Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Bardzo ładnie:), może jeszcze jakieś nowe fotki wstawię.
  2. Dziewczyny, które działacie troche na FB, Linssi, ewelinka_m, czy nie mogłybyscie tam trochę zareklamować naszych trudno adopcyjnych psów, czyli Albinki, Teri , Górki? Siedzą juz ponad rok w hotelu i dt i żadnych widoków na dom:(.
  3. Obraczus87, sorry, miałam przeszukać wątek i znaleźć tekst do ogłoszeń, który pisala Murka, ale u nas same kłopoty, trzy psy wróciły z adocji, jedna sunia nawet dwa razy , w ciagu krotkiego czasu, nie ma z nimi co zrobic, po prostu nie wyrabiam... Postaram się , jak tylko znajde chwile, to zrobic, życzę zdrówka:lol:.
  4. Kilka słów o szczeniorkach po jamnisi, jakby jeszcze ktos chcciał pomóc w ogłoszeniach. Z tego miotu zostały u mnie Czoko i Pusio i u mamy Jaagi Gucio. Może Czoko i Gucia ogłaszać jako mix pinczerki, tylko,że zupełnie inne charaktery, Czoko żywiołowa, przebojowa, odważna, Gucio nieśmiały , delikatny, wrażliwy. A Pusia może osobno, jako szczylka o cudownym charakterze, przemiłego misia, troszkę łobuziakowaty, ale rozbrajający swoim zachowaniem, jak narozrabia, to zaraz przychodzi z cudną minką sie przytulać i nawet nie można się na niego zezłościc:evil_lol:. Moje szczylki odrabaczane i zaszczepione, Gucio jeszcze chyba nie szczepiony, ale prosba do Jaago,żeby to zrobiła, jak może będzie jechać do weta. Wszystkie bedą chyba średniej wielkości, tak przed kolano,może trochę mniejsze. Acha, o Czoko miałam dzisiaj maila spod Wa-wy, ale nie wiem, czy coś z tego będzie
  5. Trzeba odczekać z miesiąc do sterylki po szczeniorach, dobrze by było, gdyby się cycuchy zresorbowały. A Iskierka podrzutek, wygląda jak z tego samego miotu:).
  6. Cudny Fafik, spragniony kontaktu z człowiekiem, cierpi w kojcu, bardzo prosimy o pomoc w szukaniu domu dla niego.
  7. Nie wiem, czy ja juz to pisałam,ze Lisek ze schroniska, ktory był w dt , znalazł fajny domek w Kielcach:). Savahno, jakbys ogłaszała Pusia, to może tez na Kielce, wolałbym mieć go bliżej, a właściwie, to chodzi mi o to,zebym mogła zobaczyc przyszłych właścicieli.
  8. Savahno,bardzo Cie proszę, ogłoś jeszcze , jak możesz. Z tego miotu zostały u mnie Czoko i Pusio i u mamy Jaagi Gucio. Może Czoko i Gucia ogłaszać jako mix pinczerki, tylko,że zupełnie inne charaktery, Czoko żywiołowa, przebojowa, odważna, Gucio nieśmiały , delikatny, wrażliwy. A Pusia może osobno, jako szczylka o cudownym charakterze, przemiłego misia, troszkę łobuziakowaty, ale rozbrajający swoim zachowaniem, jak narozrabia, to zaraz przychodzi z cudną minką sie przytulać i nawet nie można się na niego zezłościc:evil_lol:. Moje szczylki odrabaczane i zaszczepione, Gucio jeszcze chyba nie szczepiony, ale prosba do Jaago,żeby to zrobiła, jak może będzie jechać do weta. Wszystkie bedą chyba średniej wielkości, tak przed kolano,może trochę mniejsze. Acha, o Czoko miałam dzisiaj maila spod Wa-wy, ale nie wiem, czy coś z tego będzie.
  9. Można próbować z różnymi tekstami, podoba mi sie ten Savahny:). Tylko jedna sugestia, żeby nie pisac w tytule "kundelek", bo taki mi przyszedł do potwierdzen. Najlepiej by było wymyslic jakieś rasy, których może byc mixem i to dac w tytule. Ostatnio stwierdziłysmy z Jaagą ,że on ma cos z psa mysliwskiego, stąd te jego skołonności do polowań na wszelką zwierzynę , a z kolei szeroka , masywna czaszka, jak z amstaffa. Ale może o tym ostatnim może lepiej jednak nie pisać:cool3:. To może mix wyżła z rotkiem....sama nie wiem.
  10. U Agi została Agatka, może byc kontakt do mnie, tylko proszę słodkokwaśną,żeby mi na pw podała nr tel., abym mogła przekazać, gdy ktos rozsądny bedzie dzwonił o maluchy u niej.
  11. Podnoszę szczeniorki, bo nikt tu nie zagląda, równiez nikt juz nie dzwoni.:( Tylko Neruś od Agnieszki24 ma jechac do domku w Krakowie:). Bardzo proszę ogłoście jeszcze moje maluchy na Kraków, będzie organizowany transport, mogłyby tez jechać.
  12. Oskar tak się rozbestwił u Jaagi, że pakuje się już do łóżka, pakuje sie do niego prosto ze dworu, ubłocony:diabloti:. A ostatnio bezczelny uwalił się i nie chciał wpuścic do łóżka Jaagi z córeczkami, musiały wszystkie trzy spychać dziada:evil_lol:. Powiedziałam Jaadze,ze musi to koniecznie uwiecznić na zdjęciu:eviltong:.
  13. Ta sunia pewnie by sie spodobała tej pani z Jeleniej Góry, tylko ona chyba nie taka mała, a taka ma być. Dziewczyny, czy możecie coś powiedzieć o niej. Gdyby sie znalazł jakis transport do Wrocławia, to pani by tam podjechała. [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/2958/aaaa026.jpg[/IMG]
  14. [quote name='Zuzka2']Czyli jednak kobietka się zdecydowała na Nero:-)Ona pisała w jego sprawie zaraz po ogłoszeniu go.Szybko poszło. Przerzucę szczeniaki na Kraków. To miło,że Anilka wróci do znanego otoczenia.[/QUOTE] To chyba nie ta pani, tylko pan, ktory dzwonił do mnie o Pusia/ ale jakos jeszcze nie mogłam się z nim rozstać,wolałbym go gdzies wydac bliżej;)/ale wysłałam mu zdjecie Nerusia i zdecydował się. Młode małżeństwo, mają kota adoptowanego z krakowskiego schroniska, zgadzają się na wizyty przed i poadopcyjne, tak,że myślę,ze to niezłe miejsce. Są wieści z nowego domku jasnej suni z Woli Kopcowej, tak jak przypuszczałam cudowne, bo i państwo bardzo kulturalni i psiolubni:). Sunia zadomowiła sie już od pierwszego dnia, podobno wylewnie witała tego pana, jak tylko po nia przyjechał, od razu go wyczuła. W domu czuje sie świetnie , doskonale dogadały sie z rezydentką, starszą sunią, która jej matkuje, juz śpia razem, razem szaleją w ogrodzie. Państwo zachwyceni, bo pół roku temu odeszła im bardzo podobna do niej sunia, nawet miała tak samo na imię, bo pani, u ktorej była w domu po sterylce nazwała ją Sonia. Takie adopcje lubię, chociaż jeden jasny promyczek w tej ostatniej beznadziei.
  15. Nie wiem, czy Jaaga nie woli,zeby telefon na mnie. Mnie wszystko jedno.
  16. Tak Savahno, ale pani, która przyjeżdża po goldenkę z Krakowa, przyjeżdża pociagiem i to trochę komplikuje sprawę. Jagienka bedzie wracać z Krakowa w poniedziałek, ale o 4 rano. Szukamy jeszcze innego transportu, tym bardziej,ze jest tez dom w Krakowie dla szczeniorka Nerusia od Agnieszki24. Bardzo proszę ogłoście jeszcze moje szczeniory na Kraków, może którys tez by się zalapał.
  17. Przepraszam Zuzka2, że nie napisałam tego na tym watku, tylko na wątku Anilki,że ona wróci do tego dt w Kielcach i tam już zostanie. Ta pani juz zdecydowala ,że ją zostawi, choc ma jeszcze dwie suczki. Kolejny nowy dom dla suni , tez nie wiadomo jaki, to już by było chyba dla jej psychiki za dużo. Tym bardziej,że Anilka tam sie bardzo dobrze czuła, doskonale dgadywała się z suczkami tej pani. Ale nieszkodzi, powiedzcie mi tylko, czy w schronisku, czy hotelach są jakies małe sunieczki, to będę proponować zamiast Anilki. Dzisiaj właśnie zadzwoniła pani o Tolę, którą na wabia ogłosiła Savahna. To bardzo dziwne, bo jak ogłaszalismy Tolę, to bardzo długo nie było żadnego zaintersowania i poza panią, która ją adoptowała nikt nie dzwonił. Pani ma juz goldena, jest cały czas w domu i mogłaby przygarnąć malą, wysterylizowaną sunię, najchetniej kudłatą,może byc trochę wycofana. Jedyny problem, to to,ze pani jest z Jeleniej Góry. Ale gdyby była jaks taka mała sunia, to może do Wrocka by sie udało jakiś transport zorganizować. Andziu69, nie macie czegos małego kudłatego?
  18. Maaja, wielkie dzięki!!! :iloveyou::buzi::buzi: Wczoraj myślałam,że może malutka bedzie miała dom, bo zadzoniła kobieta z Kielc, która chciała taka troszkę większą sunię do do domu z ogrodem, ale miała spać w domu. Podałam jej namiary na pana, na podworku ktorego Domi jest, zadzowniła umówiła się, pan przyjechał specjalnie do domu, bo był gdzies w terenie, a ona w ostatniej chwili zadzwonią,ze trezygnuje , bo chce psa młodzszego jednak , bo ma małe dziecko:diabloti:. Nie chciała kochanej Domi, ktora ma juz za sobą pogdgryzanie bez opamiętania,ząbkami, jak igiełki, to niech sobie weźmie szczeniora 3 mies. który da popalić dziecku.
  19. Właśnie próbuje się dodzwonic do Jagienki, ale na razie nie odbiera. Dzisiaj z rana juz popsuła mi krew jakaś rozmnażara z Poznania, która dzwoniła o jamniczka:diabloti:. W ostatnich czasach wydanie psa do jakichs normalnych ludzi graniczy z cudem. Jezeli nie bedą podjęte szybko jakies działania ograniczające populację psów, to my oszalejemy,a tysiące psów beda ginąć, bo nie ma żadnych szans na domy dla nich .
  20. Niestety Anashar nie jedzie w sobotę, tylko następny czwartek. Nie wiecie o jakims innym transporcie z Krakowa?
  21. Nie andziu69, to krótkie dt w Kielcach chce ja zostawić na stałe. Myślę,ze w tej sytuacji to będzie dla suni najlepsze, bo ona sie tam bardzo dobrze czuła.
  22. Piękny jest:), mam nadzieję,że się komus spodoba:).
  23. [quote name='edek']Widzę, że sunia kurozerca z Mniowa nadal nie ma domku :shake:. Trzymam za nią mocno kciuki, szkoda, że tylko tyle mogę :([/QUOTE] Tak, ale troche mnie denerwuje pani, która prosiła pomoc dla niej, bo juz dwa razy ja prosiłam o lepsze zdjęcia do ogłoszeń, to przysłała mi takie , na ktorych nic nie widac. Nawet nie zadzwoni,zeby powiedziec , co z sunią, muszę dzownić ja. Prosiłam,żeby zgłosiła sunię do gminy, jako bezdomną i powiedziała,że ją zabierzemy, jak będa partycypowac w kosztach hotelu, sterylki. POdobno ktos z gminy miał do mnie dzwonić, ale oczywiście nie zadzwonił.
  24. Zuzka2, wiesz, że nie lubię wydawać psów do małych dzieci , ale w tym przypadku pani zapewniała ,że synek bardzo spokojny, psiaki w rodzinie są , bardzo je lubi, nie dokucza, nie wątpie ,że tak jest. Anilka była sprawdzona do dzieci u Jaagi, więc wydawało sie,ze tym razem można spróbować, bo niestety ostatnio rzadko zdarza się,ze dzwoni jakas normalna osoba, wyboru dużego nie mamy. Anilka jest po prostu w dużym stresie po ciagłych zmianach, jest skołowana, chłopczyk nie musiał jej nic robic, po prostu tak zareagowła nerwowo w pierwszym dniu. Ale nie bede ryzykowac i zabieram ją z powrotem. Transport z Krakowa b.potrzebny.
×
×
  • Create New...