no dobrze by bylo, zeby sie Wam udalo:))))bo ja tez bym sobie wtedy pokryla:)))
Asia to nie jest zaden niebezpieczny zabieg-ale wymaga znieczulenia a moja suka juz tyle razy miala,ze nie mam sumienia jej jeszcze raz dawkowac tego szajsu.A poza tym to zabieg nie jest ani trudny,ani niebezpieczny, tylko te psie nasienie takie pieskie jest i slabe straszliwie i dlatego z tymi szczenkami tak ciezko z mrozonki:(((