Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Tak jest, wszystko teraz gra. Czy ja już na 100 % mogę podać pani Beacie termin przyjazdu Haśko?
  2. [url]http://img440.imageshack.us/img440/7494/0694384380.jpg[/url] Aaaaaaaaaaaaale cudeńko
  3. Nie otwiera mi się banerek Diabolka :-(
  4. Musze najpierw dojsć do siebie po ostatnich wieściach o dziadziu Bendzim. Dopiero jak mi mózg przestanie parować będę mogla dzwonic i pytać co u Donci
  5. To najgorzej boli, że oni potraktowali wyjście Bendżiego jak całkiem normalną sprawę, ze wcale go nie szukali :-(:shake: A brali go ze słowami, że chcą, żeby godnie dozył ostatnich swoich dni. No i co?????? To było godne odejście?????? BRAK MI SŁÓW PO PROSTU Bendżi kochany staruszku śpij spokojnie i pozdrów tam wszystkich naszych przyjaciół, którzy już trafili za TM
  6. No właśnie ja dokładnie dopytywałam, bo pani mi powiedziała, że ten pies przebiegł jej przed oczami. Wiec od razu założyłam, że to nie Benio, bo wątpię, żeby był w stanie przebiec. No wiec pani uścisliła, że właściwie to przeszedł. A na pytanie jaki mały byl tamten, to pani powiedziała, że w porównaniu z jej onkiem, to tamten byl mały. Może tak do połowy łydki
  7. Mialam wczoraj późnym wieczorem pierwszy tel o Bendzim (tzn tak na 100% nie wiadomo czy to napewno on był widziany) Pani sama poszukuje od poniedziałku swojego onka, który też wyszedł sobie za bramkę. Ale pani przynajmniej swojego szuka. Mniej wiecej na terenie zaginięcia Benia pani widziala jakiegoś małego psa wałesającego się bez opiekuna. Może uda mi sie dzisiaj podjechać w tamte okolice i tam tez porozwieszać ogłoszenia. Pani mnie też pocieszyla, że to wcale nie jest prawda, że nikt nie zrywa kartek z numerami tel z ogłoszeń, jak twierdzila pani od Benia
  8. A nie możesz podwędzić w jakimś pobliskim muzeum twarzowych filcaczków z gumeczkami dla gości? Wyfroterują przy okazji podłogi.
  9. Dzisiaj Dziadzio będzie w programie Kundel Bury i Kocury. A może, może...............
  10. Oj chyba tak, Też powoli zaczynam tak myśleć. Zapomnialam napisać, że weszka przywiozła nam sterte wydrukowanych ulotek i ogłoszeń, tylko - kurcze pieczone - wciaż czasu brak na następny wypad w okolice jego zaginiecia
  11. [url]http://img87.imageshack.us/img87/7987/dsc0169x.jpg[/url] Łaaaaaaaaaaaaaaaa mam to wszystko w nosie.Uraz? A kto by się jakimś starymm urazem przejmował? Łaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
  12. [URL]http://img638.imageshack.us/img638/5651/mailgooglecom8151365.jpg[/URL] Co tam słychać u okruszka??? Dropsie jeden - zostaw Pepulkę w spokoju, bo się jeszcze dziewczynka rozpruje ;)
  13. I nic, żadnego telefonu :shake::-(:shake:
  14. Jaki słodki "agresor"
  15. [url]http://img534.imageshack.us/img534/8751/brok20033951595.jpg[/url] To mnie powala. Ta rozmarzona minkaaaaaaaaaaaaaa :-)
  16. Oby same takie radosne wiadomości dochodziły tutaj. Mala nabiera siły skoro ma krzepę na szczekanie :-) Ale kciuków nadal nie puszczam
  17. Nie wytrzymałam i napisałam do Państwa od Broczka. I dostalam wczoraj odpowiedź, ktorą zacytuje w całości "Witam, Brok ma niezmienione imię. Mieszka z nami - w domu. Przybrał na wadze, zrobił się silny, szczeka ( czego wcześniej nie robił ) i nie jest mu już zimno na spacerach. Jest dość grzeczny, choć zdarzają mu się "wpadki" duże i małe. Chodzi do szkoły tresury, uczy się dyscypliny, czego mu bardzo potrzeba oraz socjalizuje się z innymi psami - ponieważ ma z tym duże kłopoty. Pozdrawiam" W załączniku były też zdjęcia, ale jakoś tak spakowane, a ja jako ta tabaka w rogu jestem w te klocki
  18. Czekamy na odmienionego Heniutka :-)
  19. o mamma miaaaaaaaaaa co za kupka nieszczęścia. Jakim trzeba być człowiekiem, żeby doprowadzić psiaka do takiego stanu???
  20. Bogowieeeee co te biedactwa sa winne, że je ktoś tak chce krzywdzić?????
  21. Super, bo każda ilość ogłoszeń się przyda. Tam jest taka ilość uliczek i domków jednorodzinnych, że ogłoszenia idą jak woda. A to jest dopiero jedna strona Zakopianki, a co, jeśli on akurat jakimś cudem przeszedł na drugą stronę Zakopianki? Nawet nie chcę myśleć :-(
  22. Właśnie nie byłam po Dziennik, ale myślę, że gdyby był, to tamb (bo ona go tam posyłała) by mi pewnie dała znać Ja dopiero mam powody do zmartwienia, bo to ja osobiście odwiozłam Bendżiego do tych ludzi. Wydawało się, że to wspaniali ludzie, ktorzy zdają sobie sprawę z tego, że biorą starego psa i że chcą mu dać godne ostatnie chwile życia. I co? Co on biedak musiał czuć jak się gdzieś zagubił, zdezorientował gdzieś i nie potrafił odnaleźć drogi powrotnej??? Cała moja nadzieja w tym, że może go ktoś przygarnął. Tak szczerze mówiąc to przecież nawet nie mamy pewności, czy Bendżi naprawdę zaginął 10 marca, może już o wiele wcześniej?? Czy te nasze intensywne poszukiwania to jż nie "musztarda po obiedzie"?
  23. Oczywiście, że wciąż o Was myślałam i czekałam na wieści. Suuuper, że wszystko poszło jak z płatka :-) Czy teraz, skoro już jest znany właściciel to coś zmienia?
×
×
  • Create New...