-
Posts
78455 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malawaszka
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
malawaszka replied to malawaszka's topic in Sznaucer
[quote name='zerduszko']Ale się jej trafiło :multi: A jakich towarzysz będzie miała?[/QUOTE] Blacky'ego (ex Bambusia z Sosnowca) i Tufty'ego z Łodzi -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
malawaszka replied to Saththa's topic in Foto Blogi
no słodziak z niego że hej!!! bosz i jak patrzy - on wie że jest słodziak! -
hm u mnie to jest pokręcone na maxa :lol: najbardziej oczywiście spacerki solo uwielbia Luna więc czasem idę tylko z nią, albo zabieram ją jak gdzieś jadę, Zgredek kocha jak jest na spacerze Drops bo on kocha Dropsa chociaż Drops nie odwzajemnia... Piździa też kocha solo i wtedy skacze jak mała pchła i kręci bączki, ale pozostałe psy jej absolutnie nie przeszkadzają - poza Viki jak krąży po domu - to Piździę denerwuje... a Dropsowi jest totalnie wsio rawno czy sam czy z psami
-
[quote name='Pysia']W życiu nie zwracałam uwagi na pełnie. Tzn lubiałam podziwiać ;) Kiedyś czytałam opinie jakiegoś psychiatry, że wpływu tak naprawde nie ma na nasz zdrowy rozum, ale potrafimy sobie to wmówić. Nic nie pisał o padaczce i psie :razz:[/QUOTE] a widzisz - ja rozmawiałam o tym z naszą wetką - z Viki wetką i ona od pacjentów epileptyków też ma takie obserwacje, że pełnia to większe prawdopodobieństwo ataków, a to dlatego że wtedy coś tam się zwiększa tylko zapomniałam co :lol: ale podobno nikt o dziwo nie zrobił nt temat badań - naprawdę się dziwię, kiedyś na dogo już też czytałam o tym; u Viki to nie pierwsze ataki podczas pełni a że nie ma wpływu na zdrowy rozum - cóż :tard:
-
[quote name='Saththa']dziś już U mnie wygląda jakby jutro...[/QUOTE] dzisiaj - sprawdzałam w kalendarzu faz księżyca; więc dziś też nie pośpię bo ja miewam jazdy w czasie pełni :lol: a jeszcze teraz jak będę czekać na atak viki to bosko :stupid:
-
[quote name='malawaszka']wiem wiem, przyzwyczajam się coraz bardziej, ale to jest tak cholernie przykry widok, że ciężko tak całkiem na chłodno... fakt, że wciąż się łudzę, że kolejne leki pomogą na tyle, że ataków nie będzie wcale - chciałabym... a z drugiej strony się miotam - czy spacerki, które uskuteczniamy teraz smyczowe, nie są zbyt emocjonujące dla niej, czy to nie przez to był atak, czy nie za bardzo ją to pobudziło, no ale kurcze nie chcę jej zamknąć w szklanej kuli bez kontaktu ze światem :shake:[/QUOTE] już wiem... to nie spacery - pełnia przecież jest :placz: jezu i ja tak już co pełnię będę się stresować... zwariuję jak nic... no to... lece [IMG]https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQjrJ6oJlMuhhWUAMhzqn6w9FZeWCdogWsKNUIqaIThUf2ZfYwS[/IMG]
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
malawaszka replied to malawaszka's topic in Sznaucer
[quote name='brokatka']Na DT czy na zawsze ? :))) [/QUOTE] a to się okaże :) -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
malawaszka replied to malawaszka's topic in Sznaucer
do Donny do Warszawy - tam gdzie mieszkała Bibi :) -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
malawaszka replied to Pink's topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko'] Miałam Cię już dawno pytać czy Ty masz jakąś specjalną poduszką skoro masz problemy z szyjnym odc. kręgosłupa? Mi się sztywnienie karku skończyło jak kupiłam rogala. Dla Cię to pewnie coś innego, ale może warto pomyśleć?[/QUOTE] tak mam zaleconą - zbieram do skarbonki :D [quote name='Pink']Waszek, ten kark z barkiem, to moze byc tez stresowe.[/QUOTE] zdecydowanie też stres ma tu dużo do dodania od siebie :angryy: bo jak mam takie dni, że jestem mocno spięta to zaraz szyja się odzywa, a wszystko ma źródło w siedzeniu przy kompie i zrobiłam sobie dyskopatię :shake: -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
malawaszka replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='Saththa']oj to se odciagniesz na zas :) Aaaa wczoraj się dowiedziałam, to się pdozielę z Toba, ze w niemczech są ponoc tesrty do mleka na obecnosc alkoholu ;) [/QUOTE] ahahahaha czego to ludzie nie wymyślą, żeby tylko móc sobie wypić :evil_lol: -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
malawaszka replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
och ach jak pięknieeeeeee - serio serio brawo dla Freda!!!!! -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
malawaszka replied to Pink's topic in Już w nowym domu
ta pogoda chyba taka, że wszystko co może boleć to boli :shock: ja mam kark i bark sztywny a roboty przy kompie huk i nie mam szans ominąć odsiedzenia tych godzin... fuj -
tak słabsze o tyle, że bez zrobienia kupy pod siebie i bez wycia... zaplucie i sikanie było... ale najgorsze w odbiorze dla mnie zawsze to wycie było bo to trudno sobie wmówić, że pies nie wyje z bólu i że nie cierpi tylko tak mu się w główce pierdasi... wierzę w to co mi mówisz :)
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
malawaszka replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
grubą bluzę miałam :D znaczy bezpieczny sex był :errrr: -
[quote name='zerduszko']Wiki robi takie postępy, że jeden mały atak nie może zaćmić dobrych wieści![/QUOTE] a dwa??? :shake: w nocy był drugi i znowu musiałam jej dać większą dawkę luminalu i pewnie będzie dupa nie spacerki bo będzie naćpana :( ale musiałam tak dać żeby zatrzymać ataki... cholera do bani to!
-
[quote name='zerduszko']Ano, mi tez z dwoma psami łatwiej niż z trzema i sześcioma kotami :diabloti: Waszka, dawaj więcej :lol:[/QUOTE] BUUAHAHA mnie kiedyś było łatwiej z jednym psem i bez kotów :errrr: ale to było dawno więc mogę nie pamiętać czy aby na pewno :D
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
malawaszka replied to malawaszka's topic in Sznaucer
obie kocham :placz: -
[quote name='Pysia']Znaczy się PYSIA NA PREZYDENTA! :multi::diabloti::evil_lol: To tak trochę dla humoru ;)[/QUOTE] nie nie - Pysia na doradcę prezydenta :B-fly:
-
[quote name='Erhan']Może z czasem jej przejdzie, jest w miłym domku. Z padaczką u psa da się żyć, ale szkoda ciapka i właściciela :roll:[/QUOTE] wiem wiem, przyzwyczajam się coraz bardziej, ale to jest tak cholernie przykry widok, że ciężko tak całkiem na chłodno... fakt, że wciąż się łudzę, że kolejne leki pomogą na tyle, że ataków nie będzie wcale - chciałabym... a z drugiej strony się miotam - czy spacerki, które uskuteczniamy teraz smyczowe, nie są zbyt emocjonujące dla niej, czy to nie przez to był atak, czy nie za bardzo ją to pobudziło, no ale kurcze nie chcę jej zamknąć w szklanej kuli bez kontaktu ze światem :shake:
-
[quote name='wilczy zew']Mam wyrzuty sumienia,że Kocykowi poświęcam za mało uwagi :shake: :oops: Ciężko mi z dwoma psami....:-([/QUOTE] [quote name='wilczy zew']Adidasy mam dopiero trzy miesiące i jeden się leje-przeciełam podeszwę czy cuś :placz:[/QUOTE] Wilcza coś Cię jakaś dolina ogarnęła chyba co???? wygrzebuj się szybko bo śnieg zasypie!!!
-
[quote name='Saththa']się trzeba dzielić na pół :)[/QUOTE] albo na fefnaście :D