-
Posts
78455 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malawaszka
-
hahah a jakbyscie widziały kocicę mojej siostry jak czasem u mnie jest na kilka dni - Luna jej nie wpuszcza na swój teren = do mojego pokoju, ale że w nocy Luna śpi jak zabita ze mną, a kocica jak to kocica jak chce to potrafi się skradać i wsmyknie się do mnie na łóżko w inny kąt niż Luna i śpimy tak we trzy a ja się rano buudzę zasmarkana i zapuchnięta a Luna się rano budzi ze szczeną na ziemi że przegapiła :lol:
-
:roflt: :lol: muszę przyznać, że rozmowa z Tobą wiele mi dała i CHCĘ wystawiać psa - mam nadzieję że trafię na śliczniocha, a co do wyboru HODOWCY to jestem pewna, że dobrze wybrałam :D może ito nie jest najbardziej znana w pl hodowla ale wielkie serce i dobre (wg mnie) krycia :fadein:
-
:angel: :angel: :angel: niesamowite i wspaniałe ale czy aby na pewno legowisko suni nie jest za blisko sprzętu RTV :lol: :wink:
-
Co to za pies? Z filmu 25Godzina z E. Nortonem
malawaszka replied to Rocki's topic in Film & reklama
Rocki - zaje... film a ten piecho to chyba kundel był - barzo wyjątkowy kundelek 8) -
tak się dobrze składa, że nie mamy do siebie daleko i mam cichą nadzieję, że jakbym się zdecydowała wystawiać to zawsze będę mogła do Niej podjechać na podszkolenie siebie i psa w tych wszystkich wystawowych bajerach :wink: z pielęgnacją sierściuchy włącznie - bo niby mam teraz sznaucerkę mini ale niewystawową, więc nie znam tych wszystkich bajerów z układaniem włosów na wystawy :wink: no i ważne żeby psa psychicznie do tego przygotować - widziałam na wystawie psy z tej hodowli - psiak który został u hodowcy i sunia która została sprzedana - niebo a ziemia :o psiak z pięknym włosem, doskonale się zachowywał i pięknie chodził, a sunie skakała jak zając po ringu i miała podkręcone miękkie włosy (zero trymowania chyba) ---> więc dlatego też m.in. chcę psa z hodowli blisko dość mnie żeby w razie problemów móc się zwrócić o pomoc do speca :D i zrobię tak jak mówisz - na śląsku mamy sporo wystaw, a i poza region też się pewnie da radę skoczyć 8) - i kto wie jak nam będzie szło to może i więcej niż 5, 6 damy radę :fadein: bo jakby nie szło od początku to chyba nie ma sensu psa ciągać na dużo wystaw nie? ale pozostawmy to pytanie retorycznym bo zeszłyśmy z tematu :wink: :lol:
-
noooo :kciuki: myślałam że już po a tu jeszcze czekamy :roll:
-
dzięki wielkie za odp. - nareszcie ktoś mi to wyłożył jak lakonikowi :D i już nie będę się wkurzać że nie ma cen :wink: :lol: tylko teraz mam znowu taki problem - mam wstęonie zamówionego sznaucera olbrzyma - to dopiero na za rok, ale już molestowałam hodowczynię i jestem z Nią w kontakcie :wink: tylko nie wiem czy będę psa wystawiać - tzn mam ochotę ale mam taką pracę że nie wiem czy będę miała czas na jeżdżenie po wystawach :( i jakiego szczeniora mam wybrać??
-
dzięki Zabajka - teraz kumam, ale powiedz mi tego samego psa możesz sprzedać taniej jeżeli przyszły właściciel nie będzie go wystawiał, a drożej na wystawy?? czy po prostu wybierasz lepsze i gorsze szczenięta i tak różnicujesz ceny?? czy po takich maluchach widać które się dobrze zapowiadają wystawowo?
-
sory, że podnoszę tak stary temat, ale własnie go przeczytałam prawie całego :wink: i chcę Was - Hodowców zapytać o jedno - jeżeli nie lubicie odpowiadać na maile o cenę szczeniąt to czemu nie ma cen na stronach www hodowli?? czy tu chodzi o to, zeby konkurencja nie wiedziała po i le sprzedajecie czy co?? :niewiem: bo ja szukałam hodowli olbrzymów, ale nigdzie nigdzie nie mogłam znaleźć nawet orientacyjnej ceny - nie wiedziałam czy mam w ogóle o czym marzyć - pisałam więc maile do hodowców z zapytaniami - u mnie Dzień dobry, pozdrawiam i podpis imię i nazw. to norma więc to było, było też parę słów o mojej fascynacji rasą, itd.. ale niestety niewielki był odzew :-? zdecydowałam się na psa z hodowli, z której dostałam bardzo miłą odpowiedź i wysyłamy sobie maile od czasu do czasu - tak, coby o mnie nie zapomnieli ;) ostatnio nawet poznałam hodowczynię na wystawie i jeszcze bardziej utwoierdziłam się w przekonaniu, że chcę od Niej psa - nie bez znaczenia jest oczywiście fakt, że ma bardzo ładną i z dobrym charakterem sukę i kryje świetnymi samcami :P do jednej z bardziej znanych hodowli pisałam nawet kilkakrotnie z zapytaniami o planowane mioty, itd ale niestety echo - pewnie mają taki zbyt że nie zawracają sobie głowy płotkami :lol: no i bardzo zgadzam się z Arimą - żeby zacząć gadkę o szczeniętach - zadawać milion pytań trzeba wiedzieć czy jest sens w ogóle hodowcy zawracać głowę - czyli czy będzie mnie stać na takiego psa - a dopiero potem pytać pytać pytać (tak jak ja zrobiłam) i jeżeli hodowca odpowiada odpowiada odpowiada to wtedy można kupić szczenię od niego :wink: ja nie mówię of course, że odpowiedzi mają być natychmiastowe, bo nie każdy ma np neta w domu, itd... ale ważne żeby ten kontakt był 8) pozdrawiam i czekam na odpowiedź na podkreślone pytanie bo to mnie zawsze nurtowało i wkurzało muszę przyznać :wink:
-
hahah nooo u mnie na osiedlu jest buldozka fr. niesamowita - niespożyte pokłady energii - śmiga na spacerkach jak wariatka :lol: a moja goopia Luna się jej boi bo psica chrumka i chrapie przy zabawie :roll: :lol:
-
wow Nata - suer przepisik - sama bym taką rybkę wsunęła :lol: :lol: :lol: a tak na poważnie to zrobię Lunie kiedyś ale bez buraka bo bym potem brody nie doprała :roll: i jakby wyglądała Luna z różową brodą :o
-
hahah to rottka - o bardzo ładnej linii :wink: aczkolwiek wielkośc to chyba jak mały miś nie?? :wink: iac1 - i jak po wizycie u weta?? jak już pisałam na fotaskach - ja bym wywoływała wymioty
-
ooo to jest idealna sytuacja :roll: bardzo bym chciała takich czasów dożyć ---> ale w naszym przypadku to chyba tylko wyprowadzka np do Szwecji żeby zaznać takiego stanu bezdomności wśród zwierząt :(
-
to to nie jest jeszcze normą????? :o Luna miała też tak robione - szewek 3,5 cm :D ale i tak dla bezpieczeństwa chodziła w kubraczku pooperacyjnym - ona chyba też się bezpiecznej w nim czuła bo była bardzo wystraszona jak jej go zdjęłam na chwilę :roll: ja spałam przy niej na materacu chyba z 8 dni :wink: bo bałam się żeby nie skakała na łóżko, 10 dni chodziła w kubraku i tyleż samo na smyczy bez szaleństw :roll: wolałam dmuchać na zimne,aa no i na początku nosiłam ją też po schodach 8) co do żarełka to nie przeszłyśmy na light bo nie ma takiej potrzeby - Lunka troszeczkę przytyła, ale i tak nie jest gruba bo wtedy to była za drobna jak na sznaucerka :wink: teraz jest w sam raz i na 3 m-ce po zabiegu już nie ma takiego wilczego apetytu i znowu zostawia w misce żarełko :roll: Gucia - jutro trzymamy z Lunką :kciuki: z całej siły :) i jesteśmy z Tobą
-
hahah no to tak jest :wink: Luna miała zawsze mniej więcej tak samo jak sunia sąsiadki :lol:
-
haha aha Jovka - suuper to zapoznanie z koleżankami :lol:
-
łojesoooooo ja CHCĘ KOTKA :cry: jakie są metody odczulania na koty?????? znacie jakieś????? tylko nie 6 lat szczepienia - bo to mam na razie zarezerwowane na pyłki :-?
-
Paulinasnake Tu masz instrukcję do wklejania zdjęć :wink: zakładaj topic suni w galerii i dawaj mnóstwo fot 8) :wink:
-
ja bym wolała do klikierowej szkółki chodzić - to dla sznaucerków są lepsze metody od tych normalnie stosowanych - bo tu musze czasem Lunę skarcić za szczekanie nieustanne, a klikierem to by jakoś inaczej się robiło pewnie, niestety nie mam na tyle czasu żeby sama opanować te sposoby i chciałabym w szkółce, gdzie szkoleniowcy na bieżąco nas też szkolą :wink:
-
poprzedni topic o Paluchu jest TU ale nie wiem - może jakiś też zniknął :niewiem:
-
:angel: :angel: :angel: ależ ślicne łapecki :angel: :angel: :angel: boooska niunia i faktycznie mądrutka :D a jak ją wołasz w domu? normalnie Valkiria??
-
no to dobrze, że oczka ok :D i :kciuki: za dalsze postępy leczenia :P będzie dobrze :calus:
-
:klacz: suuuper że już jest malutka u Ciebie :angel: pisz o relacjach i o wszystkim :wink:
-
Rocki - i jak?? była operacja???
-
:o :o :o sic! 0X