-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AMIGA
-
Dostałam dzisiaj wspaniały prezent pod choinkę :multi:- słowa, które daja kopa do dalszego działania :loveu: Pozwolę sobie skopiowac tego maila tutaj likwidując na końcu nazwisko naszej Ewa/Jacek " Witamy serdecznie Pani Olu Dawno nic nie pisałam o naszej Koruni - zapomniałam hasła na dogomanii. Postanowiłam dzisiaj opisać naszą pupilkę, która zawojowała serducha całej rodziny. Nieoficjalnie nazywamy ją Misią - bo taka jest przymilna i czyściutka lub Kropcią albo Misią Kropciatą. Jak była młodsza to miała przydomek Psiurek-Siurek - z wiadomych względów :). Teraz juz w ciągu dnia raczej nie ma problemów z czystością, w nocy czasami są wpadki ale są to sytuacje sporadyczne. Rano ledwo otworzy oczy zaraz stoi ze swoja zabawką pod drzwiami naszej sypialni lub pod pokojem syna i juz jest nakręcona do zabawy. Jak tylko jest okazja to wskakuje do naszego łóżka lub do łóżka syna i zakopuje się w pościel. Wie, że tak nie wolno ale wykorzysta każdą okazję.Tak w ogóle to Korcia-Misia stanowi nierozłączną parę z naszym synem. Uwielbia leżeć mu na kolanach w czasie nauki. Wkłada pyszczek do kieszeni polara i smacznie śpi albo śpi na rękach jak dziecko ( ale takie wyrośnięte - 10 kg). Wieczorem póki nie sprawdzi, że wszyscy są w swoich pokojach nie zaśnie. Z zabawką w pyszczku stoi także gdy wracamy do domu i chodzi tzw. wężem. Wymachuje ogonem tak zamaszyście,że przy chodzeniu "wężem" prawie bije się po pyszczku Z kolei zawsze rano pijemy razem kawę - to znaczy ja piję, a Korusia dosypia na moich kolanach, zawsze z pyszczkiem pod prawym łokciem. Jest bardzo mądra - rozumie wiele słów i komend. Ślicznie daje łapkę , właściwie to nią macha. Jest taka kochana, że nie wyobrażamy sobie jak mogło jej wcześniej z nami nie być. Korusia-Misia to najmłodsze dziecko w naszej rodzinie. Apetyt nadal jej dopisuje. Wszystko jej smakuje, oczywiście najbardziej jedzenie gotowane, Royala zjada przez grzeczność :) Pani Olu jeszcze raz dziękujemy na naszą Korusię . Życzymy zdrowych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz spełnienia marzeń w nadchodzącym 2009 roku. Ewa z Korusią-Misią" Te ostatnie słowa przekierowuję do wszystkich, którzy się przyczynili do tego, że "moja Złotka" ma taki wspaniały dom :loveu: No i wstawiam zdjęcie Korusi-Misi-Kropci-Misi Kropciatej itd itp [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/40/eb2e0bf2489348fd.jpg[/IMG][/URL] I jeszcze jedno zdjęcie - ale jej dobrze w ciepełku [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/420/37167a368db50c80.jpg[/IMG][/URL]
-
Kraków-Tosia i Fionka maja cudowne domki-mama i coreczka szczesliwe:):)
AMIGA replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='karusiap']:loveu::loveu:Pani jest szefem;)[/quote] Jaaaaaaaaaaaa, szefem? To trzeba będzie jakoś dac znać Adze, bo ona specjalnie we wtorki nie idzie rano do pracy, żeby jechac do hotelu. No ale nie bardzo będzie miała jak wrócić:-( -
Kraków-Tosia i Fionka maja cudowne domki-mama i coreczka szczesliwe:):)
AMIGA replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Ale mogłybyśmy to zrobić tak, że jeszcze wstąpię do wetów, bo musze zapłacić za zabieg Fabia no i wyprowadzić Fabia? -
Kraków-Tosia i Fionka maja cudowne domki-mama i coreczka szczesliwe:):)
AMIGA replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='karusiap']Pan czeka ,Fionka czeka...a ja nie mam jak jej zawiesc... szukam pomocy,ale cos kiepsko...[/quote] A kiedy byś chciała jechac? -
Tam chyba jest moja kolacja [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/40/67a39d0e8f813e86med.jpg[/IMG][/URL] Mam nadzieję, że będziesz dla mnie dobra [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/419/32ce8ce39f71bba9med.jpg[/IMG][/URL] Oj tu chyba jest lepiej niż w samochodzie [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/419/b4c9827e1bffa3a0med.jpg[/IMG][/URL]
-
Wstawiam zdjęcia - dostalam od [B]jurmara98[/B] i obiecałam, że wstawię. Wstawiam z takimi tytułmi jakie są w oryginale :p No co Ty Ciotka! następny samochód! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/419/4c0444a357c3cbbfmed.jpg[/IMG][/URL] No nie wiem, czy chcę jechać [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/304/a646de83cafe4ef8med.jpg[/IMG][/URL] Coś to drzewo małe urosło [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/304/da04f1cec5215c98med.jpg[/IMG][/URL] No to zapraszam do stołu [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/419/a0202ecf014edd90med.jpg[/IMG][/URL] Mógłbys szybciej przygotowywać? [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/40/2da97b1baf07e529med.jpg[/IMG][/URL]
-
Uffff super, że eskapada się zakończyła szczęśliwie :multi::Cool!:[B]Jurmar[/B] :klacz::bigok::Rose: Mam nadzieję, że czasami coś o Axelku usłyszymy
-
Bonuś czuł się źle. Widac to było po nim wyraźnie. Był słabiutki, jak go niechcąco mocniej pociągnęłam smyczą to mu doopencja się wywracała i przysiadał. Nie wymiotował, ani nie miał specjalnie biegunki, ale jeść nie chciał i nadal nie chce. A te nasze tabletki trzeba było podawać 2 x dziennie w trakcie posiłku! No i faktycznie przestał tak łapczywie piś i przestał siusiac co godzinę w mieszkaniu. Teraz już czuje się lepiej, jest żywszy, chociaż z jedzeniem nadal jest kłopot. To znaczy on by jadł - np jak mam drożdżówkę, czy coś dobrego to sępi okrutnie. Ale swojego jedzonka to tak nie , nie, nie. Nawet puszkowe, które tak pachnie i na początku było jedną gwarancją, że Bonuś cośkolwiek zje, teraz nie za bardzo mu podchodzi.
-
AKORD [ *] PARALIŻ-wyrok śmierci -wykonany
AMIGA replied to agamika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:placz::-(:placz: -
sznaucer olbrzym, nie mam gdzie go dac!! Bobik w DOMKU!!!!!!!
AMIGA replied to mosii's topic in Już w nowym domu
Czy dobrze konkluduję, że już po piatku i ten "brytan" już jest "pięknisiem"?:loveu: -
Krakow-Czesio psi ideal w idealnym domku!!!warto bylo czekac:)
AMIGA replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='Feta']To by było narazie na tyle... I tak już Was chyba wynudziłam;) Pozdrawiam!:D[/quote] Nigdy nas takie wiadomosci nie wynudza!!!!! Zawsze bedziemy wolac o jeszcze, jeszcze, jeszcze :loveu: -
To ja jeszcze i tak trzymam kciuki, żeby [B]jurmar[/B] wrócił szczęśliwie ! Taka trasa! :shake:
-
Byłam u Fabioso Jest naprawdę przekochany. Akurat był na spacerze z właścicielem hotelu i jak mnie zobaczył, to zaczął ciągnąć w moją stronę Ocywiście napasł się żołądeczkami ile wlezie, baaaardzo mu smakowały, takie świeżutkie, gotowane dzisiaj o godz 6 rano :wallbash::wallbash: Chodził dzisiaj bardzo ładnie, mimo że dośc zimno było. A szwami się nawet nie interesuje - jakby wcale nie było żadnego zabiegu:multi:
-
Nie martwcie się, zacznie szczekac i szalec - przecież to sznucek :evil_lol: A ja dalej sciskam kciuki za powodzenie eskapady :loveu:
-
A ja mam tu małą niespiodziankę :multi: Mój wytresowany Bonusik - robił to nawet bez smakołyków :multi: YouTube - Wideo007 A tu już się wyraźnie i namolnie dopominał a uszami przy tym tak wywijał, nie mogłam się oprzeć, żeby Wam to pkazac. Trochę trzeba przekrzywiać głowe, ale podobno ruch to zdrowie YouTube - Wideo008