-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AMIGA
-
I ja mocno ściskam kciuki, aby to był TEN domek i aby Frodo zawinął wreszcie do swojej przystani
-
Nagorsze jest to, że tam pewnie wciąż się będą pojawiać szczeniaczki, skoro te psy tam tak "na kupie" siedzą
-
No to proszę - zdjęcia nie wstawiam pojedyńczo, bo by mnie chyba modzi zbanowali Daję link do albumu - tam są wszystkie zdjęcia z domu Nutusi - jest i Kreseczka i zafascynowany nią Oskar, Toscanka, która wpadala czasami w rytm gonienia za Kreseczką, ale za bardzo nie wiedziala kogo goni, bo Kreska to taka pchlica. Jest też indywidualista Lesio - do wyboru i do koloru http://picasaweb.google.pl/gryzniakaga/ToscaKreskaIResztaFerajny#
-
NIEWIDOMY SZNAUCER z Ostatniej Szansy - Haśko umarł [']
AMIGA replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A czy wiadomo coś na temat wizyty dr. Kłośińskiego? -
Akcja Tumlin - zakończona!!! Wszystkie psiaki w nowych domach!:)
AMIGA replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Mam dla WQas niespodziankę Ponieważ odwozilam wczoraj w okolice Warszawy moję tymczasowiczkę jamniczkę Kreseczkę. spełnilo się moje marzenie - udalo mi się namówić Państwo od Lineczki na spotkanie. Mimo rozlicznych zajęć przyjechali taki awal, żebym mogla zobaczyć Lineczkę po kilku miesiącach No i proszę - oto ona z Calą Wspaniałą Rodziną [url]http://picasaweb.google.pl/gryzniakaga/LinkaSpotkanieWSowiejWoliFolwarcznej#[/url] W Lineczce nastąpiło niesamowite przeobrażenie. W pierwszym momencie, jak wysiadła z samochodu to była chyba trochę zdezotientowana i wyglądało na to, że nie poznala ani mnie ani [B]agamiki[/B]. Ale po sekundzie zapaliła się jakaś lampeczka w niej No i zaczęła się przymilać, podstawiać do głaskania. Lineczka już stala się kobietką, miala już cieczkę Zmienila się bardzo, ma bardzo gęste i raczej długie futerko i przez to jej pycholek nie wydaje się już taki dłuuuugi no i ucholce też już tak nie dominują. Widać, że mała jest bardzo, bardzo kochana i to przez całą Rodzinę. Państwo się pytali czy "wizyta poadopcyjna" się udala. Zapewniam, że wypadki na szóstkę z plusem, a LIneczka nie mogła lepiej trafić -
Ponieważ tych zdjęć jest taka masa, to udalam się po ratunek do [B]agamiki [/B]no i proszę - co znaczy mloda glowa? Dzięki [B]agamika[/B] Zapraszam do oglądania [URL]http://picasaweb.google.pl/gryzniakaga/ToscaKreskaIResztaFerajny#[/URL] Uznałyśmy z agamiką, że to jest boskie zdjęcie - Oskar jak tatuś nad małą stoi i penetruje okolice w razie potrzeby ratowania córuni w przypadku jakiegoś niebezpieczeństwa [url]http://lh4.ggpht.com/_QmXXP0qyzww/S_Al79UwQmI/AAAAAAAADfs/dGYrxgglVoc/s128/tn_Kreska%2C%20Toscanka%20i%20dom%20Nutusi85.JPG[/url]
-
NIEWIDOMY SZNAUCER z Ostatniej Szansy - Haśko umarł [']
AMIGA replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A zamknęłaś na klucz drzwi do pokoju? Czy koty mialy obóz przetrwania? ;) -
Trochę obiecanych zdjęć (napstrykała ich [B]agamika[/B] ponad 180, więc wybaczcie, że wszystkich tu nie wstawię) No więc wyruszylyśmy z Krakowa wcześnie rano, a mała tak spędzila prawie całą podróż [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_KreskaToscankaidomNutusi17.jpg[/IMG] Piszę prawie, bo w przerwach odstawiała murenę i najpierw patrzyla niewinnym wzrokiem, po to, by za chwilkę rzucić się agamice do nosa i dobie trochę poobgryzać, albo żeby jej wymyć cały makijaż :-) I jedziemy [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_KreskaToscankaidomNutusi162.jpg[/IMG] Mala przerwa na siusianko na stacji benzynowej - przy okazji odkryta została wspaniała zużyta guma do zucia i inne wspaniałości po wspanalych ludziach dbających o środowisko naturalne [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_KreskaToscankaidomNutusi111.jpg[/IMG] I jedzieeeeemy - całą drogę [B]agamika [/B]miala termoforek na kolankach (w drodze powrotnej jej tego brakowało) [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_KreskaToscankaidomNutusi12-1.jpg[/IMG]
-
Będzie fotorelacja, ale nie dzisiaj. Muszę najpierw naladować baterię w aparacie, bo padla kompletnie. Już wszystko opisala [B]Nutusia[/B], więc nie mam wiele do dodania. Chyba tylko tyle, że wiem że Kreseczka (a może jednak nie kreseczka??) jest w najlepszym miejscu pod słoncem (no może pomijając chmary komaów, które ją chyba zjedzą) Ma już jedzonka chyba na całe życie, ma nowe zabaweczki i te, którymi u mnie się najbardziej lubiła bawić. A co do nakręconego na nią oskara - to ona po szkole Amigowej sobie niewiele z niego robi. Klapie zębiskami jak on się za bardzo na nią nakręca, a tak w ogóle to wycwaniła się i w trakcie gonitw dookoła domu ona robi sobie skróty pod fotelem. Psy się tam zatrzymują, ona daje dyla z drugiej strony, wpada na kanapę, a one w końcu biegają w kółko i dalej jej szukają. Oskar nad nią wyśpiewuje swoje arie. W ogóle warte jest to wszystko nagrania jakiegoś filmu:-) Drogę z powrotem mialyśmy fatalną, bo ajk już się ściemnilo, to nas dopadl deszcz, a ja strasznie nie lubię jeździć po ciemku, po blyszczącym asfalcie i z oślepiającymi mnie światłami. Ale na szczęście dojechalyśmy szczęśliwe i to nawet w dość dobrym czasie. Teraz lecę ze swoimi stęsknionymi swoimi na przewietrzenie futerek (no i wypranie w deszczu) i padam do wyrka I dzięki Wam za dobre slowa, ale oczywiście bez łez się nie obylo w drodze powrotnej. Wiem, że trza być twardym, a nie mientkim, ale ja tak nie potrafię. [B]Nutusiu[/B], a jak mala się zachowala jak wyszla z "zamknięcia" po kolacji i nas już nie było?
-
[quote name='marysia55'] Ale przede wszystkim żadnych kontaktów z Asiorem:eviltong:[/QUOTE] No ba! Tylko Ona zna już niestety mój nr tel. I nie wiem czy lepiej zrobić tak :flaming: czy może lepiej w ten sposób zareaować na jej tel. :snipersm: Ale teraz nadejszła ta godzina. Krecha spakowana, po spacerku, zwinęła się w kłębuszek i jak aniołeczek zasnęła, a tu torby popakowane i czekamy tylko na [B]agamikę[/B]. I odpalamy pandeczkę
-
I znowu sobie powtarzam - już nigdy więcej szczeniaków, już nigdy więcej tymczasów. Jednego dorosłego miałam, to został na zawsze, a przy każdym szczylku mam doła. I po co mi to? Stara jestem, siadlabym sobie z drutami i motkiem wełny, podziergałabym coś, albo pohaftowała gobeliny. Ale nie ja wciaż biorę sobie nowe stresy na moją siwą skolatana głowę :-(
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
AMIGA replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66']Ale Wam zazdroszcze..:([/QUOTE] Czego? Tego zwracania? Ale dobrze, niech czarownice pocierpią trochę, skoro ja będę cierpieć żegnając się z moją jamniorką :-( -
No i jesteśmy już rozprute. Wszystko jest ok. Zostało tylko lekkie zgrubienie w miejscu szwów, ale dowiedziałam się, że wewnętrzne, rozpuszczalne szwy będą się rozpuszczać do ok. 3 miesięcy. No i jest jeszcze maciupeńka pozostalość po krwiaczku, ale to też niebawem zniknie. Nutusiu, czy mogę Cię prosić na pw o Twój dokładny adres ?
-
NIEWIDOMY SZNAUCER z Ostatniej Szansy - Haśko umarł [']
AMIGA replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wczoraj wieczorem rozmawialam z Pestką i (tfu tfu tfu) chwalila, że Hasior zachowuje się w miarę normalnie. Podsypia w dzień jak przystało takiemu dziadziowi. Ale głowę kotu u Pestkowej Mamy chciał zeżreć :-( -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
AMIGA replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
No i znów nie dostąpię zaszczytu przyłączenia się do zlotu czarownic, bo jutro odwożę "moją" Kreseczkę do nowego domku. Wy będziecie imprezować, a ja się będę zalewać łzami :-(:placz::-( -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
AMIGA replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Wchodzę tu i boki zrywam :-) Ależ temu Patoskowi musi być wesoło na tych spacerach z Wami :-)