Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. Smutne i nerwicy sie nabawia :shake: On nie jest zaczepny,a musial sobie jakos wywalczyc swoje miejsce,ale widac,ze go to duzo nerwow kosztuje.Bo sam z siebie,to on flegmatyczny grubasek jest.
  2. Jest mi bardzo przykro z powodu smierci Twojej suni.... Mucha jadla-ryz lub kasza lub chleb plus miecho,na przemian z suchym (srednia połka)
  3. Pregus zaczyna przypominac gabarytami Kluske,zupełnie nie przypomina tego zagubionego stworzonka z fotek.Wesoły,rozbrykany,z własnym zdaniem.Czyscioch. Mysle,ze czuje sie całkiem niezle i jak najbardziej jest chetny na długie spacery.TYlko szkoda,ze w schronisku nie mozna tego zrealizowac. Zadnych zastrzezen,co do jego zachowan wobec ludzi. Z pieskami-rozmaicie :)
  4. ja tam czuje,ze Rudce sie uda...jakos takie mam przekonanie wewnetrzne.
  5. Fotek na razie nie mam,pies bedzie zreszta na kwarantannie jeszcze dwa tygodnie.Na razie odpoczywa,grzecznie zjadł suche,zdjeto mu obroze,koszmarnie odcisnieta,chyba dawno nie miał jej zdejmowanej,bo ma wytarta siersc do skory.
  6. Dziecko jest na obserwacji...wyglada zle,ma powazne problemy neurologiczne,niefajnie to wyglada.
  7. Oj tam, Pidzej,moje "stop" nie dotyczylo adopcji przemyslanych :) Kluchon nie zna niemieckiego,wlasciciele beda sie musili nauczyc komend głosowych po polsku,bo Klucha fajnie je wykonuje,a na gesty nie reaguje. Skontaktowalam sie z "Rottka" ,moze oni pomoga przy transporcie. Klucha znowu przytyła,nawet grubsza niz byla...no dieta jak nic,od razu powinna byc...
  8. Dzis ciezki dzien dla niego.Atos wykastrowany.
  9. Wiec tak-rodzina po prostu czeka na Kluchona. Zeby zabezpieczyc los Kluski z kazdej strony-w razie niepowodzenia (niepowodzenia nie bedzie,ale musimy byc pewni,kto bedzie trzymał piecze nad losem Kluski na obczyznie) suczka bedzie pod opieka Tundry. Data wyjazdu z Polski-17 maj.Na ten dzien MUSIMY znalezc transport,po prostu musimy.ewentualnie dzien,dwa dni wczesniej. ufff,wglada wszystko dobrze:)
  10. Kastarcje zawsze dobrze zrobic,tylko jemu i Wam ułatwi to zycie. Ciesze sie,ze piesek jest juz zadomowiony i go pokochaliscie :) Na fotki czekam z ogromna niecierpliwoscia ,pozdrawiam serdecznie Was i Rolfa.
  11. Dzis,koło plazy w Sopocie znaleziono bardzo zaniedbanego,białego psa,mieszańca budlozka francuskiego (dłuzsza kufa niz u prawdziwego buldozka),piesek lezał jak niezywy w krzakach-wygladał na bardzo wyczerpanego.Jest brudny,chudy,ma zagrzybione uszy i grzbiet.Bieda z nędza.Na szyi skorzana obroza z małymi cwiekami. Pies jest biały,ogon niecięty,na glowie uszy pregowane,brązowa łata na jednym oku. Wyglada na bezdomnego od dłuzszego czasu.Moze komus jakis czas temu zaginał taki pies? Po okresie kwarantanny bedziemy mu szukac nowego domu,o ile stary dom sie nie zgłosi po psa. Aktualizacja: Pieseczek szybko dochodzi do siebie,obecnie pokazuje swoja nature clowna ,szaleje i wzbudza u wszystkich sympatie.Odpoczał po nie wiemy jak długiej wedrowce,najadl sie,pozbył sie pchel i podraznien na skorze z nimi zwiazanymi. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images20.fotosik.pl/361/a68bca5ac25a29c7.jpg[/IMG][/URL] Nastepna fotka-po miesiacu pobytu w schronie,wszyscy go pokochali :) [IMG]http://images21.fotosik.pl/341/1b80b49b708da2f8med.jpg[/IMG] inne fotki str 15
  12. Pierwszy spacer Gromita poza kratami...byl oszołomiony,weszył,nie chcial nic jesc.Na smyczy szedł ładnie,nie ociagał sie,nie szarpał. I tyje! wyraznie juz widac!
  13. Bardzo bym chciala,zeby Murka znalazła u Was dom.Sunia nie jest juz młoda i dramatycznie potrzebuje ciepła i normalnosci. Czesałam ja dzis-to biedne stworzenie i bardzo potulne.
  14. W koncu poszedł....uffffffff. Dzis,w koncu.Na dodatek bedzie prawie sasiadem Millarcki,wiec kontrole właściciele maja zapewniona :) Pies bedzie towarzyszem dla pani,ktora wlasnie stracila psa,wydaje sie byc rozsadna. Trzymajmy kciuki,zeby było dobrze.
  15. Fuks staje sie powoli moim ulubiencem,lubie takie swirki-muchomorki :)
  16. spacerowy,spacerowy . W boskie mieszka z co prawda nie najłatwiejsza Misza,ale dogaduje sie z nia.I nie ma scysji przy powrocie.
  17. Lucjan,powiadasz? :) Jutro wypytam o wiek (jakos mi tez to umknelo,takie malo istotne sie wydało),ale on podobno młodziak.
  18. słonko,normalnie wstyd mi za niego :oops: Przy kotach był taki grzeczny. A ten Twoj krolik-rezydent-cudeńko! Slicznota.Mam nadzieje,ze nie bylo dla niego szokiem spotkanie z takim rozwydrzonym schroniskowcem.
  19. Psy rzadza sie swoimi regułami i nie jest powiedziane,ze Fant byłby dzentelmenem dla Murki;bardzo mozliwe,ze utemperowany przez dwie staruchy, wydaje nam sie taki bidula,a rozwinałby skrzydla przy spokojnej Murce i dał jej niezle popalic.Poty co-Murka zyje sobie spokojnie i bezkolizyjnie przy Sułku.
  20. Coz,niektore psy,po przyjsciu,walcza z krata...Gromit nie ma jednego kla w dolnej szczece,nie wiem, jeszcze jak wyglada sprawa z gornymi. To dobry i nieszczesliwy pies.
  21. bo Kasia pewnie chce Rudzie do domu i boi sie,ze jej okazja umknie.
  22. Coz,interesuja sie Kluska nieprzerwanie od ponad miesiaca,rokuja,wypytuja o wszystko,dostali pakiet jej fotek.Tundra ich magluje,a oni ciagle rokuja na bycie rodzina dla Kluski. Wiec wyglada to dobrze i obiecujaco.
  23. Witaj Deedee77 Opiekuję sie zwierzami sopockimi. DT jest dla psow,dla ktorych dalszy pobyt w schronisku oznacza zagrozenie zycia.Te pieski sa bezpieczne.Szukaja tylko i wyłacznie domu docelowego. Wziecie do mieszkania dwoch psow naraz,to dosyc karkołomny wyczyn. Poniewaz moze to oznaczac;dwa razy wiecej zniszczen,dwa razy bardziej zasikane mieszkanie.Gdy dostana biegunki na wejsciu (zwykle tak jest,po wzieciu ze schroniska,ze psiaki na wejsciu dostaja z nerwow rozstroju ), to jest dwa razy wiecej leczenia i sprzatania. No i dwa razy wiecej alergenu. W ogole posiadanie dwoch psow w mieszkaniu (Fant i Murka w ogole sie nie znaja) ,zawsze jest trudniejsze. Przyznam,ze alergia Twojego TZ bardzo mnie niepokoi,tyle juz psow lądowalo u nas właśnie z tego powodu,a czesto naprawde nie byli to zli ludzie-po prostu ktos w rodzinie sie dusił i piesek zabrany 2 tygodnie przedtem ze schronu,był oddawany.A przeciez leki podawane na odczulenie,tez nie sa obojetne dla zdrowia alergika. Co,jezeli alergii nie da sie pokonac?Czy macie ogrodek,w ktorym bedzie mogla stanac buda dla Murki? Nie pisze,zeby Cie urazic,odstraszyc-po prostu musimy byc szczerzy i uczciwi.Chce przedstawic wszystkie moje obawy i pokazac,jak MOŻE byc (choc oczywiscie nie musi:) pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje,ze zostaniesz tu z nami:) na Dogomanii.
  24. to czekamy na relacje od wrednego słonka! (oj,ten nick! mi az przykro jest tak pisac,ze "wredne")
  25. Troche??? jeszcze z 2 miesiace w schronisku,a Bossowi bedzie grozila powazna nadwaga.To niesamowite,ze przezyl tak ciezka chorobe i tak niesamowicie szybko wrocil do siebie :)
×
×
  • Create New...