-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
Ciotki kochane,chyba mam nowego ulubienca-rowniesnik Wigora i tez majac poł roku trafił do schronu.Inny typ charakteru,nie tak odwazny,nie tak uroczy,ale diabelnie nieszczesliwy. Nazywa sie fatalnie-od nazwiska własciciela "Szczuka".Szorstkowlosy,bezowy,zaczelam go skubac i wsiaklam... Niby glupi piesek,niby skubanie niefajne,ale pies sie "zako****e". Pierwsze wyciagniecie psiaka z boksu-pelne przerazenie,wił sie jak piskorz.Drugie-juz cos zalapał. A dzis-merdanie ogonkiem.Nadal boi sie,ale widac,ze czeka na wziecie z boksu. To kolega Wigora z tego samego boksu. No i mamy 5cioletniego,rudego jamniczka,ma kołnierz,bo ranny.Chudzina straszliwa. I sunie,zwie sie "Szyna",ruda,jakby troche amstaffowata,przerazona,wyobrazcie sobie wpadla pod pociag,ktory uciał jej ogon.Przezyla!!!! tyle tylko,ze teraz bez ogonka,ale cala i zdrowa!
-
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Sluch i wech nasz Kluska ma nieziemski.Kluska zostala w boksie w pawilonie,a ja chcialam na wybiegu (psy maja wyjscie na zewnatrz z pawilonu) podkarmic rudego Miska.A gdzie tam-w tempie blyskawicy przyturlala sie Kluska :lol: oczywiscie od razu wiedziala,gdzie stoi miska;groszki musiały byc na poł. -
Potwornie skrzywdzony Rolf zaadoptowany.Trzymajcie kciuki.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Rolfino rozkwita,to juz nie ten sam pies.Wyszedl na spacer z nowa,nieznana mu wolontariuszka. :multi: Juz wie,ze po spacerze idzie do kuchni,zeby skubnac cos lepszego (raczej typ niejadka),wiec w gre wchodzi tylko kiełbasa lub puszka. Mam nadzieje,ze uroda tego psa w koncu kogos zachwyci. -
Niezle sie usmialam z Wigora :lol: Chcial wymusic dodatkowe wyjscie na spacer,sciagalam go z bramki na wybiegu.Nie mial mi za złe :lol: Podoba mi sie w tym psie,ze chce mu sie kombinowac,nie jest zahukanym schroniskowcem,tylko pełnym energii,wesołym psiakiem. tylko cos przestał miec ochote na groszki.
-
Dzis Ringo prezentowal swoje umiejetnosci i zyskal uznanie :) Najpiekniej robi komende "lezec",jest niesamowity.Zostanie ogloszony na stronie schroniska. Szybko nabiera ciała i mam nadzieje,ze wiosne powita z prawidłowa waga,na apetyt nie narzeka.O ataku padaczki chyba zapomniał. Towarzystwo ludzi spowodowalo,ze ten pies rozkwita.Ringo w koncu jest radosny.Dostał obroze,wychodzi na spacery. DOM dla tego wspanialego psa pilnie potrzebny!
-
Bardzo pilne-ma rok i pół roku w schronisku.W DOMU,trzymajmy kciuki!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Poty co,jednyna rozrywka nadmorskiego Burka jest uciekanie z boksu.On nie robi tego w konkretnym celu,chce po prostu zwrocic na siebie uwage. To mały twardziel,pies o mocnym charakterze,byle glupota nie wybije go z rownowagi. -
Jeszcze w schronisku. natomiast im bardziej Tine poznajemy,tym bardziej ja lubimy, jest posłuszna i bardzo grzeczna sunia.Chyba psi ideał.
-
Po dzisiejszym spacerze komisyjnie zostalo stwierdzone,ze Szczezuj musi zmienic wbieg;towarzystwo mlodego,wyrywnego Agata moglo mu juz zagrazac.A teraz mieszka ze swoim rocznikiem,dwoma innymi pieskami,ktore sa w schronisku od wiekow,(od conajmniej 13 lat)...z Tina i Czernikiem.Chyba sie zgodza ze soba. Szczezuj w podskokach wyszedl na spacer ; wiosenna pogoda wybitnie wpłynela na poprawe jego nastroju :)
-
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
brazowa1 replied to missieek's topic in Już w nowym domu
Swan,nieustannie podziwiam Twoja prace. -
Negritta już Grita -w nowym domku, nowe fotki str. 18
brazowa1 replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
[quote name='myszsza']Grita nosiła tę kolczatkę dokładnie jednego dnia, a właściwie to parę godzin. Była tak zdezorientowana nową sytuacją, że miotała się na smyczy i trudno było ją utrzymać, a w Rowach nie ma sklepu dla zwierząt. Szybko się okazało, że to nic nie daje i kolczatka została unicestwiona. Jak popatrzysz, to ma czerwoną obróżkę, z której, szelma, potrafi się wywinąć. Choć rzadko już próbuje.[/quote] Brawo,brawo,brawo :multi: :multi: :multi: -
Olenko,na pewno wizyty u weta powoduja,ze Figa traci na chiwle poczucie bezpieczenstwa.Ale...kazdy organizm uczy sie przez doswiadczenie...czyli Figa nauczy sie (i musi sie nauczyc),ze jej DOM jest u Was i zawsze do niego wroci. Jest przy wizytach u weta jej ukochana Pani i nie ma powodu do histerii.Tego tez sie nauczy.NIc zlego sie u wetki nie dzieje,Ty to wiesz i malej na pewno sie udzieli. Moja (widzaca) suka tez nie znosi weterynarza i robi uniki,zeby nawet nie wejsc na ulice,na ktorej miesci sie gabinet.Pamieta glupie szczepienie przez rok...az do nastepnego szczepienia.
-
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tina jest wrazliwa panna,to moze byc stres. Jak wrocil apetyt,to wroci i dawna Tina :) -
Dogofanko,na pewno znajdzie sie dom dla Tobika (gdzie go wystawiasz?moze dasz na Dogo,poprosimy o przeklejanie,ciotki sa zawsze niezawodne),czasem trzeba poczekac na ten wyjatkowy i najlepszy :)
-
Bardzo pilne-ma rok i pół roku w schronisku.W DOMU,trzymajmy kciuki!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
DOBRZE :) 30 psow do domku i...:Cool!: -
Bardzo pilne-ma rok i pół roku w schronisku.W DOMU,trzymajmy kciuki!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
notuje,ile znalazlo dzieki Dogo.Nie licze tych,ktore znalazly poprzez schron :) ile chcecie miec,zeby byla impreza?