Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Bardzo się cieszę z postepów Góreczki.:) A teraz rozliczenie, opóźnione, nie całkiem z mojej winy. Poprzednie było na str.28 i stan konta wynosił 870 zł. Wpłaty/ od lutego/: 10 zł - Ciecien 10 zł - AnnaA 2 zł - Bjuta 1 zł - izzie1983 10 zł - MARUDA666 15 zł - ATOMOOWKA_AK 5 zł - agata51 2 zł - Livka i Nikus 20 zł - Ania! 6 zł - MELKA 6 zł - Aguezi 5 zł - Polubek 5 zł - agusiazet 2 zł - bela51 10 zł - MAGENKA1 10 zł - AnnaA 5 zł - Obraczus87 2 zł - Bjuta 5 zł - agusiazet 5 zł - gonia66 10 zł - Ciencien 10 zł - Maruda666 1 zł - izzie1983 5 zł - Yennefer 5 zł - agata51 2 zł - Livka i Nikus 6 zł - MELKA 20 zł -Ania! 5 zł - Polubek Razem - 200 zł 870 +200= 1070 zł Na konto Murki przelałam 7.03.10 290 zł / 270 zł - hotel , 20 zł szczepienie/ 30 zł - to deklaracja stała Malibo57, wpłata bezpośrednio do Murki. Saldo na 16.03.10 wynosi : 1070 -290= [B][COLOR=red]780 zł[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [B][COLOR=green]Bardzo dziękujemy wszystkim ofiarodawcom!:):):):)[/COLOR][/B]
  2. Andziu69, nie zadzwonił ten facet o Gucia. Ani on, ani nikt inny. Również ani pól telefonu o Albiego, oprócz tej Kalwarii, do której jakos nie mam przekonania, ale jeszcze Maada sprawdzi to miejsce w weekend. Gucio dzisiaj drugi raz zaszczepiony - 45 zł. Musze juz mu kupić nowe szeleczki , bo w swoje juz sie nie mieści, waży chłopak już 9 kg.
  3. Ale , jeżeli schron, to przydałby sie taki, gdzie wolontariusze pracowali by ze szczeniakami, bo inaczej to nie będa miały żadnych szans na adopcje i zgniją tam . Ale czy jest w poblizu jakis dobry schron?
  4. To ostani dzwonek na socjalizację maluszków, bo zaraz zdziczeją kompletnie. Czy w tamtej okolicy sa jacys dogomaniacy?
  5. I jeszcze prosimy o pomoc, bo brakuje funduszy na sterylkę. Nie wiem tez jak wygląda sprawa z ogłoszeniami, bo sunia juz może iśc do adopcji.
  6. Basiu, czy robiłaś mu Allegro? Idzie wiosna ,może więcej ludzi zainteresuje sie adopcjami.
  7. Beżowa benia jest w domu tych państwa, to ta łaciata jest z mamą na wsi, ja sie wcześniej pomyliłam. Ale na tą łaciatą są chętni, tylko dzisiaj ich znowu nie było, jak pojechali zabrać małą. Bez dt zostaje tylko duża benia.
  8. Ja pisałam wcześniej,że jest ktos zainteresowany szczeniorką, a teraz to juz nawet są dwie osoby. Ale dzisiaj pojechali do Pietraszek i znowu obu suń nie było. Objechli całą wieś i nic. W każdym razie ta mała sunia jak sie znajdzie, to pewnie będzie miała dom, jak nie w jednym miejscu, to w drugim. Tymczas potrzebny tylko dla tej dużej. Ta beżowa , którą ci państwo mają w domu, tez nie wiadomo, czy będzie szukała domu, bo trudno im się z nią rozstać.
  9. Normalnie szok, dogo działa, ciekawe na jak długo:cool3:. Divia_gg, ta sunia podobna do Misi, a ktos wczesniej trochę pytał sie o taką suczkę.
  10. To dobrze,że chociaz cos zjadła. No i idzie ocieplenie, na szczęście. Ciekawe dlaczego tak daleko nocuje. Dorothy, mój Fero też musi dożywotnio brać Vetmedin, ma niecałe 7 lat, a serce pdobno staruszka.
  11. Wiem Agnieszko, dlatego mówię, że ona nie jest takim kompletnym dzikusem. Ale na tej wsi swoje przeszła, bo tylko ten jeden facet trochę ją karmił, a reszta ją goniła, rzucano kamieniami, bo podobno jakieś kury porwała. Musi dużo czasu upłynąć, zanim znowu zaufa ludziom. Dobrze,ze juz niedługo ma sie ocieplic.
  12. To dobrze:), życzymy Nortonkowi całkowitego powrotu do zdrowia!:)
  13. Wiem Dorothy,że nie odpuszczasz. Fatalnie sie złożyło ,ze taka pogoda. Martwie sie ,że nic nie je, bo co ona mogła znaleźc w tym śniegu, a to przecież juz piaty dzień:(.
  14. Dzięki Maada, już jutro zadzwonie tam i dowiem się o dokładny adres, bo nie wiedziałam , czy ktos się bedzie tam mógł pojechać.
  15. Ona na tej wsi miała zrobioną jaką bude i tam spędziła zimę, w pobliżu człowieka. Musze się dowiedzieć , jak sie zachowywała. Bo tam ja ktos dokarmiał. To nie jest dziki pies, ona po prostu sie bardzo boi. Gdyby to był dziki pies, to jej syn, który jest teraz w dt u Jagi nie byłby przyjacielskim psiakiem. Bo przeciez on był z nia do 9 mies życia. Najbardziej sie martwie ,że ona jest bez schronienia i jedzenia, no i nie wiadomo, czy nic sie z nia nic niedobrego nie dzieje po tej poważnej operacji, nie dostaje przeciez antybiotyku, jest wycieńczona, zziebnieta. To ,że ucieka o niczym nie świadczy. Przeceiz na tej wsi, jak już było zaawansowane ropomacicze i nie mogła chodzić, to jednak, jak ja próbowali łapać hycle schronowi, to uciekała i nie dali rady. Dorothy, a czy nie moglibyscie jej postawic tam gdzie jest jakiejś budy i zostawiac tam jedzenie? Zastanawiam sie też, czy nie można by zawieźc tam Nika, jej syna, może do niego by podeszła, tylko czy sie poznają?
  16. No cóż, niby Bary spełniałby te wymagania, bo jest przyjazny, równiez do dzieci i jest to kawał psa, rzeczywiście wzbudzającego respekt swoim wyglądem, ale co by sie wtedy stało z "7 letnim średnim kundlem".:cool3:
  17. No cóż, niby Bary spełniałby te wymagania, bo jest przyjazny, równiez do dzieci i jest to kawał psa, rzeczywiście wzbudzającego respekt swoim wyglądem, ale co by sie wtedy stało z "7 letnim średnim kundlem".
  18. Słuchajcie, czy jest szansa na sprawdzenie domu w Kalwarii Zebrzydowskiej? Nie wiecie czy jest ktos na dogo stamtąd, bo teraz to przecież nic się nie da znaleźć . Jest chętny facet na Albiego stamtąd, ale konieczna wizyta przedadopcyjna. Był tez pierwszy od początku ogłaszania telefon spod Krakowa w sprawie Barego. Ale chcą psa typowo użytkowego , do pilnowania, w dzien w klatce, w nocy wypuszczany, a przeceiz Bary to taki przyjacielski psiak, a tam by był pozbawiony zupełnie kontaktu z człowiekiem. W dodatku maja spanielke niewysterylizowaną, mówią,że przez 5 lat była z poprzednim duzym psem i do niczego nie doszło. Nie wiem, co robic, bo Bary wkrótce wyląduje na ulicy, ale z kolei skazywac go na dożywocie w klatce.:(
  19. Słuchajcie, czy jest szansa na sprawdzenie domu w Kalwarii Zebrzydowskiej? Nie wiecie czy jest ktos na dogo stamtąd, bo teraz to przecież nic się nie da znaleźć . Jest chętny facet na Albiego stamtąd, ale konieczna wizyta przedadopcyjna. Był tez pierwszy od początku ogłaszania telefon spod Krakowa w sprawie Barego. Ale chcą psa typowo użytkowego , do pilnowania, w dzien w klatce, w nocy wypuszczany, a przeceiz Bary to taki przyjacielski psiak, a tam by był pozbawiony zupełnie kontaktu z człowiekiem. W dodatku maja spanielke niewysterylizowaną, mówią,że przez 5 lat była z poprzednim duzym psem i do niczego nie doszło. Nie wiem, co robic, bo Bary wkrótce wyląduje na ulicy, ale z kolei skazywac go na dożywocie w klatce.:(
  20. Sa ludzie zainteresowani tą białą łaciatą sunią, w poniedziałek bedą ja oglądać. Jeżeli by ją wzięli, to niepotrzebny byłby tymczas dla szczeniorek , tylko dla dużej suni.
  21. O, udało mi sie umieścić post, to spróbuje jeszcze wstawić zdjęcia wyżełki. Sunia juz się zadomowiła w hurtowni na dobre, nie odchodzi satmtąd, zaanektowała budę Oskara i wogóle go do niej nie wpuszcza. Wychodzi tylko zbudy,żeby zjeśc i od razu szybciutko do niej wraca. Na dodatek, jej adorator, mały czarny psiak zajął druga bude i Oskar został na lodzie:shake:. Oskar to jest taka ciapa,ze pozwoił sie wygryć nawet takiemu maluchowi. Czyli zamiast jednego, mam terez do karmienia 4 psiaki, bo jeszcze na jedzenie przychodzi mała ciężarna terierka. Dobrze,ze wyżlica siedzi na miejscu, bo mogłam jej podawac antybiotyk i juz jej te oczy tak nie ropieją. [URL="http://img46.imageshack.us/i/p1015841.jpg/"][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/2209/p1015841.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img715.imageshack.us/i/p1015843.jpg/"][IMG]http://img715.imageshack.us/img715/1331/p1015843.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img683.imageshack.us/i/p1015845.jpg/"][IMG]http://img683.imageshack.us/img683/6893/p1015845.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img294.imageshack.us/i/p1015846.jpg/"][IMG]http://img294.imageshack.us/img294/3492/p1015846.jpg[/IMG][/URL] I jeszcze adorator wyżlicy i ta ciężarna terierka [URL="http://img638.imageshack.us/i/p1015849.jpg/"][IMG]http://img638.imageshack.us/img638/7416/p1015849.jpg[/IMG][/URL] A tu biedny wyeksmitowany Oskarek. [U][COLOR=#0066cc][URL=http://img717.imageshack.us/i/p1015847.jpg/][IMG]http://img717.imageshack.us/img717/4865/p1015847.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img59.imageshack.us/i/p1015847.jpg/"][/URL][/COLOR][/U]
  22. Basiu dziękujemy Ci bardzo:loveu:, bo naprawdę trzeba wielkiej determinacji,zeby teraz coś zrobić na dogo. Teraz tez nie mam pewności, że ten post wejdzie, bo juz nie raz sie opisałam u mi wywalało:diabloti:. Nie mogę robic rozliczeń na wielu watkach , nie moge wsatwic zdjęć, . [COLOR=teal][B]Od Basi1968 doszła juz wpłata z poprzedniego bazarku 250 zł, a z bazarku Divii_gg 351 zł:loveu:Bardzo serdecznie dziękujemy!:Rose::calus:[/B][/COLOR]
  23. Super Maada, że zabierzesz te szczeniorki Koni, bo takie biedne tam zostały. A Koni cudna, z pewnościa odzyska radość życia , jak Elza:).
  24. Sunia ma ok. 3 lat. Nigdy nie chodziła na smyczy. SŁuchajcie sunia nie jest pod nasza opoieką, ludzie, którzy ja dokarmiaja prosili o pomoc w szukaniu domu. Nie sądzę,zeb ją chcieli wieźc do weta szczepić, bo to nie jest malutki psiaczek, któego moga zabrac bez problemu. O ile wiem zaszczepili tylko tą szceniorkę , która jest u nich w domu. Chcieli też zaszczepić ta druga małą, ale ona po szczepieniu musiała by mieć jakieś dt, a nie włóczyć sie po wsi w okresie kwarantanny. Pewnie ja mogą zaszczepić, jeżeki sie znajdzie jakies dt dla niej. Myslę,że matkę też by zaszczepili, ale pewnie wtedy, jakby sie juz stamtąd ją gdzies wiozło .
  25. I jak Dorothy? Zjadła chociaz to jedzenie, które zostawiłaś? Tak się martwie o nią...
×
×
  • Create New...