Na niego nic nie działa jeśli chodzi o zwierzaki.. Niestety.. Żaden argument "za" do niego nie trafia, za to ma bardzo dużo przeciw... Stwierdził, że tyle lat, ile były z nami Romuś i Czaruś on chce mieć odpoczynku od zwierząt :shake:
Jagienko, a ten pierwszy szczeniak nie ma też zmian skórnych na pyszczku?
Co ja bym dała, żeby mój mąż dał się przekonać do jednej dziewczynki.. ;) Mogę pomarzyć..
Myślę, że wystarczy napisać, że dwójeczka z psiaków została adoptowana ;) I nikt się nie będzie czepiał :) W końcu pieniążki idą na psiaczki... A czy nowi właściciele zostawią imiona, czy je zmienią.. i tak nie mamy wpływu teraz, czy później..
[quote name='kubuśpuchatek']A ten film to nie z tarnowskiego Azylu?
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=AncjSg9OOh4[/URL][/QUOTE]
Napisz może do Fundacji i spytaj, czy jest jakaś wolontariuszka, która mogłaby tam jeździć codziennie i zajęłaby się socjalizacją suni, ok?
[quote name='Ritafi']Nieprzespana noc ,myslenice i nic mi nie przyszło do głowy tak ,żeby było dobrze dla dwuch ston:-( może jest jakiś wolontariusz ,który by do niej codziennie przychodził chociasz przez parę dni to wtedy mozna by określić czy cos z niej będzie:-([/QUOTE]
Ritafi - u nas nie ma wolontariatu.. A każda z nas pracuje w godzinach otwarcia azylu :(