Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii. Tfu tfu tfu 3 razy przez lewe ramię:p
  2. A czy ona byla wysterylizowana? Bo nie mam czasu na czytanie wszystkiego do tyłu. Jeśli nie, to :wallbash::wallbash:
  3. [quote name='Soema']Du*a.. wyjeżdżam za 2 tygodnie.. jeszcze na DT biorę sunie ze Skawiny. Takie maleństwo.. Nie zmieści się nikomu?:oops:[/quote] Zmieścić to pewnie by sie zmiesciło każdemu, ale nie kazdy czworonożny rezydent przyjmie dorosłego psiaczka do domu, nawet jak ten psiaczek jest taki maciupeńki :shake:
  4. Miałam dzisiaj telefon od Pani:loveu: od Fabia:loveu:. Pani nie moze się nadziwić, jak szybciutko Fabio zżył się z resztą stadka. Bała się, wiedząc, że to starszy pesek, ale obawy okazały się przedwczesne. Stadko zaakceptowało Fabiosa. Nawet duuuuuuża koleżanka już się nauczyła, że z Fabiem za bardzo się bawić nie można, bo jest rozbieżność gabarytów, ale leżą sobie łebol w łebol. Za to nasz Fabioso sobie upatrzył jednego kotka - takiego najbardziej spokojnego i jego właśnie zaczął przeganiać i ustawiać. Ale już teraz to wszystko się całkiem unormowało. Fabiuś się rozchodził, potrafi zrobić nawet półtorakilometrowe spacerki. Trochę mu przybyło mięśni w tych chudych łapolkach tylnych. Niestety w pewnym momencie okazało się, że ma niedoczynność tarczycy, zaczął łysiec na boczkach. Były dwie ewentualności - grzybica, albo tarczyca. Dostał leki i na to i na to - sprawa się unormowała. Pani twierdzi, że Fabio ma lepsze i gorsze dni. Ostatnio miał właśnie taki gorszy - nie chciał wcale wstać rano, był jakiś osowiały i bez siły. pani już sobie pomyślała, że to straszne, bo ledwo co zdążyli go pokochac, a już sie trzeba będzie żegnać. Ale Fabio sie ogarnął i znowu biega sobie po ogrodzie. Jest nadal wielkim łasuchem i wieeeelkim pieszczochem - nadal odstawia mruczando przy mizianku, wciska się z nochalem pod dłonie, żeby nie przestawac miziać. Jest ukochanym pieskiem Pana :loveu: Poprosiłam o zdjęcia. Pani stwierdzila, że strasznie nie lubi robic zdjęć, ale poprosi męża, żeby parę pstryknąc. Chciałabym zobaczyć jak "nasz" Fabio wygląda po 2 miesiącach życia w raju :p
  5. Napewno go będziemy zabierać na spacerki i dopieszczać ile się da. Niestety dzisiaj zdezerterowałyśmy, bo pogoda byla taka, że chyba by nas i spłukało i zwiało w hotelu razem z pieskami :shake: Napisała do mnie dzisiaj pani :-) , która przeczytała w allegro ogłoszenie Gabi. pani sama ma hodowle sznauciów. Zadeklarowała pomoc w opłacię za hotel, prosiła o przekazanie danych do wpłat. Bardzo, bardzo dziękujemy
  6. Jakby porównywać uchole, to faktycznie są jakby rodziną :loveu: A czy ona biedaczka ma tak ze strachu podkulony ogonek, czy może ktoś z niej "rasowca" chciał zrobić i obciął jej ogonek???
  7. Nie cieszę się, nie ciesze, nic a nic
  8. [quote name='majku33krakow']ale te szczeniorki sa kumate,moj szczeniak juz prawie cały czas załatwia sie na polku ,hura hura hura,jak to miło miec czysta łazienke[/quote] No i widzisz? A trzeba to się było tak buntować przeciwko naszym radom?
  9. A mówiłam, że ona jest łasuszek :loveu: [B]Jurmar[/B] - ona ma lepsze i gorsze dni, tak zresztą jak i miał Fabio. Jak jest cieplutko, to ona jest dziarska. Najgorzej jej się wlasnie rozjeżdżaja łapki jak są schody mokre po myciu. A że jest mniejsza - tak to jest, że dziewczynki (powtarzam z bólem, że tylko niektóre :-() sa mniejsze od chłopców
  10. Ale super, że u obu sa takie postępy :loveu::loveu:
  11. O Bogoooowie. Też nie przypuszczałam, że coś takiego może się dziac u takich modych suczynek :shake:
  12. Gabi jest w hotelu tuż koło Wieliczki. To jest jakieś 18 km od Krakowa. Miejscowość nazywa się Lednica Górna. A z tym przyzwyczajaniem do kotów to kiepska sprawa. Bo przeciez ona po schronisku była w domu z kotami. I gdyby dało się ją jakoś przyzwyczaić, to nie musiałaby wędrować z Wrocławia do hotelu aż do Lednicy:shake:
  13. Nieeee niestety czochradełko było ze mną w Rzeszowie i likwidowało mój dom rodzinny. Tzn czochradełko głównie spało, a ja musiałam się oddać strasznie smutnej czynności. PoŻegnanie z bardzo długim etapem mojego życia :-(:placz::-(
  14. [quote name='jurmar98']Byłem wczoraj w hoteliku i widziałem Gabulinę.Piękna.Ale trochę się bałem ją wziąć na spacerek,bo strasznie mi naujadała zza krat-pewnie dlatego,że tak późno zjawiłem się na wątku.Ale to jest do nadrobienia[/quote] No nieeeeeee, taki duży boi sie takiej małej :shake:
  15. Nic [B]jurmar[/B] nie napisał, jak mu sie spacerowało z Gabulinką i jak go przywitała :-(:-(
  16. No własnie - ja widziałam jego niewinną minkę po tym zdarzeniu i wcale nie uwierzyłam, że on coś takiego mógłby wymysleć. To [B]Agamika[/B] pewnie sama się "walnęła" żeby ja wszyscy żałowali :mad::evil_lol:;)
  17. [quote name='GoskaGoska']hahaha o adres do wysylki, bo scooby nie dla mnie :eviltong: tylko dla prawie siostrzenca - a ja adresu nie pamietam dokladnego:evil_lol:[/quote] Oj to kłopot :evil_lol:
  18. [quote name='GoskaGoska']ja za bazarek zaraz zaplace tylko musze adres znalesc dokladny do wysylki :)[/quote] O który adres Ci chodzi? O mój? Czy osoby, która wystawiała bazarek?
  19. [quote name='jurmar98']Przywożę do hoteliku w sobotę niewidomego Leara,więc będę wreszcie miał okazję poznać następczynię Fabia.Cioteczko Amigo,jeśli możesz to powiadom Pana Tomka,żebym mógł małą zabrać na spacerek ( o ile oczywiście można).[/quote] Akurat w tym momencie jest w hotelu [B]tamb.[/B] Poprosiłam ją, żeby uprzedziła pana Tomka o Twojej wizycie. Ale i tak mylę, że żadnego problemu by pan Tomek nie zrobił, bo chyba już by Cię poznał
  20. Wpłynęlo dzisiaj na konto dla Gabulinki 10 zł od [B]lunarmermaid:loveu: [/B]Wielkie dzięki w imieniu naszej "wczasowiczki"
  21. Ale cyrkówka z tej małej. Tak się potrafi zwinąć pod tym taboretem :lol: A Nusia śpi zupełnie tak samo jak moja Amiga - łebol zwisa nad podłogą :evil_lol: Już się jej nieraz zdarzyło zsunąć we śnie na podłogę
×
×
  • Create New...