wstaje o 6.00 wcześniej nie zamierzam .Psy zostają pod sklepem luzem ,mają w tym czasie czas na siku/kupe i robimy tak od 2 lat.Do nikogo nie podchodzą psów/ludzi.
Dodam ,że tylko i wyłącznie ja zajmuje się psami nikt z nimi nie wyjdzie jeśli nie ma potrzeby.Ulicy żadnej w pobliżu nie ma.
Psy przyzwyczaiły się ,ze na porannym spacerze robi się siku raz a do końca ,potem robią kupe i wracamy do domu.Dostają żreć i idą spać.
Angeldream-na spacerze w lesie mogą je rozszarpać dziki.Z psami miałyby większe szanse.Mam ich więc nie spuszczać w lesie?