Jump to content
Dogomania

Maga100

Members
  • Posts

    1039
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Maga100

  1. nie wspominam takiej oczywistości, ze chciał kupić ten karabin (przecież jest na kulki!!!) i po moim sprzeciwie, był smutny przez cały dzień :-(
  2. tacie karabin, synowi młotek :roll: [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/dd8.jpg[/IMG] [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/dd9.jpg[/IMG] Młotek oczywiscie wydaje z siebie piszczące dźwięki :roll: Jak z zabawkami dla psów, nie ma już nie piszczących, nie rechoczących, nie zawodzących, nie śpiewających.... A potem.... mecz na Legii [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/dd10.jpg[/IMG] o dziwo, Tadzio był wniebowzięty [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/dd11.jpg[/IMG] ja umarłam z nudów i jak tylko Tadeusz potarł jedno oko, zerwałam się do odwrotu, że musimy iść, bo dziecko chce spać i już mdleje ze zmęczenia :diabloti:
  3. [quote name='Alicja'][COLOR=Navy][B]:hmmmm: a nie chciał Tadzio skonsumować kamyczków ??[/B][/COLOR][/QUOTE] oczywiście, że chciał :shake: on więc myk kamyk do buzi, a ja wówczas, ze nie wolno i że nie i nie, i zabieram mu rękę z buzi, a on na to w smiech i taka fajna zabawa. Czasem pomaga wtyknięcie smoczka. A Dzień Mamy był niedawno i dostałam to :p [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/dzienmamy2.jpg[/IMG] sam zrobił, sam :p A potem był Dzień Dziecka na wiejskim festynie :roll: [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/dd7.jpg[/IMG] nie będę mówić, KTO bawił się najlepiej :diabloti: [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/dd6.jpg[/IMG]
  4. no nie no, Vectruniu, przesadzasz, przesadzasz, raptem kilka dni mnie nie było, a tu stron MILIONY! :shake: kiedy przyjedziesz na kawę i pouczyć Tadzia chodzić? :diabloti:
  5. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Navy][B]weź no zatrudnij dziadka na cały etat ;) widać nadają z Tadziem na tych samych falach ;) dziadek the best :cool2:[/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] [B]ale dziadek nie chce :shake: Mimo że obiecałam codziennie grilla i wychodne 2 x w tygodniu :evil_lol:[/B] [quote name='agbar']Czy dziadek da sie wypozyczyc na chwilke?:diabloti:...zrobilby zawrotna kariere jako pan Niania;-)[/QUOTE] na chwilę się nie da, weźmiesz na chwilę i będziesz chciała, aby został na zawsze, lub przynajmniej przez najbliższe 18 lat :lol: [quote name='anetta']Ale Ci trawko urosło jak dzikie :p[/QUOTE] chcesz wpaść pokosić? :cool3: Jak zająć dziecko? Dobra rada cioci Magdy, zapiszcie sobie - DAĆ KAMYKI! Tadzio był zajety, przejęty i świat nie istniał. Ja sobie siedziałam, piłam colę i czytałam gazetę. Nie pamiętam kiedy ostatni raz miałam taki relaks :p [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/dd1.jpg[/IMG] [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/dd2.jpg[/IMG] [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/dd3.jpg[/IMG] [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/dd4.jpg[/IMG] [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/dd5.jpg[/IMG]
  6. [quote name='Alicja'][COLOR=Navy][B] [FONT=Arial]zdrowam i całam :diabloti:... donoszę iż mój rocznik to dobry materiał :eviltong:a nie jak to teraz mają jęczące 30tki :evil_lol:[/FONT][/B][/COLOR][/QUOTE] no ja jeszcze nic o tym nie wiem :niewiem: Do 30tki to brakuje mi hoho i hoho :grins:
  7. [quote name='Alicja'][COLOR=Navy][B]) ...dziecko ...inwestycja bezzwrotna :roflt: [/B][/COLOR][/QUOTE] no nie no, szklankę wody na starość poda :diabloti: Witaj Alicjo, po mej nieobecności, tuszę, że w zdrowiu cię zastawam :evil_lol:
  8. [quote name='dbsst']u nas w domu magiczna więź jest między synem a ojcem jak wchodzi Tz to Grzmot zaczyna piszczeć i machać wszystkimi członkami hahahha ja jestem fajna ale bez przesady hahahha[/QUOTE] bo ty jesteś na co dzień i wciąż, a to się nudzi :diabloti: U mnie jest to samo :roll: Gdy A. wchodzi do domu, Tadzik biegnie piszcząc, a ja zostaje sobie sama z zabawką w dłoni, zapomniana, odrzucona :-( i szczęśliwa, ze już mogę się zająć sobą :evil_lol: [quote name='dbsst']oglądałam dokument i tam było, że dzieci rodzone CC są nerwowe płaczliwe itd gdyż poród odbywa się zbyt szybko i przeżywają jeszcze większy szok związany z przyjściem na ten świat. Dzieci po CC w przyszłości częściej cierpią na otyłość i cukrzycę. [/QUOTE] :roll::roll::roll: I dodaj jeszcze, że dzieci karmione butla mają emocjonalne braki, które skutkowac będą biciem współmałżonków w przyszłości :diabloti: [quote name='dbsst'] A COla widziałam, że G ma jakąś podkładkę pod fotelik powiesz mi jaką. My mamy frote ale taka sobie jest po kilku godz w foteliku ma mega mokre plecy [/QUOTE] Tadzik też ma mokre plecy, w obydwu fotelikach tak miał, nawet gdy jest włączona klimatyzacja. Nie wiem czy można coś na to poradzić, dzieci w fotelikach są przyklejone do oparcia, nie ruszają się, więc praktycznie nie ma szans na niespocenie się. Niektórzy polecają zwykłą tetrę podłożyć, żeby wchłaniała pot, ale ja nie próbowałam, więc nie wiem.
  9. [quote name='malawaszka']nie miałam nic do gadania w sprawie warzywniaczka - Mama założyła - Ojciec Dyrektor kupił sobie zabawkę z tej okazji - glebogryzarkę i z nią paraduje jak Pawlak :roflt: zresztą działka duża więc jest dobrze - wyjście o porannej rosie po świeżutką cebulkę albo rzodkieweczkę - bezcenne :loveu:[/QUOTE] wierzę i w sumie bym chciała, ale nie u siebie :evil_lol: wiem, jakoś pogodzić się tego nie da. Bo chciałabym wyjść rano i zerwać pomidorka z krzaka i pojeść poziomki po poludniu, ale żeby ich nie było w ogródku :roll: Nie wiem czy jasno się wyrażam :evil_lol::evil_lol:
  10. [quote name='agbar'] wprowadzilam tez na noc kaszke ryzowa. [/QUOTE] Porada Cioci Magdy: generalnie uważaj z ryżem, bo własnie powoduje duże zaparcia, ja tez myślałam, ze co innego, a okazało się, ze do niektórych słiczków dodają grysik ryżowy i po odstawieniu kompletnie ryżu, skończyły się problemy [quote name='dbsst']jeden z powodów zwlekania podawania stałego to GOTOWANIE w późniejszym czasie ja nie wiem jak to przeżyje od roku nic nie ugotowałam!!!![/QUOTE] Ja też nienawidzę gotować i chora jestem każdego dnia myślać w panice, co ma dziś zjeść Tadzik :angryy: Słoiczków odmawia, mówi, ze sama mogę je sobie zjeść :roll: Ma być obiadek :roll: I stoje i gotuję te obiadki i już mi się odechciewa :roll: Dzisiaj dostał parówki z ziemniakami, bardzo zdrowo, wiem :diabloti: [quote name='agbar']A ja co dzien dziekuje panu Hippowi,ze stworzyl taki wybor sloiczkow..Mam zamiar z nich korzystac tak dlugo jak sie da...Jestem leniwiec i wygodnicka i szczerze mowiac zamiast stac przy garach to wole sie mlodym turlac po podlodze:-) [/QUOTE] to oby młody nie odmówił ci jednak tych słoiczków, jak mnie Tadzik, bo właśnie, że będziesz stac przy garach :diabloti: Jak ja :diabloti:
  11. [quote name='malawaszka']taaaa zwłaszcza Twojej GRUBEJ dupy - chybaś grubej dupy nie widziała bo dawno u Ciebie nie byłam :shock: [/QUOTE] [B]masz rację, nie widziałam dawno grubej dupy, bo mam ja umieszczoną na szczęście z tyłu :evil_lol: A twojej, jak przyjedziesz, też oglądać nie będę, bo chyba nie wypada? :evil_lol:[/B] [quote name='malawaszka'] - truskawki i (UWAGA UWAGA!!!) ZIEMNIAKI :evil_lol::cool3: [/QUOTE] o rany, naprawdę warzywniak zakładasz? :crazyeye: ja jestem twarda i nie będzie zagonów z kapustą :diabloti:
  12. [quote name='malawaszka']Noo to musi dziadek częściej przyjeżdżać :klacz: super super super foty!!!!!!!!! weszcie jestem ukontentowana :lol:[/QUOTE] ale że mina Leona odpowiednia? :evil_lol: Dziadek mógłby codziennie wpadać, ale jakoś nie chce :diabloti:
  13. [quote name='Alicja']:roflt: [url]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/maj13.jpg[/url][/QUOTE] ale że ja nie rozumiem, czemu rechoczesz, bo ja zamiast sadzić kwitaki musiałam sterczeć i pilnować, żeby sobie karku nie skręcił :angryy: Szalony Dziadek byłby świetną niańką i nie rozumiem, czemu nie chce się zatrudnić :niewiem: [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/maj19.jpg[/IMG] [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/maj18.jpg[/IMG] [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/maj20.jpg[/IMG] [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/maj21.jpg[/IMG]
  14. I szalony dziadek [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/maj15.jpg[/IMG] zapewnial atrakcje przez cały dzień [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/maj16.jpg[/IMG] Pierwszy raz od dawna zdarzyło się tak, że gdy połozyłam Tadzia do łóżka, on zamknął oczy i po prostu zasnął, zanim zdążyłam zgasić światło i wyjść.... [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/maj17.jpg[/IMG]
  15. dziecko i pies nawzajem się wspierali [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/maj7.jpg[/IMG] [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/maj8.jpg[/IMG] Tadzik nie wycelował w oparcie [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/maj10.jpg[/IMG] coś zobaczyli, nie wiem co i nie chcę wiedzieć (ślimaczka?) [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/maj6.jpg[/IMG] W ogóle plan był taki: ja sadzę kwiatki, a Tadzio grzecznie bawi się na kocyku :diabloti: [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/maj11.jpg[/IMG] [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/maj12.jpg[/IMG] [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/maj13.jpg[/IMG] czasem następował zjazd [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/maj14.jpg[/IMG]
  16. [quote name='dbsst']u Magdy wszystko ok adoptowała rodzinę dzików słyszałam. Słyszałam również że zapoznaje Tadeusza z kuchnią francuską. Szacun Montana muszę się dużo uczyć a i tak nigdy nie podskoczę wyżej hahaha[/QUOTE] [B]wolałam zaadoptować dziki niż tła :diabloti: Kuchnia francuska... :roll: Tadzik zgniótł w paluszkach ślimaczka :diabloti: , a następnie chciał go zjeść :shake: Musiałam odklejać od rączki bleeeeeeeeeeeeee Aktualnie w każdej wolnej chwili walczę z ogrodem. A raczej w ogrodzie. Z chwastami, zielskami, pokrzywami.... Przez kilka tygodni deszcz, ponadto jestem bardzo ograniczona przy Tadziu (nie tylko umysłowo hahaha), więc ciężko coś zrobić.... Zagroda moja ZAROSŁA. Trawy i chwasty sięgały po kolana, a w niektórych miejscach po pas. Że nie spomnę o tym co się działo przy kwiatkach czy iglakach. Najpierw zabrałam się za koszenie, elektryczna kosiarka wyciągnęła padaczkę (było mi nią łatwiej, bo jest dużo lżejsza niż spalinówka, która to jest świetna, ale nie na trawę po pas). Po dwóch ruchach kosiarką musiałam już opróżniać kosz na trawę, którą wywalam na sąsiednie pole, wiec co chwila tam zasuwałam...... I tak spędziłam weekend zeszły (Tadzik był u mamy), środę (Tadzik był u mamy) i cały dzisiejszy dzień (do Tadzia przyjechał Szalony Dziadek). Zrobiłam jakieś może pół ogródka, ale nie że na super, tylko, że UJDZIE. :roll: Najgorsze, że od jutra znów pogoda fatalna, a w przyszłym tygodniu to w ogóle jakieś mrozy wracają :angryy::angryy: Tu kawałek z koszenia, ale akurat tutaj trawa była w miarę nie za wysoka.... [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/maj1.jpg[/IMG] ponadto Tadeusz zamiótł trawnik [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/maj3.jpg[/IMG] umył Leonowi zęby [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/maj4.jpg[/IMG] i żeby nie było - ja dziecku rozłożylam kocyk, a nawet dwa i on grzecznie tam siedział :diabloti: [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/maj5.jpg[/IMG] [/B]
  17. [quote name='Vectra']drze się daj ? :evil_lol: Monika jak była malutka , pierwsze słowo jakie wycedziła to było DAJo :diabloti: strasznie trudne słowo :hmmmm: bo ja je mówiła , to zaciskała pięści i się robiła czerwona jak burak - zupełnie nie wiem czemu , tyle wysiłku ją to kosztowało :D[/QUOTE] Tadzik wyciaga palec wskazujący i woła "toto". Palec wskazujący najczęściej jest skierowany w stronę mojego talerza. Jak nie zwracam uwagi, szarpie mnie za spodnie, podskakuje i wrzeszczy :flaming: Na swoją zgubę ulegam :shake: [quote name='sacred PIRANHA'] chce mieć czas na laptopa to rozsypuje dziecku i futrom płatki kukurydziane na dywan i mam z głowy musze tylko mieć w zasięgu ręki słoik z płatkami żeby co jakis czas dosypywac nowych:-)[/QUOTE] dziekuję za fantastyczny pomysł!!!! Jeszcze dzisiaj zastosuje i jak zadziała, to cię będę wielbić :p
  18. [quote name='Vectra']Maga , nagraj jak Tadzik omdlewa z głodu :modla: :evil_lol:[/QUOTE] musiałabym mieć trzecią rękę i to na wysięgniku :diabloti:
  19. [quote name='Cola']dlaczego Jan ma dekolt aż po sam pępek?? :evil_lol:[/QUOTE] bo ma za małego bodziaka i jak Debe naciaga, aby zapiać w kroku, to mu się klata odsłania :diabloti: Nie było mnie kilka dni i miliony zdjęć. A jak jestem co dzien, to żadnego nie ma. Jesteś złośliwa :diabloti:
  20. [B]wczoraj miałam napisać, pozaznaczałam sobie i w ogóle, po czym poczułam, ze jak ZARAZ NATYCHMOAST nie położę się spać, to umrę na krześle :roll: I poszłam. A dzisiaj już nie pamiętam, jakimi to mądrymi wywodami chciałam sie podzielić :shake: W każdym razie apropos srania :evil_lol: Ja jestem nienormalna w oczach większości matek, ale nie mam zamiaru kłócić się z Tadziem i mówić mu, że ma jeść zdrowo i słoiczkowo :diabloti: Odmawia słoiczków i zdrowego mdłego jedzenia, nie i koniec kropka. Czasem na śniadania uda mi się wmusić w niego zdrową kaszkę, ale najczęsciej kończy się na jajecznicy lub kanapkach. Obiady niby ma swoje, ale gdy ja chcę ześć swój, jest histeria, muszę wziać na kolana i karmić tym co mam na talerzu, inaczej Tadzio spazmuje i omdlewa z głodu :diabloti: Magdaleno, a kaiedy nastąpi moment pakowania kartonów i przeniesienia? :cool3: [/B]
  21. przeczytałam o Iwonce, cieszę się, że już w domu :p wiecej nic nie napiszę, bo padam na pysk ze zmeczenia :mdleje: acha, wszystkie diety są do dupy :diabloti: grubej dupy :diabloti:
  22. No to gratuluję raz jeszcze, klamka zapadła :p Oby wam się dobrze mieszkało Oby wam się dobrze spłacało Oby wam się dobrze przeprowadzało Oby wam się sąsiedzi fajni trafili Oby was nie zalało :evil_lol:
  23. [quote name='_Aga_'][B]Cudak[/B] - po cesarce nie wolno jeść i pić dobę. [/QUOTE] o mamo, to współczuję, jeżeli tak miałaś. Ja wodę mogłam pić praktycznie od razu, a kleik dostała po kilku godzinach od cięcia.
  24. wiem, jest strasznie :shake: Nam, mam nadzieję, nie zagraża kataklizm, myślę, że gdyby było inaczej zarządziliby ewakuację, na razie pani wójt mówiła, że janczarniejszy scenariusz przewiduje zalanie piwnic i fundamentów. Ponieważ jest to rozsądna i taka zyciowa babka, chcę jej wierzyć. Niemniej nawet u nas wrażenia straszne. Nie wiem czy pamiętasz, jak byłaś, spacerowałyśmy po wale. Od strony rzeki były drzewa, łąki, po drugiej stronie dalszy ciąg łąk. W tej chwili jest tak, ze jak wejdziesz na wał, to Wisłę masz pod stopami. Z drugiej strony też już sa pozalewane niecki chronione dodatkowym wałem. Nie ma obaw o przelanie, ale tyle dni już płynie, że wały nie wytrzymują :shake: Parę kilometrów od nas, ziemia już jest grząska, a tam własnie są domy i bloki.
  25. [quote name='agbar'].I zazdroszcze ci tej pewnosci i checi,ze chcesz miec kolejne dzieci...Ja ciagle mam przed oczami koszmar porodu:-( [/QUOTE] ja wprawdzie miałam cudowny poród (planowana cc, polecam :p ), ale i tak potomków więcej nie chcę :shake: [quote name='agbar'] A ja myslalam,ze Dilik jakis popsuty ze mu tak z paszczy jedzie:evil_lol: Pocieszylas mnie;-) [/QUOTE] [quote name='Alicja'][COLOR=Navy][B]To Waszym psom też jedzie z ryjoka :roll: ....ulgło :grins:[/B][/COLOR][/QUOTE] [quote name='Cola']uffff mi też ulżyło...mojemu tak kopie z paszczy, że mnie aż cofa :diabloti:[/QUOTE] [quote name='Asiaczek']No, to jak juz przewietrzona galeria od tych zapachów z paszcz, to ja się wpisuje. Pzdr.[/QUOTE] hahah, i Leona proszę zapisać do Klubu :evil_lol:
×
×
  • Create New...