Jump to content
Dogomania

malawaszka

Members
  • Posts

    78455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by malawaszka

  1. nie zdążyliśmy dzisiaj bo za późno odezwała się osoba chętna na adopcję i schron już zamknięty :( będziemy próbować jutro z Panią Kierownik uzgodnić zabranie Elmusia ze schroniska - oby się zgodziła :modla:
  2. kutwa... zjeździłam całe to moje zadupie w poszukiwaniu leku dla Viki na tego grzyba i nigdzie nie było :placz: dopiero w Myszkowie znalazłam... juz myslałam, ze w ogóle nie znajdę i zostanę na kolejny super długi weekend bez leków dla niej... pół dnia stracone, deszcz znowu pada idę chyba sobie w łeb palnąć - no serio już panikowałam i prawie się pobeczałam w którejś z kolei aptece jak usłyszałam, że mogą zamówić na wtorek albo na środę :shock: wrrr wczoraj było tak cudnie, czemu to nie mogło trwać dłużej??? aaa a Kenzuś mój kochany jest dzielny :loveu: dziś z pańcią i Nirunią są razem w pracy i jest dobrze :multi:
  3. smutno bardzo :( dobrze, że odszedł zaopiekowany i kochany [']
  4. [quote name='Pink']Zeby sie psiaki dogadaly, to bedzie miodzio :multi: Moje paszczaki wlasnie sie sciely :mad: pierwszy raz - nie lubie, nie lubie :shake:[/QUOTE] wiesz o co poszło?
  5. Zniosła dobrze, wszystko poszło gładko - Danusia z Abi pojechały do domu koło 20 chyba było... szew śliczny wewnętrzny i teraz niech się szybciutko goi!!!
  6. Kenzuszek achhh :loveu: [URL=http://img46.imageshack.us/i/fzcr.jpg/][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/1497/fzcr.jpg[/IMG][/URL] ja mam nadzieję, że z dziewczynkami marako będzie dobrze! taka jest starość :( niedługo wybieram się z Bryzą na badanie kontrolne i już się boję...
  7. hahaha a ja myślałam, że chodzi o to, że za dużo pokus w pracy buuahhahaha :roflt:
  8. o matko Biedrona szalona!!!!:crazyeye: Myszorek mój kochany :placz:
  9. [quote name='JankaBezZiemii']:bigcool: trzymam kciuki :) czytasz pw? hmm...? no bo nie wiem czy dobrze i nie wiem co dalej ;)[/QUOTE] zapomniałam odpisać??? :splat:
  10. [quote name='Pink']To mozna sie juz cieszyc? a tak jeszcze apropo Kenzula, to Sajan mi sie odrazu przypomnial. Waszku masz jakies info co u niego?[/QUOTE] Sajanek jest aniołem - trafił na własciwego człowieka, uwielbia swój taras i jak jest ładna pogoda to tam urzęduje, a jak pada wo w domu zostaje i nie robi afery z tego - on biega ze swoim panem więc ruchu mu nei brak więc myślę, że się udało :) nawet mi niedawno pan Tomek napisał, że w sumie to powinien mieć pretensje bo tak straszyłam jaki to Sajan jest niegrzeczny a on grzeczny :evil_lol: gadałam z Kenzusiowymi i jest dobrze :multi:
  11. co za hrabia podkołdernik :lol:
  12. pojechali!!!!! :sg168: Kenzuszku, Niruniu, Madzia, Daniel, dzieciaki - DAJCIE RADĘ!!!!!! :kciuki: :modla:
  13. ach jaki piękny dziś dzień jest!!! CIEPŁO i słonko świeci :multi: cudownie!!!! iiiiii uwaga uwaga!!!!! Byłam z Viki na spacerze :B-fly: oczywiści, ż nie był to taki zwyczajny spacer, ale była na smyczy, ciut ją musiałam przymuszać i przytrzymywać żeby nie było kółeczek, ale tym sposobem przeszłyśmy caaaałą naszą łąkę i podwórko - trochę czasu to trwało, ale się udało :sweetCyb: [SIZE=1]trzymać kciuki za Kenzo!!!! [/SIZE]:kciuki:
  14. Rudzielec mam nadzieję ok - czekam na wiesci, a póki co brak wiadomości to dobre wiadomości :p w pierwszy dzień było dobrze poza koncertem jaki urządziła jak mały poszedł na drzemkę popołudniową :lol: ale uspokoiła się - oni mają bardzo fajne podejście więc myslę, że będzie ok! a ja dzwoniłam teraz do Pani dr bo umierałam z niepokoju no i Pani dr mnie uspokoiła trochę, że Viki nie ma takiej strasznej tej aspargillozy zżerającej tkanki tylko bo coś tam... kurde emocjonuję się bardzo tym i zapomniałam uzasadnienie, ale było logiczne i przekonało mnie :) wprowadzamy leki i modły o poprawę wznosimy ;) rozmawiałam też o Zaszku bo był na kontroli i jest suuuperrr poprawa i tu wielki ukłon do Pani Dr za diagnozę i do Pani Doroty za świetną opiekę bo bez niej nie byłoby takiej poprawy! :loveu:
  15. ooo rany rany zaciskam z całej siły - to już jutro!!! on jest taki podobny do mojego Zgredka, że spać w nocy nie mogłam :placz:
  16. aaa umarłam i nie zasnę dziś już... zobaczcie jaki drugi Dżordż jest w schronie w Katowicach :placz: chuda dupinka same kościuchy :placz: [URL=http://img811.imageshack.us/i/ivv6.jpg/][IMG]http://img811.imageshack.us/img811/930/ivv6.jpg[/IMG][/URL]
  17. no on je tak jak jadłzawsze czyli jakby to miał być jego ostatni posiłek w życiu, ale wcześniej nie było rzyganka przez to - ja mu robiłam morfo i biochemię niedawno i było nieźle poza anemią, którą już powinniśmy mieć pokonaną - muszę skontrolować
  18. [quote name='Margi']Marako te wymioty takie fusowate nie są dobre bo to wygląda na jakieś krwawienie z górnego odcinka przewodu pokarmowego.Pod warunkiem,że to nie jedzenie.[/QUOTE] no własnie też mi się tak skojarzyło, że jak takie fusowate i ciemne to krew gdzieś mnie Zgredek ostatnio podrzyguje, ale on krótko po jedzeniu - zwróci co zjadł i zaraz zmiata z powrotem to... :roll:
  19. [quote name='marako'] Grace ostatnio skóra i kość, choć humor jej dopisuje i apetyt też, nie kuleje! (ale wciąż wymiotuje - dziś chyba z 5 razy!). Jutra jadę z obiema starszymi na badanie krwi - co doradzacie? Jakie profile zrobić w przypadku a) wymiotującej w różny sposób - nie jedzeniem, najczęściej treść żółta, pienista, a dziś np. ciemna i wodnista jak kawa z fusami b) otyłej i mającej kłopoty ze stawami, mało pijącej, sikającej i koopającej (je tyle co york, a ma powyżej 60 cm w kłębie)? Sików nie złapię (zapomniałam kupić pojemniki), ale mogę to innym razem.[/QUOTE] u obu raczej profil geriatryczny, u Tajgi tarczycę bym zbadała, a u Grace nie wiem - coś jest nie tak z żołądkiem i może USG albo RTG by się przydało... ale to weci powinni wiedziec bo co my tu możemy tak wymyślać
  20. ha jako naczelny lekoman mam pamięć do leków a o tym kiedyś rozmawiałyśmy - BB Recovery Balance z Vet Foodu
  21. dostałam od Bożenki wątek - później wrzucę malucha na sznaucery - cudny jest!
×
×
  • Create New...