-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
Półgoła Sonia.Moze ktos ja zaakceptuje?Trojmiasto.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
sunia po sterylce,gdy wet ja przywiozl byla juz wybudzona i troche usilowala sie podnosic. bedzie wszystko dobrze,teraz Sonia nie bedzie juz nigdy narazona na szczenienie sie i miejmy nadzieje-zacznie jej odrastac nowa,piekna siersc na grzebiecie. Trzymajmy za to kciuki! -
nas tez czasem cos boli,a nieby wszystko OK<prawda? pieski tez tak maja. bylam u naszego schroniskowego jamniola,jest taki radosny,a taki szkieletor,ze strach patrzec na niego.Polecenie od weta-wydac do domu jak najszybciej, po okresie obowiazkowej kwarantanny.To jeszcze tydzien. a bulwa...:-( to "pan" bulwa.Ma łancuch zaciskowy na szyi,nawet luzny,ale nie da sie go zdjac.ktos musial mu zalozyc ,gdy byl mlody,potem glowa mu urosla,a lancuch zostal,juz niezdejmowalny.Pewnie daloby sie go jakos przepchnac,gdyby pies byl uspiony,nasmarowac olejem i wtedy probowac,ale w tej sytuacji,kiedy on odbiera nasze proby jako zamach na swoje zycie-odpada. Lezy i dyszy a Skye'ka...poczciwa ,starsza sunia,ma guzy na listwie mlecznej.Zamknela sie w sobie. Ciotki,mam dosyc....
-
a maluchy to tosa-inu :lol:
-
Potwornie skrzywdzony Rolf zaadoptowany.Trzymajcie kciuki.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
pisala SMS jedna Pani,troche jej opisalam sytuacje,jutro napisze PRZYPOMNIENIE :) -
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
brazowa1 replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
mysle,ze zostalo tylko uzyte niewlasciwe slowo (kazdemu sie kojarzylo zle,bo kontekst Szarika),ja mowie :"schron to nie sanatorium",ale sens ten sam. Mam szczescie,ze udzielam sie w schronie,gdzie nie ma przepełnienia i nigdy zaden pies nie byl uspiony z powodu braku miejsca.Daje mi to ogromny komfort psychiczny. ale dwie moje bliskie kolezanki pracowaly (na etacie) w schroniskach,gdzie byly eutanazje,bo psow bylo za duzo.500 psow,miejsc na 150....codziennie nawet 10 nowych psow przywozono do schroniska. Opłakiwaly w domu kazdego psa ,ktorego prowadzily do weterynarza na smierc.Ale obie mowiły-tej masy psow nie da rady ogarnac,zagryzaja sie,wyciagam dziennie 2 zagryzione psy,jezeli nie uspie tego starego psa-za tydzien znajde jego zwloki albo trzeba bedzie uspic 2 mlode psy,zeby on mogl zostac.Jezeli bede leczyc te ciezko chora suke-nie bedzie szczepionek dla szczeniakow,bo wyczerpie limit na uslugi weta. Ale-zeby bylo jasne-zawsze ma sens ratowanie psa starego,chorego,nawet,jezeli zostawiamy w schronie 500 innych nieszczesnikow.Bo dla tego jednego psa,to piekielnie DUZA roznica. -
dzieki Maupa za szybki odzew,bede informowac co i jak z bulwa.(hihihihi,stroz nocny ja przyjmowal i rano oznajmil pracownikom,ze BOXER na kwarantannie :evil_lol: ) poty co-czekamy na wlasciciela.I oby sie znalazł! problem w tym,Akucha,ze wyzly czekaja na dom najdluzej z tych ras,ktore wymienilas i to mnie dobija :-(
-
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Isabel to usportowiona kobietka i tyle :) a pieski nie pozwola Jej stracic kondycji. tak ,Krakow to zaglebie dobrych ludzi. a mi ciagle jedna rzecz siedzi w glowie wybaczcie,ale przypomne :lol: Juz w Krakowie,Isabel pilotowala nasz samochod i mysmy ustalały,gdzie jestesmy: - naprzeciwko mamy ulice,skrzyzowanie,a z boku jakis zamek - (Isabel) To Wawel -aaa,przepraszam :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: tak mnie to bawi :lol: rozmowa z "Krakusem " -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Magdziaku!!!! co u Was? a tu PONka spod stoku Gubalowki,rok juz w domu,popatrz,jaka przemiana.Ciebie tez to czeka :) tylko Delma ładnieksza [IMG]http://img311.imageshack.us/img311/8413/aa83gf.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/73/1344a22f26b00210med.jpg[/IMG] -
Olenko,nie odtracaj,tul,bierz do łóżka.Juz Ty wiesz najlepiej,co psina lubi i czego potrzebuje. O alfie itd ładnie napisala Gabi.Olej to.Fige ratuje tylko milosc i tyle. a mala pod Twoja nieobecnosc trzeba brac na ogrodek,nawet na te pare minut,nauczy sie,ze z innymi domownikami tez sie wychodzi. Ciotki drogie,pani wetka od Figi to kochana babeczka (znam ja i cenie)
-
Agat wyglada jak typowy "wilczur",gdyby nie te nieduze łapki :razz: W schronisku jest od poł roku.Po krotkim czasie przejal przywodztwo w swoim boksie i dal sie poznac jako pies o mocnym charakterze. Nie jest agresywny,ale podejrzewam,ze sprawdzi sie jako stroz-jest mlody,czujny,broni swojego terytorium,chetnie szczeka. Agat czeka na dom i swoich ludzi,ktorzy go docenia.
-
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
brazowa1 replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
"W naszym schronisku psy sa leczone dopóki jest nadzieja na wyzdrowienie. Nie e będę ściemniać, że psów się nie usypia, ale schronisko to nie hospicjum, opieka paliatywna jest tu niemożlwa. Jak jest przepełnienie to nawet szczeniaki się zagryzaja. W tej chwili małe nie są jeszcze na boksie ogólnym bo własnie jest przepełnienie. Nie wiem czy Edna była szczepiona, ale sahara tak. [B]Jezeli możesz im pomóc byłoby cudownie.[/B] To, że w naszym schronisku nie jest tak źle jak w innych wcale nie znaczy, że te psy nie potrzebują pomocy." wiecie,ona nie napisala nic zlego.... i prawde-schron to nie hospicjum,tam nigdy nie bedzioe domowej opieki.To jak zdarzenie o charakterze masowym-zawsze trzeba wybrac. -
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
brazowa1 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
pieknego macie cielaczka,niema co :loveu: cialkiem zaczyna obrastac :loveu: a co do kanapy-moja suka ma pelne pozwolenstwo,zeby spac ze mna,tez jestem zdania,ze to buduje pozytywne relacje. -
jest PIEKNA:loveu: BOSKA :loveu: CUDOWNA :loveu: co za siersc,ile pracy wlozylas w doprowadzenie jej do takiego stanu! hm,hm,tak sobie mysle,ze pania Małgorzate to ja znam :) 4 miesiace temu zaadoptowala nadmorska pudlice,nasza stara Olenke