wczoraj zawiozlam 1 szczenka za krycie do kolezanki. I ona sie pyta czy moga przyjsc dzieci z gory zobaczyc, bo tak dlugo czekaly itp. No pewnie,ze moga, bo przeciez to juz twoj psiak. No i poszla po nie. Weszly 3 pokolei, potem zona a na koncu tatus...a mi szczeka opadla!!!bo tatus niecale pol roku temu mnie poderwal pod KFC i nawet z nim na kawe poszlam!ale poniewaz nie dosc,ze brzydki to i jeszcze nudny wiec na 1 kawce sie skonczylo.Ale o zadnej zonie to nie mowil,ani o dziecku a o 3 to juz w ogoole!no to sie wqrzylam i musialam pokoj zmienic bo chcialam juz mu awanture zrobic-a co niech zona wie jakiego ma kochanego meza, ale przy dzieciach drzec sie nie bede!
a wczesniej kolezanka mowila,ze sasiedzi chcieli suke i jakbym moja sprzedawala to oni chca. walnelam im cene 1500-jak dadza tyle to sprzedam-a oni,ze to za duzo, bo mozna za 600zl kupic. No to jak zobaczylam KTO by mial miec suke to stwierdzilam, ze jak dla nich to cena jest juz 1500EURO:)))w zyciu bym im nic nie dala!!!jeszcze czego, zeby taki ****wychowywal moje szczeniaki????nie ma mowy!!!