Oj, się narobiło:)
Pewnie pierwsza noc to takie "koty za płoty", może płakać, może się kręcić.... ale wierze w dobre fluidy. Dzieciaki go zmęcza zabawa przed snem, Pani nakarmi, więc tytek pójdzie spac zmęczony a rano, jak się obudzi, stwierdzi, że co prawda Ciebie nie ma, ale sa inni fajni ludzie. Oby tak bylo!!!!
Ja mogę cos przelać, ale też dopiero w czerwcu; maj jest dla mnie ciut ciężkawy... Prawie 400 zł wyfruneło mi z portfela na badania łokci i bioderek jednego z moich psów.... Ale trzeba bylo to zrobic, nie ma przebacz.
Może próbuj dogadac się z wetem i zapłacić" na krechę" a oddasz, przynajmniej częściowo w czerwcu. Ewentualnie, jak masz czas, to bardziej rozreklamuj watek...
Pzdr.