Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Są jakieś łapencje, ale to chyba za wysokie jak na Krechę??
  2. To zdjęcie tak niedawno zrobilyśmy - w Myślenicach jak wyszłyśmy od neurologa. W zyciu się wtedy nie spodziewałam, że sytuacja tak się potoczy :shake::placz::shake::placz:
  3. No takiej to dobrze. http://img826.imageshack.us/img826/6340/tosca07.jpg Wyleguje się, tackę ma pod nosem. Tylko dlaczego jakaś pusta ta tacka? I dlaczego Krechulec się nie załapał na żadne ze zdjęć, nawet żeby gdzieś tam na tyłach, w tle :-(
  4. Nie ma jeszcze wątku.Ona jest u nas w schronisku, jest po wypadku i miała polamaną miednicę. a ok 9 lat. Teraz jest jeszcze w izolatkach. Ma trochę kłopotów z chodzeniem. Jest podobno przekochana :-)
  5. Rozmawiałam z Pestką. Haśko odszedł we snie. Jeszcze koło 2 w nocy byl na siusianku, koło 4 w nocy jeszcze chcial wejść przez niedomknięte drzwi do kotów, a kolo 6 rano już nie żył. W dzień, kiedy były te okropne upały widać było po nim, że jest słabszy.Pestka robila z nim króciutkie spacerki tylko na siusianko i koo, a on nie chciał dalej chodzić, tylko przysiadał na dupince, ale wieczorem, kiedy już było chłodniej to bardzo dziarsko sobie drypciulał na spacerkach. No ale jednak te upały i starość i pewnie choroba, ktora sie rozwijała nie pozwoliły mu już na dalsze, szczęśliwe życie u Pestki :-(:placz::-(
  6. Od Krechulca miało minąć półtora roku:-) (Pokażę Ci tylko ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii, żeby sie agamika nie dowiedziała:oops: [COLOR=#0000ff][FONT=MS Shell Dlg 2][U][URL="http://i28.tinypic.com/2hqt3lk.jpg"]http://i28.tinypic.com/2hqt3lk.jpg ) [/URL][/U][/FONT][/COLOR]
  7. O Bogowieeeeeeeeeeee Jak to jest możliwe, nie mogę w to uwierzyc :-(:shake::placz: Hasiulku kochany nie zniosłeś pewnie biedaku tych upałów. Biegaj sobie po wspanialych łąkach za Tęczowym Mostem :-( Pestko Kochana, nawet sobie nie wyobrażam jak się teraz czujesz. WIELKIE WIELKIE WIELKIE DZIĘKI ZA TO CO DAŁAS HAŚKULOWI - ZA TWOJĄ MIŁOŚĆ DLA NIEGO, ZA CIERPLIWOŚĆ I WSPANIAŁĄ OPIEKĘ
  8. Nutusiu, dyskutowałyśmy wczoraj z agamiką na temat podróży do Ciebie (oczywiście nie uznajemy pustych przebiegów :evil_lol:) Ale nie przyznam się z czym chciałyśmy do Ciebie przyjechać, bo nie mineło jeszcze półtora roku :evil_lol:
  9. [quote name='ma_ruda']Dziękuję! Ale już nieaktualne; uciekinier odnalazł się przed chwilą :multi:; siedział gdzieś pod podjazdem dla niepełnosprawnych. Poprzedni post usunęłam, żeby nie "zaśmiecać", więc teraz tylko wyjaśnię, że szczęśliwie odnaleziony to kot mojej koleżanki, który wypadł z balkonu:roll:[/QUOTE] Może zasugeruj Kolżance, żeby zabezpieczyla balkon jakaś siatką, bo taka sytuacja może się powtórzyć
  10. Właśnie widziałam na drzwiach mojego bloku ogloszenie. Będę się rozglądać jak będę chodzić na spacery z moją czeredką
  11. Ja też właśnie zostalam jeszcze z sunieczką. Wszystkie szczylki z całej piątki już poszły do nowych domów, tylko "moja" jeszcze nie. Już widać po niej, że nie chce się ode mnie oddalić..Jak ją ktoś obcy bierze na ręce to patrzy zaniepokojona na mnie, czy się czasem nie oddalam, czy jej nie zostawiam. Będzie coraz trudniej :shake::-(
  12. To który maluszek opróz Dalii jeszcze został bez domku? Bo już się pogubiłam
  13. Lunaczku [*] Biegaj po wspanialych, zielonych łąkach, baw się z tymi, do których tam dołączyleś i pozdrów ich tam od nas :-(
  14. A "moj" pan się nie odewał. Szczerze mowiąc jestem troche zaskoczona, bo wyglądało bardzo fajnie wszystko. No cóż... Byłam dzisiaj w lecznicy w W[I]eliczce i malutka dostała piękną wyprawkę od Pani Agnieszki :loveu:i pyszne jedzonko. A ode mnie dostała piekne czerwone szeleczki i smycz i piszczącą zebrę, ktorą właśnie usiluje unicestwić :mad: [/I]
  15. Jeszcze właśnie nie wiem, bo jeszcze nie zapytałam o doladny adres. Dziś wieczorem będę miała dopiero wieści, jeśli Pan się zdecyduje i zadzwoni. Sory za "pominięcie" Tosinki, ale ona na samym początku korzystała tylko z mojej pandeczki jako pasażerka, a nie byla pod moją opieką. A Aria, Linka no i Krechulec to były od początku "moje". Po drugie naprawdę baaardzo trudno jest zaliczyć Łosia do szczeniaczków :evil_lol:
  16. Was jak Was, ale czy koszyka jeszcze nie skonsumpcjowała?:evil_lol: Dalia jak narkomanka siedzi przy koszu na parasolki i z miną nawiedzoną podgryza każdą wiklinkę :mad:
  17. Dalia została wczoraj drugi raz odrobaczona. Przy okazji dowiedzialam się, że z 1,4 kg przywaliła do 1,9 kg Klucha się z niej robi coraz większa, chyba jej zrobię szlaban na michę :evil_lol: Dowiedzialam się też od "mojej" wetki, że nowi Państwo Kropeczka też już u niej byli po tabletki na odrobaczenie. Wczoraj mialam dość obiecujący tel, o Dalię aż z okolic Warszawy. Pan mieszka z rodzicami, wiec z nimi musi skonsultować sprawę. Mial do niedawna jamniczkę, którą stracil z powodu raka gruczołów mlecznych. Jeśli by się pan zdecydował, to musimy znaleźć kogoś na wizytę przedadopcyjną. Co jest najfajniejsze - w Warszawie i okolicy Warszawy mam już 3 "swoje" szczeniaczki. Chyba jakiś klub założę czy co? :razz:
  18. [quote name='nina_q'][B]Amiga [/B]masz dla nas suuuper wiadomość. :loveu: Cioteczki i wujkowie nosimy ją na rekach :) [B]Wskakuj na rączki[/B] :D [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/96/dloniei.jpg[/IMG] [I]Kto chce Amige ponosic na rączkach - przekleić prosze[/I][/QUOTE] Dla bezpieczeństwa Waszych rączek i kręgosłupów radzę się wstrzymać :evil_lol:
  19. [quote name='paoiii']kurcze ;( szkoda[/QUOTE] No wiem, że szkoda, ale już żywcem nie wyrabiam z czasem
  20. [quote name='paoiii']AMIGA czy dzisiejsze spotkanie w schronisku aktualne? 15.30? :)[/QUOTE] Oj niestety, zupelnie mi się dzisiaj poprzestawiało i nie dam rady jechać
  21. Dzwoniłam do doktora Speyera - obiecal nam zrobić sterylkę za 200 zł (mówilam, że to złoty doktor) Tylko wg niego należy odczekać aż sunia nie będzie miała pokarmu w cycorach, bo zapapranie szwów mlekiem matki grozi komplikacjami. Gdyby wszystkie maluchy dostawały już michę, to matka by je juz odganiala od siebie i przestalaby karmić. Ale skoro są z nią jeszcze tamte 3 szczylki, a wiadomo, że z jedzeniem pewnie tam nie za dobrze jest, to małe pewnie się jeszcze do suni dostawiają. Dr Speyer powiedzial, że przydałoby się odczekać, aż małe będą miały 3 miesiące. Jest jeszcze jedna wiadomośc - cioteczki od stada dobermanów w okolicy Gdowa mają namiary na panią, ktora się deklaruje z platnym dt - one mają tam przechowywać sunie po sterylce. Pani liczy sobie 10 zł za dobę. Jeśli by dt byl aktualny, to deklaruję opłacić 5 dni a co do reszty to juz zdecydujcie sami
  22. Przypomnijcie mi ile waży "nasza sunia"? Jest jeszcze "złoty" doktor Speyer, który robi sterylki dla TOZ-u.Napewno nie jest drogi. Jest jeden szkopuł, tam się nie da przetrzymać suni po abiegu. Myśmy odbieraly dobermanke jeszcze prawie nie wybudzoną. Ale to jest bardzo mały gabinet i nie ma żadnej możliwości położenia po zabiegu do jakiegoś kojca, czy klateczki
  23. Bogoooowie, czy to się nigdy nie skończy????
×
×
  • Create New...