Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Wczoraj nagle i znienacka trafiła do mnie prześliczna i przekochana malutka jamniczka. Mala zostala porzucona przez "właścicieli" - prawdopodobnie z powodu dużej przepukliny pachwinowej. Bo po co płacić za operację i leczenie, jak można przecież psa wyrzucić :-( Sprawcą tego, że mała do mnie trafila jest [B]asior[/B] (hhhhhhhhhhhhhhhhh dziękować, czy bić? :evil_lol:) Malutką czekają najpierw szczepienia (dzisiaj już zostala pierwszy raz zaszczepiona), 20 kwietnia ma mieć drugie szczepienie i za kilka dni po tym musi być operowana. Oczywiście prosimy bardzo o pomoc w sfinansowaniu choć częściowym tych szczepień i zabiegu, bo mala wprawdzie jest pod opieką TOZ-u, ale wiadomo jak dużo jest psiaczków potrzebujących ich pomocy. A oto malutka, ktorą roboczo nazwalam Kreska [U] No tak, teraz wyszło jaka jestem noga dogomaniacka że nie potrafię sobie wstawic zdjęć. [B] Malawaszka [/B]:loveu: mi się ofiarowala z pomocą - wielkie,wielkie dzięki (kwiatka nie mogę podarować, bo mi się emotikonki też nie chcą otworzyć :-() [/U] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2] [/FONT][/COLOR]
  2. No pewnie, że trzeba go fryzować. I to rzeczywiście po świętach, No i przydałyby sie jakieś porządne zdjęcia Twoim weszko sprzęcichem strzelic
  3. Mnie tez poleciały jak mi malawaszka to napisała. I to że drypciula za Panią Beatą i że się do niej przymila. I że ma wreszcie spokój i bezpieczny kąt. Och :loveu::multi: to superowe wieści
  4. Ale teraz już go mamy i trzeba jak najszybciej działać. Może gdyby się nie udało załatwić tej wizyty w domu u P.Beaty, to może tak wstępnie bym zawiozła Haśko na Żabiniec?
  5. Trzeba wyliczyć skład procentowy sznupowo-Pepowo-Diabołkowy. Ale legowisko ma cimes!!!
  6. Dzwoniłam do Pani Beaty Haśko byl wczoraj na jeszcze jednym spacerze tak kolo godz 21. Ale się nie zalatwił wcale. Ze schodami radzi sobie zupełnie dobrze, wbrew temu co nam pokazal wczoraj na przywitanie. Po spacerku został wykąpany, co przyjął ze stoickim spokojem. Nie przeszkodziło mu to, że calkiem obca jeszcze dla niego osoba go bierze na ręce i wpakowuje do wanny, że go polewa czymś pachnącym i wodą i masuje go i potem wyciera. Hasko ma na całym ciele sporo jakichś strupków. Koty nie interesują go kompletnie, to bardziej one są nim zainteresowane.W nocy Haśko spał całkiem spokojnie, załatwił się dopiero rano kiedy Pani Beata szykowala sie do wyjścia z nim i byla w łazience. Oczka ma Haśko straaaaaznie biedne, jego to na pewno boli. Nawet sobie nie mogę tego wyobrazić. Jego trzeba na prawdę jak najszybciej pokazać wetowi
  7. A ja się zastanawiałam dlaczego on tak padł w jednym miejscu w przedpokoju i nigdzie się stamtąd nie chciał ruszyć. A on trzymał nochala prawie w moich butach :evil_lol:
  8. Ale pięknisia :-)
  9. Podobno therion jest specjalistą od oczków, Zobaczymy jak to sie wszystko ułoży. Wiadomo, że Arka to najdroższa lecznica w Krakowie
  10. Haśko już w dt u ani Beaty. Najbardziej palącą sprawą jest pokazanie jego oczu jakiemuś dobremu wetowi, bo to straszne co on na tych oczach ma :-( Podobno spał całą drogę i jak dojechał to wcale nie chciał wysiąść z samochodu. Malawaszka musiała go wynieść na rękach. Po chwili namów i próśb zrobił pięknie siuuu i kopencję i pszedł do domu. Tam uwalił się przy drzwiach wyjściowych i wykazał zero reakcji na koty. Jak chciałyśmy wyjść, to musiała go malawaszka po prostu przesunąć spod drzwi, bo inaczej byśmy nie wyszły. Pani Beata ma po ostatnim spacerze go jakoś wykąpać, bo boi się, ze się jej koty wyprowadzą :evil_lol:
  11. Ooooooooooooo czyżbyś nabyła drogą kupna następne mleczko skondensowane??
  12. Tak po prawdzie pewnie i w Krakowei by sie takie biedactwa znalazły. Ona po prostu poczytała o biednej Lisie ktora się okazała Liskiem i o Sisi. No ale jutro zobaczę co ona zdecyduje
  13. Juz przekazuję wątek tej biednej małej Pani Beacie. Pewnie zobaczy go dopiero jutro, bo nie jest taką szaloną dogomaniaczka, żeby ślęczeć po nocy w dogo ;)
  14. [quote name='Madallena']Sisi jedzie do mshume na dniach. Amiga a moze to malenstwo z Tych Aronie byc wziela ? Ona potrzebuje czlowieka bo jest mega wystraszona i nieszczesliwa :([/QUOTE] To nie ja mam "zakusy" na wzięcie, tylko pewna super dziewczyna, która już tymczasowała "moją" staruszkę sznaucerkę. Teraz do niej właśnie jedzie niewidomy sznaucer z Ostatniej Szansy. Ale ona zobaczyła tę malutką Sisi i strasznie jej zapadła w serducho. I myśli, że skoro ten sznaucer był w schronisku z tumultem psów, to jemu by się przecież krzywda nie podziala, jakby przy nim się u niej jeszcze przechowało cos maluitkiego. Tylko z gory mowię, że ona ma też koty. Ale widzialam jak ona traktowala naszą Doncię i powiem, że w niejednym ds pies nie zaznaje tyle miłości co u niej na dt A jest gdzieś jakieś zdjęcie tej biedaczki?
  15. Tak własnie robiła szczeniaczka Linka, ktora byla u mnie na dt I taka strachajło pojechala do domku stalego do ludzi, ktorzy wiedzieli, że Linka to nie przytulaśny szczeniaczek, tylko sporo pracy przed nimi i przed nią. No i jakoś powoli, powoli robia kroczki do przodu. Największe szanse mają ludzie przechodzący obok z psami, bo do psów ona ciągnęła zawsze nie patrząc że na drugim końcu smyczy jest człowiek. Ale wszystko będzie dobrze, tylko nowi ludzie muszą byc uprzedzeni o "odwadze" Dropsia
  16. Nie mam czasu na czytanie całego wątku - powiedzcie mi czy Sisi już ma jakiś dt w planach?
  17. Buuuuuuuuuuuuuuuu ale mnie się te zdjecia nie wyświetlają Ale wieści wspaniale. Proszę o porządne wymizianie Czesia vel Berka
  18. Aaaaaaaaaaaaaale fajne czubki [url]http://img716.imageshack.us/img716/5952/dsc0119r.jpg[/url] A ja wczoraj przez tel. słyszalam, że to "osły jedne" a nie czubki
  19. Oby tylko z kotami nie bylo problemów.Wprawdzie pani Beata to osoba bardzo rozsądna i wie, że na piczątku trzeba postępować ostrożnie i mieć dużo cierpliwości, ale .......................
  20. Trzymam mocno kciuki - szczęśliwej podróży Diabołku :-)
  21. Biedne maleństwo z przepychaną doopencją. A czy jak ona będzie jadła stały pokarm, to nie będą jej się jelitka klinowały? Ja się na tym nie znam, nie mam kompletnie wyobraźni na czym polega to przepychanie dupci, ale brzmi to strasznie.
×
×
  • Create New...