Jump to content
Dogomania

malawaszka

Members
  • Posts

    78455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by malawaszka

  1. Fajna sprawa z tymi obróżkami, ja ją chcę nawet jakby Luna nie miała jej nosić zawsze - fajne gadżety kolekcjonerskie razem z chustą, nie?
  2. mrowka a ty idziesz tam na zabieg? tzn nie Ty tylko piechol :wink:
  3. No problem z rodziną jest taki, że cała prawie mieszka na wsi, a jak w mieście to za granicą, więc to odpada. Muszę się jeszcze dowiedzieć o Częstochowę bo tam mam godzinkę drogi to mogłabym ew. z domu jeździć. Transport dla nas nie jest problemem bo mam samochód, ale jak znaleźć dobrego veta????? To jest normalnie koszmar dla mnie
  4. O rany a ja się nie nogę zdecydować na ciachnięcie Lunki, chociaż mam na to wieklą ochotę przez jej ciąże urojone po każdej cieczce i przez to, że wtedy staje się agresywna do innych psów, a jak jej przechodzi (ciąża) to już jest super milutka i bawi się ze wszystkimi. Te "gorsze" miesiące to ok 2 m-cy po każdej cieczce, czyli ok 4 m-cy w roku :cry: A boję się dlatego, że nie mam zaufanego veta, bo jak już pisałam ze sto razy na forum, w DĄBROWIE G. nikomu nie ufam (kotka mojej siostry nie przeżyła tygodnia po sterylce) :cry: I co ja mam zrobić????????
  5. Hahaha, jaki puszek ten na drugiej fotce, pewnie ma "miękki grzbiet" :wink: . Ale jak zwykle wszystki przecudne, no i te ostrzyżone szczeniaczki - wyściskać :fadein:
  6. Booooskie maluszki, zdjęcia świetnie robione :fadein:
  7. Hehee ale Kora namieszała z tymi opisami. Wydaje mi się, że Kora pomieszała znaczenia - napisała, że GALA ma miękki grzbiet ( :cunao: ), bo pisałaś Justa że ma miękką sierść (i o to chyba Korze chodziło), a tu nie o to chodzi - miękki grzbiet to taka zapadnięta linia kręgosłupa, a tego na pewno nie widać na tych zdjęciach, a poza tym to raczej byś to wiedziała Justa, bo to chyba wiąże się z chorobami - z bólem piecha - to tak jak u nas krzywy kręgosłup. No a co do wywarów z kości Justa to chodzi o zupy, no i oczywiście te kości, które wymieniłaś też są zabronione. A te sznaucery niemieckie i amerykańskie - to dla mnie jakieś bajki, może i różnią się, ale to musiałyby być utrzymywane tylko czyste linie ameryk. lub niemieckie, a wydaje mi się, że to jest raczej niemożliwe w sytuacji, kiedy większość ludzi nie zwraca na to uwagi i są one mieszane.
  8. No jasne - zapraszamy zapraszamy :fadein:
  9. To chyba dlatego z tym mlekiem, że po prostu już nie potrzebują, a to poza tym przecież jest i tak zupełnie inne mleko niż od mamusi, poza tym może powodować biegunki. Piesek potrzebuje tyle mleka ile karmi go mama, a potem już nie. Jak dostałam Lunę to kategorycznie zabroniono podawać mleko :o ale jak Chesterkowi nie szkodzi (jak nie ma biegunek) to po prostu ograniczaj aż do zera
  10. Tak, tak, a świstak siedzi i zawija je w te sreberka :wink: Ja sobie też tak obiecywałam, a jak narazie to jeszcze ani razu nie byłam. Życzę Ci żebyś spełniła te marzenia
  11. No ja miałam jechać do Katowic niedawno jak była wystawa, ale sznaucery były w sobitę rano i zaspałam :cry:
  12. No wszystko spoko Kora o wszystko się zgadza, ale chyba właśnie nie na temat, ale cóż - zawsze to jakaś informacja o sznaucerach :wink: Marta ja mam napisane w książce o sznaucerach, że psu nie wolno podawać wywarów z kości - czyli rosołków, nie wiem czemu bo nie uzasadnili. Podobno nie podaje się też mleka psu w tym wieku już. Lunkę odchowałam na ryżu z kurczakiem lub wołowinką a potem dorzuciłam suchą dla juniorka. Puszki chyba nie są za dobre ogólnie - konserwanty :evilbat:
  13. Haha, Luna na szczęście też nie ma szczeciny mimo trymwania, ale ja jestem strasznie ciekawa jaką w dptyku sierść mają sznaucery wystawowe - jakie są różnice między nimi a Luną np.
  14. Justa: Gala wygląda jakby miała miękką sierść, a to mogłoby wskazywać na to, że fryz jej nie trymuje, bo dzięki trymowaniu piechowi wyrasta właśnie taka sierść jaką powinny mieć sznaucery - czyli dość sztywny włos, szorstki.
  15. Małe piechy tak szybko rosną, a poza tym może był po jedzeniu?
  16. A ma Chester pchełki? Bo z tego jak opisywałaś chodowlę to nie powinien mieć, ale wszystko jest możliwe. Tylko musisz podawać mu tyle ile Vet kazał - nie więcej, a na pewno będzie dobrze - no i na kleszcze działa
  17. Jak Lunę kupiłam to też dostałam u veta ten w sprayu bo maleństwo miało pchełki :evil: A w ogóle to te pchełki od Luny były potem też na króliku siostry mojego chłopaka, którym się wtedy opiekowałam :oops:
  18. Pasavera ten kucharz to prawdziwy piech czy maskotka? bo nie mam pojęcia :lol: Marta sierść do zimy oczywiście odrośnie wystarczająco od sierpnia także nie masz się czego obawiać, a co do trymawania - to ta szczenięca sierśc jak już jest jej czas to wychodzi bardzo łatwo i można samemu trochę poskubać np. w wannie lub tak jak Ty masz ogródek to na dworze, ale to jeszcze nie teraz oczywiście. Ja sama trochę skubałam Lunkę, ale fryzjerka i tak miałą jeszcze sporo z tym roboty. O to musisz się upomnieć bo ja wiem, że u nas nie wszyscy fryzjerzy dbają o jakość włosa tylko golą maszynką i tyle, a tą sierść szczenięcą trzeba usunąć, żeby zrobić miejsce na włos "dorosły" - sztywniejszy.
  19. No to pewnie Marta dostałaś frontline w sprayu
  20. Qrczę zmieniam ten post bo mi dwa razy to samo wysłało - coś mi sie dzisiaj dogomania wiesza, ale cóż zdarza się, to jak już jest ten pościk to może jakąś fotkę wkleję chociaż: Mam nadzieję że ich jeszcze nie było 8)
  21. Zgadzam się w tej kwestii z Pasaverą, nie wolno małego pieska obciąć na zimę bo będzie chorował. Nawet jakbyś go ubierała na spacerki to i tak jego własna sierść jest jego naturalną ochroną przed zimnem. Luna w swoją pierwszą zimę zachorowała na anginę (mimo tego że była zarośnięta jak misiaczek) bo jak wariatka jadła na dworze baaardzo dużo śniegu i szalała jak dzika. Poza tym to myślę Marto, że Chesterka możesz ostrzyc spokojnie teraz w lipcu lub sierpniu i to wystarczy, a potem końcówka marca lub kwiecień (w zależności od pogody). Tylko pamiętaj o porządnym trymowaniu szczenięcej sierści przed pierwszym strzyżeniem.
  22. Najlepszy Frontline w kropelce - tylko u Veta. I nie daj się namówić na jakiś niemiecki zamiennik Frontline'u (też w kropelce tylko frontline jest niebieski a tamto żółte), bo mnie wcisnęli to ostatnio i Lunką się potem strasznie drapała - jakieś dziadostwo :evil:
  23. Hehee, mnie też się podobają wszystkie (tak jak Marcie te ze szczeniakami najbardziej) i jeszcze "sznaucerkowy bałwan" bo wygląda jak Lunka zimą, jak śnieg zrobi się wilgotny (przed roztopami) to jej się przyczepiają do łapek i brzucha takie śniegowe kulki do tego stopnia, że czasem muszę jej na dworze spomiędzy "palców" wyciagac bo nie może już chodzić, a jak wracamy do domu to stuka tymi kuleczkami po posadzce jakby szła na obcasach :lol:
  24. Matt, skąd w Tobie tyle agresji? Chyba Ci nieźle Kora 1993 musisła zaleźć za skórę - nie śledź po prostu jej postów i topiców i wyluzuj. Nie ma sensu się tak denerwować. W Twoim topicu mod domaga się wyjaśnień - zrób to :fadein:
  25. Pasavera jak zwykle nawyszukiwałaś świetne fotki :wink: Olbrzymek w misce boski, a te wszystkie szczeniaki obcięte cuuudne. Luna niestety długo była zarośnięta, bo jak była taka mała to była zima i nie mogliśmy jej obciąć :fadein: bo by biedactwo zmarzło
×
×
  • Create New...