KaVanga ja tam wierze,ze z Nafcia bedzie dobrze!!!a jak operacja bedzie potrzebna to sie nie boj!!!jest to radykalna metoda,ale jak na razie lepszej nie wymyslono. A Naftka jest mloda,wiec spoko,moj Burek byl za stary,wiec sie nie lapal na to:(((a szkoda,bo wtedy wytna wsio w pi**** a potem to dajesz te odzywki itp,zeby znowu nie zaczely rosnac te kostne dzioby,wiec glowa do gory!
PS-to jest taka plynna cos w butelce i jest brazowa?i DROGA jak diabli?:)))jak tak to nie dziala:)))))tzn. jest super dla mlodych pieskow,kiedy rosna i dziala ochronnie na stawy,ale nie cofnie zmian kostnych,bo jakim prawem?chyba,ze w jej dzialaniu sa jakies substancje aktywujace osteoklasty-komorki zjadajace inne komorki kosci,ale tego nie wiem. Moj Burek tez to pil i nic,wydaje mi sie,ze doktorzy maja uklady z ta firma i dostaja procent od kazdej sprzedanej butelki:)))))tak jak mowie-dla mnie to jest super dla mlodych rosnacych szczeniat,bo zawiera wszelkie skladniki potrzebne dla prawidlowego stawu,ale tu...
no na pewno nie zaszkodzi:))))))))a i Ty sie lepiej bedziesz czula:)))zreszta witaminki zawsze sa dobre:))))))