-
Posts
78455 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malawaszka
-
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
malawaszka replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
Piękny!!!!!! :klacz: No i ja ciekawa jak Joga dzisiaj i jak Hondzie poszło!!!! -
[quote name='zerduszko']Musiałabym ją zobaczyć, żeby dokładnie określić. Kiedy i co ona robi. Nie da się okreslić wirtualnie, szczególnie o obcym psie. Ale zostawianie jej wyskoków bez konsekwencji, to jest nagradzanie jej za to. Co ona lubi? Być z Tobą? Jeść? Miejsca jakie?[/QUOTE] lubi być ze mną, koło mnie, ja nie zostawiam jej wyskoków bez konsekwencji bo odsyłam na miejsce i idzie, siada tyłem, mlaska jęzorem i siedzi... żaden wyskok nie jest zostawiony bez konsekwencji tylko nie są to konsekwencje "fizyczne" - skakanie po łóżku do Jarka poskutkowało tym, że Furia zakończyła swoją karierę w naszym łóżku i już nie śpi z nami, a raczej ze mną - co wieczór przyjdzie, popatrzy maślanym wzrokiem, ale jej nie zapraszam to idzie na legowisko - już nawet łapa nie skrobie co robiła na początku; [quote name='Margi']A gdyby Furię ignorować po każdym ataku.Traktować jak powietrze.Może załapała by,że nie wolno.[/QUOTE] tak robię [quote name='Pysia']Ja myślę, że ignorowanie jej nic nie da. Rzeczywiście to bardzo trudne, bo ona się ciepie ale w tym wszystkiem jest mała i krucha. I sprytna. Złapanie jej za kark i do parteru to nie lada wyczyn. Ale ja bym jednak próbowała pokazać jej, że jestem silniejsza. Może to i drastyczne, ale wśród psów działa. Nie da się po ludzku, to trzeba po psiemu. Tylko jak to zrobić u małej, skocznej i szybkiej jak wiatr wszy? Wesz nie tak łatwo złapać w locie....[/QUOTE] złapanie takiego okrucha za kark i do parteru - jak dla mnie niewykonalne - raz, że ona jest taka szybka i bardzo wrażliwa na punkcie swojej głowy, dwa, że ma uszkodzona łapę i ja się boję, ze wtedy coś jej się stanie, trzy - ona nie jest młoda rękawiczką kiedyś jej szurnęłam na dworze - taką zdjętą z ręki - coś jadła, odejść nie chciała - poskutkowało to tym, że zaufanie do mnie na czas jakiś zniknęło i znowu się bała i warczała na wszystko To nie jest już tak, że ona nas gryzie non stop bo mimo wszystko jest duża zmiana w porównaniu z tym co było na początku, ale nadal nie wszystko mogę z nią zrobić. A najważniejsze - Bella spała w budzie :mdleje: matko jak ja się bałam jak szłam do niej rano....
-
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
malawaszka replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
marako musisz go zmierzyć w kłębie :lol: -
[quote name='zerduszko']A z naciskami psychicznymi próbowałaś? Ujmę to tak: coś robicie, ona z zębami, Wy przestajecie, ona się uczy, że gryzienie popłaca. Jeśli już coś takiego się zdarzy, to ja bym jej pokazała iż nie popłaca, ale jak nie jesteś w stanie, to nie wiem. Na smyczy strzała tez jej nie strzelisz?[/QUOTE] ale co to znaczy "nacisk psychiczny" ??? pisz do mnie po ludzku - jak wygląda nacisk psychiczny? no i znowu nie piszesz - JAK byś jej pokazała, że to nie popłaca? nie strzelę jej strzała żadnego - jak się z nią wchodzi w konfrontację to ona od razu stoi jak struna w pozycji bojowej i będzie się biła, ale ja nie będę się z nią biła - jestem za duża :splat:
-
a właśnie, że jest śmieszna i malutka :eviltong: a tak serio to ja ją potrafię głosem zatrzymać - jak tylko zdążę w odpowiednim momencie się odezwać, a to nie zawsze jest możliwe - ona wbrew pozorom jest posłuszna - jak widzę, że będzie akcja czyli np Drops zeskakuje z kanapy, to jak jej powiem nie wolno to nie leci, ale jak nie zdążę to jest błyskawica No i napisz jak byś jej pokazała co sądzisz o tym - konkret? Bo ja Ci mówiłam, że żadne fizyczne naciski na nią nie wchodzą w grę - ja tego po prostu nie zrobię bo ona jest za mała i ja się boję, że jej zrobię krzywdę... była taka akcja jak żona naszego weta podjechała zrobić jej zastrzyk jak się pochorowała - no to wtedy jak się Furia pokapowała, że będzie coś to była walka, nie było to fajne bo ona walczy zaciekle... ja jestem za miękka na takie akcje
-
[quote name='zerduszko']A mogę, pomarudzić? :lol:[/QUOTE] jasne - mądre marudzenie zawsze w cenie - może się czegoś w końcu nauczę
-
to też nie tak, że MUSI być jedynaczką - problem ma "tylko" z opanowaniem emocji (krople Bacha się już skończyły i nie wiem czy coś pomogły...) i jak jej się Luna czy Figa odgryzą to potem ona się skarży i żali jaka to jest biedna i jak jej dokuczają :lol: to jest taki dziwny pokręcony piesek - jest strasznie śmieszna i my ją bardzo lubimy bo ona nawet jak biegnie to wzbudza nasz śmiech :lol: oboje z Jarkiem jak wariaci sobie ją pokazujemy i "patrz, patrz jaka szurnięta hahaha" na spacerach też jest śmieszna, no zawsze jest śmieszna teraz chcę jej kupić taką obrożę uspokajającą: [url]http://allegro.pl/vetscription-settledown-obroza-z-fer-pies-lodz-i3105261737.html[/url]
-
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
malawaszka replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
może te wyłysienia od zaniedbań - oby tylko! często sznupy w schronach mają łyse nosy; no ale w uszach może być różnie - zaglądałaś do środka? jest bagno? ale będzie piękny!!!!!! niech się tylko ogarnie z zachowaniem to szybko dom znajdziemy! -
jak jest zabawa to jest fajnie - zwłaszcza z tym przeciąganiem się z Figą, chociaż u nich to jest raczej chęć zagarnięcia dla siebie tego czym się przeciagają bo jak jedna puści to druga ucieka z tym do siebie i po zabawie :lol: a nakręca się czymkolwiek - jak psy wstają z legowisk bo na przykład ja się za gwałtownie ruszę w fotelu i skrzypnie to oni na równe nogi i już gotowi i Fura wtedy dawajj kąsać :mad: jak lecą bo coś za drzwiami tarasowymi sie ruszy to tak samo no i wkurza psy jak wychodzimy na dwór, oni stoją przy drzwiach grzecznie a ta fisiuje i kręci bączki i łapami ich wali i podszczypuje - to jest śmieszne jak taki mały brzdąc to robi, ale psy tego nie lubią
-
[quote name='ania0112']a dlaczego ffurcia ma byc jedynaczka? mowilas ze ona dogaduje sie dobrze z innymi psami, dodatkowy pies byl by dla niej ostoja.. a co do spokoju no to bedzie miala wiekszy spokój jak bedzie jeden a nie 4 jak u Ciebie... a może Pani Grażynka chciała by jeszcze jedna kumpele ?:evil_lol: Ja naprawde sadze ze jedne pies w domu by sie furci przydal.. taki spokojny zrownowazony ktory by tylko odczasu do czasu zaszalal i to z nia bo ona przeca lub sie bawic..[/QUOTE] ona się bardzi ekscytuje, nakręca i jak jest jakaś akcja to ona kąsa psy po nogach... one tego nie lubią i wcale im się nie dziwię, Figa i Luna jej się nie dają i potem kto płacze? Furiatka... więc lepiej byłoby jakby nie miała w domu powodów do takiej chorej ekscytacji a bawić się może na spacerach albo z opiekunem - ona nie jest psem, który nie może żyć bez innych psów
-
musiałam sprawdzić gdzie jestem i co to za plany :lol: Gratuluję występu i czekam na foty - będą?
-
[quote name='ania0112']było by dla niej dobrze.. ale czy nie musiałabys sie odwazyc na tą sterylke? i pisac na fb o niej ze wspomnieniem oczywiscie ze mala jak sie zdenerwuje albo wystraszy to potrafi dziabnac? i booje sie ze bedzie ciezko z domkiem bo ona ma maslany wzrok.. chcesz przytulic, wysciskac a furiatek ci zrobi kolczyk w wardze ...:shake: no ale próbowac trzeba![/QUOTE] no tulenia nie ma, Piździa całuśna nie jest - jedyne co to wylizuje mi dłonie i to jest mega sukces :lol: i wącha oczy :lol: żeby ją w miarę bezstresowo wyadoptować to musi być ktoś mieszkający w miarę blisko i kto kilka razy do nas przyjedzie - ktoś taki jak Grażynka Puniowa - była u nas kilka razy, zawsze z worem smakołyków, furą ciepła i w ogóle - jest cudowna! psy ją lubią i nawet Furiatka się dała "głasknąć" - ktoś taki byłby dla Furki wymarzony
-
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
malawaszka replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
no i suczkiiii - suczki są to musi kogucik się pokazać - Joga i Honda niesterylizowane w dodatku - chłopaka trzeba raz dwa ciachać; marako Jogę zresztą też - obserwuj ją - bo nie wiemy przecież czy ona miała czy nie miała cieczki, a była trzymana z samcem -
Żarty na bok bo ja naprawdę chciałabym ją wyadoptować gdzieś, gdzie jest spokojniej, gdzie nie będzie musiała się ciągle na wszystkich denerwować... ona powinna być jedynaczką bo tak jak u nas to ona ciągle jest na wysokich obrotach
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
malawaszka replied to Saththa's topic in Foto Blogi
rany jak cudnie się tulą :loveu: -
[quote name='Saththa']a jak jakaś inna akrat tu bedzie?:)[/QUOTE] to dostanie swój wątek :D [quote name='ania0112']:roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt: Znaczy się never?[/QUOTE] :boom:
-
ten wątek zostanie zakończony jak Furiatka wariatka pójdzie do domu!!! HOWGH! :cooldevi:
-
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
malawaszka replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
o świntuch mały! jak będzie za bardzo lał to można spróbować ograniczyć mu możliwość biegania po całym domu - tylko jak on taki żywiołowy to czy nie będzie się wtedy wydzierał i awanturował? -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
malawaszka replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='Saththa']Mimo, że wet nie bardzo chciał mnie słuchać :razz: co do mojej teori ale w ciul tam to mój pies a akurat byłam pewna co mówie;)[/QUOTE] hahaha i prawidłowo!!!!! :klacz: -
na to chyba nie ma reguły - bo każdy psiak inaczej reaguje - ja muszę Zgredkowi podawać dzielone małe dawki i dwa razy dziennie bo inaczej by nie dał rady tego przyswoić - tak jak pisze Nicolette1 - dużo zależy od stanu zdrowia psiaka - 30 mg dla mojego Zgredka to byłoby dużo za dużo - waży niecałe 9 kg; a moja poprzednia sunia z Cushingiem też musiała mieć mniejsze dawki niż zalecane w tabelce bo też źle przyswajała
-
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
malawaszka replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
ja już mam nową dziewczynkę - trzecia czarnulka u mnie :) jedna mikro, jedna mini i jedna maxi :lol: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230705-FURIAT-nadal-walczy-a-PUNIA-i-BATUMI-w-DS?p=20603205#post20603205[/url] -
[quote name='schroniskowiec'] Mam adres i też obiecałam, że za jakiś czas wyslemy zdjęcia.Ta pani jest sama ledwo żywa, a jutro rano musi jechac do Żyrardowa, bo jej syn z synową piją, a tam jest dwójka dzieci-jedno 3 miesiące, drugie 3 lata.Sąsiedzi po raz kolejny wezwali policję i na pewno w końcu te dzieci zostaną odebrane, a ona jedzie bo się boi, że niegdy ich już nie zobaczy i nie będzie wiedziała gdzie są.Niestety syn z żoną nie chcą się zgodzić na żadną terapię, obydwoje nie pracują tylko popijają :([/QUOTE] o jezu :( .... jeszcze dzieci narobili ... draństwo