-
Posts
78455 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malawaszka
-
Wiecie co... siedziałam teraz z malutką w pokoju, położyłam się na podłodze i zaczęłam ją smyrać, drapać po pleckach, po pupsku - ojjj jak jej się podobało, jak się nadstawiała, taka lekko jakby zszokowana że tak przyjemnie :lol: takie ulotne, trudne do opisania chwile jak się nie ma polotu pisarskiego, siadała, wstawała, kokosiła się, nie trzymałam jej i nie odchodziła jak wcześniej tylko widziałam, że jej się podoba, w końcu położyła się tak troszkę zachowawczo nie za blisko, ale koło mnie i nagle bach na plecki, ale tak bardzo na króciutko i zaraz zdziwiona co to ona zrobiła - wstawała, i tak 3 razy się na plecki na chwilkę bachnęła jak ją miziałam; potem położyła si bliżej mnie na boczku i zasnęła spokojnie jak ją głaskałam - tak bardzo chcę, zeby jej się udało!!!
-
no dokładnie, a ja się boję czy ona tam jakiegoś krwiaka nie ma :( dzisiaj taka zmęczona cały dzień była, nawet u weta na badaniach była spokojniejsza i taka oklapnięta, dopiero teraz trochę żywsza się zrobiła
-
no to może faktycznie TK jest tańsze, nie wiem bo nie robiłam u malutkiej pani dr zaleciła RM
-
DELI sznupeczka z DT u Brokatki prosto do WŁASNEGO PAŁACU :)
malawaszka replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
piękne wieści :loveu: -
[quote name='ania0112']mama była u weta bo nie podobało jej się, ze dalej ma spuchniętą tą druga powiekę... ja nic nie widziałam ani mama też... no ale wetka znalazła źdźbło trawy i to spore no ale najpierw trzeba było podać mu krople znieczulające . Brokat dostaje 3 różne kropelki i antybiotyk. błonę ma trochę uszkodzoną ale powinna się zregenerować.. we wtorek ma kontrolę by się upewnić, ze wszystko się regeneruje...[/QUOTE] o bieduś - dobrze że już wyjęte to szybko się zagoi
-
[quote name='zerduszko']Na pewno więcej :shake: Poza tym rezonans przy padaczce nie jest najlepszym pomysłem. Najpierw chyba lepiej zrobić zwykłe prześwietlenie. No ale to już lekarz zadecyduje i oby nic nie było poważnego![/QUOTE] rezonans kosztuje 700 zł plus 100 zł opis u doktora Wrzoska, dr Olender powiedziała, że dobrze by było zrobić ale dopiero jak ustabilizujemy małą luminalem, żeby nie dostała ataku podczas badania Anula z tego co wiem to i rezonans i tomograf są drogie
-
no żeby rezonans kosztował 300 zł to nie jest kwota na jaką nie moglibyśmy sobie pozwolić dla malutkiej - ale to chyba jednak więcej kosztuje, będę rozmawiać o tym z panią doktor
-
nie dość, że na raz to oczywiście przed weekendem... jestem przerażona... mam nadzieję, że dziś dr Olender wprowadzi jakieś leki na ta padaczkę
-
Znowu miała atak, boże biedna kruszynka :( czekam aż Pani Dr będzie w lecznicy żeby zadzwonić i zapytać co mamy robić. Na górze mam oddział szpitalny kurcze... w pokoju malutka, a w "łazience" kotek....
-
boże co jeszcze.... :( malutka miała właśnie straszny atak padaczki, ataki Furii przy tym to dreszcze... piana z pysia, zmoczyła się pod siebie, prężyła się, rzucało ją o podłogę zanim doleciałam do niej i owinęłam w kocyk, koszmar :( w pewnym momencie zaczęła strasznie szczekać - już byłam z nią w drodze do samochodu żeby do weta jechać, ale zaczęło się uspokajać i atak się skończył, to pojedziemy jutro, a najpierw zadzwonię do Dr Olender co mamy robic bo może do niej trzeba będzie pojechać
-
[quote name='agaga21']A duzego miala? Własnie zmienilam koc na poslanku...calutenki mokry, mam incurin, zawsze jej pomagal na sikanie.[/QUOTE] no Julka miała sporego - na górze przy przednich zębach - wyrastał za zębami i pchał się do przodu tak, że ząbki poluzował :shock: a x lat temu mój Boluś ['] też miał usuwane nadziąślaki i jemu odrosło po około pół roku :( każdy psiaczek ma inaczej
-
Oj to trzymam kciuki za Etnusię! Nadziąślaka trzeba usunąć bo Etna dużo gryzie różnych rzeczy- badyli i może jej się to rozkrwawiać; ja niedawno usuwałam Julce - kauterem wet to odciął i pięknie się zagoiło bez szwów, bez krwawienia; nadziąslaki mają to do siebie, że czasem odrastają, ale to trzeba kontrolować paszczę
-
Ania dziękuję - wpłynęły pieniądze z bazarku a ja mam załamkę... jakby było mało wszystkiego to rozchorował nam się wioskowy kotek, dokarmiamy go z sąsiadką tą od Julki i on się tak jej domu trzyma nawet, a od zeszłego tygodnia jakiś słabszy był, nie jadł, wzięłam go do weta myślałam że koci katar to szybko go postawimy na nogi, dostał antybiotyk, dawałam mu zastrzyki, ale poprawy brak, dziś pojechałam z nim do Dąbrowy na badanie krwi i okazuje się, że albo się zatruł albo z jakiegoś innego powodu ma uszkodzone nerki :placz: siedziałam z nim 3 h na kroplówce, na kolejne dni dostałam do domu i leki... kurcze on jest młodziutki, około roku ma i taki fajny Marchewka... trzymajcie kciuki za chłopaczka
-
trzymam kciuki za Kajunię!!!
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
malawaszka replied to Saththa's topic in Foto Blogi
ooo daj jakiegoś linka do żwacza w puszcze - to dopiero musi być smród :lol: edit: a już dałas :lol: za długo czuytałam te dwa posty :D edit 2 :splat: super foty :lol: -
no krople ze świetlikiem są ok, ale kiedy były otwarte? żeby nie było stare bo to też niedobrze - przegotowana woda do przemywania, zaparzony i wystudzony świetlik i zobaczysz jak będzie jutro
-
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
malawaszka replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
ojejku no... oby nic poważnego nie było, aczkolwiek ta jego tusza, teraz te problemy plus problemy skórne - faktycznie trzeba by zrobić cukier i może tarczycę? -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
malawaszka replied to malawaszka's topic in Sznaucer
[quote name='Pink']Dziewuszki ja moge podjechac jakby co ale narazie, to sensu nie widze. Marako, Ty sie zajmij ogrodzeniem a nie wyszukiwaniem psiakow :cool3:[/QUOTE] no ale można by ją ogłosić jakby było kilka zdjęć i info jakieś - może bez DT znajdzie dom - nie masz tam kogoś znajomego kto bywa często? no o ile tam wydają sterylizowane suczyny? -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
malawaszka replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Lizak ma jechać do domi teraz w lipcu jakoś, ale nie wiem co za dom - mam nadzieję, że dobry -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
malawaszka replied to malawaszka's topic in Sznaucer
o rany :( chyba olbrzymka nie? -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
malawaszka replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='Saththa']Nie mam pomysłu co... on jest pod względem smakowym nie zniszczalny :roll:[/QUOTE] pieprz? albo jakąś ostrą paprykę? -
nie burza tylko byłam z malutką u neurologa w Tychach więc kawałek ode mnie, a wcześniej u dentysty ze sobą i spędziłam tam z rozdziawioną japą prawie 2 h i chyba będę miała zakwasy na zawiasach :placz: No a wracając do meritum to... dobrze nie jest, ale nie jest tak źle jak się obawiałam - Pani Dr powyginała kruszynę, porobiła jej ćwiczenia na te różne odruchy neurologiczne - odruchy są zaburzone, wg Pani Doktor malutka została uderzona w głowę z lewej strony (być może przez samochód), stąd uszkodzone oczko i uszkodzenie mózgu no i to chodzenie w kółko. Na razie przed operacją nie będziemy nic próbować z tym robić, dopiero po operacji. Nie wiadomo czy to zmiany odwracalne czy nie - tutaj czas pokaże. Na razie ma brać antybiotyk i leki przeciwbólowe i mamy być w kontakcie, a po operacji pewnie znowu pojedziemy do Pani Dr. Malutka była bardzo dzielna, po wszystkich badaniach jak rozmawiałam z Panią Doktor kruszynka po cichutku się zawinęła z gabinetu i poszła do ... pomieszczenia socjalnego czyli do kuchni :) taki wesoły akcent bo głodna była :)