Jump to content
Dogomania

Kostek

Members
  • Posts

    3750
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kostek

  1. a wiadomo w jakich okolicznosciach on ugryzl?moze bronil osoby ktora uwazal za wlasciciela i czul ze jest w jego mniemaniu zagrozozna?
  2. Szorstki , pies którego praktycznie nie ma…. Mały ciałem ale wielki duchem. Jego towarzyskość zadziwia wszystkich, ten pies po prostu kocha przebywać z ludźmi ale w domu zachowuje się tak subtelnie i cicho iż nawet trudno zauważyć jego obecność. Ciekawe komu taki pies zawadzał, że postanowiono wyrzucić go na ruchliwą ulicę i pozostawić samemu sobie. Na szczęście znalazła się dobra dusza która zabrała go do domu tymczasowego, gdzie może poczekać na swój idealny, stały dom z kochającymi ludźmi i kawałkiem miejsca na kanapie. Szorstki nie sprawia problemów wychowawczych, dobrze dogaduje się z suczkami i niektórymi psami. Nigdy pierwszy nie wszczął bójki ale w obronie swojej rodziny jest w stanie pokazać zęby i postraszyć. Jest już wykastrowany. Część osób która mija Szorstkiego na spacerach doszukuje się w jego miniaturowej postaci Polskiego Owczarka Nizinnego ciekawe co widzisz w nim Ty? Może chcesz zapoznać się z Szorstkim, wyjść z nim na niezobowiązujący spacer? Daj mu prawdziwy dom, a zobaczysz ile miłości można otrzymać od tak małego skrzywdzonego już przez człowieka stworzenia. Szorstki mieszka w Warszawie. Kontakt w sprawie adopcji: Sylwia 504-226-339 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Ewa 504-191-251 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [URL="http://img294.imageshack.us/img294/7895/cimg2459.jpg"][IMG]http://img294.imageshack.us/img294/7895/cimg2459.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img80.imageshack.us/img80/2846/cimg2460.jpg"][IMG]http://img80.imageshack.us/img80/2846/cimg2460.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img222.imageshack.us/img222/4687/cimg2461d.jpg"][IMG]http://img222.imageshack.us/img222/4687/cimg2461d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img222.imageshack.us/img222/2735/cimg2462.jpg"][IMG]http://img222.imageshack.us/img222/2735/cimg2462.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img142.imageshack.us/img142/1275/cimg2463p.jpg"][IMG]http://img142.imageshack.us/img142/1275/cimg2463p.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img145.imageshack.us/img145/6718/cimg2464z.jpg"][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/6718/cimg2464z.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img262.imageshack.us/img262/571/cimg2465.jpg"][IMG]http://img262.imageshack.us/img262/571/cimg2465.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img233.imageshack.us/img233/2050/cimg2466.jpg"][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/2050/cimg2466.jpg[/IMG][/URL] [url]http://www.allegro.pl/item816116035_szorstki_prawie_rasowy_jak_terier_pon_czarny_szary.html[/url] [URL="http://img233.imageshack.us/img233/2050/cimg2466.jpg"] [/URL]
  3. foteczki [IMG]http://img264.imageshack.us/img264/8498/dscn0256f.jpg[/IMG] [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/7231/dscn0257e.jpg[/IMG] [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/3972/dscn0263.jpg[/IMG] reszta bedzie w sobote wybieramy sie obfocic rodzinke juz na fest kazde szczenie oddzielnie itd itd
  4. lo matko zelek?taki niepozorniak
  5. wiadomo bo ja go odrobaczalam;) dostawal aniprazol przez 3 dni na poczatku sierpnia
  6. [quote name='PRusak']Witam, dom tymczasowy już nie będzie potrzebny :) Ponieważ ja i moja żona już zdecydowaliśmy się wziąć tego paskudniaczka :P W piątek 13 (tym razem szczęśliwy dla niektórych :)) jedziemy do Azylu po niego. I - jeśli wszystko będzie ok z naszymi trzema innymi psiakami - to zostanie z nami na stałe :) Zresztą będzie miał towarzystwo Prosiaczka z Azylu, którego wzięliśmy 2 lata temu... też ratlerka, który uwielbia spać. Mamy tylko nadzieję, że się będą dogadywać i wszystko będzie ok... Po weekendzie zdamy obszerną relację :) A na razie - proszę trzymać kciuki o dobry kontakt między psiakami :)[/QUOTE] ze tez ja o Was nie pomyslalam:oops: jestescie wspaniali!swieta tuz tuz wiec czy mozemy spodziewac sie fotki staruszka we wdzianku mikolajowo-prosiaczkowym?:loveu: gorace pozdrowienia Sylwia P.
  7. to ja sie wtrace bo zabieralam razem z kolezanka malego z ulicy... azyl dostal telefon ze po ulicy w karczewie blaka sie pies,no to pyk pyk do karczewa i okazalo sie ze pies owszem blaka sie ale w taki sposob ze sie nie porusza bo nie ma na to sily i pelzajac zmienial miejsce "spoczynku" wkurw nas zlapal niesamowity bo osiedle skladalo sie z domkow jednorodzinnych wiec nikomu by wlos z tylka nie spadl gdyby wzial tego malucha chociaz na posesje dal jesc pic i czyms okryl...okazalo sie ze maly "blakal" sie po tym osiedlu 3 dni!!!bylysmy pewne ze on nam skona w samochodzie jak tylko poczul cieplo odrazu zasnal i to tak mocno ze na nic nie reagowal-pojechal do lecznicy tam okazalo sie ze ma jakas narosl na rzuchwie dosc podejrzanie to wygladalo i wiem ze z tego powodu ta rzuchwe mial usuwana(w chwili znalezienia i tak nie mial jej calej wiec albo wypadek albo jakies zrakowacenie) bylysmy pewne ze nie przezyje ale za to co przeszedl nalezy mu sie dobry domek i mam nadzieje ze znajdzie amatora;)
  8. racja,moze miec giardie i wtedy kupa nie bedzie sie zageszczac. W sumie on byl odrobaczany w sierpniu wiec nie zaszkodzi odrobaczyc go po schroniskowo
  9. mam kilka fotek ale nie chca mi sie wgrac na imageshack;/ walcze dalej
  10. wiesz on musi sobie po prostu oczyscic jelitka z tych wszystkich karm ktore wcinal w azylu wiadomo ze nie zawsze w sschronisku psiaki jedza ciagle to samo a karma jest zmieniana nie zawsze na dobre wychodzi to kazdym psiakom,moze akurat jurasek nalezy do tych delikatniusnych...ja bym mu dala jeszcze troche czasu kiedys mielismy psiaka ktory rzadkie kupy walil dlatego ze pil za duzo wody, gdy wode mial wydzielana to kupa byla idealo
  11. Brygida mam wrazenie ze to po prostu zmiana karmy czy chociazby wody...nie przypominam sobie zeby Juras jechal na kuraku owszem jak jest w domu to lepiej zeby go jadl ale on moze nie tolerowac np ryzu(moj pies mial tez po nim sraki) i moze takze nie tolerowac kury...sprobuj dac mu ryz wymieszany z kasza ale obowiazkowo gryczana bo innej nie powinno sie psiakom podawac i do tego rosiol z kura moze akurat tu sie wszystko na siebie nalozylo i to wcale nie sprawa jakiegos schorzenia
  12. a bylo mowione ze dziura ma byc zalatana i ze jak suka wlezie maja dzwonic-ech...slow mi brak niech wojt nie bedzie taki hop bo to jego obowiazek az mnie szlag trafia jak sobie jego pysk przypomne ja pomyslu nie mam bo zaden nie jest tak naprawde bezpieczny skoro suka nie wejdzie juz na posesje ale jak bedzie trzeba pomoge przy lapaniu
  13. to mi rece opadly :(
  14. ja w tym miejscu gdzie bytuje bokserka tez nie jestem za palmerem za sedalinem tez nie ale jakos ja trzeba zlapac...pozwolic aby powila kolejne szczeniaki?na cos trzeba sie zdecydowac tylko wlasnie na co...a sunia w ogole podchodzi nadal pod ta posesje gdzie juz raz byla "zlapana"? mtf masz jakis pomysl na miejsce skoro jest on drugo planowy?bo dla mnie podjecie sie lapania suki jest bez sensu gdy nie ma na nia miejsca,mnie osobiscie nie stac na kolejnego psa,w hoteliku mam mamusie z 6 szczeniakami(banerek) gdzie bede musiala doplacic juz kaske za reszte pobytu i zakupic srodki na odrobaczenie odpchlenie szczepienia i zaraz dokupic karme
  15. za mojej kadencji nic nie placil wiem ze jest problem z dziurami bo bylismy umowieni z paniami ze jak zatkaja dziury i suke wejdzie na posesje to dzwonia i jedziemy w mig tylko ze to bylo juz grubo 2 miesiace temu i sprawa ucichla az do teraz
  16. hehe tylko jak jest tak napisane "[SIZE=2][FONT=Verdana]Johny został znaleziony w lisiej norze, w której mieszkał od ok. dwóch tygodni." to jakis niedomysl palnie ze on tam jeszcze siedzi i ze 2 tyg temu sie go zauwazylo i nic z tym nie zrobilo moze lepiej bedzie "Johny zostal znaleziony jako malutkie szczenie w lisiej norze w ktorej spedzil pierwsze tygodnie swojego zycia" cos w ten desen [/FONT][/SIZE]
  17. ksieciunio musial w pampersie chodzic bo pil i odrazu ulatywalo...po prostu byl przyzywczajony do innego trybu ale juz jest ok chociaz tak godzinke po wypiciu wody musi odbyc sie spacer bo ksieciunio drepcze z nozki na nozke i chce dwora;) zapomnialam napisac ze ksioeciuniowa pancia opanowala branie falbanki na rece a ten w ogole nie prostestuje-widac ze kocha i jest kochany, naprawde jak go zobaczylysmy takiego zaspanego ech miodzio
  18. we wtorek albo srode robimy akcje robal;)
  19. opis jest zajeb tylko nie lapie sensu tego zdania "[SIZE=2][FONT=Verdana]Johny został znaleziony w lisiej norze, w której mieszkał od ok. dwóch tygodni."[/FONT][/SIZE]
  20. ja sie w sumie hyclowi nie dziwie ze nie chce jej po nocy lapac, strzeli do niej i co jak pies zwieje?no a ma niestety gdzie:( jak wtedy nie daj cos ze stresu zacznie sie szczenic to zabije sie i suke i szczeniaki dopiero bedzie tragedia sytuacja patowa no ale najpierw sprawdz prosze czy jest miejsce dla niej a jak nie to co?zbiorka?
  21. mtf musialabys zadzwonic do azylu 501258303 ja juz tam nie pracuje...ale sadzac po tym ile psow zostalo zabranych z szydlowca i ile idzie do adopcji watpie zeby bylo miejsce na sunie
  22. a to Maniuto z nowego domala:) [SIZE=1]ta godzina na foteczkach jest prawdziwa wyjechalysmy z nowego Maniutowego domku po 2 w nocy:evil_lol:[/SIZE] jeszcze jestem grzeczny [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/3821/mani5.jpg[/IMG] ale co tam trzeba sie miziac [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/8807/mani1.jpg[/IMG] [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/6375/mani2.jpg[/IMG] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/9320/mani4.jpg[/IMG] no to co cioteczki buziaki i dzieki za domek:) [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/507/mani3.jpg[/IMG] [COLOR=Red]serdecznie z Ewcia dziekujemy za pomoc fundacji Nero jestescie po prostu przewspaniali!!!![/COLOR] [SIZE=1]foteczki kupki nie mamy ale wierzcie ze to byla szczesliwa kupka;)[/SIZE]
  23. wybralysmy sie z kolezanka na wycieczke i po godzinie 12 w nocy odwiedzilysmy naszego spiacego ksiecia [img]http://img301.imageshack.us/img301/175/falbis.jpg[/img] [img]http://img301.imageshack.us/img301/1884/falbis3.jpg[/img] chcialysmy z nim pogadac ale on nie chcial;) [img]http://img340.imageshack.us/img340/314/falbis1.jpg[/img] trafil mu sie raj chociaz na poczatku nie bylo wcale kolorowo mimo to Falbisiowi wlasciciele sie nie zrazali i doszli juz do perfekcji w obsludze ksieciunia
  24. wydaje mi sie ze on u Teresy to troche posiedzial bo juz byl podrostek jak do nas trafil inne poszly a ten dopiero wtedy przyszedl
×
×
  • Create New...