Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. Jozek idzie do przodu! dzis kolejny telefon w sprawie Jozka. Fajnie rokuje.Pani bardzo zainteresowana,ale oczywiscie ostateczna decyzja zapadlaby po poznaniu psa,na razie wyslalam linka do tego watku.
  2. Gabryjello,zakotwicz mysli gdzies indziej.Przypomnij sobie moment,gdy bylo cieplo i bezpiecznie.Nasyc sie ta chwila i glowa do gory. Przyszedl smutek to i pojdzie.
  3. Co za pies! Tam,gdzie go zostawilas,tam czekal. O takich psach w ksiazkach sie czyta :)
  4. tu sie nie lubi jamnikow?...:mad:
  5. On nie jest kosmita,nie jest obcym,jest kochanym Ciapkiem.:loveu:
  6. Cudowne wiesci! Doskonala opieka moze zdzialac CUDA :loveu: dziekujemy Konisiu!
  7. Dzis dzwonila kolejna osoba-rokowala bardzo,ale coz,ma psa nowofunlanda. Nie bedziemy ryzykowac. przesylam jej dzis link do tego watku,poprosilam o pomoc w znalezieniu domu.Moze cos sie ruszy?
  8. Neris,trzymam za slowo,ze na wiosne bierzesz dwie kozy.
  9. Neris,ja na serio moge powiedziec,zeby dwie kozki na dobry domek szykowala,ustale, co i jak. Ale transport,z tym problem....
  10. Mnie tez linki sponsorowane irytuja,bardzo,bardzo. Wymiziaj Pynie,Akucha :loveu: dzis Kasia na przekazaniu Chomiczka dlugo sie smiala,ze "Pynia,tak sie ozywiła u Akuchy ",hihihihihihi :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  11. Warszawianki,to pilne!!!!!!!!!!!Trzeba sprawdzic dom dla Sary,pomozcie Neris!
  12. A Celinka to tesknila,tesknila,ale cos Ciotki nie widac :mad: Nersi,moze byc koza,na kiedy,kto przyjedzie i jak sie uda zaadaptowac do psow?Zapytam sie,czy one moga byc w pojedynke,bo chyba nie za bardzo,co? Musisz wziac dwie. Chomiczkow duzo,pozostale,ladne,zostaja,na razie pociesza oczy ludzi,ktorzy beda odwiedzac ZOO,ale za jakis czas.......no,niestety.Chomiczki tam nie umieraja ze starosci. Brzydota tego chomiczka go uratowala,byl wyjatkowy.No i mial isc do weza od razu,a on jedyny ma zapewniony fajny los.
  13. Mucha ma łapki.....:lol: ale nie ma domku! Od tylu lat jest sama,sama,sama.
  14. Dobranoc! Slodkich snow,Chomiczku,Twoje rozowo-kremowe zycie zostalo uratowane...................................ufffffffffffff,misja zakonczona.
  15. Pieski juz poszly spac,ale podeszlam do boksu Muszki i kto czekal na mnie? Piesek Ogonek i oczywiscie Muszka.Dostala groszka i dalej sie cieszyla.Ona naprawde kocha ludzi.
  16. Akucha,wysylam zdjecia,masz te poprzednie,prawda? I te ,gdzie jest obciety? Bardzo prosimy Cie o tekst,rzetelny,z uczuciem,tak jak Ty to potrafisz :) Jezeli tylko mozesz. Ten test trzeba ladnie polaczyc ze zdjeciami,zeby sie fajnie wysylalo.I do WSZYSTKICH PRZYZWOITYCH znajomych,jakich mamy w obwodzie. Moja kolezanka zmiesci go w poniedzialek na owczarek.pl Juzak musi znalezc dom! dzis dzwonila do mnie pani,mila,ale nieprzygotowana do takiej adopcji i ciesze sie,ze doszlysmy do tego samego wniosku. Blok,mloda,rozbrykana roczna suka jużaka,a Józek mialby spowodowac,ze suka bedzie miala towarzystwo i stanie sie bardziej usluchana. Poprosilam o przekazanie dalej info o Józku,im nas wiecej tym lepiej :)
  17. Witaj Pancio Kajtusiowa,wiedzialam,ze kiedys i gdzies na jakims psim forum spotkam Kajtusiowa :) Jak Kajtka?to juz powazna panna,prawda? Wigor ciagle w schronie.Spowaznial,ale tylko troche.Na pewno nie potrzebuje juz takiego wyszalenia sie.Wtedy byl dzieciakiem.Szkola dala mu sporo,spacery po ulicy w drodze na szkolenie,kontakt z ludzmi,zobaczyl,ze jest jakies zycie. Ciesze sie,ze ktos go jeszcze pamieta.
  18. Pan z nr 692,musi przyjechac sam z Warszawy,jezeli mu zalezy na suce,dojedzie.Sara to nie picca z dostawa do domu. Nie uwazasz Neris?Rozumiem,gdy jest wiele,wiele kilometrow,ze organizujemy transport i sie staramy zrobic to po najmniejszych kosztach.Ale tak? Kochana,Neris,szuka zawsze najlepszych domow! :loveu: Ktos z Warszawy potrzebny do wizyty przedadopcyjnej!Kto pomoze? Trzymam kciuki,bardzo mocno.
  19. Napisalam do pani,ktora szukala jamnika,zadnej odpowiedzi,ale moze ktos bedzie zainteresowany?
  20. To juz zupelny odjazd :lol: Moze ona mowi:"skarby moje,patyczki,pileczki,szmatki,Pani przyszla,wrocila,dzieci,biegnijmy razem!" hihihihi
  21. Zaczynam sie martwic....
  22. A najdziwniej się zachowuje moja jedenastoletnia jamniczka Ofka. Na mój widok leci do ogrodu, włazi do wielkiej wykopanej pod budą dziury - Sezamu ,w ktorym ma piłeczki, patyczki, kamienie, moje narzędzia ogrodowe... i tam sobie siedzi jakieś piętnaście minut szczekając. Nie udało mi się do tej pory zinterpretować jej zachowania. Tak mnie to interesuje,ze sie popytam,niech mi ktorys kynolog odpowie!
  23. W koncu Kamilek doczeka sie zwierzatka z ZOO. Tylko,czy Rodzina Kasi bedzie rownie spragniona chomiczka-paskudka? Zobaczylam dzis po raz pierwszy Ruda od czasow schroniska.Po pierwsze-byla mniej ruda,mlodsza (tak,Kasiu,młodsza!),żwawa,wygladala na domowa sunie,ktora nigdy nie opuszczała swojej Pańci.Patrzylam na nie i widzialam porozumienie,jakie pies i czlowiek wypracowuja sobie latami. Sendi spokojna,opanowana,grzeczna,posluszna,madra,odwazna.Nie uwierzylabym,ze to ta sama suka,co w schronisku.Oddalała sie na pare krokow,ale patrzyla na swoja Kasie,a na najmniejszy gest ,byla przy niej.Przy czym nie nosilo to znamion lękliwosci.Ona nie chodzi za Kasia,bo sie boi swiata,ona chodzi,bo Kasie kocha. Jak ona patrzy na swoja Pania!:loveu: tego nie mozna nazwac inaczej niz miłość!W buraczkowych (serio!) oczach Sendi jest tyle uczucia,ze mozna pozazdroscic.Ona lagodnieje w oczach i sie rozplywa,gdy Kasia cos do niej powie.Mi pozwala sie poglaskac,ale nic dla niej to nie znaczylo.Liczyla sie tylko Kasia i Kasia. Sunia wszystko rozumie,zna komendy i wykonuje je perfekcyjnie.Ktos ja kiedys musial uczyc,a ona wszystko pamieta. Piekna sunia,nie moge sie przyczepic,jest okraglutka (hihihi,nawet u nasady ogonka ma miekki tluszczyk),ale w normie.Ma mieciutka,wypielegnowana siersc. Posmialysmy sie,pogadalysmy,troche krotko,ale musialam jeszcze pognac do domu,do mojego psa,ktory czekal na spacerek. Kasia jest fajowa,widac duze poczucie humoru i wiem,po kim Kamilek jest taki agent :lol: No i TZ sie troche boi Sendi :diabloti: ,uwielbiam ten motyw. Mam nadzieje,ze chomik dotarl zywy do domu...i nie bedzie za duzo piszczal.On jest gadatliwy. Kasiu,dziekuje za spotkanie! mam nadzieje,ze nie jedyne! bardzo chetnie Was jeszcze spotkam i to nie raz! Ogromna przyjemnoscia bylo patrzenie na Ciebie z Sendi.:loveu: :loveu: :loveu:
  24. Szczezuj juz nie ma nadziei.My ja jeszcze mamy i wiem,ze cuda sie zdarzaja.
×
×
  • Create New...