Jump to content
Dogomania

hesia

Members
  • Posts

    855
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hesia

  1. E.DEREK, on bedzie wkrotce kastrowany, inaczej nie bedzie wydany.
  2. Koala, my tez juz lubimy Twojego Partnera :eviltong::evil_lol:. A tak powaznie, z wszystkich Twoich postow wynika, ze "mala" bedzie miala naprawde bardzo dobry, kochajacy domek. Za dzien-dwa zrozumie to sama. Powodzenia.
  3. Cudne psy sa w Krzesimowie. Szkoda, ze to schronisko daleko od jakiegokolwiek miasta, i malo ludzi tam zaglada. Ile on moze miec lat? Poczekajmy, moze E.DEREK cos doradzi. Jak nie, to poprosimy kogos, kto umie, o zrobienie mu ogloszen.
  4. Ala, juz wyslalam Jej emaila (bo tak prosila). Znalazlam zdjecie leonbergera. Mel rzeczywiscie bardzo przypomina ta rase, dla mnie to wrecz jest mlody leonberger :lol:. Nie moge sie na niego napatrzyc. A z Dzagi przepiekna kobitka. Az sie nie chce wierzyc, ze one jeszcze w schronisku.
  5. Zdjecia nie doszly, wydaje mi sie ze z moja poczta jest cos nie tak. Moze Ala&Zetka moglaby wkleic?
  6. Biedna malutka (dzisiaj), ale jak napisales Jurmar, juz jutro bedzie lepiej, i lepiej, i lepiej. Jutro juz niedlugo. Kiedys umialam wstawiac zdjecia, wiec prosze wyslij. Adres wyslalam Ci piatek na PM.
  7. Soema, ja troche inaczej rozumiem sens zwrotu "nie oddam jej nigdzie". Mam nadzieje, ze szybko znajdzie sie inny domek tymczasowy. Niestety, nie moge jej wziasc, bo nie mieszkam w Polsce.
  8. Jesli ktokolwiek moglby wziasc malutka od Soemy, to obiecuje [COLOR=black]tej osobie[/COLOR], ze pokryje calkowite koszty leczenia. Soema, mam pytanie. Dlaczego wczoraj na watku Saby i jej szczeniat napisalas (podkreslenie moje): [quote]Ja na razie nie mogę pomóc nawet finansowo :oops: sytuacja się skomplikowała mi, bo moja tymczasowiczka przyjechała do mnie chora.. choć nie miałam pojęcia, że jest :mad: i sama teraz czekam na jakieś wsparcie :roll: [B]bo nie oddam jej nigdzie[/B].. [/quote]
  9. Jaaga, ja jeszcze mam nadzieje, ze bedzie zdrowa. No bo jesli przed operacja utrzymywala mocz, to jest prawdopodobne, ze ma ucisk na pecherz. Z wada nabyta, problem nietrzymania bylby chyba wczesniej. A to, ze wiecej sikala, moglo byc spowodowane zapaleniem pecherza. Nie martw sie Jaaga, moze wszystko bedzie ok. Jesli jednak jest to wada wrodzone, decyzja bedzie trudna, ale bedziemy z Toba, niezaleznie od tego co zdecydujesz.
  10. Troche to dziwne, ze wada ujawnila sie po sterylce. Moze to ten ucisk po zle wykonanym zabiegu, w koncu czesc macicy zostala i uciska na pecherz. Jesli nie, to czy naprawde moze zyc z wada, gdzie wyniki moczu sa tak zle i jest w nim nawet krew? Jaaga, moze idz do innego weta. Jesli natomiast moze tak zyc, to jestes w stanie trzymac ja w ocieplanej budzie na zewnatrz, czy szukamy domku z buda? Mysle, ze na bude np. z tych ktore znalazlas, uzbieramy. A jak Myszka? Pozbyla sie tych problemow nerwowych?
  11. Renata5, dobre :evil_lol:. Jaaga, biedne wy obie, Ty i sunia. Widac po niej, ze ja boli? Nic lepiej? A kiedy wyniki?
  12. Rozmawialam z p. Kierowniczka, Pani wie o telefonie i wizycie Jurmar98. Bardzo prosila abym napisala, proszac o: - pilnownie suni, aby nie uciekla (bardzo, bardzo), - aby nie kapac Coruni natychmiast, bo sunia i bez tego bedzie zestresowna. Pani ja dobrze wyczesze przed wyjazdem. - telefon od Koali zaraz po przyjezdzie suni do domu. - gdyby cos bylo nie tak, (Koala, w to nie wierze, sunia jest przyjacielska do wszystkich), sunie odwozimy do Krzesimowa - kontakt (obiecalam tez zdjecia) przez pierwsz tygodnie pobytu suni w domku. Pani Kierownik wejdzie na dogomanie i bedzie czytac watek Coruni. Corunia juz chyba cos czuje, bo nie opuszcza Pani na krok. Pani tez ja b. kocha, ale chce dla niej dobrego domu, bo co dom, to dom. [B]Jurmar89 [/B]i [B]Koala[/B], dziekuje i powodzenia. Czekamy na wiesci z nowego domku.
  13. Jurmar98, to oczywiscie byloby najlepsze wyjscie. Amiga miala racje, piszac, ze jestes kochanym wujaszkiem! Spadles nam z nieba. Powiadomie p. Kierowniczke - zadzwonie jutro. Bardzo Ci dziekuje. Wysylam Ci PM.
  14. A gdzie sie na niego wplaca? Jurmar98, nie tylko pomogl Fabio, ale zawiezie tez Corunie z Krzesimowa do nowego domku. Prosil, aby zamiast zwrotu kosztow, wplacic na Fabio. Jurmar, dzieki, jestes wspanialy!
  15. [quote name='hesia'] Cioteczki, te ktore moga wspomoc, prosze pamietajcie, ze Jumar98 wiezie sunie na swoj koszt, ale b. prosi o wsparcie pieska, ktorego wiozl poprzednio. Jego watek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/sznaucer-sredni-kupa-nieszczescia-z-klembowa-teraz-w-hoteliku-szuka-super-domciu-125791/[/URL]. Prosze, nie badzmy obojetni. [/quote] Watek sznaucera [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/sznaucer-sredni-kupa-nieszczescia-z-klembowa-teraz-w-hoteliku-szuka-super-domciu-125791/[/URL].
  16. Jurmar98, to nie jest pies dlugowlosy, tak jak Kacperek, wiec moze dobre wytarcie mokra szmata nasaczona szamponem, a potem do sucha wystarczy. Jak myslisz? Nie znam nikogo z samochodem w Lublinie, kto moglby ja wziasc dzien wczesniej i wykapac. Moze Rodzic Maciusia ;) ma jakis niepotrzebny kocyk, albo szmate do wyrzucemnia? A najlepiej dodatkowo jakis duzy kawalek folii plastikowej, zeby ewentualny zapach nie przeszedl. Ja bralam sunie z tego schroniska, nie bylo zle, jesli chodzi o zapach, ale moja jest malutka. Ta jest duza, wiec i zapachu moze byc wiecej ;). Prosze, wymiencie numery tel. juz teraz, bo jak wiemy dogo czasem szwankuje. AleksandaraJ, przekaze Pani, to co napisalas. Juz o Tobie i Ala&Zetka mowilam Pani, bo to Wam glownie sunia zawdziecza to, ze Koala ja znalazla. Dziekuje. Cioteczki, te ktore moga wspomoc, prosze pamietajcie, ze Jumar98 wiezie sunie na swoj koszt, ale b. prosi o wsparcie pieska, ktorego wiozl poprzednio. Jego watek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/sznaucer-sredni-kupa-nieszczescia-z-klembowa-teraz-w-hoteliku-szuka-super-domciu-125791/[/URL]. Prosze, nie badzmy obojetni. Edit. Przepraszam, juz zmienilam link.
  17. Jumar98, p. Kieroniczka sie zgodzila, tylko obiecalam, ze wczesniej zadzwonie i uprzedze o przyjezdzie. Jak bede wiedziala jaki to dzien, zadzwonie. Pani bardzo sie o sunie boi, bo kocha psy a ja uratowala od smierci. Samo imie swiadczy o przywiazaniu, ale zgodzila sie, ze odbierze ja ktos inny niz przyszla wlascicielka. Nie wiem tylko, jak zareaguje na transport przez 2 osoby, musze zadzwonic i uprzedzic. Rodzice Maciusia :), ja nie mam serca prosic p. Kierowniczke o kapiel, bo tam jest tylko ona i 1 pracownik, a psow ok. 200! Moze moglabys na miejcu przetrzec troche sunie, na zdjeciu nie wyglada zle. Moglabys tez bedac tam, zrobic zdjecia Mela i Dzagi? E.DEREK moze pomoc w szukaniu im domow, ale musi miec aktualne zdjecia. Przepraszam, ze zamiast robic to wszystko sama, tylko prosze, ale mieszkam w Finlandii, wiec wiele nie moge. Koala, cos mi dziwnie dogo dziala, piszac, nie widzialam Twojego watku. Mysle, ze bedzie lepiej, jesli odbierajacy bedzie mial jakas solidna smycz, bo tam moga nie miec, i zeby przekonac Pania, ze sunia w drodze nie ucieknie.
  18. E.DEREK to jest dogomaniaczka. Mam wrazenie, ze szuka domkow, nie chce pieska dla siebie. Ale zapytam na PW.
  19. [quote name='Rodzice Maciusia :)']hesia :evil_lol::evil_lol::evil_lol: poczekajcie na Maciusia albo jego rodziców :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Maciuś to nasz psiak z dogomanii, a Rodzice Maciusia to ja i mąż :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [/quote] Tak sie domyslalam, ale psiaki to tutaj pelnoprawni czlonkowie forum, wiec wszystko ok :evil_lol:. Koala, a Ty mozesz odebrac sunie w ten weekend?
  20. Jurmar98, jestes kochany :oops:, a ja nie chcialam Cie obrazic. Przepraszam, jesli tak to odczytales, ale nie widze powodu dla ktorego nie mielibysmy podzielic sie kosztami. Kilka dogomaniaczek oferowalo pomoc. Ja mysle, ze suni nie trzeba kapac. Bedzie dostatecznie wystraszona, a do tego moze sie przeziebic. Chyba wystarczy dobrze przetrzec ja mokra sciereczka nasaczona szamponen. No to wszyatko byloby swietnie, gdyby tylko ktos z okolic Lublina mogl ja wziasc ze schroniska i troche odswiezyc ;). Poczekajmy na Maciusia, albo jego Rodzicow. Moze cos wymysla. Ala, dzieki za watek rodzenstwa. Masz PW.
  21. Jumar98, dzieki za oferte. Trudno powiedziec jak sunia pachnie :evil_lol:, ale moze ktos z Lublina lub okolic moglby zabrac sunie w sobote, troche przetrzec, i dowiezc w niedziele na umowione miejsce w Lublinie? Dalej umowilibyscie sie z Koala. Mozesz w przyblizeniu ocenic jakie bylyby koszty tej podrozy?
  22. Tego sie obawialam. Czy ta druga operacja bedzie powazna? Bo jesli to ucisk na pecherz, to chyba trzeba szybko usunac przyczyne. Dobrze, ze chociaz nerki w porzadku.
  23. To byloby wspaniale! Spalabym spokojnie :lol:! Tylko szkoda, ze tak pozno, ale jakby nie bylo nic dobrego wczesniej, to mamy wyjscie. Napisalam Ci PW zanim zobaczylam Twoj ostatni wpis.
×
×
  • Create New...