Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. [quote name='eliza_sk']Erko, jak będziesz ciachać tę sunię, to poproś o rozpuszczalne szwy.[/QUOTE] Zewnętrznych raczej nie chcą robić rozpuszczalnych, bo to za duże ryzko. Wysłałam zdjęcia tej Leny z Mniowa na ten kontakt podany przez Ulka18, kobieta odpisała,ze zastanawia sie między nią o sunią z Krakowa i w poniedziałek odpowie.
  2. Zuzka2, ma jechać Anashar, od nas ma zabrac sunię i chyba kota, trzeba by go zapytać, czy jeszcze jeden sie zmieści. No i kto może, to pamietajcie, koniecznie w niedzielę do Jędrzejowa, dziewczyny pomagały nam w walce ze schronem, trzeba teraz pomóc im.
  3. Niestety nie znalazłam nikogo, kto by mógł pojechać i chyba sunia pojedzie dopiero w niedzielę z Anasharem.
  4. Super, żeby wszystkie psiaki w takim tempie znajdowały domki:).
  5. Domi ma jechać na dt do Krakowa, tylko nie ma transportu i chyba trzeba czekac do niedzieli, aż Anashar będzie jechał i ja zabierze. Została wczoraj zaszczepiona. Zadzwoniłam dzisiaj do tej kobiety z Mniowa, aby zapytac , jak tam ta jasna sunia Lena, bo oczywiście ludzie proszą o pomoc, a potem nawet sie nie odezwą. No i okazało się,że sunia w ciąży , kobieta twierdzi,że dopiero dzisiaj zauważyła, a wczesniej jej się nie przyglądała. Jak już widac, to musi byc druga połowa. W dodatku sunia podobno uciekała przez siatkę i sąsiedzi robili awantury, więc przywiązali ja na łańcuch:mad:. Jeszcze jutro bedę szukać lecznicy, gdzie zrobią szybko sterylkę, bo wszędzie terminy odległe. Po sterylce trzeba ją odwieźć do hotelu do Celin, szukam transportu.
  6. A czy to Elzę ma ktos oglądac w niedzielę, czy cos mi sie pomyliło ?
  7. Dzięki ewelinka_m:). Jeszcze takiego pieknego maila dzisiaj dostałam :cool3:. "Witam. jestem zainteresowana pieskiem ( [URL]http://katowice.szerlok.pl/oferta/kundelki-4-szczeniaki-prawie-pinczery-za-darmo-ID4GIq.html[/URL] ) i chciałabym sie dowiedzieć kim sa rodzice jakiej rasy? i jak bym zabrała jakiegoś pieska to czy nie pogryzie mi scian,butów albo ścian? bo czasem nie ma nas max 7h. Pozdrawiamy." Ręce opadają, zaproponowałam,zeby sobie kupili pluszaka, to im nie pogryzie scian albo ścian.
  8. Ulka18, mamy taką sunię, która właśnie czeka na pomoc na wsi pod Kielcami. Młoda sunia, przyjacielska, wysterylizowalibyśmy ją przed wydaniem. [URL=http://img810.imageshack.us/i/110110lenaspod.jpg/][IMG]http://img810.imageshack.us/img810/9739/110110lenaspod.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  9. Savahna, niestety tylko 3 marne fotki mam, nie wiem, na razie małe szanse na więcej. Bardzo prosze ogłos go jeszcze , bo ta kobieta wczoraj wzięła dwa koty z działek, a jeszcze miała zabrac jedna czarną kotkę, która tak rozpaczliwie za nią leciała. A przecież ma w domu 3 psy i kilka swoich kotów , nie da rady z takim zwierzyńcem.
  10. Bardzo się cieszę z domu malutkiej :). Rudzia-Bianca, gdyby były jakies telefony, to pamietaj o moich potworkach:). [URL="http://img831.imageshack.us/i/p1010202t.jpg/"][IMG]http://img831.imageshack.us/img831/5579/p1010202t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img827.imageshack.us/i/p1010214y.jpg/"][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/756/p1010214y.jpg[/IMG][/URL]
  11. [quote name='ewelinka_m']Erko nadal zadnego odzewu? ogłoszenie, które zamieściłam wczoraj w nocy na gumtree kraków ma już ponad 400 wejść..już od dawna, żaden pies nie cieszył się, aż taką popularnością, szkoda tylko, że to nie przekłada się na ilość konkretnych dzwoniących osób :-([/QUOTE] Dzięki ewelinka_m:). Niestety , dzwoniła tylko jedna młoda dziewczyna w sprawie Czoko, zapytała , jakie sa zasady adopcji, powiedziałm,że podpisanie umowy i wizyta ewentualnie, powiedziała,że się zastanowi i koniec. Chyba już nie bedę straszyć tymi wizytami, bo w końcu ich nie wydam, a dzisiaj przekroczyły granice mojej cierpliwości :diabloti:. Wczoraj wywaliły doniczkę z kwiatkiem na dywan, na ta rozsypaną ziemię naściągały jeszcze różnych rzeczy, nie było mnie w domu dosłownie pół godz. Dostały reprymendę. Dzisiaj wróciłam z nimi ze spaceru i wyszłam jeszcze na 15 min, jak wróciłam to zamarłam:diabloti:. Znowu ściagniety kwiatek, który tym razem juz stał wyżej, wywalony całkiem z doniczki, a poniewaz był dopiero co podlany i na podstawce była woda, to całe to błoto było wdeptane w jasny dywan:mad::angryy:. Powiedziałm,ze koniec , idą do schroniska , skąd przyszły:diabloti::diabloti:! Prowodyrką tych wszystkich ekscesów jest oczywiście Czoko:mad:, Pusio też nie od macochy, ale on przynajmniej jeszcze trochę słucha, a jak nabroi, to przychodzi i przytula się, więc winy ma odpuszczone:eviltong:. Ewelinko bardzo Cie proszę, ogłoś Czoko jeszcze na Warszawę, Anashar ma tam jechac w sobotę, mógłby zabrać, jakby co. Jak Czoko nie znajdzie szybko domu przekażę ja innemu dogomaniakowi:evil_lol:, więc bardzo proszę pomagajcie ogłaszać:eviltong:.
  12. [quote name='andzia69']Erka - a kto powiedział, ze pies się czołga? pies chodzi po prostu utykając na tą łapę...łapa była wcześniej operowana...ale pies cos sobie tam powyciagał i jakiś ubytek w kościach się zrobił i wytworzył tzw. staw rzekomy - pani opowiadała o nim w schronie - taką dostałam informację...pies uciekł z posesji, bo listonosz nie zamknął furtki...[/QUOTE] Andzia69, taka informację przeczytałam na watku schroniskowym, pisala osoba, ktora psa widziała. "Witam wszystkich. Dzisiaj wracajac do domu przy ul.Wrobla W Kielcach spotkalam owczarka collie.Piesek praktycznie czolgal sie po ziemi,mial strasznie zlamana przednia lape.Nie moglam przejsc obojetnie kolo niego,zwlaszcza ,ze moj 6letni syn powiedzial,ze go tutaj nie zostawi". Zuzka2 , dzieki za ogłaszanie kotów:), niestety ten pan, ani nkit inny w sprawie kotów jeszcze nie dzwonił.
  13. Andzia69, to co to za właściciel tego collie, skoro stare złamanie ,źle zrośniete, tak,że pies nie może chodzic , tylko sie czołga.
  14. Banerek bardzo fajny, dzięki:). Szkoda tylko,ze ten niezrozumiały zupełnie w tym pkt regulamin pozwala tylko na 2 banerki w podpisie:(.
  15. O matko, znowu małe dziecko, Czoko chętnie bym wydała, ale nie wiem, czy ona nie zrobi krzywdy dziecku, bo podskakuje i gryzie, nie ma umiaru w niczym. A z kolei Pusia do małego dziecka mi szkoda. Ewelinko_m, jak ogłaszasz, to mogłabys na Warszawę, bo tam ktos pisał,że w stolicy trzochę sie ruszyły adopcje.
  16. Na tym wysypisku śmieci pod Opocznem ,skąd zabraliśmy 2 szczeniaki ON-kowate/ Boryska/,gdzie są jeszcze 3 dorosłe ON-ki, pojawił się mały kudłaty psiak. Wychudzony makabrycznie, siedział wciśniety w jakiś kącik , duże psy pewnie nie dopuszczą go do penetrowania śmieci,żeby cos zdobył do jedzenia, co tu robić??? :(:(:( Ta pani, która wzięła Anilkę, zabrała dzisiaj z działek na świętokrzyskim dwa kotki, matkę z synkiem, domowe kotki , tam wyrzucone, kicie mają przemrożone uszy , jeszcze jedna oswojona czarna kotka tak biegła za nią, ale juz nie dała rady jej zabrać. Bardzo prosze o ogłaszanie tego kocurka, który juz nadaje się do adopcji, fotki wstawiałam wcześniej .
  17. Trzymam mocno, bo uwielbiam kudłacze:).
  18. Tak , masz rację , wogóle jest tragedia z adopcjami, u mnie siedzą już miesiąc ładne szceniorki, którym nie mogę znaleźć domu. Nie wiem, do czego to dojdzie, chyba bedzie trzeba usypiać psy.:( Tych pięknotek też nikt nie chce:(. [URL="http://img831.imageshack.us/i/p1010202t.jpg/"][IMG]http://img831.imageshack.us/img831/5579/p1010202t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img827.imageshack.us/i/p1010214y.jpg/"][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/756/p1010214y.jpg[/IMG][/URL]
  19. One tam sie pojawiają, czasami spotykałam któregoś, szłam do Lidla po cos do jedzenia dla nich i jak wychodziłam, to juz ani śladu. Nie wiem, gdzie koczują, czy nie w takiej drewnianej ruderze na Piekoszowskiej. Ale Linssi, co zrobisz ??? Nawe jakbys znalazła nawet cudem jakiś dt dla nich,to co potem, kto weźmie stare psy, skoro nawet szczeniaka nie można wydac? Ja jestem przerażona, bo nie mogę wydać ładnych przecież szczeniaków już prawie od miesiąca.
  20. Oczywiście , tez uważam ,że ci ,którzy przebierają psiaki w jakieś głupoty, powinni tą kasę wydać na pomoc dla bezdomnych zwierzaków, albo przygarnąć taka psinkę , jak Albinka, jeżeli mają za dużo miłości/:cool3:/, czasu i kasy.
  21. Zuzka2, odbierając ostatnio telefony ze Śląska stwierdziłam ,że tam nie jest lepiej niz u nas. Dzwonią tak beznadziejni ludzie, że z ilus tam telefonów ostatnio nie dało sie nic wybrać ani jednego , który by jakos tam dobrze rokował.
  22. Jednak nie zdecyduje się na to miejsce, nie będę ryzykować. Kiedys koleżanka wydała sunie do domu, gdzie kobieta była w ciąży, zapewniali,ze zawsze u nich w domu były psy, że przyjście dziecka nic nie zmieni, potem sie okazało,ze kobieta miałą problemy zdrowotne i wylądowała w szpitalu, a mąż sobie nie radził i sunię oddał z dnia na dzień, chociaz juz u nas nie było miejsca dla niej. Inne podobne przypadki tez znam. Dzisiaj był tel z Anonsów o Pusia z Cedzyny, kobieta chciała na prezent dla córki, mieli wczesniej 2 pekińczyki, które im ukradli z podwórka, pewnie teraz pomyślała,ze kundelka nie będzie szkoda,jak zginie:diabloti:. Ewelinko, czy ogłosisz je dzisiaj , bo jak nie to wykupię na bazarku. Jeżeli tak, to ogłoś obydwoje, bo jeszcze bardziej zależy mi na adopcji Czoko. Miałam różne szczeniaki w domu, ale żadne mi tak nie dały popalić. Wyjście z pokoju na 5 min, to wielkie ryzyko:diabloti:, muszę barykadowac , zastawiać kartonami wejścia na szafki, fotele, bo wszędzie wejda i ściągają wszystko, co sie da. Tak,że jak wracam,to z sercem na ramieniu, co tym razem pogryzą. Moja mama juz tez nie wytrzymuje, muszę wydać choc Czoko, bo grozi mi eksmisja:diabloti:.
  23. Mają być jeszcze duże mrozy, a biedny Bary w budzie, gdzie wylądował prosto z mieszkania. Niestety Jaaga nie ma go gdzie zabrać do domu, bo tam full psiaków w każdym kącie.
  24. Oczywiście, uważam,że jest to jedyna nadzieja na dom dla Górki, w Polsce raczej nie ma szans. Ostatnio jest tak fatalnie z adopcjami, że nie można znaleźć domów dla bezproblemowych, pięknych psów, nawet dla szczeniaków, a co dopiero psów takich, jak Górka. Ulka18, bardzo dziękujemy za pomoc:):), daj znać, jak bedzie coś więcej wiadomo. Trzymam kciuki,żeby sie udało:). Myślę,ze Murka też jest tego zdania, bo rozmawiałysmy wcześniej na ten temat.
  25. Dzięki Agnieszko:). Był dzisiaj telefon o Pusia z Krakowa . Facet dla narzeczonej, która jest w ciązy w tej chwili. Nie wiem, co robić, facet dosyć miły, zapewniał,że urodzenie dziecka nic nie zmieni, że jest odpowiedzialny itd.:stupid: Też był telefon o Gucia i skierowałam do mamy Jaagi, nie wiem, czy coś z tego będzie, bo jest chłopiec 4-letni, a Gucio boi sie dzieci:shake:.
×
×
  • Create New...