chodzi o to, że jutro trzeba go zabrać od tej dziewczyny, która ma go wziąć od właścicieli bo inaczej trafi do scxhroniska - myślę że to kwestia przechowania go przez kilka dni i znajdę mu nowy dom, ale ktoś musi go przechować żeby nie poszedł do schron. - jak się nikt nie znajdzie to ja go wezmę do siebie ale jutro nie mogę jechać do poznania :(