Jump to content
Dogomania

malawaszka

Members
  • Posts

    78455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by malawaszka

  1. no jak to :lol: to Maja ex Rysia z Łodzi [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246340-Wyeksploatowana-starsza-sznaucerka-mini-SZUKAMY-DOMU[/url]
  2. ale fajnieee :loveu: jest piękny! Brawo Angela, brawo Lucky :klacz:
  3. No to już chyba wszystko wiem co chciałam :lol: na tą chwilę przynajmniej :splat:
  4. No i to jeszcze jak trzeba uważać! Ze Zgredkiem mam ciągle to samo przecież - on by skakał, pakuje się na chody z boku - od razu na drugi by wskakiwał, a przecież nie daje rady i spada - no dziadki są już jak dzieci... aaaa Bryza ostatnio całą łąkę przegalopowała za kotem :mdleje:
  5. no to jeszcze mi się przypomniało o co miałam pytać :oops: co się robi z liśćmi konwalii???? wyglądają teraz paskudnie! i co się robi z liśćmi tych kwiatów, które dostałam od marako??? zapomniałam czy to były irysy??? :oops: boszzz ja tego nigdy nie przyswoję :placz:
  6. to on przednią łapą grzebał w uchu????? czy tylną paca Oskara??? :-o :lol:
  7. kochana lalka :loveu: tą grzywkę jeszcze zmniejszyć i będzie cacy :lol:
  8. Podzielam zdanie przedmówców - golić :evil_lol:
  9. Nie mam pojęcia co tam się w jej główce dzieje... próbuję ją nauczyć korzystać z legowiska i porażka za porażką :( w kółko piorę te legowiska i zaraz się rozpadną bo ona w nie sika :( nie chcę żeby spała na gołej podłodze... a Bryza mnie dzisiaj rozwaliła hahaha - jej się wydaje, że odmłodniała i ma jakieś 5 lat :lol: na porannym spacerze patrzę, a Bryza coś zwąchała na łące (domyślam się, że chodziło o zdechłego kreta bo go tam widziałam przedwczoraj...) - między dróżką a łąką jest rów (na szczęście już bez wody :lol: ) Bryza wącha i widzę, że odmierza skok :mdleje: nie zdązyłam do niej dolecieć a ta hyc i... no wiadomo - nie doleciała do drugiego brzegu bo wybicie ma żadne :mdleje: władowała się w jakieś zarośla i dawaj się tam szamotać :shock: co za babka! musiałam ją wytargać stamtąd bo sama by nie wyszła :lol: szalona!
  10. [quote name='ania0112']Tak, fundacja fioletowy pies w poniedziałek zrobi pa.... mam nadzieję, ze domek okażę się taki jak przez telefon:roll:[/QUOTE] super - trzymam kciuki, żeby domek był fajny!!! a jeszcze mi powiedzcie - czy z liatrą się coś robi na zimę? albo z tym co ma w kłosach?
  11. [quote name='eria']bardzo obwarkując i obszczekując zwłaszcza pana gospodarza, który chciał się z nią zaprzyjaźnić , ale nie zostało to docenione, wybitnie jej się nie podobał.[/QUOTE] hahaha sznupy tak mają - moje już tyle lat, a ostro oszczekują Ojca Dyrektora :lol:
  12. ooo Ty podróżniku!!! Brudzowice, Ownice, Chorwacja - co dalej???? :lol:
  13. matkooooo jak Wam zazdroszczę!!!!! boska gonitwa! i pusta plaza ach :loveu:
  14. a nie mogę rosnąć tam gdzie są? :hmmmm: te sasanki? no i na zimę mają być na dworze?
  15. Przywiozłaś mi trochę kamieni???? :lol: pięknie tam ach :loveu: cudne foty!
  16. Ania znalazłaś już w tym Opolu? Kto mi powie co się robi z cebulami lilii? mam je wykopać? No i Margi - wykiełkowało mi trochę (za mało :placz:) sasanek - co mam z tym zrobić dalej???? :oops:
  17. ale Wam dobrze :loveu: cudne fotki! Emisia pełny luzik ach :) serce rośnie :)
  18. no niech już nie wywija numerów!!! zdrów ma być i basta! :loveu:
  19. [quote name='marako']A na jawie szczeka? Uwielbiam, jak przez sen szczekają, biegają, węszą.[/QUOTE] jeszcze nigdy nie zaszczekała... jedynie było wycie i szczekanie podczas ataków padaczki
  20. :multi: dobre wieści :loveu: OGROMNIE Ci dziękuję za to, że pokochałaś tego łobuziaka! mam nadzieję, że da sobie spokój z tym warkoleniem na Pańcię :mad:
  21. no niestety... pewności nie mam, ale wydolność na spacerach też jest niespecjalna jak u starszego psa a Viki właśnie szczekała przez sem :mdleje: mało zawału nie dostałam :mdleje: aż sama się obudziła i rozglądała się zdziwiona co to było :lol:
  22. no oby się obyło bez ketokonazolu :kciuki:
  23. nie wiem ile ma, ale zęby i oczy to do młodego psa nie należą... oczy ma już zaćmione, słuch też wydaje mi się przytłumiony bo jak ją wołam to muszę głosniej zwykle powtórzyć i dopiero sie patrzy - to mogłaby być jej krnąbrność :lol: ale nawet jak biega po podwórku i mnie szuka to muszę zawołać głośniej żeby usłyszała... ja to bym jej dała koło 10
  24. [quote name='zerduszko']Kocham ją :loveu:[/QUOTE] też dlatego zaczęłam ją obcinać bo przecież taki był Twój warunek żebym mogła Ci ją dostarczyć :lol:
×
×
  • Create New...