Jump to content
Dogomania

Fuka

Members
  • Posts

    2653
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fuka

  1. [quote name='Martini***']Fuka napisz coś więcej o jej gabarytach, ciężko mi jest wyobraźić sobie taaaaaaaaaaaak dużego AT :) . Mój waży teraz 25 kg i to się już chyba nie zmieni.[/quote] Juz kiedyś napisałam, ze mam jedną zasade - na wszelki wypadek nie mierze Fuki w kłebie, w ogóle tego nie robiłam z żadnym z moich i nie moich psow - nigdy nie wiem , ktore miejsce jest najwłaściwsze :roll: A co do wagi - prosze bardzo - normalnie wazyła zawsze 28kg, teraz hmmmmm - troszke chyba przytyła, no i do tego jest zarosnieta, a włos szczegolnie wilgotny tez waży - w każdym razie wazyłam ja tydzien temu przed znieczuleniem do szycia łapy i było 30kg....
  2. [b]Aluzja - Agnieszka[/b], trzymaj sie - pamiętam Kaśkę (właśnie ją najbardziej z Twoich manchesterow, obok Pająka) i wiem jedno - na pewno była u Was szczesliwa i miała wreszcie swoje miejsce na ziemi i miłość. Myślę, że to jest najważniejsze - dałas jej dobry dom! Teraz jest Ci cieżko, ale pamietaj - ona już nie cierpi! Ciesz sie jej wnukami, dobrze, że urodziły sie akurat teraz!
  3. [b]Darkstorm z Pomorza, a ścislej spod Szczecina... Ale rzecz chyba nie w tym skad tylko w moich modlitwach :lol: Bo jej mamusia i tatuś są normalni, a mi sie marzył naprawdę duży at... Nie bardzo wierzyłam, ze to mozliwe żeby ich dziecko mogło miec odpowiadajace mi gabaryty, ale codziennie sie modliłam żeby była wieksza od rodzicow i zeby miała siersc taka jak oni. I udało sie jest wieksza od mamusi, od tatusia, od siostr, od braci i od własnych dzieci, z wyjatkiem jednego syna, ktory wdał sie w mame - a siersc ma piekna! :D [/b] [b]A tak w ogole - miłosci nie mierzy sie na centymetry :D [/b]
  4. [b]Może uscislijmy - nie posiadam ANI jednego foxa (jeszcze)! :roll: Mam dwie suki - czarna lakelandke KAWE - wyhodowana przez Goske i airedalke FUKĘ! A reszta psow, ktore bywaja u mnie w domu, albo jak Makaron - nawet mieszkaja ze mna w miare na stałe - to psy Gośki, z ktora wspolpracuje. I ta strona, a scislej zalążek strony - jest Goski. I tak jak tam stoi napisane - Goska ma lakelandy i foxy szorstkie oraz gładkie. To troche skomplikowane, ale w skrocie tak to wyglada, że przygotowuje do wystaw i wystawiam psy Goski. A co do zdjec to mam ich mało niestety, ale pracuje nad tym :D [/b]
  5. [b]Ara[/b], prosze o zniżki dla pomysłodawcow! Wietrze wielki sukces - cała Europa na to czeka :lol:
  6. [b]Pszym[/b], ja to chce zobaczyc :wink:
  7. [b]Napisze, a co do Walbrzycha - to pewnie sie wybierzemy, chociaz jeszcze pytanie jakich sedziow zaprosza. Ale skoro jestes z Dolnego Ślaska - to zapraszam do nas na oglądanie foxów - moze na wiosne, no i zapraszam na nauke trymowania! P.S. a Makaron niestety nie moj, chciaz to ja go obrabiam i pokazuje :D , no i mieszka ze mna![/b]
  8. [b]Psiaro - Koniaro,[/b] probowalam Ci wczoraj odpowiedziec, ale mi post zjadlo. Chetnie Ci opowiem o roznych dobrych hodowlach w swiecie - ale to długa historia i teraz nie dam rady. Szykuje sie do wyjazdu i mam za duzo spraw na głowie... A co do kupowania psa za granica. TO jest bardzo skomplikowana sprawa, nie jest łatwo ani wyhodowac, ani kupic dobrego psa, a nawet jak sie uda - to w takiej rasie jak foxy szorstkie - problemem jest jeszcze odpowiednie przygotowanie do wystaw. Malo kto to potrafi, wiec musialabys sie nauczyc sama. TO wymaga czasu i uporu. Dlatego mysle, ze najlepiej zaczac od psa krajowego, na ktorym bys sie mogla nauczyc i przy okazji zasluzyc sobie na opinie osoby, ktorej warto powierzyc psa. Pamietaj - wybitne psy rodza sie zadko, hodowcy nie bardzo chca takie potencjalne gwiazdy wypuscic ze swoich rak. Trzeba im pokazac, że jestes kims komu mozna zaufac i powierzyc psa. Czasmi - mozna miec szczescie i kupic dobrego psa przypadkiem - tzn moze byc tak ze ktos sie nie pozna na jego potencjale, ale bywa tez tak, ze wybierane psy, ktore zapowiadaja sie wybitnie i sa zatrzymywane w hodowli - wyrastaja na przecietne. Tak naprawde nigdy nie wiadomo co wyrosnie ze szczeniaka. Dlatego to takie skomplikowane i takie ekscytujace....
  9. [b]Sasza nie jest wiekszy. A od mojej suki jest nawet duuuuzo mniejszy :lol: ale mało, ktory at może sie z nia w tym wzgledzie mierzyc :wink: [/b]
  10. [b]Własnie namawiam Goche żeby przy najblizszej cieczce postarała sie o jakies towarzystwo dla Was :lol: :wink:[/b]
  11. [b]Wind[/b], ja wiem dlaczego o tym nie wiedziałaś :lol: Po prostu to jest nieprawda. Ja sie dopiero ucze i zaczynam, a Flaire jest taka miła, ze we mnie wierzy. A skoro Ci sie podoba Makaron - to moze Cie namowie jednak na jakas sesje? Wiem, ze wolisz focic ludzi, ale..... :roll:
  12. [b]Niedzwiedzica [/b]- dziekuje za miłe słowa :D A co do Hexy to bardzo chetnie - niestety mieszkacie troche za daleko......
  13. [b]Martini[/b], po pierwsze - to cudowna wiadomosc o Twoje wetce - mnie też uczyła trymoiwania moja weterynarz - foksiara - Goska, ktorej teraz sama robie psy i wystawiam. To chyba najlepszy sposb, bo tak jak mowi Twoja weterynarz - znalezienie kogos kto naprawde trymuje nie jest łatwe. Cały czas wypytuje o kogos w Twojej okolicy i ciagle nie moge nikogo znalezc bliżej niż w Olsztynie... Co do zdjec, ktore zamiesciłas. Te pierwsze przyrządy - znakomicie sie sprawdzaja w przypadku wyczesywania martwego włosa u psow krótkowłosych. U airedala nie widze zastosowania... :niewiem: może ktos ma jakis pomysl, ja uzywałam czegos takiego nie raz, ale u innych ras. Natomiast noże, ktore znalazłas - sa najlepsze z mozliwych. I wbrew pozorom nie sa az tak drogiie teraz - dolar stoi nisko i w efekcie po przeliczeniu okazuja sie nawet tańsze od innych tych "całkiem dobrych" jak piszesz noży, ktore sa od nich gorsze. Jak mozesz - wysupłaj - warto, to inwestycja na całe życie. Flaire mowiła mi, że przesyłka kosztuje tylko 3 dolary, wiec nie jest źle. Co do rozmiarow - niestety - choc używałam tych noży w Anglii - zadnego nie posiadam, wiec boje sie, ze cos pokrece. Optymalnie byłoby miec kilka rozmiarow, albo dwa - niestety trudno zaczac od kompletu. Szczegolnie, że z kazdym nozem najlepiej sprawdzic na sobie - jak Ci sie czyms takim pracuje, czy leży w ręce. Flaire albo Nitencja - kazda z nich ma taki noż i na pewno doradza Ci, ktory z nich moze posłużyc na poczatku za taki do wszystkiego.
  14. [b]Christoph [/b]- nie do końca to prawda - bo rasa ta sama, hodowla ta sama, właściciel i handlerka w jednej osobie też ta sama - ale ten pies wział BISa championow drugi raz z rzedu dopiero, dwa lata temu to był inny pies. I myśl sobie co chcesz - ale fakt jest jeden - gdyby w Polsce robiono ranking na najwiecej wygrywajacego psa sposrod wszystkich ras w ciagu roku - to chyba własnie ten pies miałby pierwsze miejsce za 2004. [b]Asiaczek[/b] - tak - było trzech medrcow, jednemu z nich (temu zagranicznemu) nawet sie moj pies dwa razy spodobał, jednemu ani razu, a jednemu za pierwszym razem... Powiem tak - to było dla mnie baaaaardzo ciekawe doświadczenie :roll: :wink: I przepraszam Cie bardzo, że nie podałam Ci stawki - jakos nie widziałam żadnego basenji na wystawie i myslałam, ze ich nie było i dopiero teraz spojrzałam w katalog, ale Ty już wiesz... W Wilnie na pewno sprawdze - emocji bedzie mniej, a w kazdym razie inne... i po dostaniu w doope - grzecznie sie udam na odpowiedni ring i sprawdze co i jak :D
  15. [b]Będe wdzieczna za pomoc, bo jak widac na powyższych zdjeciach - bardzo by mi sie taka szmatka przydała :roll: :PROXY5: mam genialny pomysł - moze rozpoczniemy produkcje - wystarczy kupic maszynę do prozniowego pakowania i :cunao: :cunao: :cunao: :hmmmm: ciekawa jestem jak by wyglądał ruch Makarona wtedy, bo bez szmatki chodzi tak: [img]http://www.imagestation.com/picture/sraid159/p6f822f3d38ba46860a4217edc4c55252/f4fd241a.jpg[/img][/b]
  16. [quote name='Sonya-Nero']No to jeszcze jeden przykład "pozytywnej" reakcji psa na zapach suki w cieczce: Młody pies, wtedy dziesięciomiesięczny, trzeci start w klasie młodzieży... i Młodzieżowe Zwycięstwo Europy :D A jak myślicie :hmmmm: czemu jes taki zainteresowany tą czarną szmatką :question: [b]Fuka[/b] :thumbs:[/quote] Kurcze, ja chce taką szmatkę!!!!! A co zrobić jak sie nie ma pod reka żadnej suki w cieczce :cry:
  17. [b]A ja grzbiet wycieram recznikiem, i tak jak mowi Flaire - onae natychmiast są suche - natomiast z lapmi mam dwie metody. Albo nie robie nic i kulki śniezne sie topia, a pies je sobie odgryza, albo - zaraz po wejsciu zczesuje wszystko szczotka z miekkimi drutami i łapy sa od razu suche.[/b]
  18. :o [b]Orsinii,[/b] oczywiscie, ze nie! Zasady sa zupełnie odmienne, ale sie wzajemnie uznaja.
  19. [b]Ha, to ja sie bardzo ciesze :angel: , bo to znaczy, ze mimo, ze sie nie znam i zielonego pojecia nie mam o bullowatych - to jednak czasami cos widze :D Pamietam tylko, ze stałam na ringu i patrzyłam jak on szedł i bardzo mi sie podobało, koleżance, ktora obok wystawiała psa tez![/b]
  20. [b]odpowiem za Flaire - jak wejdziesz miedzy wrony - to kraczesz jak i one.... a co do przepisow litewskich - to to jest bodaj ogolny przepis w całym FCI :roll: [/b]
  21. [quote name='orsini']Flair a jak to jest w USA?mozna?czy tez nie bardzo?[/quote] [b]Orsini[/b], wlasnie mialam do Ciebie pisac żebyś tu zajrzala... W USA, Kanadzie i w Anglii mozna. Przeczytaj sobie cały topic... Miłej zabawy, ja już powiedziałam chyba wszystko...
  22. [b]A i jeszcze bedzie mała ilustracja [img]http://www.imagestation.com/picture/sraid159/p5a20a355c4ba6da4475f4057e7575286/f4fb0a18.jpg[/img] Ten sam pies, tego samego dnia - na ringu, na ktorym nie wystawiała sie zadna suka w cieczce - wygląda jak kapec, albo spiacy krolewicz :wink: .... A ponizej modlący sie do klatki suki w cieczce - zobaczył ja juz po wystawie... Żeby nie było gadania! Zwroccie łaskawie uwage na jego szyje i na długosc, na tym drugim zdjeciu jest bardziej zwarty, a na pierwszym rozlazły.... [img]http://www.imagestation.com/picture/sraid159/p7ea6d48a26e38f2ff6b15d1ed1b526b8/f4fb0a19.jpg[/img][/b] P.S. na obu zdjeciach ustawił sie sam, bez pomocy człowieka.... I to chyba moj ostatni głos w tej dyskusji..
  23. [quote name='Flaire']Mnie się wydaje, że w tej dyskusji chodzi o to, że przepis, który w Polsce wielu wystawców uważa za konieczny i oczywisty, wystawcom z krajów, gdzie taki przepis nieobowiązuje, wydaje się całkiem zbędny i conajmniej dziwaczny. A przecież suki w tamtych krajach też mają cieczki i psy też na nie reagują... :wink: [b]Z tej obserwacji ja wnioskuję, że taki przepis jes bardziej kwestią zwyczaju niż potrzeby - no bo jak nie jest potrzebny tam, to dlaczego tak bardzo konieczny jest tutaj?[/b] Dla mnie - co kraj, to obyczaj. Drogi obyczaj, ale tylko obyczaj. [/quote] [b]dzieki Flaire - wyłozyłas w 3 zdaniach to co ja usiłuje od kilku dni.... Mam nadzieje, ze 95 euro nie pojdzie za nic![/b]
×
×
  • Create New...