-
Posts
1198 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gayka
-
Bożenko myślę, że Iga to wielka szczęściara , nie mogła lepiej trafić . Miło popatrzeć jakie spokojne , staruszkowe życie teraz wiedzie. Ale wiem też jak boli kiedy widzimy, że nasz pies jest coraz mniej radosny, coraz bardziej zmęczony .... Jeśli chodzi o strajki głodowe to wiem jakie to denerwujące , bo moja Fuga jest w tym mistrzem . Też myślałam o Hillsie metabolicu dla niej , ale nie odważyłam się na zakup całego worka, tylko czekam aż koleżanka mi zakupi kilka deko na próbę w jakimś sklepie, który sprzedaje na wagę. Własnie w obawie, że będzie strajk. No ale odchudzanie trwa, bo musimy dbać o kręgosłup po operacji :( Pozdrawiam cieplutko ! Mam jeszcze prośbę do Ciebie , czy mogłabyś w wolnej chwili spisać z worka Hillsa skład , bo nigdzie go nie widzę a jestem bardzo ciekawa .
-
hmmm 7 kg bezzbożowej karmy za takie pieniądze??? dziwne.... może się czepiam, ale to mi jakoś podpada . Chyba, że jest to jakaś wyprzedaż , może kończy się data. Do skłądu tez można by się przyczepić
-
moim zdaniem ciut za dużo zbożowych wypełniaczy , ryż, kasza( nie wiadomo jaka), groszek, płatki owsiane,jęczmień.Wszystkie te składniki mają wysoki indeks glikemiczny i na dłuższą metę bym tym nie karmiła .
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
gayka replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochane słonka dziś szczególnie o Was pamiętam, zapaliłam Wam świeczkę w oknie ...widzice? Czasem czuję się taka szczęśliwa z moją sunią i kiedy tylko to poczuję to natychmiast myślę, że do pełni szczęścia brakuje Gusi ...strasznie mi Ciebie brakuje malutka :placz: Moniś całuję Cię kochana w ten niezwykły dzień ! -
Ja robiłam swojej suczy rezonans , no ale u nas prosto bo mieszkamy we Wrocławiu. U nas okazał się zbawienny, bo nie było nasilonych objawów klinicznych a rezonans pokazał powagę choroby i dzięki temu szybki zabieg postawił psa na nogi . [URL]http://www.youtube.com/watch?feature=c4-feed-u&v=rbzEAQp7bjg&app=desktop[/URL]
-
Moim zdaniem pewną metodą diagnostyczną w tym przypadku jest rezonans . Dziwię się, że weterynarze dotąd nie nie wysłali Was na rezonans właśnie , choć niestety to droga zabawa :( trzymam kciuki za zdrowie psiaka !
-
szczęśliwie moja sucz się zlitowała i zgodziała się tez na inne karmy , chociaż rybna Forza wywołuje wielki entuzjazm;)
-
Składy oglądałam na stronie polskiego dystrybutora i tam jest mięso suszone . Niemniej jednak nie zdecyduję się na Forzę .
-
A my dostałyśmy próbki Forzy bytowej i psica oszalała , wszystkie jej smakują . Mi podoba się wersja z jagnięciną , gdzie na pierwszym miejscu jest suszone mięso 26 % , więc bardzo przyzwoicie.
-
[quote name='Dominisia1']czesciowo sie zgadzam, sama wertuje wlasnie forumw poszukiwaniu sposobu na odcudzenie mojej suni, no ale tak mysle tez... jak w takim razie nagradzac?[/QUOTE] bardzo prosto ! odjąć z miski , wsadzić do kieszeni na nagródki .
-
Z pewnością psina jest w stresie , może to powodować utratę apetytu. Trzeba dać mu czas na aklimatyzację, ale pewnie jak już się troszkę zadomowi to trzeba pokazać go weterynarzowi. Szczególnie jeśli nie będzie przybierał na wadze .Ja osobiście psa ze schroniska żywiłabym gotową karmą dobrej jakości, aby uzupełnić ewentualne braki. Domową dietę trudno zbilansować , choć oczywiście jest to możliwe. Decyzja należy do Ciebie. Fajnie, że psiakowi się poszczęściło i wreszcie ma dom !:multi:
-
uda się na pewno, tylko trzeba być konsekwentnym i cierpliwym. Przy takim dużym zmniejszeniu dawki pomyślałabym o royalowym satiety suport, która zawiera więcej błonnika niż obesity i pies czuje się najedzony.
-
Ja bym aż taka restrykcyjna nie była, gryzienie kostek to dla psa frajda i uspokojenie. Moje psy pięknie chudły na obesity , ale zawsze diecie towarzyszył ruch no i cierpliwość. Czasem na efekty trzeba poczekać , czasem można zweryfikować dawkę karmy. Ja nigdy nie stosuję jedne dawki na każdy posiłek, tylko modyfikuję ją w zależności od tego jak pies spędził dzień. Jak zaliczyliśmy duży spacer to większa porcja a jak mamy dzień leniuszka to obcinam porcję dzienną nawet o 25%.
-
Własnie zobaczyłam na stronie tą nowość i jak nam się skończy worek to zamówimy.
-
Omija ponieważ jest rozpieszczony . Nie wiem czy uda Ci się zmniejszając porcje domowego jedzenia jednocześnie zachowac prawidłowy bilans takiego posiłku . Dlatego uważam, że sucha karma na czas odchudzania jest bezpieczniejsza dla zdrowia psa. Masz psa bardzo aktywnego, więc zrzucanie nadwagi nie powinno być problemem. Jakch karm próbowaliście? Na rynku jest ogromny wybór i myśle, że jakaś by się nawet dla wybredniaka znalazła.
-
U nas testy niskokalorycznego NB na ogarze wypadają obiecująco , kończymy pierwszy worek. Pies wcina ze smakiem, sierść super, energia dopisuje , głód nie większy niż na royalowym obesity , więc super ! Bardzo mi się podoba zrównoważony skład, proporcje białka i tłuszczu chyba wreszcie podpsaowały naszemu grubaskowi ! Jamnik też chyba przejdzie na naturala.
-
Napisałam do RC z zaoytaniem czym rózni się białko suszone od suszonego mięsa , oto odpowiedź ; [FONT="Arial"][COLOR=#000000]Szanowna Pani,[/COLOR][/FONT][FONT="Times New Roman"][COLOR=#000000] [/COLOR][/FONT][FONT="Arial"] [COLOR=#000000]Według najnowszej Dyrektywy zeleca się podawanie w składzie zapisu : suszonebiałko , a nie suszone mięso. Dlatego w najnowszych etykietach sosowany jestjuż nowy zapis składu.[/COLOR][/FONT][COLOR=#000000][FONT="Times New Roman"] [/FONT][FONT="Arial"]Sama receptura produktuNeutered small dog nie zmieniła się w ostatnim czasie.[/FONT][/COLOR][FONT="Times New Roman"][COLOR=#000000] Chyba zaczynają mnie wkurzać ! magiczne słowo Dyrektywa miało chyba na mnie podziałać :razz: [/COLOR][/FONT]
-
Dla mnie też to bardzo pouczający watek, jednak człowiek strasznie mało wie ! W takim razie znacie karmy/producentów, którzy mają jednoznacznie pokazany rzetelny skład? Pytam z czystej ciekawości , bo zmiany nie planuję , ale zawsze warto wiedziec. Na materiałach reklamowych royala zapewniają, że składniki uzyte do produkcji mają certyfikat przydatności do spozycia przez ludzi . No i chyba pozostanie dla mnie zagadką dlaczego mój pies tak znakomicie się miewa na tych zagadkowych składnikach :razz:
-
[quote name='WEIMAR']watpie zeby w czasach glodu na swiecie i problemu przelowienia morz i oceanow ktos dawal cala rybe dokarmy dla psow raczej to sa te resztki ktore zostaja po oddzieleniu miesa druga kwestia jest taka ze jesli bialko sie zhydrolizuje to rozpada sie ono na aminokwasy i wtedy to juz nie ma znaczenia z jakiego zwierzecia pochodzi to bialko bo aminokwasow w przyrodzie jest okolo 20 roznych i we wszystkich orgnizmach zywych sa takie same wiec jesli sie np wezmie piers kurczaka i dziob kurczaka to po zhdrolizwaniu tych dwoch uzyskamy te same skladniki czyli aminokwasy i wtedy sa nierozróżnialne, nie wiadomo czy pochodza z piersi czy dzioba w zoladku w czasie trawienia bialka tez ulegaja hydrolizowaniu, rozpadaja sie na aminokwasy i dopiero te wnikaja do krwiobiegu i potem do komorek ktere z nich robia swoje wlasne bialka i rosna dzieki temu[/QUOTE] czyli z tego wynika, że dla organzmu nie ma znaczenia skąd pochodzi białko = karma może być z dziobów i jest to dobry składnik. Czy za bardzo upraszczam ??
-
Zgadzam się, że ekonomia musi działać, ciekawe gdzie jest granica i czy wogóle jest :(
-
[quote name='WEIMAR']faktem jest ze producenci karm dla zwierzat pod pojeciem mieso rozumieja wszystkie czesci ciala a nie tylko miesnie tak jak by to sie wydawalo dla producentow miesem sa tez kosci podroby sciegna itp i jak pisza na opakowaniu suszone mieso to moz to byc suszona np watroba albo pluca itp odnosnie bialka jak gotujesz rosol to na powierzchni zbieraja sie tzw szumy czyli taka szara pianka i to wlasnie jest zdenaturowane czyste bialko ktore oderwalo sie od gotujacego kurczaka i jak pisza suszone bialko to jest wlasnie cos podobnego do tych szumow co plywaja po rosole czyli uzyskiwac moga w procesie produkcji to szuszone bialko gotujac wszystkie zwierzece odpadki i zbierajac to co sie na powierzchni pojawi potem to susza i maja suszone bialko w ten sposob na maxa ekonomicznie wykorzystuja produkty zwierzece do jedych karm dadza to co wrzucili do garnka celem ugotowania (np podroby) a do drugich karm dadza to co sie zebralo na powierzchni podczas gotowania tych podrobow i w skaldzie pierwszych bedzie mieso a drugich bialko[/QUOTE] dziękuję za ten plastyczny opis ! jak dobrze rozumiem, to z jednego mięsa lub odpadków są oddzielone dwa składniki i do karmy trafia albo jeden ( zubozony ? ) albo drugi .
-
Wysłałam do RC zapytanie w sparwie różnicy między suszonym mięsem a suszonym białkiem , czekam co odpowiedzą . Trochę szukałam w sieci wyjaśnienia co to jest dokładnie białko suszone i jednoznacznej odpowiedzi nie mam lub nie rozumiem , ale wydaje mi sie, że to jest gorszy składnik niż mięso.
-
w tej faktycznie nie ma mięsa. Jakiś czas temu zauwazyłam, że w niektórych karmach jest suszone mięso a w niektórych jest to białko suszone. Za diabła nie wiem jak do tego podejść, ponieważ mój pies znakomicie miewa się na RC. Co prawda dostaje mini lighta na suszonym mięsie, ale wczesniej jadła też mobility a ta jest własnie z tym białkiem. Jeszcze wcześniej dostawała jamniczego i też bylo ok. Czyli na mojego psa ta różnica w składzie nie działa . Co nie zmienia faktu, że ciagle mnie to zastanawia.
-
[quote name='Krzysiek Łapka']Nie lubimy takiego marketingu![/QUOTE] oczywiście, że nie lubimy ! tylko w dobie kryzysu i spadku sprzedazy oraz bezrobocia mnożą się Ci pseudo marketingowcy i wypisują reklamy za psie pieniądze :(
-
Muszę się do watku dopisać, ponieważ naprawdę dawno nie byłam tak zadowolona z karmy ! Moja sunia dwa miesiące temu przeszła operację kręgosłupa i od tego czasu dostaje Mobility . Karma przyswaja się idealnie , sunia robi mikro kupki raz na dobę ! Zrobiła jej się niewiarygodnie mięciutka i błyszcząca sierść . Karma jest jedzona więcej niż chętnie. Energia psa roznosi poprostu! Jak skończymy intensywną rehabilitację to w zasadzie nie będzie juz potrzeby podawania tej karmy, ale nie wiem czy tak zrobię, bo dawno nie widziałam takich fajnych efektów. Polecam !