-
Posts
2593 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gosia_i_Luka
-
[quote name='Kardusia'] Łoooo matko i córko ... [B]Ali [/B]skąd Ty tego karalucha zimą wyciągnęłaś?[/quote] Jakiego karalucha? :-o Przecież to jest diabeł tasmański. :p
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Gosia_i_Luka replied to a topic in Airedale terrier
[B]zach[/B] - jak egzamin?? [B]swallow[/B] - współczuję bardzo :-(, całusy dla Bonda... [B]Raider`s Antania[/B] - fotki cudowne! Ja też już chcę lato!!! A najlepiej wiosnę!!:loveu: Wczoraj oglądałam zdjęcia z zeszłorocznej wiosenki i się załamałam, że jest dopiero luty... :placz: [img]http://img233.imageshack.us/img233/5298/pict3520qg4.jpg[/img] -
[quote name='Ali26762'] Ty to się chyba w czepku urodziłaś, że tak Ci się wszystko znakomicie układa, co? :D[/quote] Nie wszystko, niestety, ale w czepku faktycznie. ;) Ja Pana Sławka "znam" laaata - właściwie to mój tata go zna, ja tak tylko się podczepiam, bo mi się opłaca ;) - ale pamiętam, ze to właśnie od niego miałam moje pierwsze w życiu rybki. :evil_lol: [B]Ela_h[/B] - nie wiem, czy czytałaś o warzywnej diecie wysuszającej dla suczy z ciążą urojoną jakby (odpukać) pojawiła się laktacja - [B]Kardusia[/B] stosowała i baaaardzo sobie chwali! Zapomniałabym, [B]coztego[/B]!! Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że znalazłaś piłeczkę! :multi: :lol: Ta to jest dopiero w czepku urodzona! :evil_lol: ps. macie jakieś sprawdzone sposoby na dołka z powodu powrotu do pracy po 2 tygodniach wolnego?? :wallbash::grab::flaming:
-
Jeśli to nie ząbki, to pewnie karma... Może spróbuj zmienić? Śliczna jest! :loveu: Mnie zawsze w borderach ujmują mordki. :loveu: Co do suni - nie mam pojęcia, czy jest jeszcze w Celestynowie... To był psiak pokazywany w TV w popularnym programie jako "do adopcji", więc podejrzewam, że jednak ktoś go sobie wypatrzył... Ja niestety obecnie nie mogę się zaangażować w akcję szukania właściciela tego psiaka, wiem, że nawet jeśli ją zacznę, nie będę mogła skończyć... :shake:
-
[quote name='Wind'] [B]Gosia[/B], po co Ci klatka dla Lukierka :crazyeye: To kontenerek nie wystarczy? Dla malego psa i jego wlasciciela jest chyba najwygodniejsza forma transportu i przechowywania ;) Wszystkie metalowe klatki maja jedna, zasadnicza wade - sa okropnie ciezkie :cool1: W.[/quote] No właśnie pisałam już, że [U]dla mnie[/U] kontener jest niewygodny... :roll: Może dlatego, że mój jest całkiem spory (sprawdziłam, ma wymiary 59x37x32). W aucie mnóstwo miejsca zajmuje, w bagażniku też, poza tym niewygodnie mi się go nosi, no i najgorsze jest to, że Lukier nie może w nim stanąć w związku z tym raczej nie zamykam jej na dłużej, a chciałabym, żeby umiała posiedzieć w środku np. całą noc. Ja dużo jeżdżę do kuzynki, która ma suczę, z którą biała najchętniej pożarłaby się na amen - i Lukier siedzi wtedy biedna, zgarbiona w tym kontenerze i się piekli... :roll: A tak mogłaby się pieklić wygodnie. :p Wprawdzie jak już będę miała (puk puk) swoje auto, to biała pewnie będzie jeździła w kontenerku, a nie w klatce, ale na razie jeżdżę obcymi samochodami, w których Luka jeździ luzem, ew. w pasach. A klatkę CHYBA łatwiej w taki sposób (czyli bez psa w środku) przewieźć samochodem niż transporter? Chyba zajmuje mniej miejsca w bagażniku? [B]Ali[/B] :crazyeye: - dzięki, ale faktycznie przegięcie! :shake: Muszę jeszcze pogadać z tatą, on zna szefa tej całej sieci Elba (do której nalezy Folwark), może uda się coś skombinować, bo i tak czas kupić żarcie dla białej... Może masz w planach jakiś większy zakup od nich? Mogłabym podczepić Cię pod moje zakupy. :cool3: Ale się cieszę, że się odwilżyło! :multi: W poniedziałek, jak jeszcze leżał śnieg miałam jazdę, to była jakaś masakra - ślizgawica okropna, na dodatek pan kazał mi w kółko robić na placu "rękaw", co szło mi jak po grudzie (a właściwie po lodzie...) i się zniechęciłam.:p W końcu powiedziałam mu, że wysiadam i idę do domu, więc się zlitował i pozwolił jechać na miasto :multi:. Nieważne, że o mały włos nie przygrzmociłam zadkiem w tira na światłach - najważniejsze, że jeździłam po ulicach, co uwielbiam - nienawidzę za to placu. :angryy: Potem zachorowałam, ale już lepiej, więc czas będzie wrócić do jazd - dlatego dzięki Bogu, że już czarno na ulicach! :loveu: [B]Jovanna[/B] - głowa do góry! Ja latem i jesienią miałam okropne samopoczucie, okropne przejścia i wogóle nic nie układało się jak trzeba... :placz: Ale zarzucę frazesem - czas leczy rany! Naprawdę! Czasem trudno w to uwierzyć, ja nie sądziłam, że kiedykolwiek wogóle wypowiem to "durne" zdanie, ale stało się. Z perspektywy czasu wszystko inaczej wygląda! Najważniejsze to znaleźć sobie coś, co pozwoli odwrócić uwagę od kłopotów i dołów - dlatego w tym semestrze nie mogłam doczekać się sesji:p - i faktycznie, przyszły egzaminy, ja się "oczyściłam" nie myśląc o tym i tamtym ;) i już jest naprawdę duuużo lepiej. Koniecznie trzeba sie też skupić na psie, na długich spacerach, ale aktywnych, a nie takich smętnych, podczas których jest czas snuć głupie myśli. To bardzo pomaga! Ja na przykład miałam taki okres, gdy tylko na placu szkoleniowym, w sobotę i niedzielę nie myślałam o problemach i to było dla mnie fantastyczne, czekałam na to cały tydzień! Psy, szkolenie, pogaduchy -:loveu: Wszystko jakoś się ułoży, czasem ciężko dojść do tego stanu względnego "ułożyłomisię", ale warto na to czekać. I nic na siłę, niczego nie przyspieszać. Trzymaj się. :-) Zostawiam herbatkę/kawkę do wyboru. :)
-
Jaki brzuuuuszek! :loveu::loveu::loveu: A jakieś aktualne fotki szczylków Karkowych będą? :cool3:
-
Bolończyki (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Gosia_i_Luka replied to Agnieszka76's topic in Bolończyk
Jeszcze wracając do sierściuchy - wolność Tomku w swoim domku - przychylam się. :cool3: [B]Aga[/B] - zazdraszczam urlopu i spacerów po polku... Ja po pierwsze chora, od tygodnia nie moge się na nogi postawić... po drugie sesja (na szczęście już za mną) i po trzecie praca (na szczęście jeszcze tylko 2 tygodnie). Ale mam ambitne plany po tych wszystkich szaleństwach, jak już wyjdę na prostą - po pierwsze odnowić białasowi kondycję, bo się przez ostatnie 2 miesiące zaokrągliła, przerwa w szkoleniu i sporcie robi swoje... :placz: Także przejdzie na 1-2 tygodniową dietę warzywną, do tego mnóstwo ruchu i zajęcia i mam nadzieję, że mięśnie szybko zastąpią tłuszczyk. :mad: Ponadto oczywiście powrót na plac szkoleniowy :loveu:. I potem zaczniemy myśleć o zawodach, bo niedługo zaczyna się sezon. :loveu: Także jeszcze 2 tygodnie i ruszamy z kopyta do ostrej pracy! :multi: [SIZE=1]Zwłaszcza, że mi też zdecydowanie przyda się podniesienie kondycji i zrzucenie zbędnych kg - pracuję głównie z kobitkami, a tak się składa, że one wspaniale pieką.[/SIZE] :cool3::p [B]Aga[/B], świetne fotki Pascala, szkoda tylko, że takie małe. :placz: Ja muszę też coś białej nacykać, bo nie robiłam jej żadnych zdjęć przez 2 miesiące... :-( ps. [B]bursztynki [/B]- jak radził [B]Tomek[/B] - poczytaj nasz topik od początku, może znajdziesz odpowiedzi na nurtujące Cię pytania nt. bolończyków. Jeśli nie - pytaj śmiało, z chęcią odpowiemy. Ale nie musisz od razu sprowadzać wszystkich do parteru, bo to i tak nic tu nie da. :p Na całe szczęście.:loveu: -
[quote name='Jura']Kuje :megagrin: chyba na serdelach.[/quote] Skąd ja to znam. :evil_lol: Moja mama ostatnio wchodzi do mnie do pokoju i od progu mówi: "no tak, posprzątane - od razu widać, że sesja". :evil_lol: No przeca uczyć się w bałaganie nie można :p, nie można też się uczyć, jak nie wie się, co tam na dogo słychać ("jeszcze tylko raz odświeżę i już NAPRAWDĘ wracam do nauki" :lol::lol::lol:).
-
[quote name='Ali26762'][CENTER][SIZE=4][B][COLOR=Red]UWAGA! UWAGA![/COLOR][/B][/SIZE][/CENTER] Akcja z Shagulcem zakończona! Tatiana zmieniła zdanie pod wpływem rozpaczy córki. Nie wiem na jak długo :cool3: [/quote] Kurczę, faktycznie z jednej strony to dobrze, że psiak zostanie w domu, który zna i kocha, ale z drugiej... czy aby na pewno zostanie... :roll: To są sytuacje, których najbardziej nie lubię. :shake: Dobrze, Ali, że zgodziłaś się pomóc! Będziesz miała okazję, żeby z małym trochę popracować, jak będzie u Ciebie... A klatka to rzeczywiście jedno z narzędzi, które na pewno przydałoby się w tej sytuacji. ps. a'propos: będziesz może niedługo w Folwarku? Mogłabyś zerknąć, czy mają klatki na Lukra?:cool3: Tak jak będzie Ci przy okazji, nie spieszy mi się, a na razie sama się nie wybieram, bom chora i już od soboty z powrotem zapracowana... ps. po 15 lutego musimy się koniecznie spotkać! Może Cię odwiedzę, jak będziesz miała Szaggy'ego na przetrzymaniu? :cool3:
-
No właśnie, może roześlesz info wśród znajomych właścicieli/hodowców borderów? Że taki psiak został znaleziony? Nie wiem, czy ktoś wyraził chęć adopcji, ale pewnie tak - siła TV... Nie wiem, jakie są szanse dotarcia do potencjalnych nowych właścicieli tego psa... Tylko kurczę nie pamiętam, czy to był pies czy sucza... Aha, borderek był nieco grubaśny... Niestety wczoraj jeszcze leżałam chora w łóżku i nie miałam siły nawet nogą ruszyć, dlatego piszę dopiero teraz... :-( Wydaje mi się, że bordery w przeciwieństwie np. do welshy czy jagów nie są "na boku" rozmnażane w leśniczówkach... to rzadka rasa i nie tak popularna nawet wśród myśliwych... chyba? Także to raczej psiak z "normalnej" hodowli - można podzwonić po nich i poprosić o to, żeby skontaktowali się z właścicielami "swoich" szczeniaków i upewnili się, czy wszystkie psy są w domach... Sama nie wiem - nie znam nikogo z borderowego towarzystwa... :roll:
-
[B]Ali[/B], Allegro już mam przekopane, to oczywista. :cool3: Myślałam, że może są jakieś lepsze i gorsze firmy, bo ja w klatkach się nie orientuję, jedynie rozeznanie zawsze robiłam w transporterach... coztego - nadzieja... no wiesz... :p Jak już mali do mnie zawita, będę tu narzekała na pewno, ale w odwrotnym kierunku - żeby to to nie rosło jak dzikie. :roll: Chociaż jak widać na przykładzie zach i Ludwika na niewiele się takie narzekanie zdaje. :evil_lol: A mi się marzy taki średni mali, ostateczny max. 25 kg... Za to kicie lubię małe, ale obłe - nie takie całkiem chudziny, raczej w typie brytyjczyków, ale w wersji mini. :loveu: Chociaż tak ostatnio oglądam te brytyjczyki w necie i się zako****ę :loveu: np. wymarzona rudawka :loveu: - ach, jak to by się z mali komponowało :loveu::loveu::loveu: [img]http://www.cfanorthwest.org/topcats/2002/c25.jpg[/img]
-
[quote name='coztego']Ż [B]Magicnesca[/B], i właśnie z tego powodu wolałam kupić transporterek na wyrost :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote] :lol: Kupowałaś pewnie z nadzieją, że Malizna do niego dorośnie?? :evil_lol: A możecie polecić jakąś firmę klatek?
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Gosia_i_Luka replied to a topic in Airedale terrier
[B]zach[/B], zapomniałabym - ten ringowy mali fenomenalny! :loveu::loveu::loveu: Ma to COŚ w wyrazie mordy, taką iskrę szaleństwa, którą uwielbiam u malin. :loveu: I powodzenia jutro na egzamie!! To już Twój ostatni?? [B]Flaire[/B] - nazwa bardzo fajna, mi się jeszcze podobała ta z Terrorem. :cool3: To pewnie zach wymyśliła, na cześć Teddy'ego the Terror? :lol: -
Deery naprawdę mają fajne podejście do małych psów, mamy na osiedlu Arlen (siostrę Tiliowej Małej) i jak ją spotykałyśmy, sucza spokojnie opuszczała swoją sporą główkę i delikatnie obwąchiwała białą, biała się przekonywała do niej, bo deerka zachowywała się naprawdę spokojnie, wzór zrównoważenia! Psy z wyczuciem, można rzec. ;) Fajnie byłoby też poprosić, aby na początku właściciel kazał dużemu psu warować i wtedy podejść pierwszy raz z maluchem... ps. borderomaniacy, widzieliście wczoraj w Pytaniu na Śniadanie border terriera do oddania ze schronu w Celestynowie? Byłam w szoku, podobno ktoś go znalazł w lesie... Niestety nikt nie wpadł na to, że to rasowy pies (a border jak w pysk strzelił) i zapewne tatuażu nie sprawdzili... :shake:
-
Nie no, bez przesady - ja nie chcę kupować dla Lukra klatki metr na metr.;) I wiem, że klatki dopasowane są lepsze, widzę to na przykładzie naszego transporterka - Luka go wielbi i często wciska się w najdalszy kąt: [IMG]http://img364.imageshack.us/img364/365/pict0657no1.jpg[/IMG] [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/9819/pict1781gl6.jpg[/IMG] A dla porównania stopnia jej wciśnięcia w klatkę - Luka leżąca w niej swobodnie: [img]http://img101.imageshack.us/img101/8479/beztytu322u1sj4.jpg[/img] A często wygląda to tak: [IMG]http://img364.imageshack.us/img364/5370/pict4135oc3.jpg[/IMG] Po prostu musi czuć, że klatka ją "otacza". Ale jak już wspominałam, minusem transportera jest właśnie to, że ona nie może w nim swobodnie stać... A jak zamykam ją w transporterze np. jak jesteśmy u kogoś, to ona raczej woli siedzieć i obserwować otoczenie, ciężko jest się jej zrelaksować na tyle, żeby leżeć... No i siedzi taka bida zgarbiona w tym transporterze... A zamiast kupować większy transporter wydaje mi się, że lepiej będzie od razu zainwestować w klatkę, którą można złożyć... :roll: Ale równocześnie nie chcę kupować klatki mega wielkiej, bo z doświadczenia wiem, że Luka woli przytulne miejsca i lubi podczas snu wcisnąć się w posłanie - czy to jest koszyk, czy ponton, czy budka czy transporter.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Gosia_i_Luka replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='nikit1']to "zapomnij" na balkonie sąsiadów... :evil_lol:[/quote] Balkon jest OK, tylko musi być ciepło na dworzu - ja kiedyś sobie piękną kolonię wyhodowałam na kostce cielęcej, którą wyjęłam do rozmrożenia, zostawiłam na balkonie i zapomniałam. :p Żyła włanym życiem. :evil_lol: A mój dziadek kiedyś zapomniał, ale w drugą stronę. Wędkuje, więc w piwnicy ma specjalną, małą lodówkę na robaki. :p Kiedyś wyjeżdżał i wyjął wszystkie robaki, ale zapomniał o pudełeczku dzikunów. Po powrocie i po otwarciu lodówki prosto w twarz wyfrunęła mu chmura pięknie odkarmionych much.:diabloti: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Gosia_i_Luka replied to a topic in Airedale terrier
Flaire - jak nie wiesz, co to dzikun, to proponuję kupić latem kawał mięsa i o nim zapomnieć. :evil_lol: -
Flaire, ja wiem, widziałam tą klatkę na żywo, ale ja bym chciała, podobnie jak chciała Ali, żeby Luka miała w środku trochę przestrzeni, żeby mogła tam sobie pochować wszystkie swoje skarby i żeby jeszcze miska z żarciem się mogła spokojnie zmieścić... A kennelek plastikowy mam, problem z nim jest taki, że się nie daje złożyć, a długi jest na ponad 50cm, więc nie należy do maleńkich - zwłaszcza, jak się chce z nim gdzieś jechać... :roll: Przydaje się super w domu jako budka do spania, ale np. w aucie zajmuje już 1/3 tyłu... Poza tym on jest chyba trochę dla niej za mały, nie może np. swobodnie stanąć, bo te transportery mają to do siebie, że jak są OK na długość i szerokość, to zawsze są za niskie... Gdybym kupiła taki dobry na wysokość, to dopiero byłby olbrzym i na bank do auta by nie wszedł... I dlatego mam opory przed zamykaniem tam białej na dłużej... coztego - klatka przecie przydatna jest. :cool3:
-
[quote name='Ali26762']Heyka :-) Ja teraz na chwilę, mam gości cały dzień i nie mam czasu nawet przeczytać co napisaliście. Słuchajcie, potrzebuję pomocy. Nie znacie kogoś, kto chce jamnika szorstkiego? W marcu skończy rok. Pies ma tatuaż, ale papiery od hodowcy są nieodebrane jeszcze (w każdej chwili można odebrać, hodowla jest niedaleko Gdańska). Piesek jest niezwykle kontaktowy, wesoły, śliczny, tylko trochę niszczy w domu. Przypuszczam, że z nudów... To Shaggy... Błagam, popytajcie wśród znajomych, nie chcę, żeby trafił do byle kogo... :([/quote] Jesuu, Shaggy'ego chcą oddać?? :crazyeye: :angryy:
-
Ach, i jeszcze przymierzam się do kupna klatki dla Luki - takiej "normalnej", metalowej, składanej... Tylko nie mogę zdecydować się na rozmiar... Ali, jaki rozmiar ma ta Twoja? Dla Luki musiałaby być taka o rozmiar mniejsza? Czy o dwa? I jaka firma produkuje najlepsze (najlżejsze) klatki? Tak dla zobrazowania w ramach "terrierowych" rozmiarów Luka jest chyba najbliżej norwicha... Help...
-
Mokka, biedna Ty z tą nogą. :shake::-( Ja od tygodnia chora, dopiero dzisiaj zdołałam wstać z łóżka i usiąść chwilę przy komp., ale już czuję, że to chyba nie był dobry pomysł... Do lekarza oczywiście nie poszłam, bo po co... :roll: Przynajmniej mam tydzień ferii od pracy. ;) Także ambitny plan podnoszenia Luce kondycji na razie zawieszony... Dieta warzywna też... Chyba jednak poczekam z takimi planami do końca pracy, a to już 15 lutego - jak ten czas leci... Ale nareszcie wrócę do żywych i będzie czas na wszystko. :loveu: Egzamin jeden zdałam (ten najważniejszy, jedyny na całych studiach, przez który można się ze studiowaniem psychologii pożegnać). :multi: Kciuki jak zwykle pomogły. :loveu: Drugi jeszcze nie wiem, czekamy na wyniki... [SIZE=4][COLOR=DarkOrchid][B]zach, INA, coztego i wszyscy inni świętujący 18-ki - 100 lat!!! [IMG]http://stickersnstuff.bizland.com/store/media/312%20birthday%20dog.jpg[/IMG] [/B][/COLOR][/SIZE]
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Gosia_i_Luka replied to a topic in Airedale terrier
A ja wogóle nie wierzę w inteligencję - tak naprawdę nie ma jak tego zbadać, każdy pod tym terminem rozumie coś innego - inteligencja nie istnieje. :p Osobiście wolę terminy (w odniesieniu do psów) umiejętność rozwiązywania problemów, radzenie sobie ze stresem i "emocjami", łatwość odreagowywania nieprzyjemnych sytuacji... Dla mnie "mądry" pies to taki, który jest pewny siebie, stabilny, umie odnaleźć się w każdej sytuacji, nie reaguje histerycznie, szybko akceptuje nowości i lubi współpracę z człowiekiem. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Gosia_i_Luka replied to a topic in Airedale terrier
[SIZE=1]A ja się chciałam jeszcze tylko cicho pochwalić, że byłam dziś z Luką w ośrodku pomocy społecznej + poradnia dla dzieci autystycznych (jedna z terapeutek wisiała mi wpis do indeksu ;) ) - i biała zachowywała się idealnie! Ogonek u góry, z każdym chciała się witać, wszystko zwiedziła, dawała się miziać pod brodą - raz tylko się z lekka przestraszyła, jak przebiegła obok nas 3 krzyczacych chłopców, ale szybko ogon wrócił do swego normalnego kształtu preclowego. :multi: Kolejny nasz mały sukces.[/SIZE] :) [B]Flaire[/B] ;) -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Gosia_i_Luka replied to a topic in Airedale terrier
A dla mnie dyskusja na temat braku intelektu u jakiegokolwiek psa to nieporozumienie. :roll: Autystyczny może być pies, którego całe życie to kanapa i zmywanie posadzki brzuchem. Ale pies, któremu dostarcza się ciągle nowych zadań i z którym się coś robi na pewno nie będzie głupolkiem. Flaire, ja myślę, że Ty też troszkę demonizujesz ten brak Lociowego rozumku.:p Ja nie wierzę, że ona go nie ma. Może i jest szczeniakowata - ale czy bycie szczylem oznacza pustkę w głowie? ;) -
Bolończyki (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Gosia_i_Luka replied to Agnieszka76's topic in Bolończyk
Tomek, jak miałbyś z Carmen latać po boiskach, placach, torach agility czy innych miejscach rozpusty ruchowej, zdecydowanie przychyliłbyś się do wersji owieczkowatej. :evil_lol: