Jump to content
Dogomania

Camara

Members
  • Posts

    4091
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Camara

  1. dziękujemy :loveu: każdy grosik się przyda! Co słychać? dziś odbyły się negocjacje w sprawie ważnej i stanowiącej o dalszym bycie Borysa... ;) przebiegły w pełnym porozumieniu i zakończyły się sukcesem Borys oddał Biafrze psiową zastawę z budy :evil_lol: w przeciwnym wypadku musiałby przejść na telerze z gazety bo wszystkie wiaderka "wyszły" i nie chciały wrócić, znajdując zaciszny azyl w jego przestronnej budzie :roll: Przy okazji przypominamy się, że nadal zbieramy na kojec dla Borysa. Idzie opornie albo jeszcze gorzej :shake:
  2. [quote name='kinga'][B]mar.gajko[/B] - Ty to masz jakieś dziwne te koleżanki. niesympatyczne, złośliwe i z dziwnymi skojarzeniami. /quote] na wszelki wypadek zarzekam się, że to nie byłam ja!!!! ja tylko powiedziałam, że Kaśka jest skondensowana :p no wiecie - na tak niewielkim obszarze więcej NIE DA rady upchać (nawet kochanego ciałka) :evil_lol:
  3. [quote name='_bubu_']potrzebna osoba na wizyte Zdzięsławice (Michałowice) koło Krakowa. Czy ktoś może pomóc?[/quote] mam okazję się odwdzięczyć ;)
  4. Przepraszam - trochę mnie nie było :oops: Oczywiście, że możesz - przecież to Twój pies :cool3::evil_lol: Te ostatnie foty wymiatają :loveu: - zaraz podmienie na aukcji !
  5. [quote name='Beata_Dorobczyńska']Dziewczyny co u Igora ?[/quote] żyje i nie przestanie przez następne 100 lat :lol: tu masz jego nową fotkę: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/12-letni-zaglodzony-kaukaz-borys-domu-juz-nie-znajdzie-mozesz-pomoc-128235/index8.html[/URL] post 73
  6. będą chciały mieć dom, to i kicać po drabince się nauczą :p
  7. Nie wiem czy Biafra znajdzie czas na napisanie czegoś - jakby nie było ma niezły cyrk w domu :roll: Tibra nadal ma apetyt jak smok i biegunka trochę się uspokoiła. Wyniki krwi - (jak tak niemedycznie bo siem na tym nie znam) - czerwonych krwinek malutko, za to białych stanowczo za dużo. Od jutra będzie brała antybiotyk, bo wskazuje to na stan zapalny. Nadal bierze leki wspomagające trawienie i póki co musi jeść weterynaryjna karmę. Nie opuszcza Biafry na krok - albo taka już jest albo ma syndrom porzuconego psa :cool1: Nie może mieszkać w pokoju z kotami, bo potwornie szczeka. Za to w sypialni jest OK :cool3:
  8. [quote name='Asior']Camara ja będe jechać, mieszkam na stoku...[/quote] to lepiej być nie może :p daj mi na pw telefon - zdzwonimy się ok?
  9. Ja znowu z pytaniem :roll: czy ktoś z Nowej Huty będzie jechał jutro do programu? chodzi o przekazanie niedużej paczuszki
  10. [quote name='salibinka']:) A to z dzisiaj:loveu:: http://images28.fotosik.pl/318/6f9ad470ad757a1b.jpg to jest łóżko piętrowe!!! mam nadzieję, że miejsce na piętrze się nie marnuje :diabloti: bo tam na pewno zmieszczą się jeszcze jakieś jamniczki :loveu:
  11. Jakby nie brak kojca i konieczność uwiązania to też byłabym baaaardzo happy :cool1: bo reszta wiadomości jest budująca - wprawdzie zdrowotnie Borys jest... taki sobie albo jeszcze gorzej, za to wyraźnie próbuje odżegnywać się od wizerunku rekina. Piszczy i przytupuje na widok Biafry, choć nadal nie mamy pewności czy to jej osoba go cieszy czy niesiona miska :lol: W każdym razie dziś po zaserwowaniu śniadania nie warczał i nie życzył sobie jej dematerializacji (Bafry, bo miske sam unicestwia - z wielkim apetytem). Zjada tabletki z ręki, zostawiając oną w stanie nienaruszonym. Jutro Biafra ma zamiar zakropić potfora na ew. pchły i spróbować go trochę poczesać... hmmmmm.... doczekanie na codzienną porę telekonferencji będzie mnie kosztowac sporo nerwów...
  12. Chudzielec już u Biafry :p i podobno jest cuuuuuudny... z pół godziny musiałam wysłuchiwać zachwytów nad jej chudą osóbką :evil_lol: ma charcie spojrzenie, przepiękne łapki i w ogóle jest napiekniejsza :cool3: Po drodze w samochodzie robiła za odkurzacz i zjadła wszystko co nadawało się do jedzenia, a niechcącą wypadło... i zostało... :roll: teraz Biafra ma czyściutkie autko :loveu: chyba ktoś kłamał z tym brakiem apetytu :cool1:
  13. [quote name='ElzaMilicz']Jednak nie w Miliczu, ale jemu to nie przeszkadza. :)[/quote] mnie też :lol: chyba trzeba się go pozbyć... z tego działu :cool3: Elza :calus:
  14. W moim podpisie jest banerek z linkiem do fundacyjnej strony Borysa.
  15. [quote name='Patia']Może ten się przyda , choć też nie jest najmniejszy :roll: [URL="http://www.konie.sos.pl/aktualnosci.php?subaction=showfull&id=1232570357&archive=&start_from=&ucat=&"][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/4011/borys9to6.jpg[/IMG][/URL][/quote] Dziękuję!!!!!!! :loveu::loveu::loveu:
  16. Kto robi banerki i będzie uczynny :p Potrzebuję banerek dla kaukaza borysa z podlinkowaniem jego wątku :modla: ten, który jest w podpisie jest za duży :cool1:
  17. [quote name='martka1982'] [B]TEKLA - wiek. ok.8-9 miesięcy[/B] [B]płeć: suczka[/B] [B]kastracja: jeszcze nie[/B] Tekla trafiła do schroniska 27.08.2008 w wieku około 4 miesięcy. Leżała na przystanku autobusowym. To bardzo towarzyska, energiczna i przyjazna suczka. Bardzo lubi biegania oraz kontakt z człowiekiem. Ma prześliczne, wielkie radary! Sami zobaczcie:) Jak to możliwe,że jeszcze nikt się nią nie zainteresował? [B][URL]http://img369.imageshack.us/img369/2280/tekla3fr8.jpg[/URL][/B] [B][URL]http://img227.imageshack.us/img227/8177/tekla1ra9.jpg[/URL][/B] [/quote] Bliźniaczka mojej Niepieski :-( a myślałam, że takie dziwadełka są niepowtarzalne :evil_lol: Jeżeli ma taki charakter jak Niepieska to ludzie bierzcieeeeee!!! miodzio :loveu:
  18. Bambino - nr konta Fundacji jest na pierwszej stronie :p __Lara - ja na razie zajmuje się marketingiem zewnętrznym :evil_lol: czyli wklejam Borysa na inne fora i wysyłam maile do bliższych i dalszych znajomych :cool3: jak skończą mi się pomysły to włączę się tutaj. Na razie proszę o banerek :loveu:
  19. Czy ktoś z Nowej Huty wybiera się w czwartek do "Kundla..."? Chciałabym podać "przesyłkę kurierską" :p - leki dla kaukaza Borysa
  20. nawet na fotkach widać, że Borys się zmienił marniutko wygląda, ale... to już nie jest pies, który chce umrzeć... __Lara, na zbieranie na kojec mamy trochę czasu. Ziemia musi odmarżnąć a to trochę potrwa, siedziba Biafry to już (prawie) góry :lol: Ale faktycznie dobrze by było zapraszać ludzi do pomocy bo kwota do uzbierania jest duża. Borys nie ma allegra - do tej pory nie byłyśmy pewne, czy on przeżyje... ale chyba się chłopak zbiera (tfu tfu na psa urok!!! żeby nie zapeszyć :evil_lol:)
  21. Właśnie dziś podpytałam o to Biafrę. Borys to duży pies i będzie przebywał w kojcu przez cały czas, bez wypuszczania i bez spacerów. Trzeba mu zapewnić wystarczającą przestrzeń czyli wymiary kojca to min. 5x5 m. I niestety nie może to być siatka, bo dla kaukaza siatka to żadne zabezpieczenie. Czyli ogrodzenie z prętów. W marketach są gotowe elementy ogrodzenia o wymiarach 2,5 m (wysokość 1,5 lub 1,7 m) w kwocie ok. 100 zł/element. Do tego słupki i podmurówka. Czyli całość powyżej 1000 zł. :cool1: Wiem, że dużo... może ktoś wpadnie na pomysł jak zrobić to taniej? No i jeszcze jedna uwaga.... Borys dożył by tam swojej godziny... a kojec zostanie. I na pewno będzie miał kolejnego lokatora - nigdzie nie chcianego kaukaza
  22. bo człowiek to ma ten trend komplikowania sobie zycia wrośnięty pod skórę :roll:
  23. __Lara - bardzo dziękuję :loveu::loveu::loveu: U Borysa właściwie bez zmian. No może tyle, że wychodzi z budy i spaceruje, na tyle na ile pozwala mu uwiąz. (Mam nadzieję, że zima odpuści a my w tym czasie uzbieramy kasę na budowe kojca i Borys pozbędzie się łańcucha...) Spacery Borysa odbywają się... jak nikt go nie widzi. Zdradzają go ślady na śniegu :cool3: No cóż, chyba nikogo nie dziwi, że nie ma zaufania do ludzi. Ale Biafrę z michą wita niecierpliwym popiskiwaniem... nie - żle to napisałam. Michę wita ponagleniem, żeby szybciej znalazła się w jego zasięgu. Biafra jest tolerowana jako ktoś, kto musi to żarło przynieść i postawić ale po wykonaniu tej niezbędnej czynności to wg Borysa winna się natychmiast zdematerializować :evil_lol: jeść zaczyna też wtedy jak nikt mu nie przeszkadza swoją obecnością. Część zastawy stołowej (psiej) została wciągnięta do budy... i chyba jest na straconej pozycji - póki nie znajdzie sie kaskader, który wynegocjuje z Borysem warunki zwrotu naczyń do mycia :roll: Zwykle naczynia po jedzeniu myła Granda - jakby to powiedzieć... ma wewnętrzny przymus sprawdzenia, czy inni nie dostali czegoś lepszego :evil_lol: ale przy Borysie skapitulowała. Niedżwiedzie pomruki Borysa sugerujące groźby (karalne) skutecznie ją uleczyły z zaglądania do Borysiowej miski ;) Fajny z niego gość, prawda? :evil_lol:
  24. niusy ;) Borys chyba nieco lepiej sie czuje. Wystawia przednie łapy i łeb z budy. Jak Biafra przynosi jedzenie udaje twardziela :roll: niby nie zależy mu na żarciu... nie podejdzie do miski, bo taki chojrak jest ;) ale jak Biafra znika za rogiem... to micha natychmiast pustoszeje :evil_lol: I nie warczy na nią (Biafre - nie michę). Może ten diabeł Borys nie taki straszny? Nadal słabo chodzi, wygląda to na bóle stawów. Powinien dostawać rimadyl :cool1:
×
×
  • Create New...