-
Posts
2653 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Fuka
-
[quote name='Sajko']Staff-ka i Wind, dzięki w imieniu Dragulca, teraz biedak siedzi smutny w budce, bo na 3 nóżkach musi biegać :( Co do grupy, ani Lapis ani ja nie zostałyśmy na BIS Juniorów, bo po prostu wizja długiej drogi w nieznanych warunkach pogodowych była niefajna dla Lapis, ja chciałam małego jak najszybciej mojemu wetowi pokazać. Ale i tak na BIS Junior bullowate zaistaniały mocno, bo Sisi zdobyła 3 lokatę :D grupę wygrał szkot,[b] drugi był ..... należący do forumowej Fuki (nie pamiętam rasy :oops: )[/b] a trzecia była Misia, czyli Airedale terierka należąca do Flaire :P[/quote] To ja sie wtrące i uścisle - drugi był foxterier szorstkowłosy i rzeczywiście miałam przyjemność go tam pokazywac i mam szczescie z nim mieszkac (właśnie wyleguje sie w moim łóżku :roll: ), ale niestety nie nalezy do mnie tylko do mojej przyjaciołki Gośki Grzeszkowiak, a ja jej tylko pomagam wystawiac, a wczesniej przygotowac jej psy. I tak na wystawie w Gdansku - byłam z jej 3 psami - gładką foksiczka, lakelandką i wymienionym już szorstkim foxem - Diukiem vel Makaronem - i kazde z nich wygrało rasę. :angel: [b]Sajko[/b], trzymam kciuki za Dragulca - niestety wiem, że urazy paznokci sa bardzo bolesne. Mam nadzieje, że sie szybko i ładnie zagoi. [b]No i gratuluje wszystkim sukcesow![/b] :D :D [b]Porterin [/b]nie narzekaj, bo szampana do domu przywiozłas, chyba, że Misiek wypił :wink: Ale nawet jesli - to to był bardzo marny trunek - na etykietce ma napisane - napoj owocowy winopodobny :o
-
[b]Teraz już padam - ale szykujcie sie - jutro przeczytam cały temat i wlącze sie do mojej ulubionej dyskusji odkąd zaczełam wystawiac psa. Poki wystawialam tylko suki - przyjmowalam, że cosik musi być w tym zakazie. A teraz marzy mi sie jak najwiecej "przestępczyń" na wystawach :roll: a dlaczego tak mam - opowiem jutro :D P.S. Bardzo sie ciesze, że ktos to ruszył :fadein: [/b]
-
[b]No i jak - udało sie Wam? Chociaz relacje bym chciała usłyszec :roll: [/b]
-
[quote name='Jonquil'][b]Ojej ...[/b] [b]niedźwiedzica[/b] ja też bym wolała najpierw te zdjęcia na priv ;-) [b]Fuka[/b] Honda nie jest oskubana jak kaczka, ale nie wiem czy dlatego, że prosiłam żeby nie była, czy poprostu ma taki włos. Na plecach jest przerzedzone tak, że spod czarnych włosów przebija biała skóra, miejscami mniej, czasem więcej. Bardziej łysa jest na szyi, z przodu przy uszach. Na samym czubku głowy ma sierść, króciutką, ale ma. A tyłu nie dałą sobie zrobić za bardzo.[/quote] Obawiam sie, że to [b]ojej [/b]było do mnie :roll: :lol: Wiesz ja właśnie dlatego napisałam na wstepie, ze odpowiadam, ale troche nie na temat, bo moge tylko ogolnie, a nie o konkretnym przypadku Hondy. Wiesz z tym skubaniem jak geś, czy kaczka - chciałam to jakos zobrazowac. A co do Hondy - to tak jakos nie przypuszczalam nawet żeby to był przypadek zapuszczonego psa, ktorego wystarczy dotknac i wszystko wyłazi. Poza tym jest jeszcze jeden przypadek, o ktorym zapomnialam napisac - pies na takim etapie rozwoju włosa, że po sciagnieciu wierzchniej, martwej warstwy pokazuje sie nowa szorstka i kolorowa siersc, a nie podszerstek. Takie skubanie to czysta przyjemność! Ojej dużo by pisac - niby to jest ta sama rasa, a kazy pies inny. Zreszta nawet ten sam pies na rozbych etapach życia moze odrastac zupelnie roznie..... A tak w ogóle - co Ty tu jeszcze albo już robisz? :o Ja do drugiej gadalam z Karina, a potem mi jeszcze jakos tak zeszło :roll:
-
A może by tak konkretniej? Co to za pies? Ile czasu spedza na dworze, w jakim jest wieku......
-
[quote name='aga_ostaszewska'] [b]Fuka:[/b] Babo! Rozstrzelam Cie! Wind naleje... :wink:[/quote] [b] :o Kiedy mam sie stawić? Czy mam sie jakos specjalnie przygotowac - co bedzie najpierw - strzelanie czy lanie??? :lol: [/b]
-
[quote name='Wind']Oj Fuka, Fuka ... skad u Ciebie taka opinia o sobie :shock: Niech tylko sie spotkamy face to face :cool1:[/quote] [b]i co wtedy? mam się bbbbbać :wink: Warszawa niedaleko, wiec mam nadzieje, że do spotkana dojdzie :angel: [/b]
-
[b] :cry: chciałam jechac, to bardzo miła wystawa - ma bardzo praktyczny termin, bo okoliczni wszyscy wielcy siedzą w wiekszosci na Crufcie :lol: No, ale Litwini mnie skusili sedziami z górnej połki i 3 wystawami w 1 weekend. A teraz - jednego sedziego mam już zmienionego na Białorusina, o ktorym nikt nigdy nie słyszał w moich rasach :roll: A wnoszac z listy wystawcow opublikowanej w internecie - tamtejsi wielcy nie jezdza na Cruft tylko do Wilna :cry: Czeka mnie solidne lanie :-? Eh... Asiaczek - mam WIELKĄ PROŚBĘ - jakbys znalazła chwile - podejdz prosze do ringów terrierow i spisz mi wyniki airedali, lakelandow i foxów szorstkich i gładkich. Nie spodziewam sie żeby było ich dużo, a jak masz cyfrowe - to po prostu pstryknij. Będe bardzo wdzieczna, niech wiem co straciłam :roll: Dzieki :D [/b]
-
Jestem za niech dostaje cieczki :angel: A Misi przekaz grzecznie żeby jeszcze poczekała! Tłumaczyłam jej to w Gdańsku :wink:
-
[b]To jestes lepsza ode mnie, bo ja wieczorem juz nie dalam rady do niej zadzwonic, wrociłam po 22giej, a oni juz pewnie spali. Szkoda, bo u nich dzisiaj przyszły na świat 3 małe :lol: koźlątka i wiem, że Gocha leciała z pracy żeby wszystkiego dopilnowac. Ciekawa jestem opowiesci o maluchach :D A co do mojego nastawiania :wink: - wiesz ja nie musialam, po prostu liczy sie to żeby Julka była szczesliwa i kochana, opowiedziałam im jak jest, przeczytałam Twoją story i sami sobie wyrobili zdanie. A co do tajemnicy :lol: przed Gocha - nie wiem jak długo sie utrzyma, bo ona szykuje sie do komputeryzacji. Wiesz, ja tak zreszta myslalam, że Julka powinna sie trzymac, poza tym skoro jest u Was - sa jeszcze inne psy i naturalnym zachowaniem jest nasladowanie stada. Oczywiscie takie eksperymenty trzeba przeprowadzac w miejscach bezpiecznych dla psa. Bo cos sie zawsze moze stac, pies sie moze przestraszyc i poleciec. Pamietaj tez, że nawet jezeli Julka sie Ciebie bardzo trzyma i chodzi krok w krok - moze to Ciebie "rozbisurmanic" - bedziesz nadmiernie pewna tego, ze ona jest przy Tobie - cos odwroci Twoja uwage na chwile, zamyslisz sie i moze sie okazac, że psa nie ma. To jest wazne szczegolnie teraz kiedy ona jest ciagle na obcym nieznanym terenie, nie zna tras spacerow i jezeli ona sie tez gdzies zagapi albo raczej zawącha :wink: może nie umiec Ciebie znalezc. A niewiedzac gdzie jestes - moze poleciec za pierwsza zobaczona osoba i oddalic sie tak, że nie usłyszy wołania. To zupełnie jak ze szczeniakiem, ktorego sie uczy chodzenia luzem na spacerach. Ona jest wprawdzie dorosła - ale wszystko, Wasze zwyczaje i okolica sa dla niej nowe. Nie wiem - moze pisze o sprawach oczywistych - a moze sie to komus na cos przyda. Wiem coś o tym bo jak mialam 4 albo 5 lat w taki sposob zgubilam sie mojej Babci w parku. Bawilam sie, Babcia schowała sie za drzewo przed wiatrem, po chwili podniosłam głowe - Babci nigdzie nie bylo, polecialam za pierwsza osoba ktora zobaczylam. Jak dobieglam - okazalo sie, że to nie jest Babcia. Pamietam jaka byłam przerazona. Chociaz byłam na tyle duza ze umialam trafic do domu, zreszta osoba, ktora dogonilam - mieszkala na naszej ulicy i odprowadzila mnie. Ale co przezyla moja Babcia - to jej.....[/b]
-
[quote name='Jonquil']czytam ... i nie wiem o co chodzi od kilku stron, ale nieważne. [b]Mam pytanko: czy przy regularnym trymowaniu pozbędę się problemu łysych śladów?[/b] Ja nie mam za co złapać, żeby wytarmosić psa. Wydaje mi się teraz taka delikatna, że boję się jej dotknąć. Oczywiście Honda nie wydaje się tym przejęta. W ogóle to zlewa. Tylko czasem jak ją wołam i chcę jej dotknąć to ucieka. Boi się mnie czy co?[/quote] [b]Najlepiej specyfikę sierści Twojej Hondy zna na pewno Ramir, ale się wtrące. Troche na temat - a troche jednak nie - bo trudno mi wypowiadac sie o przypadku Hondy, której nie znam. Ale mam nadzieje, że sie to zmieni :D Jeżeli chodzi o trymowanie - to w przypadku psa zarośnietego, dawno nie obrabianego - naogól najlepiej sprawdza sie w moim odczuciu oskubanie go praktycznie do gołego jak gęś (nie musi to byc gęś wyścigowa :wink: ). Najlepiej zdjąć cała starą sierść i podszerstek - wtedy najszybciej i najrówniej odrasta. A potem czekając na nową sierść warto jeszcze zeskubywac niedobitki i puch gdyby sie pojawił. Zgodnie z tym - im bardziej teraz Twoja Honda jest łysa - tym szybciej powinna zarosnac. Szkopuł w tym, że jest to na poczatku mało estetyczne i w przypadku psów mieszkających normalnie w domach - jest dość szokujące dla całego ludzkiego otoczenia. Psom to naogól zwisa - chociaz czesto, szczegolnie po totalnym trymowaniu całego psa na raz - one rzeczywiście na poczatku mogą z pewna nieufnościa podchodzić do ludzkich poczynan - nie majac swiadomosci, ze cala robota za nimi - obawiaja sie powtórki. Stad - ja wole rozłożyc trymowanie na raty, ale znowu - pies oskubany nierownomiernie - wywołuje jeszcze wiecej kontrowersji wśrod sąsiadów, znajomych, czy rodziny. Dlatego najczesciej obrabiane w ten sposob sa psy kennelowe - nikt obcy ich nie ogląda, a sąsiedzi - sa już z tym widokiem oswojeni. Sama usiłuje przyzwyczić ludzkość w moim grajdołku do szokujących zabiegow fryzjerskich na moich psach, ale mojego ojca kiedys na spacerze w parku psiarze prawie zlinczowali, jak usłyszeli, że ktos coś takiego zrobił psu celowo i z premedytacja (przed tem litowali sie nad chorym pieskiem). Ale sam sie podłożył - ja w tym czasie chodziłam z psami na spacery w miejsca ustronne i ODLUDNE! Na takie szaleństwa z psami klientów nie moge sobie pozwolić. Dlatego jak trymuje zarośnietego psa - staram sie zostawic najwiecej podszerstka i puchu. Czasami, w zależnosci od etapu wzrostu siersci jest to bardzo trudne - bo wystarczy psa dotknąć leciutko i wszystko wychodzi. Stąd u stałych "pacjentów" staram sie okreslic optymalny termin kolejnej wizyty, każy pies odrasta troche inaczej, wiec metodą prob i błedow trzeba sie nauczyc jak to jest w danym wypadku. Nastepna kwestią jest co zrobić z tym zachowanym poszerstkiem. Wszystko zależy od klienta. Optymalne byłoby zdjęcie go po kilku tygodniach, jak tylko pojawi sie nowy szorstki, właściwy włos. Ale te wizyty do poprawki - czesto sa tak odkladane przez właścicieli, ze wracaja z niedzwiedziem.... I zabawa zaczyna sie od nowa. Jak to ja - rozpisałam sie okropnie. Niestety, chyba już wiekszość z Was zauwazyła, że ja nie umiem krótko... :roll: I teraz przejde do zasadniczej odpowiedzi - siersc obrabiana na bierząco nie wymaga naogół takiego totalnego skubania do gołego. Wyjątkiem sa tu wtedy krótkie partie na głowie, uszy, front i tył - tu w mniejszym lub wiekszym zakresie - łyse placki moga sie trafiac. Dodam jeszcze, że naogól im wiecej im czesciej pracujemy nad sierscia - tym szybciej włos odrasta. I tu oddaje piłeczke Nitencji :P , która jako osoba systematyczna i dużo wystawiajaca jednego psa - potrafi utrzymac swojego Alexa w kondycji non stop. [/b]
-
Nie poczuwam sie do atakowania, jezeli juz to raczej w koncu nie zdzierzylam atakoaania kogos i to zupełnie bez sensu. Howgh! Ide do Zwiazku! Bawcie sie dobrze! Mama nadzieje, ze wszystko dojdzie do ładu, bo ja lubiłam spokoj na naszym temacie :roll:
-
[quote name='Nitencja'] .... i w Twoim poscie Aga dalas odpowiedz. Ja przynajmniej bede dawala rady na ringu :wink: . Natomiast reszta jesli juz zostala tak obszernie przedyskutowana przez FLaire to po co pisac 2 razy ?? Prawda?? a co do zdjec Minia . to byla tylko opinia i tylko tyle......Nie wiem czemu taka burze wywolala :niewiem:[/quote] [b] Aga,[/b] a powiedz mi jak Ty sobie to wyobrazasz - po kazdej odpowiedzi Flaire - inni maja sie powtarzac? Czy tez siedziec non stop przy kompie zeby byc pierwszym? Dodam jeszcze Flaire ma dużo zapału i talentow dydaktycznych - wyobraz sobie, że nie kazdy je ma. Ja nawet jak cos wiem - kompletnie nie umiem tego przekazac, meczy mnie to, ale tak mam. Moja siostra jest na mnie wsciekla, ze nie pomagam jej dzieciom w angielskim - ale ja NIE UMIEM! Dlatego ciesze sie, że znalazła sie osoba taka jak Flaire, ktorej nie dosc, że sie chce, to jeszcze potrafi przekazac swoje rzemiosło groomerskie. Szczegolnie, że sa,ma wim jakie to trudne, znam kilku znakomitych groomerow, ktorzy kompletnie nie umieja przekazaac innym swoich umiejetnosci - i wcale nie chodzi o to że nie chca.... I powiem wiecej - wszyscy tu obecni airedalowcy - cieszymy sie, że ktos sie wzial za propagowanie porzadnej obrobki terrierow szorstkowlosych! A i jeszcze jedno - znam tez wielu znakomitych hodowcow - i w Polsce, i w Anglii, ktorzy potrafia wyhodowac psy lepsze od innych, a nie potrafia ich pozniej zrobic. Znam tez takich ktorzy potrafia psa fantastycznie przygotowac, a hoduja psy mierne. Nie jestem doswiadczonym hodowca, wyhodowalam jeden miot, ale wiem patrzac na innych - ile to pracy wymaga, jak dużo zachodu, a efekty maja tylko nieliczni.
-
[quote name='Darkstorm']wydaje mi się ze zyjemy w kraju w którym panuje wolnośc słowa i każdy ma prawo wyrażać swoją opinię. Aluzja: jesli nie chcesz bym się pytał lub też pytam się za dużo to powiedz- to wtedy się nie będe pytał i wszyscy będą szczęsliwi. Ale może jednak mi odpowiesz na pytanie jak powinien wyglądać "pożądny typ airedale'a"?[/quote] Darkstorm, wolnośc słowa panuje, ale nie wiem dalczego uparłeś się, ze Aluzja nie chce żebyś sie pytał! Sorry miałam sie nie mieszac - bo wg mnie cała ta awantura jest niepotrzebna... ale Tobie odpowiem - jestes na forum całe 3 dni i połowa Twoich postów wygląda jak dolewanie oliwy do ognia. Jak Ci to sprawia przyjemność - prosze bardzo, bo panuje wolnosc słowa. ale wiedz, ze zauważyłam. I wiesz - ja Ci z checia odpowiem jak wyglada pożądny typ airedala - dodam, że nie jestem ekspertem, wprawdzie airedale były w moim domu jeszcze przed moim urodzeniem i sa po dzis dzien, ale z wystawowymi at zetknelam sie 3,5 roku temu, ale przez ten czas widzialam troche czołowych Europejskich psow, jezdzilam dosc dużo na wystawy poza Polske, przez 3 mce oglądałam prawie co tydzien rożne at w Belgii i Holandii, przez poł roku uczyłam sie miedzy innymi o airedalach - u expertow, bo w hodowli Saredon - jednej z topowych na swiecie, jednoczesnie na wielu wystawach angielskich, w tym na najbardziej prestizowych gdzie stawki at dochodzily do 80 - widzialam troszke airedali. W woiesz co Ci powiem - że jeżeli w Polsce sa jakieś airedale w pożądnym typie - to znajdziesz je w domach Aluzji i Ramirki! I sa one piekne nie tylko w statyce - ale takze w RUCHU!!!!!!!!!!!!! i jeszcze - jezeli chodzi o odpowiadanie na pytania - ja Ci powiem tak - to że kazdy ma swoje życie na głowie jest chyba oczywiste, ale przyjmij do wiadomosci, że i Aluzja i Ramirka - mają w domu także psy, ktorymi sie zajmuja, wiec trudno sie spodziewac żeby każda z nich rzucała wszystko i leciala do komputera, bo ktos poprosil na forum o zdjecie glowy. Dodam, że internet jest pelen zdjec dobrze wytrymowanych głow, jest tez mnostwo głow zle wytrymowanych albo ostrzyżonych nozyczkami - ale poszukac i wyrobic sobie łwasne zdanie chyba możesz skoro masz tyle czasu!
-
[b]czerwone, wytrawne - przywioze, a Flaire bedzie pilnowac żebym nie stłukła![/b]
-
[b]WITAMY w klubie :bigok: bez obaw - przygarniemy wszystkich :lol: [/b]
-
[b]Carragan[/b], ja nie moge - bo kto za mnie wezmie w doopę w Katowicach i Warszawie :roll: Musze tylko sie do tego przygotowac emocjonalnie :evilbat: :evilbat: :evilbat: Szkoda, że Cie nie bedzie w Lesznie.... Ja znam ten bol z sójka i zgłoszeniami aż za dobrze :oops:
-
[b]Orsini[/b], why not - a myslisz, że z nami jak będzie? Traktuje Leszno jako trening w braniu w tyłek przed Wilnem, no i cały sezon potem przed nami - trzeba sobie przypomniec jak to jest i uodpornic sie :watpliwy:
-
[quote name='orsini'][quote name='jostra'][Co się gooooopio pytasz? :evilbat: A Ty?[/quote] zgloszonego kundla mam,ale czy pojade to nie wiem, bo jakos mi sie juz nie chce:(((lapie dola:((([/quote] [b]Orsini[/b], niestety nie Ty jedna, ale pamiętaj na doła najlepsza wystawa :D i.... dostanie w dooope :evilbat: , ale potem przynajmniej sie ma powod :motz: [b]Pamietaj - WIDZIMY SIE W NIEDZIELE!!!!!!!!! :biggrina: [/b]
-
[b]Wszyscy śpią... tylko Bogula - WITAJ :D - przeglada topic, a ja idę do łożka :roll: [/b]
-
:niewiem: :roflt:
-
[quote name='Wind'][b]Fuka,[/b] No to kiedy spotykamy sie na jakiejs polanie, he? :)[/quote] [b]Wind[/b], bardzo chetnie :D , ale.... :oops: ja wprawdzie wiem, ze Ty cuda umiesz sprawic, ale mimo wszystko obawiam sie, ze z próżnego to nawet Salomon :roll: :wink:
-
[b]Wiesz w Anglii to ja pierwszy raz słyszałam od Woodego :lol: Ja bym mogła ufocić tylko glowe foxa, Fuka ciągle odrasta po tym jak jej wyrwałam całą brodę :P A tak w ogóle - nowy airedalowy dogomniak jest proszony o przekopanie sie przez cały topic i do tego jeszcze przez galerie - znajdzie tam cała mase zdjec - tylko trzeba sie wgryźć :D [/b]
-
[b]to nie fair :roll: - tylko żal doopę ściska jak sie takie foty ogląda....[/b]
-
Nikt Cie nie wsparł, bo ja np. nie mam takich fotkek niestety.... W Anglii tez mowia, ze ma byc jak cegła i linie proste maja byc wzajemnie rownolegle.