Jump to content
Dogomania

hankag

Members
  • Posts

    1116
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hankag

  1. i ja tez jestem na bieząco ...jako cichy wielbiciel :loveu:
  2. Kasiu podałam Twój numer telefonu kolezance z pracy , ktorej ktoś z rodziny chcialby małego bidule ( po stracie - ze starości swojego małego towarzysza - chcialby nastepnego przyjaciela ) To pan ...ale domku nie sprawdzałam ...w razie co jak zadzwonią i powołaja sie na mnie ...pojedz tam zobacz jakie warunki i czy to ktoś godny Twojej suni ....
  3. Dziewczyny ...tak mysle ...mam " zapotrzebowanie " na dwa psy do pilnowania terenu zakladu poligraficznego na Grochowskiej . Przyszedł pracownik tego zakladu i powiedzial ze , ze starości odeszły dwa psy , ktore tam były i chce zeby Iwona dała mu jakąs bide , ale taka wieksza ( respekt musi być ;)) bez wzgledu na wiek ...ale zeby poszczekal w razie co ...Iwona spytała ze moze dwa jesli były dwa ...moga byc dwa . Bedą na terenie , bez łańcucha w budzie . Trzeba spawdzić warunki bo tak jakby miejsce dla dwoch w dwoch budach czy to jest jedna duza dla dwóch . Iwona spytala co bedzie z psami jak zamkną zaklad . Nie zamkną . Własciciel podobno kocha zwierzeta i nie da zrobic na pewno krzywdy . Tak mysle moze Benzik ? Kostek a z kim on jest w boksie w Azylu ...moze dobrze zyje z jakimś psiną i poszly by dwa ? Tak tylko luzno mysle ....zastanowmy sie czy dobrze gadam ....nie myslalam o Benziku dopóki nie przeczytalam informacji ze tak jakby nie chcial byc w mieszkaniu wolal dwór .Ale moze rzeczywiscie szuka on włascicela ...zeby nie dal z tamtąd dyla
  4. Kasiu zapisuje sobie wątek aby nie szukać jakby co ;) widze ze Kochany zwierzus jak Dobry Duszek nie opuszcza Cie jak zwykle :loveu:
  5. Olenko melduje sie po 8 dniowym pobycie na mazurskich terenach i przeczytaniu Twojego pw Czekam na informacje po Waszym pobycie u Maxia
  6. w jakim wieku jest sunia i co o niej mozecie powiedzieć czy to jest Warszawa ?
  7. zaznaczam wątek...bo właśnie szukam malutkiej suni dla domku w Warszawie . Pan strasznie rozpacza po stracie dwa tygodnie temu swojej suni i ma jechać na Paluch czy nie byłoby problemu z transportem , prześle mu zdjecie
  8. Boze :crazyeye::placz: ja tez mam moralnego kaca ...taki finał nawet do glowy mi nie przyszedł :angryy: Domek wydawał sie byc w porządku ...Iwona nie miała zadnych przeczuć ...bo jak ma to wycofuje sie z adopcji .....tym razem nos ją niestety zawiodl ...Wasze wizyty poadopcyjne nic nie wskazywaly niedobrego ...zdjecia piękne , sunia biegala po ogrodzie .... Iwone juz zawiadomilam ...jest w szoku .... najgorzej ze nie jesteśmy w stanie przewidzieć do końca zachowań ludzi ....mam nadzieje ze jest to pierwszy i ostatni raz , kiedy finał staje sie dołujący ...Iwona stara sie śledzić losy naszych adopcji ....dziadek z On-kiem ( z Jozefowa ) ma juz nawet dość naszych podpatrywań ...ale wie ze ręke mamy na pulsie sledząc jego samopoczucie ( dziadek staruszek zeby dostac Onka tez nas zbajerowal ze mieszka z synem - a to było malzeństwo wynajmujące gore domu ) Ale kocha psa - pies jego i nie mamy sumienia go odebrać ....i niech ta milośc trwa jak najdluzej Kurcze ...zapewniam Was , ze Iwona chciala jak najlepiej ...nigdy jej adopcje nie sa przypadkowymi .....
  9. porozwieszajcie ogloszenia jeśli dacie radę :loveu: i zawiadomcie Paluch zostawiając numer telefonu ...bo wlaściele sprawdzają jednak najczęsciej na Paluchu nie zdając sobie sprawy ze jeszcze są inne miejsca ....no i Paluch niestety trzeba pilnowac bo nie udzielaja prawidlowych informacji ... z Iwoną przekonalyśmy sie o tym nie raz . Sunię kobitka szukała na Paluchu , my zostawilysmy zgloszenie ze ja mamy ...i za trzecim podejściem dopiero zesmy sie odnalazły ale dzieki temu ze dzwonilyśmy i pytałyśmy czy nikt nie pytał o taką to i taką sunie
  10. pies nie wygląda zle ...moze zginął komus ...właściciele tak beztrosko wychodza z psami ( a jeszcze na obrzezach ) np na zakupy , a psina siedzi , czeka...albo nie czeka mnie nie jest juz nic w stanie zdziwić ...jak nie raz zwracałam uwage wlaścicielom , ze trzeba uwiązać , miec adresowke ....i odpowiedz ...ale on sie pilnuje ...:angryy: ...czesto sie nie upilnuje ... moze go ktos bedzie szukał
  11. no właśnie u mnie znowu sie lada moment zacznie ..:placz: ledwo co doszliśmy do siebie po sylwestrze ...a to juz wielkanoc ...i znowu po niej bedziemy dochodzic ... ....siusiu i do domu.......a na siusiu nie raz trzeba na rekach wynieść ..bo inaczej cala klatka schodowa odkurzona ;)
  12. zaznaczę wątek na swoim panelu zeby byc na bieząco w razie akcji
  13. Ediii , kurcze zachowałam sie jak przysłowiowa blondynka ;) gadałysmy i o niej i Lulu ...wszystko mi sie poplątalo :oops: to w takim razie cała charakterystyka zostaje ...tylko zmieniam imie Farida trzymaj sie kobitko ......z rozmowy z Cioteczka Ediii wywnioskowałam , ze czekają cie same słoneczne dni :lol:
  14. wczoraj własnie jak odbierałam bulikowy kalendarz widzialam Lulu - przyjechala do weta grzeczniutka , symatyczna , z wyrazem oczek i spuszczonym łebkiem jakby zawstydzona .... bidna psina ...ale nie martw sie Lulu teraz juz tylko bedzie lepiej ... zaraz poszukam wątku z tymi cegielkami
  15. jaki piekny ....zaznaczam sobie watek i bede równiez szukać chetnych :placz:
  16. Mała ma biegi ....i do tego poczucie humoru ( widac ze zna sie na wyglupach i az buśka sie smieje ) :lol:
  17. Ty Agatko tylko szukałas potwierdzenia swojej decyzji , którą w myslach rozwazalaś od samego początku :eviltong: byłam pewna ze nie pozałujesz :loveu: pozdrawiam Calą Rodzinkę
  18. to jak gustuje w tlusciutkich kąskach ...to poprosze i ja Ledusiowego całuska ;)
  19. no i doczekałysmy sie oficjalnie happy endu :multi:
  20. no Zdrojka to sobie Kochana przyplusowalaś :multi: zdjęc troszke i kino nawet :multi: zdrowiej ...i szybciutko do pracy :eviltong: poczekam az Ci sie polepszy i zadzwonię ... telefon mialam dobry do mnie jesli nie mozesz odtworzyć to 0-692-940-638 wprawdzie tak blisko mnie pracujesz ...ze jakbys krzyknęła to uslysze ;)
  21. Jak juz Aniu B. rozszyfrujesz co to za szeleczki , z ktorych to Bajka nie bedzie mogla wyjść poprosze Cie o nazwe i rozmiar ...bo Nelka robi to samo , rowniez w zupelnie nieodpowiednim momencie ...kurcze moze ta rasa tak ma ;)
  22. Yana Twoja sesja zdjeciowa jest o wiele trafniejsza niz niejedna do sadu rodzinnego ....smutny los tego psiaka :placz: ...ale cały czas sie zastanawiam jednak czy w schronisku nie czułby sie o wiele gorzej . Z domkami wiecie sami jak jest :placz: ...ale jesli uda nam sie znalezc to sama osobiście pojade go odbijac ... Yana jeśli mozesz nie zniechecaj sie , Twoje odwiedziny to jedyna rozrywka kulturalno oświatowa , na Ciebie czeka na pewno . A czy mu cos odpiszemy lub dopiszemy zdecyduj Ty . TY tam jestes Najwazniejsza :loveu: moze mu wrzucic jakąs kostke z tych zuwaczy do zabawo- zajecia i jakąs zabaweczke , piłeczke co by z nudów nie zwariował . Jesli tak to napisz zwróce Ci pieniązki
  23. tym akurat moze sie go wystraszyc ...i moze bedzie chcial go ukryc lub sie go pozbyc :mad: ...ale np . ze nam zalezy aby psina miał sie dobrze wiec mu dajemy jesc ( normalnie jesc a nie suchy chleb ) , pić ...i jeszcze mamy prosbe zeby poprawil to cos czego nie mozna nazwac budą bo nie zdąrzylismy przed zamknieciem ...wiec rozumiemy ze zrobi to sam . Mozna dodac ze pies jest sliczny , grzeczny , mądry ....wiec nalezy mu sie równiez właściciel , ktory bedzie o niego dbał tak jak nalezy kurcze zeby mialo sie dla niego dom to kolega baski przepiluje kłodke zabierze psa i po ptakach...ale same wiecie jak jest z domkami :placz:
×
×
  • Create New...