Właśnie zauważyłam przy okazji poprzednich adopcji, że z Metra jest zawsze dość sporo telefonów, ale z reguły są to tel. z Płocka, z Konina, czy innych dośc odległych od Krakowa miejscowości. I nigdy w treści ogłoszenia nie jest podane miejsce, gdzie piesek przebywa:-(