Jump to content
Dogomania

Pysia

Members
  • Posts

    6911
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Pysia

  1. A ja w życiu. Zdzira co prawda nie ćwiczyła swoich zębów na naszych rekach czy nosach, ale to jej gryzienie i zjadanie moich drzew, , plastików i innych niejadalnych rzeczy w okresie wymiany uśmiechu doprowadzał mnie do zawału! Nie cierpię! Patrzę na Cherry i kuna myślę po kiego czorta ludziom sceniory :cool3: Cudny, kochany i gotowy pies. Na dodatek sceniora to sobie można wychowywać w mieście. Na wichurze to sie dzikiego dzika wychowuje ii do tego rozpuszczonego :evil_lol: Nie mówiąc już o tym, że wieśniaki mają stanowczo za dużo kondycji i sił :roll:
  2. Miałam dzisiaj fajny telefon o Cherry.
  3. Cuda się zdarzają. Może ktoś Vikusie weźmie? O matko.... A Rudą to powinien ktoś zaadoptować. Malutka, ładna i z charakterem typowym dla cziłałek :) Moze w ogłoszeniach napisać: charakter typowy dla malutkich psów? Hahaha
  4. Cherry w domu wcale nie szczeka. Przynajmniej na razie :)
  5. Buahahaha u mnie są też revularne i to od rana do wieczora :p Tina naprawdę mi Szelmusie przypomina :) Jej język żyje własnym zyciem podczas biegu :evil_lol:
  6. Wszystkie moje ogłoszenia są ładne ;P
  7. Na gumtree już ma od trzech dni. Był jeden telefon ale mi się nie spodobał. Na fb niby zainteresowanie jest, ale nieodpowiednie ;)
  8. Całkiem możliwe ;) Zrobiłam na tablicy Cherry ogłoszenie: [url]http://tablica.pl/oferta/cherry-nieduza-suczka-wisienka-z-mocnego-likieru-szuka-domu-CID103-ID57LKt.html?action=show&id=75733525#xtor=EREC-55-[/url][id1]-20140227-[diplayLink]-9863463@1-20140227115924
  9. My jesteśmy zgłoszone. Czyli wybieramy sie na wystawe :)
  10. O kuna. Ja jak pies zwymiotuje to w ten dzień już nie daje jeść. Trzymam kciuki aby i biegunki nie było!
  11. Oczywiscie że się pastwię :diabloti: Cherry drze ryja jak opętana na dworze. Na wszystko. Jak jesteśmy z nią to mniej, ale jak jest z Zirą to bez przerwy praktycznie. Zira z tym nie dorasta jej do pięt :crazyeye: Zira patrzy się na nią jak na wariatke.
  12. [quote name='malawaszka']on jest normalnie nienormalny :lol: od 3 dni ruda jest codziennie kąpana bo ma fazę na tarzanie i wraca ze spaceru cuchnąca... i potem na spacery kolejne idzie w sweterku coby sie nie przeziębiła bo jej nie suszę; wczoraj po powrocie zdjałjej sweterek i położył na kanapie - i tak sobie siedzieli - Ruda, Jarek i sweterek... nagle słyszę - "ooo gryzie mnie, gryzie mnie, ooo ona pilnuje sobie tego sweterka zobacz zobacz...." :wallbash: na co mu mówię, że wcale bym się z tego nie cieszyła bo to jest ZŁE, że znowu pójdzie do adopcji i wróci po raz trzeci! na co J "no bo przecież ona wcale nie musi nigdzie iść, a sweterek jest jej więc sobie pilnuje" :stormy-sad: [B]on jest chyba jeszcze gorszy niż Pysiowa MAMA!!![/B] :chaos:[/QUOTE] Nie ma takiej opcji. Jak skarcę Zire to ta siada, patrzy na mnie, patrzy i nagle się zrywa i z dopalaczem do babuni swej ( czyli mojej mamy). A ta od razu tjutja ze mama ( czyli ja...) zła bo dziecku nie pozwala.... Ręce, i wszystkie wargi opadają do ziemi....
  13. Matko kochana... Ja to chciałabym byc ot po prostu przeziębiona :( Jak już się żalimy to co mi tam. Biorę dwa zastrzyki domięśniowo. Bolące bleah. Cobym była w stanie sie ruszać bo mam kręgosłup do pożądnej wymiany.... Ale nie daję się. O nie!
  14. Śpią wszystkie trzy. Cherry na wszelki wypadek gdyby sie coś jednak na moim talerzu urodziło nie na łóżku, ale na psim posłaniu obok mnie ;) Zmorka jak zwykle pod moim fotelem a Zira.... No Zira w przedpokoju na kafelkach ;)
  15. Nie wydłubię bo potem nie umiałabym zamontować. A takie wariatki kocham :loveu:
  16. Znaczy ma dobre skoro wylazło :) Ma ktoś może pilota do wyłączania psa? Albo dwóch? Chociaż wydaje mi sie ze do tego czarnego wystarczy to ten srebrny tez skapcanieje :diabloti:
  17. [quote name='malawaszka']ale że niby kto by jej to zrobił jak nawet Zira jej nie dogoni???? :evil_lol:[/QUOTE] Na dworze na otwartej przestrzeni. Właśnie mam możliwość obserwacji jak Zira zagania świetnie w kąt i radzi sobie doskonale nawet z szybszym psem.... A w domu tylko na kanapie Cherry jest bezpieczna.
  18. Ruda by szybko wylądowała w gipsie ;) Zapomniałam napisać, że jak wczoraj wyszłam do pracy to Cherry została sama. Na 15 minut, ale jednak. Nie było skomlenia ani drapania w drzwi. Cisza. Wygląda na to, że spokojnie zostaje :)
  19. Nie baba i nie obco <foch> Cherry pochrapuje :evil_lol: Cichutko, delikatnie ale jednak :) Zaraz padnę bo chrapie Zmorka, chrapie mama a po nich słysze sybtelne podchapywanie hahahaha. Zdzira znowu sie wyłamuje bo nie chrapie....
  20. A spróbuj jej podotykać cycuchów :diabloti:
  21. [quote name='ania0112']potem totem! nie nalezy zbytnio się przejmowac przyszłością ;)[/QUOTE] Ja już jestem w tym wieku że jednak o niej myślę ;P
  22. Nic z tego. Ruda zostałaby żywcem wrzucona do szamba przez TZta przy pierwszym pokazaniu ząbków :diabloti: Ale nie powiem. Ruda jest fajna. Tylko że ....jest łysa i jkest ZA MAŁA! To nie jest pies tylko szczur :evil_lol:
×
×
  • Create New...