Pierwsze strzyżenie może być jak stwierdzisz, że piesek zarósł już, byle nie przed samą zimą. Ja Lunę kupiłam we wrześniu więc strzyżenie mogło być dopiero na wiosnę następnego roku i była strasznie zarośnięta. Myślę, że jak piesek będzie miał ze 4-5 miesięcy to będzie spoko. Tylko musisz dobrego fryzjera wybrać, bo pierwsze strzyżenie, a właściwie trymowanie jest najważniejsze - upewnij się, że fryzjer porządnie najpierw pieska wytrymuje, żeby usunąć szczenięcy "puch". Chodzi o to, żeby zrobić tym samym miejsce na "dorosłą" sierść.