Jump to content
Dogomania

hesia

Members
  • Posts

    855
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hesia

  1. Justyna, mysle, ze cioteczki nie zapomnialy, ale potrzebne sa aktualne zdjecia. On juz teraz wyglada inaczej, nie jest juz taki malutki. Potencjalny opiekun musi byc tego swiadomy, nie oczekiwac maluszka. Natomiast pomoc Cerusiowi, mysle ze w Krzesimowie chetnie widziana. Nawet wirtualny opiekun ;).
  2. Cudownie, cudownie, cudownie :multi:! Burek1, nawet nie wiesz jak ja lubie Twoje posty. One prawie zawsze wieszcza dobra nowine :lol: . Ala,:Rose: .Kolejny Twoj watek zakonczony szczesliwie.
  3. Koala, widze, ze male mialy racje pilnujac kanapy :evil_lol:. A Lena jest sliczna!!!Ale ona ma teraz dobrze. Poszczescilo sie dziewczynie po tym co przeszla. A jesli chodzi o spacery, to moze te z Krzesimowa tak maja ;). Ja tez mam sunie z tego schroniska, tyle ze wielkosci kota. Na spacer idzie chetnie, ale ... 10m. Potem najchetniej wracalaby do domu, na kanape oczywiscie.
  4. Bardzo, bardzo sie ciesze. Leos zasluzyl sobie na taki domek, bo z jego zachowania podobno widac, ze musial wiele wycierpiec. E.DEREK, raz jeszcze bardzo dziekuje. I rowniez Paros. Z tego co wiem od kilku osob, m. inn. dogomaniaka przewozacego Corunie, do schroniska jest b. trudno trafic. Dobrze, aby w takim wypadku Pan mial przy sobie numer telefonu do p. Kierownik.
  5. [B]Koala[/B], prosze napisz co u Leny. Pani Kierownik z Krzesimowa pytala mnie dzisiaj o nia. Na pewno przeczyta to, co napiszesz.
  6. Dzieki, teraz juz wiem, bo ja tez rozmawialam, zanim przeczytalam poprzedni wpis. Pani bardzo sie cieszy i prosila tylko o bezposredni transport. [B]Ala[/B], prosze, zmien tytul watku na "szukamy transportu".
  7. Oj, az sie boje cieszyc z radosci i jestem przekonana, ze dotychczasowi opiekunowie tez beda szczesliwi. Domek musialby zadzwonic do p. Kierownik do Krzesimowa. Ja zadzwonie tam dzisiaj i uprzedze. Niestety, dzisiaj od 9.00 do jutra do 21 nie bede miala dostepu do netu (wyjazd sluzbowy), ale obiecuje ze zadzwonie i porozmawiam. Paros i E.DEREK - wielkie dzieki :Rose: .
  8. Rozmawialam, nikt nie dzwonil :-(. Ola, moze nie kieruj przynajmniej przy pierwszej rozmowie do schroniska, niektorzy boja sie nawet dzwieku tego slowa. Powiedz, ze porozmawiaz z opiekunka i wszystkiego sie dowiesz, ze pomozemy przy transporcie, i daj znac. Ja bede dzwonic i pytac o to, co potencjalny opiekun chce wiedziec. Juz nie wiem co robic... Pytalam jak Cerus teraz wyglada. Jest juz wiekszy, bedzie psem sredniej wielkosci. Tak gdzies pod kolano, do kolana. Nowe zdjecia by sie przydaly, ale nie ma tam teraz kto podjechac. Spytalam o Lisiczke. Pan ostanio nie dzwonil. Jakis czas temu mowil, ze jest juz smielsza, nawet wchodzi na kanape. Miejmy wiec nadzieje, ze jest dobrze.
  9. U Dzagi nic nowego. Rozmawialam dzisiaj z p. Kierownik. Martwi sie, ze Dzaga juz tak dlugo w schronisku, nikt o nia nie pyta.
  10. Szkoda je oddac do schroniska. Sa malutkie, powinny znalezc domki. Moze zmien tytul na bardziej dramatyczny i napisz, ze prosisz o tymczas. Moze po jednej ktos bedzie mogl je wziasc do czasu DS.
  11. Ola, ja trzymam z calej sily! O aktualne zdjecia trudno. Ostatnio nikt z dogo nie byl w Krzesimowie. Ola, moze zadzwonie tam, albo chociaz napisze do burka1, moze odpisze jaki Cerus jest duzy? Miesiac temu p. Kierownik mowila, ze Cerus podrosl.
  12. [B]Burek1[/B], przyznam, ze Twoje posty sa moimi ulubionymi :lol:. Czesto sprawdzam, czy nie napisales "xxx ma juz nowt dom". Takie wiadomosci, oby codziennie...
  13. [quote name='Rodzice Maciusia :)'] Wszyscy są spłukani, a ja się aż boję myśleć co to będzie jak przyjdzie do wydatków pozostałych (ok. 230 zł) :shake:. Może jakąś aukcję cegiełkową czy coś. No chyba, że to drugie allegro coś da i choć jedną ktoś zaadoptuje[/quote] Rodzic : ), nie boj sie. Jesli sterylki po 100zl, to ja je oplace (numer konta?). Zbieraj na szczepienia i prosze, nie wydawaj sun niewysterylizowanych.
  14. Koala, z tego co mowila p. Kierownik, Lena byla taka ciapo-przytulanka od poczatku. Natomiast jej rodzenstwo, Mel i Dzaga, jest zupelnie inne. To psy, ktore maja wlasne zdanie, chca decydowac i ustawiac innych. P. Kierownik probowala namowic obecna opiekunke Mela, aby wziela tez Dzage, byloby im razniej. Ale tam sa juz kaukazy i inne zwierzeta, wiec pani odmowila. Mysle, ze Mel nie bedzie mial zle. Juz dugiego dnia opiekunka dzwonila, ze bawi sie z mala sunia, wiec nie byl osamotniony. A burek1 i p. Kierownik beda pewnie nad nim czuwali.
  15. Moze Mel jest czasem wypuszczany. Pewnie, ze mogloby byc lepiej, ale wydaje mi sie, ze jak sie ma 250 psow w schronisku przeznaczonym na 100, rowniez w sensie funduszy, to czlowiek sie cieszy z wielkiego kojca z perspektywa towarzystwa kolezanki. Oby tylko ta kolezanka przybyla jak najszybciej.
  16. Altaj jest tak piekny, ze codziennie sprawdzam, czy nie ma wiadomosci od Burek1, ze Altaj opuscil schronisko. A tu nic....
  17. Mam nadzieje, ze Mel nie czuje sie tam samotny. W schronisku pewnie rzadzil stadem ;). Oby szybko dostal kolezanke do towarzystwa. Szkoda, ze nie Dzage. Razem byliby szczesliwi. Jakie to smutne, ze pieski nie moga tak jak ludzie, wybierac gdzie i z kim chca byc. Dzaga jest taka piekna, ze domek to tylko kwestia czasu, znajdzie go na pewno.
  18. Mel ma dom, a Dzaga rownie piekna na zdjeciach i nic?[B] Burek1[/B], byly jakies telefony w jej sprawie?
  19. Therion, dzieki. Missieek, masz pelna skrzynke, prosze wyczysc.
  20. [quote name='Therion']Do Missieek zgłosiła sie kobieta , ktora ma 2 male suczki( prawdopodobnie w ciazy -bo po cieczce ), niestety nie stac jej na sterylizacje, woli utopic szczeniaki, niz wydac 280 zł na sterylizacje 2 suczek, moze znalazl by sie jakis sponsor, choc na jedna , koszt sterylizacji 140 zł.[/quote] Therion, to jeszcze aktualne?
  21. [quote name='AleksandraJ']Wlasnie mialam telefon od Pana, Lisiczka juz wykąpana, tylko... nie chce pić ani jeść, karmili ją z ręki ale bardzo ich to martwi... powiedzialam ze pewnie jest jeszcze w szoku i musi sie przyzwyczaić do nowego otoczenia... Chowa się, boi się podniesionej ręki- musiala byc skrzywdzona bardzo... Mam nadzieję, że wszystko sie ulozy i zaufa nowym opiekunom, tak, że bedzie szczesliwym psem![/quote] Ola, to juz druga sunia z Krzesimowa, ktora znalazla dom dzieki Twoim ogloszeniom! Dzieki! Jesli Pan jeszcze do Ciebie zadzwoni, to prosze uczul go na to, ze ona moze probowac uciekac. Pani Kierownik na pewno to zrobila, ale takich rzeczy nigdy nie za duzo powtarzac.
  22. Leos, to taki duzy, kochany misio. Jest grzeczny, ale musial byc bardzo skrzywdzony przez "wlasciciela", bo boi sie obcych ludzi. Pani Kierownik schroniska bardzo sie o niego martwi, bo Leos przywiazuje sie do Niej coraz bardziej. Powinien miec juz kogos na stale, komu moglby zaufac juz na zawsze. To taki piekny pies, a nikt o niego nie pyta :-(.
  23. Dzwonilam dzisiaj do schroniska. Cerowny ciagle czeka, tylko nie jest juz takim malutkim szczeniaczkiem jak na zdjeciach, troche mu sie uroslo. Przydalyby sie aktualne zdjecia. Szkoda, ze ten Krzesimow gdzies tak na koncu swiata i malo kto ma okazje podjechac i obfocic.
  24. Rozmawialam telefonicznie z p. Kierownik. Jak zrozumialam, Mel ma towarzystwo innych zwierzat (podhalany, mala sunia, kot, chyba jakas stadnina) i juz bawi sie z nowa kolezanka - mala sunia. Nie bedzie w mieszkaniu, ale ma zadaszony kojec, chyba z mozliwoscia wyjscia. Nowa opiekunka juz dzwonila i obiecala przeslac zdjecia do schroniska. Mieszka niedaleko p. Kierownik, wiec jest mozliwosc odwiedzin. Tak wiec wszystko wyglada dobrze. Dzaga, teraz kolej na ciebie ;). Przy okazji spytalam tez o Filutka. Mieszka w mieszkaniu, opiekunka jest mloda pani, od ktorej odeszla ostatnio kilkunastoletnia sunia. Tak wiec Filutek ma wymarzony domek :multi:.
×
×
  • Create New...