-
Posts
78455 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malawaszka
-
Tak miałam nadzieję, że tak będzie bo Miśka to super laska :D ja się rozwijałam umysłowo na seminarium - dzięki wielkie Ulka, że ogarnęłaś jak zawsze :D bardzo mi szkoda, że nie mogłam się spotkać z Państwem G, no ale nie da się wszystkiego na raz; z Rudą się trochę pobawiłyśmy, a raczej próbowałyśmy bo dzikusek ze wsi i nie chciała się wczoraj otworzyć, dziś już lepiej - czyli jest nadzieja :D Problem ogromny mam z Viki - w ciągu weekendu 5 ataków padaczki :( pierwszy w nocy z piątku na sobotę, potem jak Jarek był sam z psami, potem jak wróciłam, potem w nocy i teraz niedawno jak już byłam w domu :( nie wiem co się dzieje! czemu aż 5?! strasznie dużo :(
-
net pojawia mi się i znika... masakra jakaś dostanę szału i wywalę kompa przez okno... Gaspar to pies, z którym non stop od czasu adopcji chodzą na szkolenie - ma na koncie kilka ugryzień, szkoleniowcy i Państwo G ciężko nad nim pracują - póki co nikt nie chce ich odwiedzać bo jest Gaspar... ten pies nawet nie wie jak wielkie miał szczęście, że trafił do tych ludzi - gdyby trafił go kogos innego już dawno wróciłby do schroniska, albo został uśpiony z powodu agresji
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
malawaszka replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
bo wszystko sie dzieje na waszkowym wątku tymczasowym... juz mi się nie chce pisać i tu i tu jakoś- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
mieli cały czas Gaspara - dziewczynki pod koniec zeszłego roku odeszły więc nie tak dawno; smutne, że odeszły, ale obie miały już swoje lata i końcówkę naprawdę w psim raju
-
Nowcia miała czerniaka, miała amputowane paluszki - czyli typowe u olbrzymów dziadostwo :( a Bisia - Bisia zasnęła - serduszko już nie dało rady
-
Dziewczynki duże obie niestety za Tęczowym Mostem - pisałam o Birmusi na pewno, o Nowej nie wiem czy pisałam - odeszły w dość krótkim odstępie czasu - najpierw Birmutka, a miesiąc po niej Nowa;
-
nie masz racji :D bo to właśnie Swisskowi mają Gaspara i teraz biorą Nalę i Misię; rozważali Sabinkę, ale ona z Gasparem niekoniecznie i już wtedy nie mogliby wziąć Nali - Sabina jest zbyt.... zasadnicza nazwijmy to :/
-
Dzisiaj przewiozłam Miśkę do Ulki - cel - zapoznanie z Nalą boooooo w sobotę obie dziewczynki jadą do domu - RAZEM :D zamieszkają z Gasparkiem :D jak widać na zdjęciach - nie było zadnegoproblemu między dziewczynkami - Miśka zszokowana początkowo nowymi psami, ale szybko weszła w stado i zaczęła już z nimi biegać, zaczepiać do zabawy - będą szaleć z Gasparkiem :D kocham kocham kocham to tłuste dupsko :D [attachment=10948:DSC_5070.JPG] i dziewczynki razem :D
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
malawaszka replied to Saththa's topic in Foto Blogi
zajebiaszcze!!!!! -
a tak sobie dziś radzi okruch mały łobuz - 5 dni po operacji http://youtu.be/NLfsv4ZFYoM
-
to trzeci raz - wcześniej ja nie widziałam, tylko mama ale tamte były słabsze bo tylko przez chwilę jej się łapki poplątały i nie wiem czy miała oczopląs bo mama tego nie sprawdziła, a teraz masakra...
-
no weszłam jak mnie zaprosiłaś, ale nie da się tego publicznie udostępnić a tylko wtedy ma sens Co ja dzisiaj przeżyłam dziewczyny :( Rano wybierałam się z Viki do weta na płukanie pochwy i żeby mi wetka pokazała jak to robić, a tu mama mnie woła, że Luna nie może wstać, poleciałam do niej, a ona oczopląs, nie mogła się podnieść... od razu ją zabrałam do weta, dostała steryd i zanim dotarłyśmy do domu to już było prawie dobrze, ale co się uwyłam to nie powiem... masakra - niby analizowałam i podejrzewałam, że to zespół przedsionkowy od tarczycy, ale jak Jarek zapytał co się dzieje i czemu biegam po domu to nie mogłam mu opowiedzieć tak się spłakałam... nosz kurde tak reaguję tylko z Luną - histeria! No i kurde wyniki dziś przyszły tarczycowe i ma dobre, resztę ma dobrą tylko cholesterol podwyższony, ale to u sznupów nie jest żaden dramat; więc zespół przedsionkowy z innego powodu jest - albo najgorszy o którym nie mówimy, albo idiopatyczny jaki się u starych psów zdarza. Kurcze oby jej to już nie wróciło nigdy...
-
Kate wydarzenie jest jakieś zakamuflowane bo nie widzę go - prywatne albo coś? zmień ustawienia na publiczne
-
no też mnie to cieszy z jednej strony, a z drugiej przeraża bo musimy jeszcze jakiś czas wytrzymać z ograniczeniem ruchu, no i nielizaniem! Szwy ma wewnętrzne więc nie powyrywa nic, ale i tak nie można mamlać!
-
Jestem w szoku... byłam pewna, że Viki ma jakiś stan zapalny w pęcherzu bo jej mocz co któreś sikanie śmierdzi przeokropnie od niedawna! Byłam dziś z Luną na badaniu krwi i zawiozłam siki Vikusiowe i kurde nie ma bakterii, leukocytów, są nabłonki i wg pani doktor one są z pochwy - jedziemy więc jutro zaglądać i płukać. A w poniedziałek zabieram ją na USG czy co tam będzie potrzebne do Czech bo jadę z Maleństwem na kontrolę. a Maleństwo łobuzuje, zdejmuje opatrunki, biega :o
-
ech.. ja sie wczoraj pobeczałam jak trafiłam na zdjecie Zgredka :( a masz info co u Zefirka?
-
ale taki ogólny antybiotyk???? w tridermie jest - nawet trzy antybiotyki tam są więc mam nadzieję, że to miejscowo wystarczy Edyta no niestety póki co uwiązana jestem
-
Kutwa - jak nie urok to... Tinie się zrobiła ropa na modzelu - taka normalnie ropna bańka... już jej to oczyściłam, włosy wycięłam, zdezynfekowałam, posmarowałam tridermem - coś jeszcze?