-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
Akucho,myślisz,że TZ by Ci nie powiedział? Gdyby cos wiedział? Akucho,a kontaktowałas się z hodowczynia? może te jej bulwy tak przejściowo mają? seter moich znajomych do trzeciego roku zycia był anorektykiem,potem mu się zmieniło.
-
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Kogo mam błagac po przygarnięcie Hopa. On moze nie zdążyć-jak Alaska,Mika,Bajek. To musi byc TERAZ. -
ślepy rusek w schronie.Wowę spotkał CUD. MA DOM.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
właścicielki rusków mówią,ze rusek. -
Gdy mnie porzucili,myślałem,że umrę z bólu.Misio Fazi,zaadoptowany!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
z dzieckiem 8 lat wychodzi na spacer. Koty gania! -
KAMIEŃ SZCZĘŚCIA DLA MIKI.Szukamy bohatera :)Trojmiasto.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
moge zrobic tylko tyle,ze przed praca i jak da rade po pracy wskoczę do niej,dam jeść i wyprowadzę na kupę. Raczej wyniosę. nie bedzie mnie trudzic zbyt długo. NIestety ona nie zrobi tej łaski i nie umrze sama. Dobra idę,bo ryczenie z rana,to zły pomysł. -
Alaska-czeka na cud ,czy zdąży dla kogos zatańczyc?3miasto
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Zawsze taktowna i nie chcąca nikomu przeszkadzać. Także ,gdy umierała. Przez lata była z Łatką w boksie,ale nie wiedziałam,ze to taka przyjaźń. Łatka to stara wyga schroniskowa,cięzko ja złapać,taki przerośnięty russel.Zupełnie nieagreswna,nie pilnująca ani boksu,ani niczego. Alaske można było bezpiecznie wprowadzac,wprowadzać,karmić nos w nos. Ale wczoraj,gdy wynoszono Alaskę,Łatka przy niej warowała i rzucała się z zębami,nie pozwalała zabrac zwłok. I Mika umiera ,a ona nie bedzie taka taktowna jak Alaska -
nie,nie jest młodziutki,ma jakieś 5-6 lat. Czyli czernysz?
-
Gdy mnie porzucili,myślałem,że umrę z bólu.Misio Fazi,zaadoptowany!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
nie,nie tak szybko to nie będzie,to tylko pytanie,zainteresowanie... -
Nie,ona nie jest po sterylizacji i na pewno nie bedzie,a na pewno nie w warunkach schroniska. Nie mozna sterylki stawiac wyżej od życia suni.
-
Gdy mnie porzucili,myślałem,że umrę z bólu.Misio Fazi,zaadoptowany!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jest ktos,kto się Fazim interesuje,ten ktoś miał tego pieska,który odeszedł w pieknym wieku 17stu lat. Może Plusik zza TM przyprowadzi swojej rodzinie Faziego? [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/328/2667589b08aa3672med.jpg[/IMG][/URL] -
Betbet,dawaj ten pomysł. Wiesz,że jak bedzie zbyt ekstremalny to Ci powiem od razu.
-
[quote name='Gosiapk']Co to jest 'pajun'?:???:[/QUOTE] Niedobry człowiek,żerujacy na krzywdzie najbardziej pokrzywdzonych istot. Taki z gatunku Biedrzyckiej i Lacha.
-
Spb,bingo! Już wyraźniej wytłumaczyc nie można. Kto nie załapał ten palant.
-
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
ja zostanę. -
nie,nie Szoper jest w typie Cairna,pracowałam pół roku z babka,która przychodzila do pracy z cairnem rodowodowym,napatrzyłam się :) tutaj jego watek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192114-Szoper-w-typie-cairn-terriera.-Krótkonożna-szczotka.?p=15307056#post15307056[/URL]
-
ślepy rusek w schronie.Wowę spotkał CUD. MA DOM.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Mi by wystarczyło i Wowie,aby była jedna osoba ,ale własnie ta,która moze mu pomóc. -
Betbet,ogólnie tez jest źle; te "moje" psy odchodzą...Znowu jesien i mokro i zimno. Bajek umiera na serce,Mika od "kamienia szczescia' przestała dzis chodzić. Boss co miesiac powaznie choruje,i tak to wygląda. Do tego ten mały staroć,co siedzi,jak wyrzut sumienia.
-
ślepy rusek w schronie.Wowę spotkał CUD. MA DOM.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jest bardzo do lubienia. Taki grzeczny,że mozna go prowadzac na nitce. -
KAMIEŃ SZCZĘŚCIA DLA MIKI.Szukamy bohatera :)Trojmiasto.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
jest mokro,zimno. Mika przestała chodzić,siada jej cały zad,jedna noga zupełnie niesprawna. Kilka kroków sprawia jej potworny wysiłek. Dzis zobaczyłam ją w bardzo złym stanie. Na szcęście ma apetyt. Sama MIka jest przerazona swoją niemocą,bo jest zupełnie swiadoma.Psychicznie nic sie nie posunęła,ale fizycznie...z dnia na dzień. Nie wiem,... -
Bo można sie poryczeć. Ja nawet trudno w schronisku dostrzec. Taka cicha i niewidoczna. Staruszka,która niemo stoi przy kratach. Gdy odejdziesz-nie zaprotestuje,tylko będzie godzinami przy nich stała. Najgorsze jest to,że ona ma tak dramatycznie mało czasu :( a wiecie,jak szybko znajduja się domy dla takich motylków. Mała odbija sie od podłogi,gdy sie ja bierze na ręce,musiała byc cholernie kochana... ale Niunia juz nie dozyje,wyjścia pani ze szpitala,nie wiadomo,czy kiedykolwiek kobieta opuści to miejsce. Tak jak Niunia,spotkało je dokladnie to samo. I obie niewinne.