Jump to content
Dogomania

malawaszka

Members
  • Posts

    78455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by malawaszka

  1. Super :klacz: kochana malutka wreszcie w spokojnym i cieplym kąciku
  2. ciekawe jak tam? czy się udało?
  3. jak kuriozalnie teraz brzmią słowa yumanji, które wygłaszała dopiero co na innym wątku oceniajac inny hotel [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241496-Pan-Ząbek-Nie-żyje-Za-TM?p=22026945#post22026945[/URL] [quote name='yumanji']To trochę tak,jakbym wysłała dziecko na kolonie,gdzie jedno utopiloby się w jeziorze,drugie uciekło i wpadło pod samochód,trzecie wypilo domestos i umarło,no ale przecież nie da się wszystkich upilnowac.Poza tym te dzieci były z sierocinca,no i dopóki żżyły,to fajnie i wesoło spędziły czas.Zapraszamy na kolejny turnus![/QUOTE] to jak???? zapraszamy na kolejny turnus????? to przecież tylko "dzieci z sierocińca" :shake:
  4. superrr!!! och czemu tacy fajni ludzie nie zgłaszają się po rudego???? zaciskam :kciuki:
  5. a on jest na tych zdjęciach???
  6. czy to tutaj jest Skinni? [url]https://plus.google.com/u/0/photos/115255404252565466761/albums/6002914815958966945[/url] te bym nie chciała zapraszać tam gości... MASAKRA!!!! :angryy: zdjęcia Ewy i flatki [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/187399-gdzie%C5%9B-jest-TAKI-DOM-gdzie-jest-ich-moc-gdzie-dostaj%C4%85-Mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-i-odzyskuj%C4%85-Wiare?p=22069768#post22069768[/url]
  7. nooo dziczy jak dziki dzik ta mała słodziarka :loveu: trzymam kciuki żeby było dobrze pod gipsem!!!
  8. jeeeee :klacz: pięknyyy długi post!!!! wilcza - da się???? DA SIĘ!!!! :klacz: i jeszcze co chcemy????? no co????? FOTYYYYYYYY :ylsuper:
  9. zrobione kupiłam dziś koeljną porcję penisów i wieeelkie gnaty dla Tiny i Mondka i ta franca tak wojowała że myślałam, że będę musiała im zabrać... takie super duże, wędzone - żeby się psy nie nudziły, każdy dostał swój, a ta dawaj na Mondka ujadać, raz się prawie złapali, ale wydobyłam z siebie słowiczy trel :D i im przeszło... potem co chwilę zaglądałam czy ogryzają gnaty czy siebie, ale na szczęście poza poszczekiwaniami i burczeniem nie było akcji... chciał człowiek psom dać rozrywkę na dłużej to dałam - sobie kolejne do pilnowania :shock:
  10. ostropest - to pewnie WATACHA będzie wiedziała, ale to można zdaje się w aptece, albo w zielarskim - ile kosztuje ten zentonil? Jest coś takiego jeszcze - też drogie, ale wczoraj czytałam że skład ma świetny i nie ma ludzkich odpowiedników z tak dobrym składem (tak ktoś tam napisał - ja nie sprawdzałam) i podobno działa cuda na psią wątrobę firmy vetfood czyli tej z której kupuję dla Viki wspomagacz mózgowy i wydaje mi się, że działa! tu wyczytałam o tym [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226525-Co-jeszcze-można-zrobić-niewydolność-wątroby/page4[/URL] a tu jest - 90 kapsułek 78 zł - dla małego psa to na 90 dni, są też opakowania po 30 kaps [URL]http://www.mksklep.pl/vetfood-hepatoforce-90-kaps-p-9421.html[/URL]
  11. super :kciuki: a jakby jeszcze wpłacili kasę za sterylkę to już całkiem byłoby bajecznie
  12. dobrze :) o dziwo się wyspałam :D mało tego, spałam tak mocno, że nie zauważyłam jak mi Viki spełzła z łóżka (żeby nie nazwać tego - spadła) i jak się przebudziłam to spała na żabę między łóżkiem a legowiskiem :roll:
  13. [url]http://sznaucery.eadopcje.org/psiak/767[/url] :loveu:
  14. [quote name='dziuniek']Ale czy fundacja zasponsoruje tak dużą sumę, bo te wszystkie badania to będzie kilkaset złotych i nie rozłożone na poszczególne usługi? i potrzebny NIP no niestety nie możemy pomóc kwotą kilkaset zł bo mamy dużo swoich podopiecznych w hotelach i w DT, część z nich to staruszki i psy chore więc bez wielkich szans na adopcję... na tą chwilę mogę zadeklarować na pewno wsparcie w kwocie 200 zł (w sumie to tez kilkaset :lol: ) i to może być na leczenie czy hotelik; na pewno też potem chciałabym wspomagać malutką, ale nie jestem w stanie określić wielkości bo niestety bardzo mało jest wpłat na konto, głównie to co sznupkowe dziewczyny uciułają na bazarkach Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva! ul. Kawęczyńska 16 m. 42a, 03-772 Warszawa, NIP 525 21 91 290 Gracie jest umieszczona na stronie jako piesek szukający domu: http://sznaucery.eadopcje.org/psiak/770
  15. przestanę tu zaglądać bo któregoś razu wyjdę z siebie :lol:
  16. ja nic nie przywlokłam :obrazic:
  17. ciągnijcie wilczą za język bo chciała Wam coś powiedzieć :grins:
  18. [quote name='ania0112']ooo a co robicie jak znajomi przychodzą? albo kolęda? ;)[/QUOTE] jak w Dąbrowie była kolęda to wychodziłam z psem na spacer, żeby nie przeszkadzał :D (czy kolenda ?????) nie wiem jak to się pisze :oops:
  19. [quote name='Anula']Malawaszka,a nie da się pomóc Gracie z Fundacyjnej sznaucerkowej skarpetki? Gracie będzie potrzebowała diagnostyki,badań. myślę, że się da diagnostykę pod kątem Cushinga ma zrobioną - test ACTH tutaj dziuniek wstawiła wyniki: http://www.dogomania.pl/forum/threads/251878-Gracie-rozpaczliwie-szuka-domu%21-Prosimy-o-deklaracje-lub-wsparcie?p=21986102#post21986102 czy Paluch rozpoczął już leczenie czy tylko ograniczyli się do tego badania i koniec?
  20. ale cudowne rzeczy się tu dzieją :loveu: wielka nadzieja dzięki Wam dla tej kruszynki :Rose:
  21. i byli ci ludzie ją poznać?
  22. Wyniki może w środę-czwartek, zobaczymy... ja jestem załamana bo niestety z rozmowy z lekarzem nie wynikało, że to nic takiego... nieoperacyjne na tą chwilę, beznadziejnie umiejscowione i decydowanie się teraz na operację byłoby za dużym ryzykiem, że zrobimy jej krzywdę bo do guza nie ma dojścia od środka, trzeba by od zewnątrz a tam jest umiejscowiony za dużym kanałem, w którym biegną trzy (o ile nie pomyliłam nic) duże nerwy i duże naczynia krwionośne - więc ryzyko uszkodzenia czegoś jest duże. Dalsze postępowanie w zależności od wyniku biopsji, a potem od tego jak szybko to będzie rosło bo dr powiedział, że jesteśmy w głupim momencie - za późno żeby to tak łatwo wyłuskać, a za wcześnie żeby tak bardzo ryzykować komplikacje - guz nie jest uszypułowany żeby go po prostu odciąć, tylko jest pod śluzówką zrośnięty/scalony ze zdrowymi tkankami. No i kazał zrobić echo serca, żeby dokładniej zdiagnozować serduszko bo jakby była kiedyś operacja to raczej długa. Może być i tak, że to będzie rosło tak bardzo powoli, że Luna zdąży się zestarzeć i tak bardzo bym chciała żeby tak było. Prawdopodobne, że będziemy robią tomografię z kontrastem, żeby zobaczyć ile tego jest w środku pod śluzówką bo endoskopia pokazała tylko to co jest "wybulone". Dr powiedział, że jakby to był człowiek to miałby usuniętą całą tą część krtani i wstawioną tą taką rurkę, ale u psów się takich rzeczy nie robi :( Wczoraj wracałam w okropnych ulewach, dotarłam padnięta i jak zaległam na kanapie tak już zostałam do rana... Margi, marako - DZIĘKUJĘ!!!!! Bez Was chyba bym tam oszalała... Mimo tego, że okoliczności spotkania beznadziejne to dałyście mi tak wiele od siebie, że brak mi słów :Rose: żałuję tylko jednego - nie poznałam Figi! Byłam w takim stresie przed wizytą, że kompletnie mi to gdzieś uleciało... suczyny i chłopaczek u marako - CUDNE! bosz jakie kochane stado, maluchy rozbrajające na maxa! Pyśku Tobie też mega DZIĘKI :Rose: i Wam za kciuki :Rose: Czyli zasadniczo... nie wiemy nic poza tym, że u mnie musi być beznadziejnie zawsze....
  23. [quote name='Saththa']co się stało??[/QUOTE] a nic no - koty o świcie koniecznie musiały na dwor... psy co chwile się kręciły... no cały czas ruch zamiast spania :shock: piję kawkę, jem śniadanie i w drogę...
  24. masakra, kompletnie się nie wyspałam!!!! psy, koty - wszystko sprzysięgło się przeciwko mnie :placz:
×
×
  • Create New...