Tyle, że gwarancji nie mogę dać.. I musiałaby wcześniej zadzwonić i umówić się, że chcę o tej i o tej godzinie podjechać po jakiegoś psiaka.. Bo tam często nie ma nikogo.. Musiałaby udawać, że szuka psiaka dla siebie, żeby się nie zorientowali, że zna losy jamnisi..