-
Posts
1039 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Maga100
-
[quote name='Perfi']. Wolę oszczędzać na wodzie gdzie nie robi bobasowi róznicy jak duzo jej ma wokoło (byle by był odpowiednio zanurzony), niz kupowac jedzenie z Biedronki. [/QUOTE] [B]ależ, Perfi, ja tylko chciałam uwidocznić co dla mnie oznacza oszczędzanie....! Ale BTW, nie lubisz Biedronki? Ja uważam, ze jest całkiem fajna i bardzo żałuję, że na moim zadupiu jej nie ma.. Oczywiscie, że chciałabym robić zakupy w Piotrzei Pawle, uwielbiam ten sklep, ale.. no cóż.. oszczędzam ;) Reasumując jeżeli chodzi o wanienki- zgadzam się, że wszelkie konstrukcjie wanienkowe i kąpanie w nich dziecka do 6 roku życia to WYGODA. Wygoda dla rodziców. Nie zaprzeczycie. Dlatego nigdy się nie zgodzimy, bo ja wychodzę z innych założeń. W małej wanience Tadzik chlapał tak, że w wodzie była podłoga, sufit i ja. Gdyby leżał w jakimś profilu czy hamaku nie chlapałby. Myslicie, że mi wygodnie, gdy teraz się kapie w duuuużej wannie?? Jest mi megaNIEWYGODNIE. On się pluszczy, a ja kucam/zwisam koło wanny z rekami zanurzonymi w wodzie, w razie konieczności złapania młodego, gdy chce fiknąć koziołka. Tak, jest mi niewygodnie. Natomiast co do oszczędzania na wodzie... nie korzystacie z dużej wanny, bo w Sudanie nie ma wody..? Bo ekologia? No proszę was. A dlaczego używacie jednorazowych pieluch? Czy wiecie ile ton pieluch ląduje rocznie na wysypiskach? Czy wiecie ile to się rozkłada i jak zanieczyszcza środowisko? Dlaczego nie użycwacie wielorazówek? To już nie jest tak jak kiedyś, są specjalne otulacze, kieszonki i poza wytrząśnięciem kupy do toalety i wieczornym nastawieniu tetry do prania (nie prasuje się jej później!) jest tylko tyle więcej roboty niż pampkami ... Oszczędność na pieniądzach ogromna, a na środowisku jeszcze większa! [/B]
-
[B]Tak i prawdą jest to, że Jan kocha lampy..... [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/jt3.jpg[/IMG] [url]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/jt3.jpg[/url] i prawdą jest to, że Debe go pionizuje, choć to absolutnie zabronione!!!!!!!! [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/jt2.jpg[/IMG] [url]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/jt2.jpg[/url] [B]i prawdą jest to, że jej dzieci walają się po podłodze, a ona się fałszywie uśmiecha [/B] [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/jt7.jpg[/IMG] [url]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/jt7.jpg[/url] i prawdą jest to, że Tadeusz zawsze, ale to zawsze jest uśmiechnięty [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/jt8.jpg[/IMG] [url]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/jt8.jpg[/url] siedzieli wiele, wiele, wiele godzin........ o dziwo, jakoś nie pamietam o czym rozmawiałyśmy z Debe... Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że nie rozmawiałyśmy :hmmmm: Że ona zajmowała się swoim dzieckiem, a ja swoim, albo ja zajmowałam się jej, a ona moim. A gdy się nie zajmowałyśmy, to obaj ryczeli w niebogłosy :roll: Ok. 19.00 miał przybyc R po swoją ukochana rodzinę. Ja idę na spacer z Leonem, zostawiając Tadeusza pod czułą opieką swej drugiej pierwszej matki. Dzowni domofon, jest R, otwieram drzwi i krzyczę z ganku: - hej, cześć, poczekaj, zaraz cię wpuszczę! W tym czasie się miotam, a Leon zaczyna drzeć się pod furtką Drę się i ja: - zamknij ryj! Już zaraz ci otwieram, czekaj! W koncu znajduję obrożę, smycz i bieżę do ścieżką do furtki. A tam.... Nie, nie R. Tam ksiądz! KSIĄDZ Wystaje sobie zza sztachet i patrzy się conajmniej zaniepokojony... A ja - uppsss, przepraszam, myslalam, ze to znajomy... Przeprasam bardzo - szczęść Boże, ależ tak, to znajomy, na którego pani czeka i przyjąć powinna - nie, dziękuję - nie przyjmuje pani księdza?? - nie, dziękuję - ale teraz czy nigdy? - nie, nie, dziękuję Tak zacięła mi się płyta...................................... [/B]
-
[B]najpierw znalazłam w ogródku TO: [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/jt10.jpg[/IMG] [url]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/jt10.jpg[/url] ktoś podrzucił niczym jajo. Kukułcze. Pomyslałam, że trudno, pokocham jak własne, ale niestety okazało się, że w moim aucie zabunkrowała się również ONA. Wylazła i siedziała zamieniając mój dom w obozowisko Cyganów :shake: I nie pytajcie, nie pytajcie, jakim cudem Jasiek wcisnał klakson w samochodzie, dzięki czemu Tadzio obudził się w ciężkim szoku i nie pytajcie JAK wsadzałyśmy na tył fotelik z Jaśkiem, bo nie wiem czemu, ale nie mieścił się normalnie po złożeniu przedniego fotela........................................................................... Ja naprawdę miałam porządek w domu. Tym bardziej, że A. wyjechał na kilka dni i miałam ładnie. Poukładane. Każda rzecz na swoim miejscu... Wystarczyło 5 MINUT!!!!! :angryy: Wszędzie walały się butelki, smoczki, foteliki, wózki, buty, czapki, torby, kubki, sztućce, wody, mleka, puszki..... :diabloti: ale dobra, niech będzie, dla dobra bliżniaków, przecież wszystkie dzieci nasze sa i kochamy je wszystkie, prawda? :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: a szczególnie swoje własne :diabloti: [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/jt4.jpg[/IMG] [url]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/jt4.jpg[/url] [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/jt6.jpg[/IMG] [url]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/jt6.jpg[/url] i choć nienawidzę kamer, to pierwszy raz żałowałam, że nie mam, gdy Tadeusz sięgnął pewnym ruchem po smoczek Jana, wyrwał mu brutalnie i wsadził sobie do ust........................... Aparat złapał tylko pierwszy ruch [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/jt5.jpg[/IMG] [url]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/jt5.jpg[/url] [/B]
-
[quote name='Hanna R.']Mogłabyś odkodować ?[/QUOTE] [B]aaaa, no tak, rzeczywiście w Nowym Dworze Mazowieckim grasuje rumunka z dwójką dzieci i wyciaga pieniądze od naiwnych :shake: Debe już chciała jej dać, ale w ostatniej chwili ją powstrzymałam.... [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/jt9.jpg[/IMG] [url]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/jt9.jpg[/url] [/B]
-
[quote name='Hanna R.']Dlaczego u Ciebie tak pusto ??? Straciłaś urok osobisty ? :diabloti: I gdzie moje zdjęcie Niesłowna Magdaleno ? :confused:[/QUOTE] [B]Pusto, bo nikt nie kocha, nie potrzebuje, nie pamięta uroku nie posiadawszy nigdy, cos innego cię przyciagało Nie, że niesłowna, ale wspominałam gdzieś, że szukanie mnie przeraża.... Nie mam CD opisanych - zdjęcie kuchni ... a zobaczyć na żywo nie możesz? [/B] [quote name='Hanna R.']Mogłabyś odkodować ?[/QUOTE] [B]ona coś bredzi jak zwykle , nie zwracaj uwagi [/B]
-
[quote name='ludwa']Niektórzy płacą za wodę, szambo. No i taki drobiazg: ekologia. Ale każdy żyje jak chce. A ja jak chcę miec wody wbród, to idę na basen. Niektórzy używają przysznica. Zresztą, jak mieszkałam w bloku, także pławiłam się w wannie ale jakoś nie codzień a codzień się myłam i nie potrzebna mi była do tego pełna wanna. Teraz nawet nie mam na to czasu. A skoro oszczędzanie wody jest kuriozalnym argumentem...Hmmm, niektórzy nie mają jej wcale, więc poza oszczędnością ścieków, zostawię trochę dla innych[/QUOTE] [B]Nie mieszkam w bloku Płacę za wodę Płacę za ścieki Nienawidzę basenów Ja biorę prysznic Mój syn kapie się w dużej wannie pełnej wody. DLA MNIE ten argument jest kuriozalny i już. Dla mnie. Oszczędzam robiąc zakupy w Biedronce, a nie kąpiąc dziecko w balii. Ja. [/B]
-
rozumiem, ze to przygotowania do skoku na główkę?
-
[quote name='Olcia']co to jest za wózek??? [/QUOTE] [B]to jest prawie to samo, co mam ja, ta sama firma, inny model, tańszy, nie wiem czemu, widać czegoś nie ma ;)[/B]
-
[B]Wracając jeszcze do kapieli... Wiecie co? Ja chyba wychodzę z innego założenia niż część z was.... I oto się rozchodzi. Hamak i inne konstrukcjie wanienkowe sa dla mnie przerażające, to nie jest kąpiel. Kapiel to nie tylko mycie, ale tez przyjemność zanurzenia w ciepłej wodzie po szyję, a dla dziecka też zabawa w wannie. Sory, ale gdybym nalała sobie wody do wysokości biodra, to trzęsłabym się z zimna, a już na pewno przyjemnie by nie było. Argument o oszczędzaniu wody jest dla mnie kuriozalny, ale jak wspomniałam wyżej - ja wychodzę z innych założeń. Że już nie wspomnę, że mozna wykąpać się z dzieckiem... :p [/B]
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Maga100 replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra'] ja wiem czy się cieszę :hmmmm: ja i tak mało kiedy tu zaglądam ;) [/QUOTE] [B]jasne, to w takim razie czemu miałam milion stron nieprzeczytanych? :diabloti: Ile przepisów, jakie pyszności! :placz: Ja też się ostatnio zdrowo odżywiam, więc nie dla mnie to wszystko :shake: Jeszcze z 3,5 kg :placz:[/B] -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Maga100 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='zerduszko']A to jest powód do chodzenia na basen czy nie?? Cos się poubiłam ;) [/QUOTE] [quote name='malawaszka']hahaha z tegoż samego powodu nie chodzę na basen :roflt: [/QUOTE] [B]już ci Waszka odpowiedziała :evil_lol:[/B] [quote name='Vectra']Barbarzyńca :( tak zwierzątka okalecza :placz: i pomyśleć że ja z Tobą piłam miód :placz:[/QUOTE] [B]ty z nią miód piłaś?? :crazyeye: Ja tam z nia miodu nie piłam :shake::diabloti: [/B]- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='dbsst']no właśnie wracając do tematu to KIEDY[/QUOTE] [B]hahah i teraz Alicja zamilknie :evil_lol: [/B]
- 78403 replies
-
[quote name='dbsst']a oto ja mała [IMG]http://i928.photobucket.com/albums/ad128/dbsst1/ja1.jpg?t=1268856856[/IMG] [/QUOTE] [B]ja juz widziałam to zdjecie i jestem zachwycona tatą :loveu::evil_lol:[/B] [quote name='malawaszka']eee nie jest do Ciebie tak podobny jak do Tadeusza :lol:[/QUOTE] [B]zgodnie z twoją wcześniejszą prośbą, droga Debe, i sugestią Waszeni, 2 miesięczny Tadzio [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/21-1.jpg[/IMG] [url]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/21-1.jpg[/url] [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/23.jpg[/IMG] [url]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/23.jpg[/url] [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/22-1.jpg[/IMG] [url]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/22-1.jpg[/url] [/B] [quote name='dbsst']zadowolony Jan po drugiej matce odziedziczył ta jakże przyjazną cechę :diabloti: [IMG]http://s928.photobucket.com/albums/ad128/dbsst1/?action=view¤t=IMG_1738ps.jpg[/IMG][IMG] [/QUOTE] [B]ale że o co ci znowu chodzi, hę?? też 6 miesięcy temu.... [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/24.jpg[/IMG] [url]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/24.jpg[/url][/B]
-
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
Maga100 replied to clockwork's topic in Foto Blogi
[quote name='agnes1'] - mamy zespół napięcia mięśniowego-zaczynamy rehabilitacje i masaże - 3-4 razy dziennie po ok. 40-60 min.... i goowno z dnia.... [/QUOTE] [B]ale jak to? TERAZ? a czy aby na pewno? z reguły wzmożone lub obniżone napiecie dzieci miewają na początku swojego życia... Rozumiem, że ty bedziesz masować, tak? [/B] -
[B][/B][quote name='Cudak']Dobrze wiedzieć ;)[SIZE=1] (myślałam, że ze względu na to, że przy cc podaje się różne leki, karmienie nie jest wskazane, bo przenikają one do mleka :oops:) [/SIZE] [/QUOTE] [B]E. Dają takie środki, że dziecku to nie "przeszkadza". Ja karmiłam od razu.[/B] [quote name='Cudak'] Jak na razie sama myśl o karmieniu piersią jest dla mnie przerażająca, bo kojarzy się z bólem, jakimiś zastojami, ropniami, pękaniem brodawek itp [/QUOTE] [B]ja przyznaję szczerze, że nie lubiłam karmienia piersią. No nie lubilam i już. Ponadto Tadzio mocno mnie poharatał. Potem już tylko ściągałam. A potem, w 6 tygodniu jego życia przeszliśmy na modyfikowane dla alergików - nie było wyboru.[/B] [quote name='Cudak']Czyli przy założeniu, że piersią karmić nie chcę, lepiej od razu poprosić, żeby mnie do tego nie zmuszali? Trzeba w takim przypadku brać swoje mleko do szpitala? [/QUOTE] [B]zjedzą cię w szpitalu :diabloti: ale generalnie nie bierzesz własnego mleka, będzie w szpitalu. Dziewczyny jednak dobrze ci radzą - nie nastawiaj się od razu. Na samym początku nawet mnie rozczulał mały ssak. A to pierwsze mleko w piersiach jest bardzo wazne dla dziecka. [/B] [quote name='gameta'] Zacznę od tego, że do szpitala trafiłam PLANOWO 3.03. z wizją cięcia 4 lub 5go. I zaczęły się schody. .......[/QUOTE] [B] Gameta, po pierwsze gratulacje:p A po drugie współczuję.... Szok! Niemniej nie strasz Cudaka ;) Twoja sytuacja była specyficzna, choćby rodziaj tego cięcia. Ja też miałam cc, planowane i wspominam je bardzo, bardzo dobrze. Nie planuję więcej dzieci, ale gdyby tak się zdarzyło, to idę na cesarkę ze śpiewem na ustach :evil_lol:[/B]
-
[quote name='Cudak']Po cc też przymuszają? [/QUOTE] tak :p Kładli mi młodego od razu, ale ja akurat chciałam [quote name='Cudak'] "(...) u osób karmionych w dzieciństwie piersią rzadziej występują: alergie, otyłość, skłonność do przeziębień, zapaleń płuc i oskrzeli, nadciśnienia, choroby wieńcowej, kamicy nerkowej, próchnicy, wad zgryzu, a także chorób nowotworowych (...) Ma wpływ na prawidłowe ukształtowanie się złożonych procesów metabolicznych, reakcji odpornościowych oraz na rozwój emocjonalny człowieka, co procentuje przez całe życie" Gdzieś tam wyczytałam też, że dzieci karmione piersią lepiej radzą sobie w szkole/z nauką... [/QUOTE] Nikt nie kwestionuje wyższości naturalnego mleka nad sztucznym, ale w powyższych dywagacjach ja byłabym ostrożna... Szczególnie z tą nauką w szkole.
-
[B]Najpierw dogo zamulona, potem dogo nieczynna, ale tutaj i tam milion stron :diabloti: Alicjo, i jak Ozzulec? a kiedy ma być ten zabieg?[/B]
- 78403 replies
-
Arystokratyczny blogas Dealera-boksera prawdziwego...
Maga100 replied to agbar's topic in Foto Blogi
[B]w końcu obejrzałam, poczytałam, w końcu coś działa.... I urodziny nawet miałaś...? Teraz już nie trzeba ich obchodzić. Wystarczy patrzeć na swoje dziecko i z każdym dniem będziesz się czuła starsza :diabloti:[/B] -
[quote name='Olcia']a piątkowy wieczór spędzam w pracy:):) i nie mam gg:( też zakaz od wczoraj jakaś paranoja:)[/QUOTE] [B]rzuć tę robotę! :diabloti: [/B]
-
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
Maga100 replied to clockwork's topic in Foto Blogi
[B]I jak tam spacerówka, spacerujecie? :cool3: Ciocia Dobra Rada radzi zdjąć te pseudoochranicze z wózkowych szelek :roll: Dzieciom jest z tym z reguły mocno niewygodnie, ja zdejmowałam, ze wszystkich szelek, jak raz zostawiłam, to Tadzio dostał spazmów..... [/B] -
[B]następna jąkała :roll: I zupełnie nie rozumiem, o co ci chodzi z Tadziem... jemu na drugie Anioł, a na trzecie Grzecznysynekmamuni :grins: Jak to już miesiąc?? Przecież niedawno parłyśmy razem z tobą... :shake:[/B]
-
[quote name='Olcia']Maga oglądałam go i bardzo mi się podoba ale niestety waga 11kg to stanowczo jak dla mnie za dużo jak na parasolkę[/QUOTE] [B]to prawda, nie jest najlżejszy, ale ja nie chciałam typowej parasolki. Zależało mi na sztywnym płaskim oparciu, które się składa do poziomu, na koszyku, na budce, na pałąku i na podłokietnikach, na większych kólkach, bo te małe dytka mnie przerażają ;) Typowa parasolka tego nie ma, i dlatego jest lżejsza Mnie tam waga nie przeszkadza, znowu tak nie noszę tego wózka - jedynie z bagażnika i do bagażnika[/B] [quote name='Cudak'] Ja np od początku myślałam o sztucznym karmieniu, ale teraz, po przeczytaniu kilku artykułów, gdzie karmienie piersią przedstawione jest jako jedyna słuszna metoda zaczynam mieć wątpliwości... Czy faktycznie zrobię swojemu dziecku taką ogromną krzywdę karmiąc je mlekiem modyfikowanym i odbije się to bardzo negatywnie na jej całym późniejszym życiu..? :roll:[/QUOTE] [B]Tadzik został przeze mnie bardzo szybko odstawiony, z różnych powodów, miał 6 tygodni, gdy przeszliśmy tylko na sztuczne. Na poczatku warto pokarmić swoim, choc przez krótki czas... Zresztą w szpitalu cię przymusza, bo mamy terror laktacyjny. A potem? decyzja nalezy do ciebie. Sztuczne mleka na niczym nie zważa w przyszłym życiu [/B]
-
[quote name='Alicja']kapiel to nie tylko toaleta , to także gimnastyka , zabawa , często rehabilitacja .Kilkumiesięczny maluch już może w wannie poszaleć z zabawkami , popluskać rękami , przemieszczać się w wanience , wszelkie siodełka itp uznaję że li tylko i wyłącznie stworzone zostały dla wygody rodziców a nie dla dobra dziecka[/QUOTE] [B]Amen, Alicjo, amen! :klacz: Tadzik cuda w wannie wyprawia i wystarczy antypoślizgowa mata[/B] [quote name='Asior']... a ta końcówka jaką ma avent jest NIE POLECANA PRZEZ STOMATOLOGÓW!! [/QUOTE] [B]tak, tak, tak jak kubki niekapki, picie z butelki ze smoczkiem, zbyt długie jedzenie zmiksowanych papek w i ogóle smoczki jako takie.. itp itd. Wszystko szkodzi, gdy nie jest stosowane z umiarem i długo[/B] [quote name='Olcia']dziewczyny poszukuję lekkiej spacerówki może macie jakieś typy??[/QUOTE] ja mam ten [url]http://www.allegro.pl/item950910400_luksusowa_parasolka_city_espiro_2010_folia_okrycie.html[/url]
-
[B]zobaczyłam tyle stron, myślałam, ze będzie tyle zdjęć i tyle opowieści, a tu wszędzie i w kółko krowy Vetry, dziękująca Hanna i jąkająca Alicja :shake: [/B]
-
[url]http://www.allegro.pl/item940580606_ok_baby_onda_termometr_najtaniej_na_allegro.html[/url] [IMG]http://skarbiec.nazwa.pl/ok_baby/onda/dziecko.jpg[/IMG] [IMG]http://skarbiec.nazwa.pl/ok_baby/onda/dziecko1.jpg[/IMG] [B]przepraszam, ale dla mnie te wanienki wyglądają koszmarnie, jak jakieś machiny... Unieruchomiają dziecko i to ma być dobrze? Tadzik kapał się w zwykłej, najtańszej, ustawionej na najtańszym stojaku i tylko dlatego, ze noworodka trzeba trzymać, więc w zwykłej wannie mój kregosłup by padł. Jak tylko moje dziecko usiadło - ok. 5-6 m-ca - przesiadłam go do dużej wannie, gdzie sobie siedzi, kręci się, układa się jak chce, a ja go tylko asekuruję, aby nie zanurkował. Wszelkie komody i inne urządzenia to wg mnie zbędny wydatek, bo po co wydawac tyle pieniędzy raptem na kilka miesięcy?? Że nie wspomnę o zajmowaniu miejsca. No chyba, ze ktoś nie planuje kapania dziecka w dużej wannie (a dlaczego nie?) lub wanny nie ma w ogóle. [/B] [quote name='Asior'] ... Nie polecam aventu bo mają taką specyficzną koncówkę taką jak by spłaszczoną wisienkę... [/QUOTE] [B]ale Avent nie ma wisienki! Tadzik na początku upodobał sobie anatomiczny Nuk, a potem odrzucił go z obrzydzeniem i teraz przypasował mu własnie symetryczny Avent. [/B]