Aparat odebrany?
A co do nazwy hodowli, to ja tez mialam takie dylematy. Kiedyś chciałam nazwę "Z rodu czarnych", bo zajmowałam się sznaucerami olbrzymami czarnymi, ale jak się zastanowiłam, to odpadło, bo.... mialam w planach i szn. olbrzymy pierprz &sól....
Potem wymyślałam - "Fatum - ananke" - nic z tego; w tamtych czasach nie można było miec nazwy niepolskiej, tak, tak.... takie czasy.
No i zostało mi....Asiaczek, z czego jestem mega zadowolona:)\
Pzdr.