Jump to content
Dogomania

malawaszka

Members
  • Posts

    78455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by malawaszka

  1. [quote name='Margi']Biedna bidulka .:shake: Próbowałaś jej pampersa założyć?[/QUOTE] ale komu? Bryzie? niee ona nie sika - siku w domu ani razu nie zrobiła, ma problem z utrzymaniem kupy, a mokro jest bo ona bardzo często pije i moczy cały dziób i potem z tegoż jej kapie i kapie :splat: [quote name='ania0112']oj biedna ty Monika jestes.... ani minuty spokoju... jak ci idzie czytanie gry o tron?[/QUOTE] nie no - minuty bywają :D Nawałnica Mieczy - Krew i Złoto - powli zbliżam się do końca, ale bardzo powoli [quote name='Pysia']A dywan to niby suchy jest- co?[/QUOTE] mokry, ale inaczej :lol: [quote name='ania0112']a tej pianki to jakis gryzon Ci nie zje? np Viki? bo bryza chyba nie ma zapędów?[/QUOTE] Viki nie wchodzi tam gdzie Bryza ma dywan
  2. [quote name='Pysia']Naprawdę piękny Pan Pies :) A w ruchu? Gdzie foty w ruchu? I w postawie ?[/QUOTE] w postawie buuahaha :roflt: cudny jest Kocyk :loveu: tylko co on taki goły biega/leży? :evil_lol:
  3. [quote name='WATACHA']Coś Ci wyjszło :oops: [URL]http://s160.photobucket.com/user/ania0112/media/2014-07-16-792_zps699f4be1.jpg.html[/URL] :evil_lol:[/QUOTE] ahahahah :roflt:
  4. nie mam jakoś przekonania - u Bryzy to będzie nasiąknięte wodą wiecznie :shake: ale fakt, ze łatwo by to było suszyć i płukać, dziś biedna jakiś słabszy dzień ma - rano chodził po dworze i nic nie zrobiła, a jak wróciłyśmy do domu to po kilku minutach kupa dość nieładna - mam nadzieję, że jednorazowo przez upal taka kupa bo Bryza z biegunką w domu na dywanie :mdleje:
  5. o tak bogatym dorobku Zmorki nie wiedziałam nawet :lol: - pamiętam tylko czerwonego kapturka, a dla mnie jest wyjątkowa bo była terapeutką Luny :lol: Pepsi już pojechała? No i Duszek pojechał do domku, własnie odjechali - na spacerku bał się, ale kabanosy jako narzędzie pracy z psem były wyśmienite i chłopak powoli powoli się przełamał - na początku próbowałsię kleić do mnie, ale potem już wyluzował i było bardzo dobrze, Mondy chciał się też sprzedać, ale niestety nie udało mu się :lol: Super fajnych ma ludzi Duszek i będzie dobrze, żeby tylko w domowych warunkach polubił kociate to będzie malyna, do samochodu Pańcio musiał go włożyć i biedaczek Duszek ze strachu aż popuścił siku, ale ani pół warknięcia, tutaj też Monduś próbował się zapakować, ale nic z tego :lol: jupiii :multi:
  6. no branie pieniędzy za wypisanie recepty dla psa, którego się leczy mnie się w głowie nigdy nie pomieści... szokujące i okropne to jest
  7. zaraz będą - jak się zakochają to będę negocjować cenę :diabloti: a w ogóle to kłamałam - dziś do domów jadą psy nie 3 a 4 - bo wieczorem jeszcze też Werka :loveu:
  8. [quote name='rozi']Ja Ci coś powiem. Ja nie sprawdzałam stężenia w ogóle. Dążyłam po prostu do ustąpienia ataków, zwiększając dawkę Luminalu, włączając Bromek, nie mam pojęcia jakie było stężenie, guzik mnie to obchodziło tak naprawdę, a nie chciałam tarmosić suki do weta. Wyniki wątrobowe są oczywiście ważne, ale co zrobisz, jak się trochę pogorszą? Przestaniesz dawać leki? Weź sprawę na spokój.[/QUOTE] no właśnie ja też nie robiłam badania poziomu luminalu, nasza wetka też o tym nie wspominała tylko obserwacja psa jest dla mnie ważna
  9. buuahaha WANDALE!! zwinęliście palik geodetom :lol:
  10. a kurcok się moczy? czy nic a nic?
  11. [quote name='wilczy zew'] W takich szaleństwach jak traktuje dzieci?[/QUOTE] też jestem ciekawa
  12. hahaha ekonomiczny - bele czym się naje :evil_lol:
  13. woww świetne! afrykański pies na piaskach Sahary :loveu: Venus jest cudna! a jak jej zachowanie do psów obcych? lepiej już?
  14. o kurcze ale świetna ekipa sznupia będzie :loveu:
  15. no coś tędy było :lol: ale to na szczescie wczoraj było, dziś póki co ok, poza kupą Bryzy, ale zaczynam się przyzwyczajać - ot starość... dobrze, że ten ponton co dostała jest z takiej ekoskóry i łatwo się to czyści, tylko dywany mi się powoli kończą bo co kilka dni muszę jej wymieniać i piorę to na okrągło, a bez dywanu ona nie funkcjonuje w domu
  16. Luna dobrze, łobuzuje i nie widać żeby jej coś dolegało - oby jak najdłużej, ale ja się jużboję chwalić, bo wczoraj pochwaliłam że Viki nie miała ataków i dzisiejszą noc miałyśmy ciężką, mam nadzieję, że po tym ataku będzie znowu spokój kilka miesięcy - ostatni atak był w lutym i dziś miałam problem żeby włożyć czopek - nie mogłam znaleźć dupki :mdleje: muszę Viki oggolić :roll: chciałam odespać to przecież się nie da - w nocy kot potłukł kubek bo myszkował na szfkach, a rano nie usłyszałam jak Bryza wstała więc zrobiła kupę, a potem jeszcze Zgredek przechodząc przez drzwi tarasowe uszkodził sobie pazurek i zapaćkał krwią całe podłogi - także jest cacy :bigok: a Jarek z moim ojcem pojechali w teren do Inowrocławia i 40 km przed metą zepsuł im się samochód wczoraj w nocy i tam kiblują - na szczęście to okolica furciaczkowej i Gosia ogromnie im pomaga bo jedzie właśnie do nich z nową częścią :Rose:
  17. [quote name='JankaBezZiemii']z rozkładem to się wstrzymaj - siły rozłóż :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol: [quote name='JankaBezZiemii']pokaż Kocyka proszę :modla:[/QUOTE] taa a już Ci pokaże :shake: Uszatki foty miały być wstawione w poniedziałek i co? ŚRODA SIĘ SKOŃCZYŁA :shake: a fot narobiła Pysia mnóstwo
  18. cudne liatry - moje się czaja i czają i rozkwitnąć nie mogą :shake:
  19. nic z tego nie rozumiem :( aż brak sił żeby coś pisać...
  20. ale czadowo mu się udało :loveu:
×
×
  • Create New...