Jump to content
Dogomania

Gosia_i_Luka

Members
  • Posts

    2593
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gosia_i_Luka

  1. Na fc jest mnóstwo pięknych zdjęć, ja regularnie tam zaglądam, bo codziennie dochodzą nowe. :)
  2. Zakochałam się w [url=http://www.fotocommunity.de/pc/pc/cat/887/display/7715323]TYM[/url] psie. :loveu::lol:;) Kto mi takiego zrobi??? Zach - może Ludwik i Ira? :evil_lol:
  3. No proszę, ale miałam nosa - mamy i właścicielkę bolonki! Witamy! :multi: Może jakieś fotki??
  4. "Kolorowe bolończyki" występują pod nazwą Bolonka Zwetna: odsyłam do [url=http://images.google.pl/images?hl=pl&q=bolonka+zwetna&btnG=Szukaj+obraz%C3%B3w]Googli[/url] :) Mi się podobają... szczególnie czekoladki. :loveu:
  5. [U][B]zach, trzymam kciuki!![/B][/U] Nawet nie próbuję nadrobić zaległości... :placz: Ale znowu mamy psa w pracy :cool3: - tym razem jest to 4 miesięczny szczeniak jednego z ochroniarzy - niesamowity mix! Cały biały, jedno ucho brązowe, jedno oko ma różową obwódkę i dwie symetryczne, bladobrązowe łatki na nadgarstkach - cud, miód, malina! Obiecałam, że go poszkolę, a łapie chłopak w lot! :loveu: Idę oglądać "4400" i potem... nauka do nocy. :placz: ps. Lukier zakończyła cieczkę! :multi::multi::multi:
  6. Ali, trzymam kciuki za ogonek (jakkolwiek dziwnie to brzmi :lol:). Okropna przygoda z hordą psią, ja dzisiaj najadłam się strachu przez idącego po drugiej stronie (wąskiej) ulicy faceta z wieeeelkim ONem. ON warczał jak traktor i doskakiwał na całą długość smyczy, a facet trzymał smycz luźno, jedną ręką. Brrrr, na szczęście ON ograniczył się do doskoków, bo gdyby mocniej pociągnął, wyrwałby się na bank! Ludzie nie mają wyobraźni... :shake:
  7. zach, wieeelkie gratulacje! :multi: Szkoda, że belgi się nie popisały... :( Żałuję, że nie mogłam brać udziału... :( Fajne pucharki. :lol:
  8. Dołączam do właścicieli chuderlakowatych psów. Zwłaszcza teraz, po ostrzyżeniu, biała wygląda jak patyczak, moja mama też dziś stwierdziła, że co najmniej Oświęcim. :p A jak ktoś z rodziny zaczyna się użalać, że Luka zagłodzona, mówię od razu, że nie mają się żalić, tylko dawać kasę na suchą karmę - a kupuję najlepszą. :p Momentalnie miny rzedną i cichną komentarze. [B]zach[/B] - trzymam niezmiennie i nieustannie kciukasy z Ludwika! :loveu: Ucałuj go w łapkę (bo w mordulca może zaboleć)... Będzie dobrze! Ale...na marginesie... ktoś tu wspomniał, że [B]zach[/B] nie jest panikarą - hihi :evil_lol: ;) [B]niedzwiedzica[/B] - film cuuudowny! Właśnie tak wyobrażam sobie pracę z końmi i wogóle kontakt z tymi zwierzętami. Nie lubię jeździć na obcych koniach, będę jeździć, jak kupię sobie własnego. Jak widzę konie eksploatowane jako "przewoźniki bachorów", robi mi się słabo...
  9. Matko, kaaawy!!! Nie wyspałam się... nie na moje zdrowie kolacje w knajpach i 4 lampki wina pod rząd. :roll: A za młodu miałam taką mocną głowę... Na domiar złego nakręciłam sobie w nocy jakieś filmy (czytam aktualnie "Lśnienie" Kinga :p), plus potworne wietrzysko... Żeby było śmieszniej dzisiaj 4 godziny w psychiatryku (na zajęciach, żeby nie było:lol:). Przeprowadzaliśmy wywiad z chorym panem, który przyszedł w czapce baseballowej z napisem "07 zgłoś się", na to miał ubraną złotą koronę z kartonu ("bo jestem mister oddziału"). Do tego różaniec zawiązany wokół nadgarstka i szalik reprezentacji Polski na szyi. Ze sobą przyniósł torbę, z której wyciągał kolejno: spryskiwacz do kwiatów, Biblię, swój rysunek i pamiętnik. Malowniczy obraz dopełniała butelka Piccolo wiśniowego, z której co 2 minuty brał potężnego łyka z błogością na twarzy. Zapytany o wiek odparł, że jest wybrańcem i ma czterdzieści i cztery lata. Ostatnio wydał też 2000zł przez 2 dni w burdelu, a wczoraj szatan pożyczył od niego 5zł na piwo. :help1: Plus tego taki, że po 5 minutach w szpitalu minął mi ból głowy. :p Doszłam do siebie dopiero w kawiarni po wielkim kubku gorącej czekolady i murzynku z lodami, a już całkiem poprawiło mi się po zakupach. :lol: To taki mały offtopik - z życia studentki psychologii. :evil_lol: [B]coztego[/B] - super, że Malizna OK! Ja się przymierzam do sterylki białasa w lutym... Ale aż mnie ciarki przechodzą... :roll: [B]Nitencja[/B] - życie z terrierem jak widać łatwe nie jest. Najważniejsze, że to "tylko" łapka... Podziwiam za zachowanie (w miarę) zimnej krwi - ja mdlałam dosłownie podczas pobierania białasowi krwi. Jestem przewrażliwiona na jej punkcie. Natomiast zabiegi i operacje na obcych zwierzakach nie robią na mnie żadnego wrażenia. [B]Anisha[/B] - uwielbiam Twoje posty! :loveu::evil_lol:
  10. Kciuki za mnie mozna juz puscic - napisane. Jak - to sie okaże, ja nigdy nie umiem powiedzieć czy poszło dobrze czy nie - dopiero jak widzę listę wyników... ;) [B]coztego[/B] - jak Malizna?? Chyba wybędę z białą na dłuższy spacerek - Czarnego nie ma, spokój na osiedlu. ;) Ale najpierw strzelę sobie meeega kawusię; Magicnesca, czy Twoja nadal taka gorąca i apetyczna, załapałabym się jeszcze? :cool3:
  11. [quote name='Anisha'] Naprawdę? :crazyeye: Kiedy była? Ja chyba jednak daleko od Gdańska mieszkam, w każdym razie meteorologicznie ;) .[/quote] Noo, sucho było. :lol: Dla właściciela małego, obsierścionego psa to jest najważniejsze i choćby było szaro, mgła i wiatr - ale bez deszczu - to to i tak jest ładna pogoda. :evil_lol: :kciuki za Maliznę!!! :loveu: Zbieram się powoli na koło! Brrrrrr..... Mam nadzieję, że kciuki pomogą (odpukać). :loveu:
  12. [quote name='Wojenka']Witam Kochani! :) Chciałabym się podzielić radością jaką był dla mnie wczorajszy dzień :loveu: . Dowiedziałam się tylu prostych,a jakże ważnych rzeczy!:multi: Między innymi,że nie ma złej pogody,są tylko złe ubrania ;) . No i zaliczyłam pierwszy upadek z mojego koniska! :cool3: I chce się żyć! :cunao: Czego Wam wszystkim życzę! :loveu:[/quote] Zakochała się, czy co?? :hmmmm: ;) Z aktualności czarno-białych: Czarnego od wczoraj niet. Założyłam mu wtedy obrożę i już jej nie zdejmowałam, bo nie było sensu, i tak na każdym spacerze szedł na smycz. Może wrócił do domu, a właściciele się przejęli tą obrożą, że ktoś chciał go sobie wziąć... Sama nie wiem. :roll: Kurczę, to już czwarta obroża, którą przez niego straciłam. :diabloti: Jeśli się pojawi, zadzwonię po SM... Dzięki za rady. :loveu: [B]Coztego[/B] - Kresia super laska, a piłeczki jak widać regularnie używane. :evil_lol: Ale ja bym chciała wreszcie z białą iść na pole... :placz: A dziś taka ładna pogoda była. :-( No nic, wracam do nauki... jutro uprasza się serdecznie o [B]kciuki o 16:00![/B];) Będę dźwięczna. :loveu: Jestem dziś po 7 kawach, idę robić 8-mą, kto chce?:p
  13. A wogóle wzięło mnie na wspominki (a tak naprawdę robię wszystko, byle się nie uczyć :evil_lol:) i odkryłam, że za miesiąc minie ROK od wielkiego terrierowego spotkania Fukowo-trójmiejskiego. :crazyeye: Ale ten czas leci... :roll::placz:
  14. Atmosfera faktycznie super (my z białą się zasiedziałyśmy nawet mimo, że biała całkowicie nie czaprakowa), ale jeszcze lepsza przy jakimkolwiek terrierowym ringu wystawowym. :multi:
  15. To juz chyba za późno. :evil_lol:;) Najlepiej jakiś miocik sobie strzelić. ;) Może faktycznie z tym domino niegłupi pomysł, hihi. :D
  16. Abi, a może zarzucisz jakimiś fotami tej swojej szorstkowłosej suczki? :p:lol: Wieki jej nie widziałam. :placz: Takie z Bazylkiem najchętniej uprzejmie poproszę:lol:
  17. OMM, spoko :) poszukaj postów zadziornego, on wiele razy dokładnie tłumaczył jak wkleić zdjęcie. Albo wyślij do niego priva. :) psiaki słodkie :loveu:
  18. Terriermania - no nie , przejrzałaś niecny plan terrieromaniaków, żeby po każdym Twoim poście się dłuuuugo nie odzywać..... :evil_lol::p:evil_lol: ;)
  19. OMM - nie widzę fotek. :( Ali, w takim razie wykąpię jutro i pocykam w dziennym świetle. :) Bo efekt mokrego jagnięcia będzie na pewno o wiele ciekawszy, niż suchego. :p
  20. [quote name='Ibolya'][COLOR=Blue]No bardzo dłuuugi miałyście chyba ten przelot (a raczej dwa przeloty) z Gdańska do Poznania i z powrotem :evil_lol::evil_lol: [/COLOR][/quote] Przelot był długi, więc z Ali się nagadałam, ale z Derysiem widziałam się tylko przed przelotem chwilkę i chwilkę po. :placz:;) Derysiu - to był taki mały miś, pamiętasz? Za bardzo się nakręciliśmy i misio się naderwał. :p A zabawek nigdy za wiele, Luka ma ich kosz w każdym pokoju, więc myślę, że to Twoja niedobra Pani nie chce sprzątać tych zabawek i dlatego Ci podpowiada, żebyś pisał, że już nie chcesz więcej. Ale ja wiem swoje. :evil_lol: Muszę się z Twoją Pańcią koniecznie umówić na jakieś spotkanko, trza coś zorganizować z trójmiejską ekipą. :loveu: A mycie i białasa nie ominie, zastanawiam się tylko, czy dziś czy jutro... Ale będzie piękna - prawdziwe, świeżo wyklute, chude, patykowate jagniątko.:evil_lol:
  21. Derysiu drogi, Ty wiesz, że ja Cię lubię, ale za ten szczyp w zadek Lukrowy masz ode mnie jedno mizanko mniej. :evil_lol: A zabawkami tak się nie chwal, bo mi jest głupio, cały czas pamiętam tego misia, którego przeze mnie porwałeś. :p Ale masz u mnie jak w banku coś w zamian. :cool3: Drap, drap i buziak :loveu:
  22. Deryś, Deryś! Cześć, chłopaku! Mizianka od cioci Gosi. :loveu: Ależ ja go daaawno nie widziałam! :roll: A ja właśnie skończyłam szczotkować i strzyc Lukę. Teraz mam spokój na kolejne 2 miesiące. :evil_lol: :multi: No ale Lukier przez co najmniej 10 dni będzie wyglądała jak jagnię, dopóki ciut nie zarośnie. :p
  23. Z ciekawostek - [url]http://www.puppyprodigies.org/VideoClips.htm[/url] rozczulające :loveu:
  24. Uff, wyszłam z Lukrem na dłużej, nie było czarnego... :-o [B]Jura[/B] - Luka jest zabezpieczona, niestety na tego akurat psa nic nie działa... Ale dzięki temu nie mam stada pod blokiem, "tylko" tego jednego...:angryy: [B]swallow[/B] - myślisz, że SM aż tak się przejmie, aby odnaleźć właściciela psa, którego ja od paru lat namierzam?? :roll: Co ja miałabym im powiedzieć? Jak tą sytuację przedstawić? Czy oni nie wywiozą go właśnie do schronu najpierw? Już sama nie wiem... Bo przygoda z czarnym ciągnie się bodajże od 2003 roku. Ten pies regularnie chodzi ze mną i z białą na spacery, nawet jak ona nie ma cieczki. Często odprowadza mnie na przystanek czy do sklepu. Skutek taki, że ufa mi do tego stopnia, że doskonale wie, że nie musi się mnie bać i teraz żadne tupania i grożenia nie pomagają... :-( Plus z kolei to to, że mogę go przytrzymać za futro czy zapiąć na smycz bez obaw, że odgryzie mi rękę. [B]Ali[/B] - właścicielom psów-samców też nie zazdroszczę widząc, co przeżywają teraz moi sąsiedzi ze swoim pudlem. Wyje biedak, nic nie je... cały czas leży chory pod drzwiami. :roll: Myślę sobie, że najlepszym rozwiązaniem będzie jak najszybsze kupno maliniaka. :evil_lol: Podejrzewam, że z taką obstawą żaden pies nie miałby do białej dostępu. :diabloti:
×
×
  • Create New...