Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Albinka dzisiaj podobno lepiej. Wczoraj cały dzień nie wychodziła, a dzisiaj rano biegała po ogrodzie. Wetka mówi,że ona może też tak reagować na zmiany pogody.
  2. Bardzo prosimy o wsparcie finansowe na hotel dla rodzinki.
  3. Córeczka beni , ta łaciata, która była z mama na wsi juz ma dom, czyli mozna ja zdjąć z wątku. Myślę,że tej drugiej, która jest u tych ludzi w domu nie będziemy ogłaszać, bo widzę,że trudno sie im z nią rozstać , może ja zostawią, a jak nie , to niech sami szukaja domu. Trzeba by koniecznie pomóc tej dużej beni, bo została na wsi teraz sama. Niestety nie ma jej, jak wysterylizować, bo nie ma jej gdzie przechowac po sterylce. A przeceiz ona lada moment dostanie cieczkę, jak juz jej nie ma. Co z nią zrobić???
  4. Córeczka beni , ta łaciata, która była z mama na wsi juz ma dom, czyli mozna ja zdjąć z wątku. Myślę,że tej drugiej, która jest u tych ludzi w domu nie będziemy ogłaszać, bo widzę,że trudno sie im z nią rozstać , może ja zostawią, a jak nie , to niech sami szukaja domu. Trzeba by koniecznie pomóc tej dużej beni, bo została na wsi teraz sama. Albi raczej zostaje w nowym domu, pani dzwoniła,że wszystko ok. ,świetnie sie bawią z jej suczka, wszytskim się Albi bardzo podoba.
  5. Niestety nie udało mi się załatwić żadnego transportu na weekend dla wyżełki. SzczepoN i Nikus nie mogą, znajomy, na którego liczyłam tez teraz nie może. Bary pojechał, ale trzymajcie kciuki dalej. Na razie pojechał z tą panią do jej domu letniego koło Włoszczowej. Pani chce aby Bary mieszkał w domu, ma co prawda mały ogródek, ale nie chce psa do budy. A ponieważ nie wiedziałysmy , jak on się będzie zachowywał w mieszkaniu, będzie miała okazję to sprawdzic teraz. Jak będzie wszystko ok, to w niedzielę pojadą do Krakowa. Ale nie było łatwo, pani troche obawiała sie czy sobie z Barym poradzi, bo jechała sama, a Bary to przecież kawał psa. Troche pospacerowałysmy z nim na smyczy, okazało sie ,że chodzi całkiem nieźle. Ale niestety za nic nie chciał wejśc do samochodu. Juz prawie dawałysmy za wygrana , ale w końcu jakos udało sie go upchać. Postanowiłysmy,ze spróbujemy pojechać kawałek, jak by szalał , to miałysmy wrócić. Ale okazało się ,że chłopak nawet całkiem spokojnie sie zachowywał w samochodzie, troszke był przestraszony, ale siedział grzecznie. No i pojechali. Troche sie bałam , jak to wszystko będzie, ale dzwoniłam tam juz i jest ok. Zajechali juz późno, więc tylko trochę obeszli działkę. Od razu przyleciały psy sąsiada i zaczęły ujadać pod płotem, ale Bary zachowywał stoicki spokój . Potem pojadł , popił i położył sie na dywanie . Jak dzwoniłam , to właśnie leżał wpatrując sie w panią. Oby tak dalej, oby pani sobie poradziła, bo widziałam,że początkowo postura Barego zrobiła na niej wrażenie.
  6. Wyżełka jest, siedzi dzisiaj małpiszon wstrętny w budzie:diabloti: Nie wiem, czy uda mi sie teraz jakis transport załatwić. Nie ma za to terierki i malego czarnego. Może terierka już urodziła? Czekam na panią, która jedzie z Krakowa i jedziemy zobaczyć Barego. Nie wiem, co z tego bedzie, ale na razie pani złapała gumę .
  7. W dalszym ciągu nie ma telefonów o Gucia, jestem załamana. Boje się, że te lękowe zachowania tak sie utwierdzą,że będzie straszny problem z adopcją.
  8. GoskaGoska, ze wzgledu na Twoją obecność rzeczywiście dobrze by był na Wrocław, ale jak zwykle będzie problem transportowy. Najlepiej by był spróbowac tu i tu.
  9. Podnoszę sunieczkę, bo żadnego zainteresowania nią ani funduszy na dt. Bardzo proszę o ogłoszenia dla niej. Myśleliśmy o wspólnym ogłaszaniu Teri i Albinki , ale ponieważ stan Albinki nadal jest nie najlepszy, na razie będziemy ogłaszać Teri osobno.
  10. Dzisiaj do domku poszedł Albi. Ale jeszcze poczekajmy trochę ze zdejmowaniem go z ogłoszeń. Dom dobry, znajoma koleżanki, Albi ma byc towarzyszem dla suni tej pani. Sunia wzięta ze schroniska bardzo lękliwa, dlatego pani szukała psiaka odważnego, kontaktowego. Ale zobaczymy jeszcze , jak sie ułożą relację między psiakami. Andziu69, zadzwonił ten facet z Krakowa, Gucia chciał dla rodziców do Starachowic, prawdopodobnie do budy! Jest dom dla dwóch szczeniaków/piesków/ małych docelowo, może wiecie o takich, bo u nas wszystko duże..
  11. Do dalszej diagnostyki niestety jeszcze potrzebna kasa. Przedstawiam rozliczenie, poprzednie było 25.02 na str.55, debet wynosił 60 zł. Wpłaty: 20 zł - Karinsien 20 zł - Karinsien 100 zł - Klara Drewnik /GoldenLine/ 40 zł - Karinsien 20 zł - Malicja 20 zł - Karinsien 30 zł - Jolanta08 Razem: 250 zł Wydatki: 55 zł - wizyta u neurologa 50 zł - wizyta u dr Gierka i rtg 65 zł - leki 100 zł - Inflamex 40 zł - Metacam Razem : 310 zł + 60 zł/debet/ = 370 zł Saldo: 370 zł -250zł = [COLOR=red][B]- 120 zł[/B][/COLOR] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [COLOR=black]Bardzo dziękujemy za wpłaty:):) i prosimy o dalszą pomoc dla Albinki.[/COLOR] Niestety potrzebna dalsza diagnostyka, nie wiadomo ile potrwa leczenie.
  12. Żadnych nowych wieści o Lusi? Dogo działa, więc przedstawiam rozliczenie finansowe i chociaz suni na razie nie ma , to dług pozostał . Wpłaty: kika22 - 50 zł Bjuta - 15 zł wojtuś - 50 zł beka - 30 zł Ludwig Maciej - 45 zł Razem : [B]190 zł[/B] Wydatki: 535 zł - operacja i pobyt w lecznicy/ mam nadzieję na sfinansowanie przez TOZ, na razie założyłam i jeszcze nie mam zwrotu/ 270 zł - transport Lusi do Dorothy Saldo: [COLOR=red][B]- 80[/B] [/COLOR][COLOR=black]zł / pod warunkiem,że TOZ zwróci za weta/ [/COLOR] Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy wspomogli Lusię:modla::loveu::loveu: i mam nadzieję ,że ta pomoc nie pójdzie na marne i zdołamy sunię uratować.
  13. Wyżlicy, ani terierki, ani małego kundelka, który z nimi chodził nie było równiez po południu. Zaczynam sie martwić. Czyżby znowu zabrakło jednego dnia,żeby ją uratować .
  14. Emilia2280, znasz wiele osób, może wiesz, kto by sie podjął liderowania, bo jednego chętnego też znam.:razz:
  15. Dopiero teraz zobaczyłam filmiki z moją ulubienicą, cudne:). Teraz trzeba jej znaleźć najlepszy domek na świecie, no i oczywiście dla Elzy również:). A czy Elza juz po sterylce?
  16. [quote name='ania10512']chodzi o to że obiecałam erce dt dla szczeniaka z tego wątku [url]http://www.dogomania.pl/threads/181673-2-bernardynki-jedna-ma-dt-inna-biega-po-polach-z-maluchem-my-juA-nie-dajemy-rady[/url] ale zagubił się wraz z mamą i być może jak się znajdzie to ma ds(chociaż nigdy nic nie wiadomo) więc jak się nic nie zmieni mogę jednego szczyla wziąć, ale właśnie jest jedno ale trzeba będzie go dowieść do mnie[/QUOTE] Aniu ten szczeniaczek nie będzie potrzebował dt, tak że spokojnie możesz wziąc któregos z tych maluchów. Bardzo prosimy o pomoc finansową dla rodzinki!
  17. Przydałaby sie taka dogomaniacka bojówka, która by takim wymierzała sprawiedliwość, bo wiemy doskonale, że na prawo w tym kraju nie możemy liczyć.:angryy: Jestem wściekła, dzisiaj miała jechać wyżełka do dt, wszystko było dograne. Nikus który wiózł psiaka ze Śląska do Piotrkowa Tryb. miał zboczyć w drodze powrotnej do Kielc i zabrać sunię. Pojechałysmy z andzią 69 rano po nią i małpiszona nie było:diabloti:. Siedziała w tej budzie cały czas, nawet nie za wiele wychodziła, zjadła tylko i z powrotem, a akurat dzisiaj paskuda wybrała się na wycieczkę razem z dwoma towarzyszami, tylko Oskarek był na miejscu. Ponad dwie godziny czekałąm na nią i nie wróciła. Mam tylko nadzieję, że nic sie nie stało.
  18. Myślę,ze beniowate szczeniorki można zdjąć. Nic nie wiadomo na temat szczeniaków z działek. Nie wiadomo dokladnie , kto prosił o ich wstawienie, ale chyba eneda. Również nie wiadomo, czy te starachowckie psiaki jeszcze sa do adopcji. czy ktos coś wie na ten temat? O Gucia dzisiaj był jeden tel z Katowic, do kojca:mad: O Albiego dalej nikt nie zapytał.
  19. Jutro wyżełka jedzie do hotelu koło Tarnowskich Gór, dzięki tanitce:). Bardzo dziękujemy za pomoc!:) Pilnie potrzebny tymczas dla czarnej koteczki , młodziutkiej, milutkiej, bardzo wychudzonej. Koteczka wyrzucona koło schroniska , dzisiaj uratowana na terenie hurtowni od niechybnej śmierci. Niestety przez sunie , które sie tam zadomowiły straciła juz życie jedna kotka.
  20. Aniu, nic nie wiadomo. Przecież tam nikt nie mieszka. Ludzie, którzy karmia te psiaki dojeżdżają tam specjalnie ,nie wiem, czy codziennie, czy co 2 dni. Dojazd jest barzdo trudny w tych warunkach. Jak bedę cos wiedziała, to napiszę. Jedno jest pewne,ze jak sie tych suń stamtąd nie zbierze, to któregos dnia zginą na zawsze. Domu, chociaz tymczasowego potrzebuje duża sunia.
  21. To super:):), dzięki holly101:). Czyli jest juz na sterylkę i jeszcze trochę zostanie na dt:).
  22. Też podnosze i prosze o pomoc. Niestety nie ma żadnego zainteresowania sunieczką, jej pobyt w dt sie przedłuża. Na pierwszy miesiąc pobytu suni u mamy Jaagi, Jaaga przekazła pieniądze, które zostały z poprzednich psiaków. Ale teraz nie ma żadnych funduszy na Teri, na razie ja wpłaciłam na następny miesiąc 200 zł - 14.03.10.
  23. Agnieszka24, tak na odległość, rzucając jedzenie przez siatkę , to ich nie odrobaczaj, bo jeden może złapać wszystko i jeszcze sie rozchoruje . Trzeba zabrać koniecznie te dwa najsłabsze. A czy ktoś z Warszawy nie mogłby pomóc ? Przecież to nie jest daleko .
  24. A co z tą Miedzianą Górą nie tak? Bo właśnie ludzie opiekujący sie beniami chca wydac małą do Miedzianej Góry, ale podobno do znajomych znajomych, mam nadzieje,że to nie to samo miejsce.
  25. Już jutro postaram sie przedstawic rozlicznie finansowe, bo po kolei odrabiam zaległości na dogo. Albinka po lekach troszke lepiej się czuje, ale było juz bardzo niedobrze:(.
×
×
  • Create New...