Jump to content
Dogomania

tanitka

Members
  • Posts

    11490
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tanitka

  1. Może ja mogę pomóc jakoś w transporcie i we własnej osobie?? ASICA jak tam stan przygotowań do jutrzejszej wyprawy??
  2. Dla mnie szeleczki po kocie BOMBA!!!! :D
  3. Hop Hop!!! co tam u Bruna słychać???!! :o
  4. A teraz z wielkimi całusami dla [b]Murki[/b], za to że dzięki niej mam tak cudownego psiaka, jeden z wyżłów z Krzesimowa :wink: [img]http://img426.imageshack.us/img426/4578/pict20675pk.jpg[/img] [img]http://img426.imageshack.us/img426/4144/pict20823ls.jpg[/img] [img]http://img426.imageshack.us/img426/1907/pict21429fc.jpg[/img] [img]http://img426.imageshack.us/img426/1233/pict21408ir.jpg[/img]
  5. No to super, że Saperowi udało się zdobyć wasze serca!! Koniecznie wstaw jego nowe zdjęcia juz na wolności :D
  6. [b]Szczęściarz[/b] - niestety nie wiem jeszcze jak został nazwany przez nowych Państwa - ma się podobno super, bo wczoraj był u weta na dalszym leczeniu stąd wiem. POdniobno Pani jest przeszczęśliwa, bo jej maluszek nie odstępuje na krok i cały czas na tych malutkich łapeczkach drepcze krok w krok za nią. :angel: Nowe wiadomości będę relacjonować. :wink:
  7. Szczęściarz wczoraj poszedł do nowego domu!!! Pani miała poprzednio bernardyna, ale odszedł już po 9 latach życia. Pani przejęła dalsze leczenia malucha u tego samego weta, który go leczył do tej pory. Z resztą pisek jest już prawie zdrowy bo tylko dzisiaj ma jeszcze dostać zastrzyki. :angel: :angel: :angel: Szczęściarz został mieszkańcem Międzylesia, w domu z dużym ogrodem!! :wink: [b]Pajunia[/b], z tego co pamiętam, to Marka dzwoniła do tej Pani, która była zaintersowan szczeniakiem, ale powiediząła że na razie to nie ma do tego głowy bo ma chore dziecko - to było w zeszłym tygodniu.
  8. Myszka- cud dziewczynka, a jak tam wizyta u sąsiadki?? Myszka nie jedzie do Sochaczewa? :wink:
  9. Hey dziewczyny, jesteście na prawdę dzielne. Nie mogę tylko zrozumiec jak to się dzieje że co dwa dni ilośc szczeniaków roście w takim tępie i to szceniaków nie co dopiero urodzonych, ale już sporych. Skąd one tam się biorą?? Już nie było żadnego to szefuńcio przytargała swoje rottki ale pozostałe?? Szczęściarz, który jest u mnie wyszedł już na prostą. W sobotę myślałam że to juz koniec :( pomimo zatrzyków które dostaje codziennie, kroplówki oraz czopków w dupkę, przestał wstawać i leżał i piszczał i jęczał. :cry: A ja razem z nim na podłodze i nie wiedziałam jak mu pomóc. Co 6 godz. czopek, a dupka taka malutka :-? co 8 godz kroplówka, a skórka jak siteczko i cieniutka jak papierek. Serce mnie bolało, że go tak musze maltretować.. Chudzinaka przerażliwa i tylko woda chlupocząca pod sierścią. Pytałam weta czy on umrze, bo ja musze sie na to przygotować psychicznie :cry: , a Pan Dr. - NIE POZWOLIMY NA TO! - no to ja dalej te igły i czopki w dzień i w nocy. Aż tu w niedzielę rano wchodzę do maluszka, a on na nóżkach i leci do mnie, ogonek lata!! :angel: I chodzi i piszczy szukajac czegoś, no to ja po michę (wiekości spodeczka :wink: ) i kurczak został wchłonięty w tempie natychmiastowym!! Jak ja się cieszyłam, a Szczęściarz razem ze mną :angel: :angel: Kryzys minął, teraz już będzie dobrze. A o 19.00 Szczęściarza będa oglądać potencialni nowi właściciele. Trzymajcie kciuki, żeby maluch się Państwu spodobał!!! Jak już całkiem wyzdrowieje (za kilka dni) mógłby trafić już do SWOJEGO DOMU.
  10. Niestety, po bernardynkę nie dojechałyśmy, Fela dała znak jak byłyśmy w drodze, że wczoraj suka jakoby została wydana ze schroniska :evil: :roll: Ale to jest pzreciez nie możliwe, żeby ktoś tak po prostu wziął wycieńczonego, słaniającego się na nogach, wychudzonego bernardyna z raną na pysku i bez oka!! Takie cuda się nie zdarzają, więc alternatywa jest jedna już jej nie ma na tym świecie.... :evil: :cry: Nie zdążyłyśmy... :cry: Ale jak doniosła ASICA w środę były tam nowe dwa szczeniaki prawie rottki i jakieś inne szorstkowłose.... Dziewczyny jak będziecie tam jutro zobaczcie co z nimi i jak ogólnie sytuacja wygląda.
  11. [b]Nati5[/b] - witam i bardzo się cieszę, że Saper jest u ciebie i że storzyliście mu warunki do dobrego, aktywnego życia polującego psa!! To wspaniale słyszeć że jest kochanym psem i że w końcu doczekał się na właściwego człowieka. :D Czyli, że wyżły trzy z Krzesimowa są teraz wszystkie szczęśliwe i mają kochających opiekunów. :angel: :angel: :angel: szczególe ucałowania za moim pośrednictwem przesyła Sigma vel Luka!! A jak odkryliście Sapera w schronisku?? :o
  12. A ja wiem, że TZ Marki jest po prostu wspaniałym człowiekiem i tyle!! Chociaż jego cierpliwość tez się kiedys może skończyć, tak przy .... 5 psie przytarganym przez żonkę?? :wink: Pozdrawiam TZ!!
  13. Daj spokój z tym dziękowaniem. Ja boję się tam jutro jechac z Marką po bernardynkę, bo jak znowu zobaczę te najmniejsze szczeniaczki mokre, trzęsące się z zimna i piszczące w niebo głosy n ażywym betonie to chyba skonam.. :(
  14. Kochane, szczeniuś ma się na moje oko bardzo dobrze. Wczoraj u weta dostał kroplówkę i mnóstwo zastrzyków. Lekarka na oko mogła stwierdzić tylko anginę. Piesek w kartonie najpierw spał sobie cichutko u mnie w biurze, a potem wyruszyliśmy do domu. W samochodzie piszczał i chciał wychodzić z kartonu. Jakoś dotarliśmy. Rozłożyłam gazety na podłodze, kocyk i piersze co piesek zrobił to kupkę. POtem bardzo zadowolony zjadł miseczkę ryżu z kurczakiem i marchewką i napił sie wody. Wrócił do swojego kartonu i kocyka i poszedł spać. Do dzisiejszego ranka je, załatwia się , macha ogonkiem i jest wesoły. Myślę zatem, że nie jest chory tak bardzo.... :D Jutro idziemy do weta drugi raz. Chyba wszystko z nim jest OK :roll:
  15. Jeśli ASICY wszystko się uda, jestesmy umówione na przekazanie do moich rąk tej dwójki bobasów. Ja je zabieram do domu, lecę do weta, karmię, myję i co tam jeszcze no i wszelkie namiary na potencialnych nowych właścicieli mile widziane. POczekajmy jednak na to czy szczeniaki przyjadą i w jakim będą stanie.....
  16. Więc jednak złe wiadomości. Co z nim będzie... :(
  17. Czyli coś jest nie tak...??? :(
  18. Ojej to wsaniałe wieśći :beerchug: - jak, kto i co nowego u niego słychać???? :o
  19. NIech nam żyją: Bruno, Pańcia i Pancio!! :angel:
  20. Cudowny pies z tego Bruna :D a Państwa też ma nadzwyczjnych, że za ten wazon się nie gniewają i pewnie za wiele jeszcze innych rzeczy... jak pewnie za ten osobliwy schroniskowy smrodek... Kochany nasz wyżełku niech ci te chrząstki się budują i bądź zdrów!! :angel:
  21. OK, czekam zatem na jakieś informacje, bo chciałabym jakoś pomóc!
  22. Chciałam zapytać kto z dogomaniaków działa w Celestynwoie, bo to jakieś przepotworne miejsce, gdzie psy z przepełnienia latają bez dozoru po jezdni wokół niego?? Jak im można pomóc??
  23. To nie możliwe żeby to był ten sam Bruno!!! Ja nie wierze własnym oczom :eek2:
×
×
  • Create New...